PBF - Czas wichrów, czas ognia
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Krypta.
Po pokonaniu umarłych ruszyliście w stronę wyjścia, znaleźliście obok nieprzytomnego Kederha z raną na głowie, udało się go ocucić i opatrzyć ranę na głowie. Widział tylko jakiś cień szybko biegnący a potem dostał w łeb i tyle.
Gdy opatrywaliście krasnala kryptą wstrząsnął kolejny huk eksplozji, z sufitu posypały się odłamki skał zatrzęsła się ziemia obok Was a wnętrze krypty nagle rozbłysło szybko poruszającym się w waszą stronę ogniem. Potykając się i niosąc to wlekąc krasnala rzuciliście się w stronę kraty wyjściowej i praktycznie w ostatniej chwili wybiegliście z krypty rzucając się jak najdalej od drzwi, na plecach poczuliście falę gorąca instynktownie zakrywając głowy.
Wybuch był w środku krypty, wejście do krypty jest w części zawalone i spomiędzy kamieni wystaję czyjaś ręka, po rozejrzeniu się wśród was brakuje Kiliana, jego brat osmalony na twarzy i z poparzonymi dłońmi, padł na kolana obok wejścia i zaczął odrzucać zalegające je kamienie aby uwolnić brata.
Kederh radzi aby jak najszybciej udać się do Rady trzeba ich o wszystkim powiadomić.
Wątek tech:
Ktoś pomaga odkopać ciało czy idziecie do Rady po pomoc, niech ktoś zadecyduje co i jak.
Po pokonaniu umarłych ruszyliście w stronę wyjścia, znaleźliście obok nieprzytomnego Kederha z raną na głowie, udało się go ocucić i opatrzyć ranę na głowie. Widział tylko jakiś cień szybko biegnący a potem dostał w łeb i tyle.
Gdy opatrywaliście krasnala kryptą wstrząsnął kolejny huk eksplozji, z sufitu posypały się odłamki skał zatrzęsła się ziemia obok Was a wnętrze krypty nagle rozbłysło szybko poruszającym się w waszą stronę ogniem. Potykając się i niosąc to wlekąc krasnala rzuciliście się w stronę kraty wyjściowej i praktycznie w ostatniej chwili wybiegliście z krypty rzucając się jak najdalej od drzwi, na plecach poczuliście falę gorąca instynktownie zakrywając głowy.
Wybuch był w środku krypty, wejście do krypty jest w części zawalone i spomiędzy kamieni wystaję czyjaś ręka, po rozejrzeniu się wśród was brakuje Kiliana, jego brat osmalony na twarzy i z poparzonymi dłońmi, padł na kolana obok wejścia i zaczął odrzucać zalegające je kamienie aby uwolnić brata.
Kederh radzi aby jak najszybciej udać się do Rady trzeba ich o wszystkim powiadomić.
Wątek tech:
Ktoś pomaga odkopać ciało czy idziecie do Rady po pomoc, niech ktoś zadecyduje co i jak.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Twierdza.
Odkopaliście ciało Kiliana, Kelron prosił aby kogoś sprowadzić do pomocy w wyciągnięciu brata na górę. Wchodząc na górę spotkaliście kilkunastu zbiegających w dół strażników, po szybkiej wymianie zdań z Kederhem ruszyli na dół przyglądając się Wam z posępnymi minami.
Na górze widać wielkie poruszenie, zebrał się tu spory tłum krasnali a w Waszą stronę wyszedł jeden z członków Rady. Poprosił o rozmowę na boku, od tłumu odgrodzili Was strażnicy a Starszy Rady odezwał się:
"Co tam się stało w tej krypcie, czy możecie mi powiedzieć co tu się dzieje? Mamy zgłoszenia z całej Twierdzy, doszło do kilku niewyjaśnionych zgonów dwóch członków Rady i ich rodzin, nie żyję także dowódca Gwardii Miejskiej jak i kilku zamożnych kupców, wybuchły pożary w dwóch magazynach w porcie i kilku domostwach w mieście, dodatkowo jeszcze te dwa wybuchy. A a oprócz tego jak to zwykle bywa kilka osób zginęło w porcie ale to nie były krasnoludy tylko w większości przyjezdni. A wszystko jakoś dziwnie zbiegło się z Waszym przyjazdem. Jeśli coś ukrywacie to lepiej przestańcie"
Wątek tech:
Oj nieciekawie się robi:-)
Odkopaliście ciało Kiliana, Kelron prosił aby kogoś sprowadzić do pomocy w wyciągnięciu brata na górę. Wchodząc na górę spotkaliście kilkunastu zbiegających w dół strażników, po szybkiej wymianie zdań z Kederhem ruszyli na dół przyglądając się Wam z posępnymi minami.
Na górze widać wielkie poruszenie, zebrał się tu spory tłum krasnali a w Waszą stronę wyszedł jeden z członków Rady. Poprosił o rozmowę na boku, od tłumu odgrodzili Was strażnicy a Starszy Rady odezwał się:
"Co tam się stało w tej krypcie, czy możecie mi powiedzieć co tu się dzieje? Mamy zgłoszenia z całej Twierdzy, doszło do kilku niewyjaśnionych zgonów dwóch członków Rady i ich rodzin, nie żyję także dowódca Gwardii Miejskiej jak i kilku zamożnych kupców, wybuchły pożary w dwóch magazynach w porcie i kilku domostwach w mieście, dodatkowo jeszcze te dwa wybuchy. A a oprócz tego jak to zwykle bywa kilka osób zginęło w porcie ale to nie były krasnoludy tylko w większości przyjezdni. A wszystko jakoś dziwnie zbiegło się z Waszym przyjazdem. Jeśli coś ukrywacie to lepiej przestańcie"
Wątek tech:
Oj nieciekawie się robi:-)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Barrak-Var, Twierdza.
"Artefakt-rzekł zdziwiony krasnolud-była mowa o dawno straconym skarbie i Hergarze Rudobrodym a nie o artefakcie jakimś, coś mi się zdaję, że coś kręcicie moście elfie"
W sukurs Amrasowi i jego niefortunnej wypowiedzi przyszedł Aalmangar i Kether którzy szybko wszystko wytłumaczyli, wezwano Was przed Radę Starszych i tam opowiedzieliście co stało się w krypcie. Ciało Kiliana zostało pochowane po odpowiednich obrządkach w świątyni, obaj bracia są żądni zemsty.
Wróciliście do Waszej komnaty i co dalej?
Wątek tech:
Płytka przepadła, wróg Was wyprzedził, krasnale zaczynają być nieufni do Was. Coś dalej robicie?
"Artefakt-rzekł zdziwiony krasnolud-była mowa o dawno straconym skarbie i Hergarze Rudobrodym a nie o artefakcie jakimś, coś mi się zdaję, że coś kręcicie moście elfie"
W sukurs Amrasowi i jego niefortunnej wypowiedzi przyszedł Aalmangar i Kether którzy szybko wszystko wytłumaczyli, wezwano Was przed Radę Starszych i tam opowiedzieliście co stało się w krypcie. Ciało Kiliana zostało pochowane po odpowiednich obrządkach w świątyni, obaj bracia są żądni zemsty.
Wróciliście do Waszej komnaty i co dalej?
Wątek tech:
Płytka przepadła, wróg Was wyprzedził, krasnale zaczynają być nieufni do Was. Coś dalej robicie?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Zacne krasnoludy, nie mamy nic wspólnego z owym napadem, ratowaliśmy naszego przewodnika Kiliana, próbowaliśmy znaleźć napastników i ująć ale zbiegli. Po analizie śladów upewnicie się, że to nie nasza sprawka. Też chcemy ująć i ukarac tych zbrodniarzy kimkolwiek są, powinniśmy współpracować.
Techniczny:
Liczę, na rozsądek krasnoludów i to, że zbadają ślady napaści nim nas wytłuką w słusznym gniewie.
Techniczny:
Liczę, na rozsądek krasnoludów i to, że zbadają ślady napaści nim nas wytłuką w słusznym gniewie.