1289 EA, Rok Słońca 16 dzień miesiąca Jastrzębia (wiosna) wg kalendarza Aquilonii. Prowincja Oriskonie Westermarck, Pogranicze Aquilonii. Wioska Delamira, przed wyprawą na renegatów.
Awanturnicy, zaczęli przygotowania do wyprawy do ruin Nowej Scandagi.
Druss porozmawiał z Balthusem i Derusem, informując dyplomatycznie o podejrzeniach wobec myśliwego Daulosa. Argumenty Cymeryjczyka trafiły do obu panów. Jak Daulos wróci, będą mieli na niego oko. Sześciu ranwersów pójdzie z Wami z woli Balthusa. 4 co byli z wami i dwóch nowych, bo tamci co byli w akcji z odbiciem Calatina są ranni za mocno.
Tranicos porozmawiał z druidem Cadmonem, usłyszał że: około 30 lat temu, kiedy trwała już wzmożona kolonizacja pogranicza, doszło do kolejnego ze starć z Piktami, którzy zażarcie bronili swego terytorium. Aquilończycy zdołali roznieść piktyjską hordę, rozpędzając tworzące ją plemiona ze szczepu Kruka, Jastrzębia i Wilka oraz kilku innych plemion na cztery wiatry. W tym miejscu, na moczarach zginął od włóczni gunderskich Gayogohono piktyjski wódz i szaman szczepu Kruków. Przed śmiercią zdołał jeszcze przekląć swych zabójców i wezwać na pomoc piekielne moce Jhebbal Saga i Jhila. Ciało szamana jak i cały jego dobytek ponoć spłonęły. Druid da wam ośmiu Liguryjczyków.
Zorian, rodzeństwo pamięta, że Daulos niekiedy ich odwiedzał i rozmawiał z ich myśliwymi. Odpoczywał u nich jak szedł na bagna. Wokół ruin wioski jest nieco pastwisk i pół uprawnych, ale z jednej strony puszcza podchodzi na 20 metrów pod zabudowania. Dzicy Piktowie są dwa, trzy dni marszu od wioski.
Vanko, organizował sprzęt, żywność i konie. Dodatkowi ludzie je odprowadzą., jak sugerowal Druss.
Więc macie 20 ludzi, Was 6, 8 Liguryjczyków i 6 rangersów.
Tecumseh, powiadomił swoimi kanałami Niedźwiedzie, w tym celu udał się poza wioskę.
Macie jakieś pytania, lub uwagi, coś chcecie zrobić jeszcze, mamy ranek. Kiedy wyruszacie?