PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 sierpnia 2012, 02:08

Elfy zaskoczyły Bartha. Minęło może kilka dni od inwazji, a miejscowi, o których miał dość niskie mniemanie, po tym jak wyręczali się we wszystkim awanturnikami, już zdążyli zoorganizować partyzantkę, punkty kontaktowe. Coś co normalnie zajmuje miesiące, jeśli nie lata. Świadczyło to o jednym. Taka siatka musiała już istnieć, tylko przeciwko komu wymierzona? W boskie Imperium Katana? Czyżby miejscowi spiskowali potajemnie pragnąc uzyskać niepodległość? Nieeee, to byłoby tak naiwne, że mogło by się zrodzić w głowach tylko takich idiotów jak Waluzjanie.

Inflirtacja podziemia musiała zostać dokonana w żywotnym interesie Imperium. Gdy wszystko przycichnie trzeba będzie aresztować prowodyrów i wyciągnąć z nich wszystko, lub użyć siatki do dalekowzrocznych celów Katana. Z opwieści elfów wynikało i tak, że nie sposób uciec w tym momencie z wyspy. Zostawało jedno, zacząć działania rozpoznawcze.

Myśląc, pchnął zdrajcę w stronę elfów:

- Zróbcie z nim co chcecie. Wyciągnijcie z niego ile się da. Taka wiedza może być bezcenna. Potrzebujemy się skontaktować z miejscowym podziemiem. Co do krwawnika to mamy jeden. Nie wiem jednak jak zamierzacie wyczytać z nich historię pająków. Możecie go zbadać, ale pamiętajcie, że jest naszą własnością. Jedną obrożę potraktujcie jako dar.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 sierpnia 2012, 12:46

Zbadam krwawnik i chcę to nieuszkodzoną obrożę, zbadam też Krwawnik, ale nie wiem czy zdołam go rozpracować, zajrzę tez do wspomnień tego tu. Co do podziemia, nim was skontaktuje z kimkolwiek, musicie dowieśc swej przydatności. Np. pomagając nam w odbiciu jednego z więźniów jakich pojmali najeźdźcy, co wy na to? Otrzymam tego jeńca, obrożę i zbadam Krwanik, wy pomożecie moim w akcji, jako ubezpieczenie ok? W zamian za to otrzymacie kontakt z podziemiem i może za jakiś czas uda się wan stąd odpłynąć jak Bogowie pozwolą, to jak będzie?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 12 sierpnia 2012, 13:14

-A może wspólnie z Twym ludem zorganizujemy jakąś większą akcję? Przecież w końcu po pokonaniu wszelkiego oporu i za Was się wezmą, nie chcemy za nic pieniędzy (no chyba że Barth inaczej zdecyduje) liczymy na Waszą pomoc i było by miło abyśmy mogli swe siły połączyć we wspólnej walce z najeźdźcami. (Wszystko w elfim aby Arim i jego elfy ni czuły się urażone). -A jeśli nie to idźcie dalej swoją drogą i niech las będzie Waszą ostoją:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 12 sierpnia 2012, 13:24

Grodarth stał z boku przypatrując się rozmawiającym mając nadal przed oczami wspomnienie dobijanie jeńców nachajką. Niezbyt przypadło mu to do gustu, ale w gruncie rzeczy niewiele miał w tej kwestii chęci na negacje.

Zastanawiał się nad wyrwaniem z tego kamienistego kawałka ziemi do rodzinnych stron, zdecydowanie pobyt w tej okolicy nie służył zdrowiu. W obecnej sytuacji rozsądnym wyjściem było szukanie sprzymierzeńców.

- Wszystko ładnie i pięknie, jeno neutralność neutralnością ale czasem trza opowiedzieć się po którejś ze stron. Lubo wygnać napastników, bo jak zdobędą przytułek to i z Wami zaczną robić porządki - wskazał na obręcz - A wtedy znikąd może nie być pomocy. Trza nam stanąć do walki i wesprzeć tych co jeszcze mogą walczyć.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 sierpnia 2012, 14:15

Co z moją ofertą przyjmujecie? Co do neutralności, nie jesteśmy z waluzji, pochodzimy z KOS, to na zachód od Waluzji. Jesteśmy tu z wizytą, pomagamy Waluzyjczykom, ale musimy sprawdzić co u nas. dam jednemu z was amulet, jego rozbicie umożliwi mi telepatyczny 5-cio minutowy kontakt z posiadaczem. I tak wiele dla was robimy, jesteście tu obcy, przynajmniej w większości, sami wpadniecie w łapy wroga. My dajemy wam możność kontaktu z ruchem oporu. Wielu ocenia Waluzje po pozorach, traktując mieszkańców jak głupców zapatrzonych w grupy bohaterów, ale są bardzo rozumni waluzyjczycy, masz rację uruku, struktury ruchu oporu były gotowe już dawno, właśnie na wypadek takiego najazdu. Bywały już najazdy pirackich flotylli i różnych renegatów, ale nigdy tak dobrze zorganizowane jak ten...

Techniczny:
Co z ofertą jaka zaproponował Elf w poście nr 272 ?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 sierpnia 2012, 14:28

- Jeniec jest skazany na kare smierci za zdrade stanu, ale mysle, ze mozemy go wam przekazac. Sprawiedliwosc i tak go dopadnie. Zgadzamy sie z wasza oferta, ale krwawnik po badaniu zatrzymamy.


Watek technczny

A te elfy to jacys telepaci, ze slyszeli o czym mysli uruk? Jesli informacje z krwawnika okaza sie cenne to wypucuje sie z drugim krwawnikiem, tym ktory jest w moim ciele

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 sierpnia 2012, 15:17

Dobrze, to mamy umowę, do końca dnia powalczę z krwawnikiem i wspomnieniami tego tu delikwenta. I przepraszam Uruku za odczytanie części Twych myśli, były zbyt silne a mam pewne talenty w tej dziedzinie. Myślę, że najeźdźcy dużą część swej siły czerpią z mocy umysłu. Moji ludzie wrócą ze zwiadu, wtedy będziemy wiedzieć gdzie jest osoba jaką wspólnie odbijemy. Ale sama akcja odbicia będzie najszybciej jutro. Macie wolne panowie i ty dziecko, mówiąc to Elf się uśmiechnął.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 sierpnia 2012, 09:43

Po kilku godzinach, wieczorem Elf oddaje Bartowi Krwawnik. Niestety samego Krwawnika nie zdołałem rozszyfrować, odczytałem nieco wspomnień tego najemnika. Inwazja na wschodzie wyspy nastąpiła ponad tydzień temu, sporo szybciej jak tutaj. Istoty kierujące inwazją są nazywane Władcami, kontrolują humanoidalne rasy wyspy dzięki mocom psionicznym. Używają specjalnych kajdan, którymi skuwają więźniów po 4-ech. Te kajdany ponoć blokują używanie magii, a najbliższy Władca może odczytywać myśli więźniów. Jako więźniowie są wybierani zwykle mężczyźni zdolni do ciężkich prac, inni są albo zabijani albo pożerani. Władcy zbierają wszelką wiedzę, księgi ale i przedmioty codziennego użytku a także skarby. Dokonują też dziwnych badań nad rasami humanoidów. Sami tworzą dziwne istoty. Różne męty się do nich zaciągają jako tzw. Myśliwi. Ci najemnicy dostają obroże i polują na współbraci, dostarczając ich Władcom. Więźniowie pracują ponad siły, dostają nieco wody i szczury do jedzenia jak zabraknie innej żywności. Taki los, czeka i was, jak dostaniecie się do niewoli.
Co do akcji odbicia więźnia, to został on przeniesiony w silnej obstawie do stolicy, więc akcja chwilowo