Jest w tym nieco prawdy co mówisz najemniku, ale za każdym razem jak biali obiecywali nam pokój, atakowali nas ponownie za jakiś czas. Obecnie za króla Conana, walki wygasly, poza lokalnymi najazdami i nieiwelkimi napadami z obu stron. Przemyślimy to, by Niedźwiedzie i Wilki zakopały topór wojenny musicie pojmać Tajiego mlodego szamana Wilków, nie moge pójść z wami, ale dam wam amulet dzięki któremu go wykryjecie, jeśli zmieni postać i nie będzie człowiekiem, magia nie będzie potrzebna, a raczej sprawnośc w walce. Ani ja, ani moji wojownicy nie pójdziemy tam, by nie zaogniać konfliktu z Wilkami. Musicie działać szybko. Godzinę stąd jest jaskinia w której Taji bywa, odkryłem ją niedawno. Nie zabijajcie go, macie go tylko pojmać, jak straci przytomność, przynieście go do mnie . Wydusze z niego gdzie jest Ayodia i kto go przemienił. Zrobicie to?
PBF - Mrok nad Delamirą
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Szaman Gorm rzekł:
Jest w tym nieco prawdy co mówisz najemniku, ale za każdym razem jak biali obiecywali nam pokój, atakowali nas ponownie za jakiś czas. Obecnie za króla Conana, walki wygasly, poza lokalnymi najazdami i nieiwelkimi napadami z obu stron. Przemyślimy to, by Niedźwiedzie i Wilki zakopały topór wojenny musicie pojmać Tajiego mlodego szamana Wilków, nie moge pójść z wami, ale dam wam amulet dzięki któremu go wykryjecie, jeśli zmieni postać i nie będzie człowiekiem, magia nie będzie potrzebna, a raczej sprawnośc w walce. Ani ja, ani moji wojownicy nie pójdziemy tam, by nie zaogniać konfliktu z Wilkami. Musicie działać szybko. Godzinę stąd jest jaskinia w której Taji bywa, odkryłem ją niedawno. Nie zabijajcie go, macie go tylko pojmać, jak straci przytomność, przynieście go do mnie . Wydusze z niego gdzie jest Ayodia i kto go przemienił. Zrobicie to?
Jest w tym nieco prawdy co mówisz najemniku, ale za każdym razem jak biali obiecywali nam pokój, atakowali nas ponownie za jakiś czas. Obecnie za króla Conana, walki wygasly, poza lokalnymi najazdami i nieiwelkimi napadami z obu stron. Przemyślimy to, by Niedźwiedzie i Wilki zakopały topór wojenny musicie pojmać Tajiego mlodego szamana Wilków, nie moge pójść z wami, ale dam wam amulet dzięki któremu go wykryjecie, jeśli zmieni postać i nie będzie człowiekiem, magia nie będzie potrzebna, a raczej sprawnośc w walce. Ani ja, ani moji wojownicy nie pójdziemy tam, by nie zaogniać konfliktu z Wilkami. Musicie działać szybko. Godzinę stąd jest jaskinia w której Taji bywa, odkryłem ją niedawno. Nie zabijajcie go, macie go tylko pojmać, jak straci przytomność, przynieście go do mnie . Wydusze z niego gdzie jest Ayodia i kto go przemienił. Zrobicie to?
Żołnierza, jaki był u barona zaatakowało coś dużego od tyłu, ma ślady od pazurów, nie widział napastnika.
- Czy zostawil jakies slady? Cokolwiek, co pozwoli nam go wytropic? - Tranicos przestal zrzedzic, gdy zaczelo sie zanosic na robote, na ktorej choc troche sie zna. - Moge go wytropic, ale jezeli jest naprawde dwa razy wiekszy od przecietnego... Bedzie dwa razy latwiej wytropic, ale dwa razy trudniej pokonac.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Szaman wskaże wam kierunek w jakim pójdziecie, do jaskini gdzie bywa Taji w wilczej postaci, czasem z wilkami. Jak się podejmiecie Tranicos i Tecumseh będą szukać tropów.
Czekam na decyzję, nie musicie polować na Tajiego, możecie spróbowac zabić szamana Gorma lub zrobić co uważacie, to co działacie?.
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2012, 19:02 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Zorian zachmurzył się po słowach szamana. Marcusa zaatakował drapieżnik od tyłu... wilki atakują całą watahą, a inne zwierze pożarłoby go, lub chociaż odgryzło jego kawałek. Czyli prawdopodobnie to Taji w postaci wilka mógł go zaatakować, albo jakieś zwierze kontrolowane przez wiedźmy.
Ruszając na ratunek młodemu szamanowi zyskamy przychylność obu plemion plus pozbędziemy się raz na zawsze Ayodi...
Rozmyślający weteran nie zauważył, jak reszta towarzyszy podśmiewa się z tęgiego wyrazu twarzy, który zagościł na pokrytej bliznami twarzy Zoriana.
W końcu aquilończyk otrząsnął się, złowrogo spojrzał na uśmiechnięte mordy najemników i piktów.
- Póki rządzi Król Conan, nie musicie się bać rajdów na wasze osady. Wystarczy, że nie będziecie atakować ani prowokować pograniczników, to oni z pewnością nie będą chcieli wojny. Nikt nie chce wojny, a Aquilonia ma poważniejsze problemy niż pogranicze z piktyjską puszczą. - Zorian zaczerpnął powietrza, podrapał się po głowie i kontynuuował. - Daj nam omówić tą kwestię na osobności. Po posiłku przyjdziemy i powiemy, co ustaliliśmy.
Ruszając na ratunek młodemu szamanowi zyskamy przychylność obu plemion plus pozbędziemy się raz na zawsze Ayodi...
Rozmyślający weteran nie zauważył, jak reszta towarzyszy podśmiewa się z tęgiego wyrazu twarzy, który zagościł na pokrytej bliznami twarzy Zoriana.
W końcu aquilończyk otrząsnął się, złowrogo spojrzał na uśmiechnięte mordy najemników i piktów.
- Póki rządzi Król Conan, nie musicie się bać rajdów na wasze osady. Wystarczy, że nie będziecie atakować ani prowokować pograniczników, to oni z pewnością nie będą chcieli wojny. Nikt nie chce wojny, a Aquilonia ma poważniejsze problemy niż pogranicze z piktyjską puszczą. - Zorian zaczerpnął powietrza, podrapał się po głowie i kontynuuował. - Daj nam omówić tą kwestię na osobności. Po posiłku przyjdziemy i powiemy, co ustaliliśmy.
Proponuje poszukać tego młodziaka i przyprowadzić go tutaj. Będą z tego profity, ale również niebezpieczna przygoda. Może w końcu uda się odnaleść tą przeklętą wiedźmę i nabić jej głowę na pal.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Sugestia słuszna, jak Gorm z pomocą Wielkiego Szamana Wilków wypędzi z Tajiego złego ducha, jaki powoduje jego przemiany w Bestię, to może Wilki I Niedźwiedzie zachowają neutralność. Gorm chce wyczytać z umysłu Tajiego, gdzie ma siedzibę Ayodia. Ale decyzja nalezy do WAS. Zorian za polowaniem na Tajiego, jak pozostali?
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2012, 12:39 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Gdy po sugestii Zoriana grupka najemników została sama, Vanko niespiesznym głosem rozpoczął drapiąc się intensywnie po czole:
To, że jaskinia, w której być może znajdziemy Tego młodzika jest niedaleko wcale nie ułatwia sprawy..
To spore zwierzę i do tego szczególnie bystre... powinniśmy lepiej się przygotować, zastawić pułapkę, jakąś przynętę. ... dobrze byłoby też wyposażyć się w sieci. Przy pomocy samej stali trudno będzie nie uczynić mu krzywdy.
To, że jaskinia, w której być może znajdziemy Tego młodzika jest niedaleko wcale nie ułatwia sprawy..
To spore zwierzę i do tego szczególnie bystre... powinniśmy lepiej się przygotować, zastawić pułapkę, jakąś przynętę. ... dobrze byłoby też wyposażyć się w sieci. Przy pomocy samej stali trudno będzie nie uczynić mu krzywdy.
Zatem i Vanko obstaje za wyprawą po Tajiego, ale przemyślaną.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Szaman da wam wywar jakim posmarujecie broń, wtedy powinna ranić tego stwora. Musicie go pozbawić przytomności, wtedy zmieni się w człowieka.
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2012, 19:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Zorian przeżuwając czerstwy chleb słuchał uważnie pomysłu Vanko.
- Ty to masz łeb na karku - pochwalił go, kiwając głową z uznaniem i przez chwilę wyobrażając sobie najemnika obładowanego pułapkami, linkami, sieciami i nożami. Otrząśnięciem głowy odpędził śmieszne wizje i skoncentrował się na zadaniu.
- Ja mogę posłużyć za przynętę. Będę chodził przed jaskinią, trzymając w ręce tłuste udko jakiegoś zwierza. Wy byście w tym czasie przyczaili się w krzakach. Zaraz jak tylko młody szaman wyjdzie, sprowokuje go i ucieknę we wcześniej przygotowaną pułapkę.
- Pomysł wspaniały. A co jeśli najpierw wyskoczy wilcza wataha, a na końcu nasz Taji? - zapytał podejrzliwie Tranicos.
- No - mlasnął aquilończyk, popijając chleb winem - wtedy będzie nielichy problem.
- Ty to masz łeb na karku - pochwalił go, kiwając głową z uznaniem i przez chwilę wyobrażając sobie najemnika obładowanego pułapkami, linkami, sieciami i nożami. Otrząśnięciem głowy odpędził śmieszne wizje i skoncentrował się na zadaniu.
- Ja mogę posłużyć za przynętę. Będę chodził przed jaskinią, trzymając w ręce tłuste udko jakiegoś zwierza. Wy byście w tym czasie przyczaili się w krzakach. Zaraz jak tylko młody szaman wyjdzie, sprowokuje go i ucieknę we wcześniej przygotowaną pułapkę.
- Pomysł wspaniały. A co jeśli najpierw wyskoczy wilcza wataha, a na końcu nasz Taji? - zapytał podejrzliwie Tranicos.
- No - mlasnął aquilończyk, popijając chleb winem - wtedy będzie nielichy problem.
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2012, 20:08 przez Dobro, łącznie zmieniany 1 raz.
Vanko nie mógł usiedzieć w miejscu i mimo, że burczenie brzucha drążyło już mu wnętrzności krążył nerwowo wokół kompanów skupiony na podjętym wyzwaniu.
Trzeba nam takie miejsce na pułapkę wykombinować, w które się byle jaki wilk nie wedrze. Parów jakiś głęboki do przeskoczenia, czy co... bylebyś Ty Zorianie dał sobie z tym radę.
Możemy też upewnić się, że zwierz w jaskini sterczy i zasypać wejście na tyle, by jedynie sam Taji zdołał się górą wywlec, ale to ryzykowne, bo raz, że nie wszystkie mogą tam siedzieć, a dwa, że wogóle nie wiemy czy tam będą, a sprawdzać byłoby nieciekawie.
Trzeba nam takie miejsce na pułapkę wykombinować, w które się byle jaki wilk nie wedrze. Parów jakiś głęboki do przeskoczenia, czy co... bylebyś Ty Zorianie dał sobie z tym radę.
Możemy też upewnić się, że zwierz w jaskini sterczy i zasypać wejście na tyle, by jedynie sam Taji zdołał się górą wywlec, ale to ryzykowne, bo raz, że nie wszystkie mogą tam siedzieć, a dwa, że wogóle nie wiemy czy tam będą, a sprawdzać byłoby nieciekawie.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Hm, chcecie zakładać pułapki?, na raczej świadomą istotę o ludzkiej inteligencji i nadnaturalnych zmysłach? Próbować można, ale raczej wilki wyczują was szybciej niż wy ich, ale róbcie co uważacie. Ktoś nie używa smarowidła na broń jakie dał wam szaman Gorm? Co konkretnie za pułapki lub przynęty stosujecie?
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2012, 21:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
