PBF - Narodziny legendy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 08 listopada 2012, 19:42

Sprzedaję 2 łuki myśliwskie, miecz wojskowy chyba, że jest lepszy od mojego (wtedy zostawiam mój a sprzedaje wojskowy miecz). Sprzedaje też jednoręczny topór, rzemieniowy ochraniacz torsu i tego samego rodzaju nogawice. Oraz własne buty , i tarczę sprzedaje. Chcę kupić ciepłe buty i czekam na podanie cen zbroji skórzanych, bo nie wiem w co zainwestować ten majątek. ;) .

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 08 listopada 2012, 19:51

Sprzedaje dwa łuki a sobie zostawiam najlepszy, do tego sprzedaje dwa miecze (jeśli mogę władać dwoma) a jeśli nie to 3 a zostawiam najlepszy, włócznie, zbroje rzemieniową z Helgen i buławę i ile wtedy będę miał i na co mnie będzie stać?
-Po zakupach chodźmy się rozmówić z altmarem trzeba wiedzieć co tu robi i po kiego tu przylazł, nie mam zamiaru za niego zdechnąć gdzieś w rowie, albo powie co tu robi albo... niech idzie gdzie mu się podoba byleby nie za mną!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 listopada 2012, 19:57

Rzeczna Puszcza, 10 dzień Ostatnich Siewów

Przepuszczając przodem bardziej majętnych druhów, Hastur poświęcił więcej uwagi samej wiosce niż wystawionym ku uciesze wędrowców dobrom, wodząc bacznym spojrzeniem po otaczających Rzeczną Puszczę górach. Jaśniejące w promieniach słońca szczyty wyrastały wysoko ponad korony rosnących w niższych partiach gór drzew, ale uwagę Redgarda przykuło z miejsca coś innego - element otoczenia zupełnie zdający się nie pasować do reszty majestatycznej panoramy.

Po przeciwnej stronie rzeki, wysoko na zboczu góry wznosiła się wyraźnie zaniedbana wartownicza wieża, zbudowana z ciemnego kamienia i wydająca się tkwić w zawieszeniu ponad biegnącą wzdłuż rzeki drogą. Bystre oczy Hastura szybko dopatrzyły się w jej kształcie szkód i zniszczeń, dziur i pęknięć świadczących niezbicie o tym, że od bardzo dawna nikt budowli nie reperował.

Powyżej wieży i jeszcze dalej w głębi górskich stoków wzrok mężczyzny przyciągnęło jeszcze coś innego - czarne ruiny wyrastające z górskiego masywu, budzące szacunek swymi rozmiarami nawet u człowieka spoglądającego ku nim z odległego dna kotliny, a zarazem tchnące wręcz namacalną aurą prastarej przeszłości.

- Stary kurhan - powiedział Lucian Valerius, który kątem oka dostrzegł zainteresowanie wyrysowane na obliczu Redgarda - Miejsce pochówku starożytnych Nordów. Kiedy się tutaj przyprowadziliśmy z siostrą, miejscowi mówili, że nie należy tam chodzić, bo to przyniesie klątwę. Nigdy nie postawiliśmy tam stopy, a mimo to klątwa nas dosięgnęła...

Coś w tonie Cyrodiilczyka sprawiło, że Hastur drgnął mimowolnie, czując głęboko zakorzenioną w głosie kupca złość.


Obrazek
Powyższy obrazek przedstawia rzut oka na rzeczone ruiny - mam nadzieję, że dość czytelnie. Natomiast przybudówka chaty na pierwszym planie to wioskowa kuźnia. Chcecie ewentualnie rzucić okiem na ruiny pod innym kątem?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 08 listopada 2012, 20:03

Jasne, że chcemy:-)
-Chcę pogadać z altmerem, bo chyba coś wie o tym kto nas chce napaść, może ci ludzie są jeszcze tutaj, wtedy z nimi też sobie pogadam w cztery oczy, jeśli ten długouchy mówi prawdę to kto wie, może się i przydać ale tylko jako straż przednia i zwiad, za nic w świecie nie pozwolę na to aby był za mną!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 08 listopada 2012, 21:08

A ja nie zgodzę się żebyś TY był za MNĄ! Idziemy równo, jeżeli już!
Czy ten kupiec ma księgi czarów, zwoje, eliksiry czy cokolwiek magicznego?
Ostatnio zmieniony 08 listopada 2012, 22:24 przez Procjon, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 08 listopada 2012, 22:51

Rzeczna Puszcza, 10 dzień Ostatnich Siewów

Llorvas przypasał do pleców dwa zabrane z Helgen wojskowe miecze, o pół dłoni dłuższe od swoich własnych, a przy tym na dodatek odrobinę lżejsze od ostrzy kupionych kilka miesięcy wcześniej w Brumie. Przeglądający jego ofertę Alvor kiwał głową i cmokał, ale dunmer widział, że Nord bez większych zastrzeżeń wyłoży zapłatę.

- Elfie? - za plecami Llorvasa rozległ się czyjś męski głos. Dunmer zerknął ponad ramieniem, ujrzał noszącego obszyty lisim futrem kubrak młodego górala o przystojnej twarzy, krzaczastych brwiach i niebieskich oczach.

- Nie sądzę, byśmy się znali... - zagaił ostrożnie mroczny elf, przypominając sobie co prawda twarz człowieka wyłowioną z tłumku widzianego poprzedniego wieczoru w karczmie, ale nie pamiętał, by ktokolwiek mu owego młodzieńca przedstawiał.

- Jestem Sven, tutejszy bard - przedstawił się Nord rozwiewając wątpliwości dunmera i zarazem wzbudzając w elfie uzasadnioną głęboką podejrzliwość - Przejdziemy się kawałek, bo myślę, że mamy pewien wspólny temat do omówienia.


Obrazek
Llorvas - sprzedaż ekwipunku

40 septimów za myśliwskie łuki, za własne dwa miecze 40 (zostawiłem mu dwa wojskowe, są nieznacznie lepsze). Włócznia i buława razem 35, zdobyczne elementy rzemieniówki 33. Gotówką 27, więc w sumie sakiewka dunmera liczy sobie 175 septimów! Nie będę ściemniał, to sporo kasy!

Na obrazku dodatkowy pogląd na ruiny, które przeoczyliście wędrując do wioski nocą.

Kupcy nie wystawili żadnych eliksirów/ksiąg/amuletów.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 09 listopada 2012, 06:57

Kurde blaszka, widzę, że zbieranie fantów popłaca! Hastura stać na niewiele poza noclegiem i posiłkiem!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 listopada 2012, 17:33

Rzeczna Puszcza, 10 dzień Ostatnich Siewów

Ahraveen bez śladu żalu rozstał się ze swoim starym łukiem myśliwskim, wykonanym z ciemnego cyprysowego drzewa i bynajmniej nie budzącym zachwytu siłą naciągu. Łuk zabrany martwemu legioniście w Helgen okazał się nieco cięższy, ale przez wzgląd na swą elastyczną konstrukcję niósł znacznie dalej i z większym impetem od starej broni jaszczura.

- Hod już przyszykował wam strawę - oznajmiła Gerdur, która wyrosła znienacka tuż obok argonianina ujmując go stanowczo pod zrogowaciały łokieć. Ahraveen drgnął nienawykły do takiej bliskości z ciepłokrwistymi istotami, ale kobieta nie rozluźniła uścisku swych palców, pociągając zdziwionego gada kilka kroków w bok.

- Znajomy mego znajomego przesyła mały dar wdzięczności - powiedziała jasnowłosa góralka głosem ściszonym na tyle, by zgromadzeni wokół gapie nie dosłyszeli jej słów, spoglądając przy tym wprost w żółte ślepia Ahraveena - Prosił przekazać, że to niewielki dodatek do błogosławieństwa tego, którego miana nie wolno wymawiać.

Zaskoczony argonianin poczuł jak kobieta wsuwa mu drugą dłonią do łapy niewielki mieszek z pokrytej przyjemnym w dotyku meszkiem skóry.

- Frognir, zabierz psa! - Gerdur odstąpiła natychmiast od swego rozmówcy, pośpieszyła z odsieczą zjeżonemu w pocieszny sposób khajiitowi, nie potrafiącemu się zdecydować, czy nadal tolerować obecność natrętnego psa czy też raczej nie bacząc na nic chlasnąć go po pysku czubkami pazurów.

We wciśniętej jaszczurowi skrycie niewielkiej sakieweczce znajduje się 17 septimów. Jeśli chodzi o zarobek na sprzedanych łupach, w sumie mieszek Ahraveena urósł do 181 sztuk złota. Wiem, że Aravenowi zależało na cenach skórzanych pancerzy, a nie będzie go już do poniedziałku, więc jeśli nawet akcja pójdzie dalej do przodu, rezerwuję graczowi prawo do zakupu nowego pancerza w poniedziałek, niejako już po opuszczeniu Rzecznej Puszczy.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 listopada 2012, 17:34

Rzeczna Puszcza, 10 dzień Ostatnich Siewów

Brodaty góral nie powiedział ani jednego słowa, chociaż na dźwięk głosu altmera jego szczęki zacisnęły się spazmatycznie, zdradzając targający mężczyzną ogrom gniewu. Nim Sivariael zdążył cokolwiek dodać, drzwi izby zatrzasnęły się z głuchym hukiem.

Elf potrząsnął głową w geście irytacji, a potem ruszył ku schodom zamierzając pozbierać czym prędzej swój pozostawiony w pokoju dobytek. Wielce obiecująca wyprawa do Skyrimu, w opinii wielu badaczy rokująca spore szanse na powodzenie przez wzgląd na mnogość rozsianych po całym królestwie starożytnych pozostałości, wcale nie szła po myśli Sivariaela. Wrogo nastawieni rdzenni mieszkańcy i podejrzliwi osadnicy z innych krańców Tamriel nie ułatwiali młodemu altmerowi życia, a wydarzenia, których podróżny doświadczył w Rzecznej Puszczy najpewniej jeszcze miały przybrać na sile..

Sivariael westchnął cicho pocieszając się jednocześnie w duchu, że opuszczając tę małą górską wioskę niewiele traci: obejrzany z daleka starożytny kurhan wzniesiony na zboczu jednej z pobliskich gór w najmniejszym stopniu nie kojarzył się z dwemerskimi ruinami, będąc bez wątpienia pospolitą w opinii altmera nekropolią norską. Elf słyszał, że miejsca pochówku dawnych Nordów również miały wiele do zaoferowania tym historykom i archeologom, którzy nie obawiali się licznych pułapek, dzikich bestii oraz martwiaczych strażników stworzonych z zabalsamowanych w przemyślny sposób ciał, ale Sivariael miał zamiar koncentrować się przede wszystkim na śladach pozostawionych przez wymarłe w tajemniczy sposób krasnoludy.

Pozwoliłem rzucić nieco światła na postać naszego altmera. Przybył on tutaj (między innymi) w poszukiwaniu ruin po starożytnych dwemerach, tamrielskich krasnoludach, które tysiące lat temu zniknęły w jednej chwili nie pozostawiając po sobie żadnej informacji związanej z powodami tej zaskakującej apokalipsy. Na kontynencie pozostały po nich liczne ślady, od zrujnowanych podziemnych miast poczynając, a na wciąż pozostających w obrocie krasnoludzkich zbrojach i broni kończąc (bardzo notabene cenionych przez kolekcjonerów).

Sakiewka Sivaraiela liczy 40 septimów.
Ostatnio zmieniony 10 listopada 2012, 11:21 przez Keth, łącznie zmieniany 1 raz.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 09 listopada 2012, 18:21

Nazywam się Sivariael, nie Sidariael.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 listopada 2012, 20:43

- Khajit dziękuje. Psy nie lubią Barr'teha, a Barr'teh nie lubi psów. - Kotołak ze zmiesznaną miną podziękował Frognirowi i Gerdur, sykając jeszcze za odciąganym kundlem. Zjeżone futro powoli położyło się na ciele khajita, który prychnął jeszcze i zwrócił się do Lucjana:

- Barr'teh potrzebuje pancerz lepszy niż ten, ale żeby nie ograniczał ruchów khajita. Khajit uczciwie zapłaci. - Podkreślił, wiedząc, że zapewne przez większość czasu wnikliwie patrzono mu na ręce. Ludzie nie wiedzieć czemu przywiązywali wagę do niepotrzebnej własności, podczas gdy khajici po prostu brali sobie to co wydawało im się, że jest nikomu nie potrzebne. Tyle, że ludziom wszystko było potrzebne... Nic więc dziwnego, że do kotołaków przylgnęła łatka złodzieji i obwiesi.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 09 listopada 2012, 22:04

Podaję informację na temat lepszego opancerzenia dostępnego dla BG w Rzecznej Puszczy, u kowala Alvora lub kupca Luciena.

- ćwiekowana skórznia, OCH 24 (tors), waga 6, cena 85;

- wielowarstwowa skórznia, OCH 26 (tors), waga 6, cena 130;

- skórzane buty lub karwasze, OCH 7 (ramiona/nogi), waga 2, cena 25;

- skórzany hełm, OCH 12 (głowa), waga 2, cena 62;

Wersja futrzana jest mniej skuteczna w ochronie lokacji ciała od wielowarstwowych usztywnianych skórzni, ale w zamian zapewnia dużo lepszy komfort, bo jest ciepła i wygodna w noszeniu.

- futrzana zbroja, OCH 23 (tors), waga 6, cena 65;

- futrzane buty, OCH 5 (nogi), waga 2, cena 11;

- futrzane karwasze, OCH 6 (ręce), waga 1, cena 13.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 09 listopada 2012, 22:07

Zaopatrzę kotołaka w ćwiekowaną skórznie. Mam nadzieję, że karwasze mam metalowe, to ich nie zmieniam. Futrzana zbroja raczej mi w niczym nie pomaga, bo myślę, że moje własne futro wystarczająco chroni mnie przed niskimi temperaturami.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 10 listopada 2012, 03:22

-Te altmer chce pogadać rusz się i chodź odejdźmy na chwile, rozmówmy się szczerze.
Chcę się dowiedzieć co tutaj robi altmer!
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 10 listopada 2012, 06:38

Keth, a może chociaż jakaś futrzana opończa znajdzie się w zasięgu mieszka Hastura?

ODPOWIEDZ