PBF - Chłopcy z East Marina

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 września 2012, 17:56

Charter Hill, Budynek Concorde, 21/07/2020, 0830hrs

Próbujący zachować opanowaną twarz, ale tak naprawdę skrajnie zdenerwowany Hector Garcia wyszedł na chwilę do łazienki apartamentu, wyciągnął z szafki na lekarstwa fiolkę znalezionych tam wcześniej tabletek uspokajających na bazie syntetycznego walerianu, zaaplikował sobie całą ich garść popijając specyfik wodą z chromowanego kranu. Latynos postał chwilę przed lustrem zbierając chaotyczne myśli, potem splunął do umywalki i wziął głęboki oddech wracając z powrotem do pokoju gościnnego.

Przysłuchując się rozmowom reszty ekipy rozebrał się szybko do bielizny, nie zwracając najmniejszej uwagi na obecność Alt. Wciągnął na siebie elastyczny, pachnący świeżością kombinezon, nie zapominając o założeniu pod spód równie elastycznej kevlarowej koszulki, z którą ostatnio praktycznie się nie rozstawał. Dociągając zamek błyskawiczny obszedł wokół sofę i wyciągnął zza niej niewielką sportową torbę z suwakiem. Pierwsza wylądowała w środku reklamówka z przygotowanym do podrzucenia Streetmasterem, potem Viper z zapasową amunicją i motocyklowy kask.


Wątek techniczny

Kwestia dodatkowego wyposażenia: ile mamy zapasowych magazynków do Viperów? I czy Mash pamiętał o granatach?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 22 września 2012, 18:17

Paul po chwili widząc przygotowania Garcii wyszedł z pokoju, pzrebrał sie zakładając strój motocyklisty i oswajając się z bronią załatwioną przez Masha, gotowy do akcji wrócił do pokoju, czekając na decyzję Alt.

Techniczny:
Jak mam jakąś kamizelkę kevlarową też zakładam, pod kombinezon.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 22 września 2012, 20:01

Watek techniczny

Macie po 2 magazynki do Viperow. Czarny 2 magazynki do Colta. Granaty Jakie zdolal zalatwic Thompson: 4 hukowe i jeden odlamkowy, ale uzycie go moze byc ryzykowne. Wyglada na dosc wiekowy:) Ale nie przelmujcie sie, to nie "tluczek" Wermachtu z II Wojny Swiatowej:)

Wasze nowe pancerze przelicze jak wroce do domu z pracy. Napewno wiem, ze bedziecie mieli kare -1 do Refleksu za dwie warstwy pancerza, ale co to za strata, jesli zycie moze uratowac.

Nie wiem czy uda mi sie dzis dac posta do CzEM, ale postaram sie.

Jaz grasz jeszcze?
Ostatnio zmieniony 23 września 2012, 00:15 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 22 września 2012, 22:37

Wątek techniczny

Zerknąłem w międzyczasie do podręcznika i chociaż to Ty jesteś tu szefem, może jednak obejdzie się bez redukcji REF-u ;)

Kara -1 zaczyna się od pancerzy z WB 18. Kevlarowa koszulka ma WB 10, kombinezon około WB 4, więc w sumie raczej pozostaniemy przy oryginalnym REF... Co do granatów, poproszę dla siebie dwa hukowe.

Jak tam stosunek Alt i Masha do naszych planów? (głównie chodzi mi o wywiezienie Alt na miejsce spotkania z gangiem).

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 23 września 2012, 00:15

Wątek techniczny

Hector i Eugene: mają kamizelkę kevlarową na tułowiu i kombinezon: WB 14 na torsie i WB 10 na reszcie ciała. Kara -1 do REF

Paul: kurtka kevlarowa, spodnie skórzane i kombinezon: WB 15 na torsie, nogach i rękach WB10 na głowie. Kara -1 do REF.

Według zasad każda warstwa pancerza nałożona jedna na drugą daje kumulatywną karę do REF. Podręcznik do CP2020; Rozdział: Strzelanina Piatkowej Nocy, str 107. Aż sprawdziłem, bo normalnie po poście Ketha zakręciłem się jak słoik ogórków:)

Alt zgodziła się aby iść na wabika już wcześniej, ale raczej na wymianę jej na Sarę nie liczcie.

Sorry, ale byłem dziś w pracy ponad 12h i nie mam siły siąść i pchnąć akcję dalej.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 września 2012, 19:05

Charter Hill, Budynek Concorde, 21/07/2020, 0830hrs

Garcia dociągnął suwak torby i zarzucił jej pasek na ramię, ostatecznie gotowy do drogi. Upchnięta pod kombinezonem kamizelka nieznacznie krępowała mężczyźnie ruchy, ale na szczęście dość ściśle przylegała do ciała, by nie można jej było od razu dostrzec.

- Psiakrew, jedźmy już - rzucił fikser klepiąc ukrytą w rękawicy dłonią po torbie - Tylko weźmy lepiej obydwa wozy, nasz też. Przecież nie wciśniemy się w sześcioro do tego Chevroleta? Jak nas przechwycą po drodze, będzie jatka.

Umysł Hectora znowu pracował na pełnych obrotach, próbując znaleźć najlepsze wyjście z paskudnej sytuacji. Wspólna jazda w jednym samochodzie, w dodatku załadowanym nielegalną bronią, nie wydawała mu się najlepszym pomysłem - tym bardziej, że któryś z Rzeźników mógł znać Masha i zareagować zbyt nerwowo na widok byłego Stalowego Wojownika.

- Chevroletem pojadę ja, Eugen i Alt - zaproponował Latynos, w duchu szczerze przerażony swoimi własnymi słowami - A Gladzio, Mash i Kurani naszą bryką. Zostawicie auto parę ulic dalej i doskoczycie na piechotę, najlepiej w taki sposób, żeby nikt was nie widział, a wy wszystko. Albo jeszcze lepiej byłoby, gdyby Web zrzucił Masha i Kuraniego od razu teraz AV-ką gdzieś w tamtej okolicy, żeby się zawczasu zaczaili na Rzeźnię.


Wątek techniczny

W ogólnym ujęciu plan jest taki. Nasza trójka w Chevrolecie jedzie pod magazyn DHL. Gladzio, Mash i Kurani drugim autem próbują nas w jakiś sposób asekurować (jak to wyjdzie w praktyce, czas pokaże). A już ideałem byłoby wysłanie przodem Masha i Kuraniego (a przynajmniej tego ostatniego), żeby się gdzieś przyczaili jak Jet Li, gotowi potem z zaskoczenia wykończyć wszystkich tych złych.

A, ten odłamkowy granat też poproszę dla siebie, w obecnej wersji planu może być potrzebny do teoretycznie samobójczego blefu w negocjacjach. Alt ma jakiegoś gnata dla siebie?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 września 2012, 19:23

Racja Garcia, ruszajmy od tego czekania szlag mnie jasny trafia, chyba na miejscu pozostanie nam improwizować.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 września 2012, 17:52

Wątek techniczny

Pozostaje jeszcze kwestia łączności. My w Chevrolecie będziemy mieli dwie komórki: moją i Alt. Wilson w drugim wozie ma swój telefon, zakładam też, że Mash będzie miał własny aparat pod ręką. A jak tam Kurani, jakim środkiem łączności dysponuje on?

I chyba dobrze będzie, jeśli teraz wszyscy zapiszą w swoich smartfonach numery wszystkich pozostałych, a potem przestawią urządzenia na tryb silnej bezgłośnej wibracji i wsadzą je sobie dla najlepszego efektu w majtki, żeby nie przeoczyć przypadkiem nagłego połączenia przychodzącego!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 września 2012, 18:58

Charter Hill, Budynek Concorde, 21/07/2020, 0840hrs

Garcia wyszedł pierwszy na zewnątrz budynku, wciągając w płuca haust pachnącego nieprzyjemną metaliczną nutą powietrza, o cierpkiej chemicznej nucie, do której Latynos już dawno przywykł, a która tak frasowała mrowie odwiedzających Night City turystów. Na największą fobię w tej kwestii cierpieli chyba przybysze z Pacific Rim, zwłaszcza rodowici Japończycy, którzy prócz sprzężonych neuralnie cyberaparatów przywozili ze sobą również plecakowe respiratory i indywidualnie dopasowane do organizmów środki neutralizujące większość występujących w metropolitalnym smogu trucizn.

Hector uśmiechnął się bezwolnie wyobrażając sobie gromadę japońskich turystów w respiratorach pakujących się nieświadomie do wypełnionego Rzeźnią starego magazynu DHL, po czym spoważniał w jednej chwili, bo miejsce Japończyków zastąpiła w myślach fiksera jego własna osoba.

Na jednym z ogromnych reklamowych billbordów o wysokiej rozdzielczości, zawieszonym na budynku po przeciwnej stronie wejścia do bloku Concorde, wzrok fiksera przykuła reklama wystawy z dziedziny wojskowości ubiegłego wieku, sponsorowanej przez ambasadę Zjednoczonego Królestwa w Północnej Kalifornii. Wbijając spojrzenie w pomalowanego na ekstrawagancką modłę Churchilla z logo Marlboro na przednim pancerzu, Hector pomyślał przelotnie, że dużo chętnie powłóczyłby się po angielskiej wystawie muzealnego uzbrojenia niż po nieprzyjemnej dzielnicy biedoty na południu miasta.


Wątek techniczny

Spokojnie, 8ART, zaczekamy - większego laga jak ja w KiP raczej nie masz szans strzelić :P

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 września 2012, 21:28

Stary Magazyn DHL; Róg 88 Street i Moors Valley; 21/07/2020; 1005hrs

Navarra Czarnego prowadzona teraz przez Kuraniego, zgodnie z planem zatrzymała się na 86 Ulicy. Stary solo stanowczo wykluczył użycie jego BMW 9018 w akcji. Nic też dziwnego. Cena auta tej klasy znacznie przekraczała roczne zarobki wszystkich trzech punków razem wziętych.

Garcia odwrócił się na tylnym siedzeniu i widział jeszcze, jak z terenowego auta wysiada dwóch solów i Mash, cała siła uderzeniowa jaką dysponowali. W skradzionym Chevrolecie Eugene z pewnym przestrachem obserwował w lusterku jak oddalali się od trzech wojowników XXI wieku. Teraz przez co najmniej kilka minut będą zdani tylko na siebie. Na Vipera, spoczywającego w torbie Garcii i dwa Colty Alfa Omegi, jakimi dysponowali Czarny i Alt.

Terenowy Suburban skręcił w Moors Valley i pochwili minął budynek DHL. Po obu stronach jezdni stało sporo dość starych aut, w większości opuszczonych i zdewastowanych. Hector przyznał teraz w myślach, że Kurani miał zupełną rację obawiając się zaparkowania tutaj jego fury. Nawet jeśli nikt nie skojarzyłby superauta z wydarzeniami, które miały tu nastapić, to takie BMW zaparkowane pośród wraków rzucałoby się lekko w oczy, a zostawione bez opieki na kilka minut, pewnie zaraz znalazłoby nowego właściciela nawet pomimo aktywnych systemów bezpieczeństwa. Stary Chevrolett wkomponowywał się idealnie w graty stojące na ulicach Strefy Walki.

- Tu! Tutaj zaparkuj! - Alt skierowała uwagę Eugena prowadzącego auto na zaułek tuż za magazynem. Chłopaki w mig przypomnieli sobie to miejsce. Wąska uliczka, z dogodnymi wyjazdami i dość ciężka do zablokowania w przypadku, jeśli Rzeźnia przejrzałaby plan chłopaków. Czarny przyhamował i skręcił autem zaśmiecony zaułek. Auto wydawało się tutaj bezpieczne, nie rzucało się w oczy i dodatkowo sama miejscówka oferowała świetny dostęp do rudery, która niegdyś była sortownią firmy kurierskiej.

Technik wyłączył auto, szybko wyciągnął kluczyki i schował je do kieszeni maskując lekkie drżenie dłoni, spowodowane napiętymi do granic wytrzymałości nerwami. Mieli około dwadzieścia minut do wymiany. Kto wie, może Rzeźnicy byli już na miejscu i czekali na nich jak na frajerów? Oczy technika spoczęły na ułamek sekundy krągłościach dziewczyny, subtelnie uwydatnianych przez syntetyczny pancerz. Wyglądała seksownie nawet w bojowym kombinezonie. Normalnie pewnie w myślach pewno cmokałby jak większość facetów na widok takiej dupeczki, ale dziś szybko przejechał wzrokiem na dłonie Alt. Nie było to może wielkie pocieszenie, ale netrunnerka też była śmiertelnie wystraszona. To, że Hector wariował, widoczne było jak na dłoni. Schwarz, Garcia i Wilson znali się bardzo długo, wystarczjąco aby widzieć nawet subtelne wahania nastrojów przyjaciół.
Schwarz wyciągnął pistolet i dyskretnie skrył go pod kurtką. Garcia rozsunął suwak torby w której spoczywał Viper i upewnił się, że może po niego sięgnąć łatwo w każdej sekundzie. Powoli ruszyli zaułkiem w stronę miejsca spotkania, uważnie rozglądając się i wypatrując niebezpieczeństw. Hec zadzwonił do Wilsona:

- Ej, gdzie jesteście? - Ni to spytał, ni to zażądał odpowiedzi fixer.

- Spoko idziemy. Jak na razie spokój jak babci na imieninach. Mamy jeszcze kilkaset metrów. Jak tam u was?

- Zaparkowaliśmy furę w tym zaułku co czasem parkowaliśmy, jak tu robiliśmy...

- Kurwa mam telefon na drugiej linii z nieznanej linii. - Wilson odpowiedział fixerowi i rozłączył się nagle.

Alt momentalnie podpięła swój deck do złącza inteface'u. Oczy stały się szkliste i bez wyrazu, a ciało osunęło się powoli na ziemię, przytrzymane, przez ramię Eugene'a. Netrunnerka odpłynęła w cyberprzestrzeń...

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 26 września 2012, 21:35

Kurwa mać, dzwonił ten cwaniak z Rzeźni, zmiana planów mamy jechać na California Plaza do starego biurowca Microsoftu w strefie walki, mamy 20 minut.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 26 września 2012, 21:39

Róg 88 Street i Moors Valley; 21/07/2020; 1005hrs

Garcia wsadził rękę do przewieszonej przez ramię torby i złapał za Vipera odsuwając kciukiem bezpiecznik automatu. Rozglądał się wokół w dyskretny sposób, starając się nie zwracać uwagi na dziwną minę zatopionej w Sieci Alt.

Nagła zmiana planów zelektryzowała fiksera w jednej chwili, puls skoczył mu momentalnie do zawrotnej wartości.

- Do auta, kurwa! - wyrzucił z siebie zawracając w kierunku Chevroleta - Jedziemy!


Wątek techniczny

Ważne pytanie - czy Viper ma wbudowany tłumik? Jeśli o strzelanie idzie, na początku zamierzam strzelać prosto przez materiał sportowej torby, nie będę wyciągał broni ze środka.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 26 września 2012, 21:40

Róg 88 Street i Moors Valley; 21/07/2020; 1005hrs

Wilson rozłączył Garcię i odebrał drugie połączenie:

- Cześć frajerze. Jedziecie już do DHL? No to kurwa zmiana planów. Pakujcie wasze cipki i zapieprzajcie na California Plaza. Stary biurowiec Microsoftu.

- Dobra będziemy tam. Jaki to budynek? Gdzie to jest? - Paul odpowiedział słowami, które pierwsze przyszły mu do głowy, a które mogły choć nieco przedłużyć rozmowę. Spytał, choć doskonale wiedział gdzie znajduje się wskazane miejsce. Zrujnowane i opuszczone przeszło dziesięć lat temu biurowce California Plaza, teraz były matecznikiem najróżniejszego rodzaju mętów, boosterów i innych popaprańców. Z tego co jednak wiedział sam budynek był całkowicie opuszczony. Może z racji tego, że szyby budynku już dawno zostały niemymi ofiarami wandalizmu i teraz tylko wiatr hulał we wnętrzach niegdyś potężnej firmy informatycznej.

- California Plaza w Strefie Walki. Biurowiec Microsoftu, taki przeszklony z napisem Microsoft. Chyba umiesz czytać głąbie. Macie dwadzieścia minut...

Telefon rozłączył się, a Wilson...


Wątek techniczny

Wkleję tu treść PW jaką posłałem Aravenowi. W sumie i tak wiecie co się stało, ale poznacie treść rozmowy od Alt i tak.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 27 września 2012, 19:50

Róg 88 Street i Moors Valley; 21/07/2020; 1010hrs

Drzwiczki Chevroleta trzasnęły z głuchym hukiem, kiedy pasażerowie wozu wylądowali w swych siedzeniach. Zajmujący miejsce obok kierowcy Garcia wepchnął torbę pod nogi i zapiął szybko pas, nie chcąc ryzykować, że jakiś patrol drogówki na obrzeżach Strefy zatrzyma go za drobne wykroczenie demaskując tym samym nielegalną broń i gotowych złamać prawo na znacznie większą skalę pasażerów.

- Alt, potrafisz nas podprowadzić pod nowy adres? - wyrzucił z siebie fikser, kiedy Eugen przekręcał kluczyk w stacyjce wozu.


Wątek techniczny

Oczywiście w razie kontroli papierów wozu też nie mamy, więc i tak jesteśmy uwaleni, ale na szczęście w tej okolicy rzadko można natrafić na gliniarzy... podobno...

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 02 października 2012, 22:54

Róg 88 Street i Moors Valley; 21/07/2020; 1010hrs

- Pewnie, że mogę. Połączenie było wykonane z tamtej okolicy. - Netrunnerka wciąż jeszcze miała lekko nieprzytomne oczy, tak jakby dopiero co została wybudzona z głębokiego snu. Technik przytrzymał kobietę.

Nieraz już zastanawiał się jak toczy się życie w cyberprzestrzeni. Słyszał tylko, że szybko. Czas miał inne znaczenie. Czynności wymagające w relanym świecie długiego czasu netrunnerowi w sieci zajmowały setne części sekundy. Eugene przez chwilę zastanawiał się ile zajęłoby mu sprawdzenie takich informacji tradycjnym sposobem. Wiedział jak to zrobić i na oko oszacował, zhakowanie obcego telefonu prawdopodobnie potrwałoby kilka minut. Alt ledwo przysiadła na ziemi, gdy wróciła do świata żywych. Technik zakładał użycie pośredniego złącza neuralnego, które pozwalało wyeliminować użycie klawiatury. Jemu samemu, pozbawionemu dobrodziejstw złącza interface'u zajęłoby to z pewnością o wiele dłużej. Musiałby wpisywać dane staromodnie: uzywając touchscreena i klawiatury.

Przemyślenia Eugen'a przerwała cicha wibracja smartfona Garcii. Fixer szybkim ruchem przyłożył aparat do ucha i aktywował rozmowę. Usłyszał twardy głos Kuraniego:

- Sprawdzają nas. Ktoś musiał Was obserwować i sprawdzić czy przyjechaliście sami i czy macie Alt. Mają hackera i wygląda też, że głowy też mają na karkach. Pewno się nie kapnęli, że macie wsparcie, ale mogą nas dalej wodzić za nos.

Kurani jeszcze nie wiedział, że Alt zlokalizowała źródło skąd dzwoniono. Hector domyślał się, że skoro ktoś drydnął z California Plaza, to pewno juz tam na nich czeka komitet powitalny. Pozostawało zmodyfikować jakoś plan działania, aby nadal mieć element zaskoczenia po swojej stronie. Pozostawało tylko pytanie jak?
Ostatnio zmieniony 03 października 2012, 00:14 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ