PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2012, 19:07

Stara strażnica, 11 dzień Ostatnich Siewów

Nie bacząc na wściekłe grymasy i pomruki więźnia Llorvas wprawnie ściągnął z niego całą zbroję, od żelaznego napierśnika poczynając. Odlany z ciężkiego metalu pancerz ważył znacznie więcej od lekkich zbroi, do których przywykł dunmer, ale w zamian wydawał się zapewniać właścicielowi dużo większe poczucie bezpieczeństwa.

- Nie wykręcaj tak gęby - rzucił w stronę Asgnara elf, zakładając na głowę rogaty hełm charakterystyczny dla wojów dalekiej północy, przydający szczupłemu dunmerowi iście demonicznego wyglądu.

Z właściwą dla swego gatunku zwinnością Morrowianin ubrał poszczególne części żelaznego pancerza, dociągając starannie paski napierśnika i metalowych, wyścielonych miękką skórką rękawic. Podnosząc z posadzki wieży obitą żelazem tarczę zważył ją na próbę w dłoni, a potem pozostawił więźnia ze swoimi druhami wspinając się na sam szczyt zrujnowanej wieży z zamiarem rozejrzenia się po okolicy.


Obrazek
Aktualizacja statystyk Llorvasa

Bd 13, Zr 12, Per 11, Spr 9, Char 10, Moc 15

Budowa (Lekki pancerz 21 (+1), Ciężki pancerz 5, Broń jednoręczna 15, Broń dwuręczna 5, Blok/parowanie 15, Wspinaczka 5, Jazda konna 10, Pływanie 5).

Zręczność (Łucznictwo 18, Broń miotana 5, Skradanie 21 (+1), Kradzież kieszonkowa 5, Otwieranie zamków 5).

Spryt (Alchemia 5, Kowalstwo 5, Łowiectwo 5, Górnictwo 5, Leczenie 5, Postępowanie ze zwierzętami 5).

Percepcja (Spostrzegawczość 15, Orientacja w terenie 16, Postrzeganie uczuć 5, Zauważanie pułapek 5).

Charakter (Konwersacja 10, Cechy przywódcze 5, Zastraszanie 8, Bluff 5, Odporność na ból 10).

Moc (Iluzja 20, Przywołanie 5, Przywracanie 5, Przemiana 10, Zniszczenie 26 (+1), Zaklinanie 5).

Ekwipunek

Żelazna zbroja (napierśnik OCH 27, hełm OCH 16, karwasze i nagolenniki OCH 11, tarcza żelazna OCH 22).

Dwa stalowe miecze (OBR 9). Wojskowy łuk (OBR 9), 20 żelaznych strzał (OBR 8). Żelazny sztylet (OBR 5). Stan mieszka do policzenia.

Ostatnie aktualizacje

Za wizytę w Helgen i pierwszą w Rzecznej Puszczy Konwersacja +3. Za wredny stosunek do otoczenia +2 do Zastraszania. Za podróż do Białej Grani i z powrotem +1 do Orientacji w terenie. Za podchody pod strażnicą +1 do Skradania. Za wizytę na dworze jarla Konwersacja dalsze +2 oraz Postrzeganie emocji +1. Za wredne zachowanie wobec czarodzieja i altmera +1 do Zastraszania. Za strzelanie z łuku pod wieżą Łucznictwo +1. Za udane czarowanie Zniszczenie +1. Za cały czas spędzony w lekkiej zbroi +1 do Lekkiego pancerza.

Myślę, że niczego nie pominąłem...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2012, 19:32

Stara strażnica, 11 dzień Ostatnich Siewów

Ahraveen opanował właściwe dla siebie w niebezpiecznych chwilach podniecenie, przestał machać swoim silnie umięśnionym ogonem i schował do paszczęki rozdwojony jęzor próbując przydać sobie tak cenionej wśród ciepłokrwistych istot powagi. Krótka, aczkolwiek gwałtowna rozprawa z rozbójnikami wprawiła rozumnego jaszczura w ożywienie, którego Ahraveen do końca nie rozumiał, ale które bardzo mu się spodobało.

Uderzający w nozdrza zapach świeżej krwi zdawał się budzić w człekokształtnym gadzie jakieś prastare instynkty wywodzące się z czasów, kiedy jego czworonożni przodkowie czaili się w bagiennych wodach mokradeł w oczekiwaniu na nadciągającą do wodopojów łowną zwierzynę.

- Pijess dużo wina? - zasyczał jaszczur spoglądając z góry na wyraźnie niespokojnego więźnia, nienawykłego widać do tak bliskiego obcowania z argonianami.

- A czemu pytasz? - odpowiedział pytaniem zdumiony Ansgar, nie rozumiejąc ukrytego znaczenia słów Ahraveena.

- On zjada ludzkie wątroby - oznajmił beznamiętnym tonem Hastur, a przysłuchujący się rozmowie Trond poruszył się raptownie słysząc odpowiedź Redgarda - A mocne trunki niszczą wątrobę i odbierają jej smak.

- Żłopię jak dziki! - wzdrygnął się jeniec, otwierając szeroko oczy i wbijając zdesperowane spojrzenie w niewielkie żółtawe ślepia jaszczura - Dziennie cały bukłak, a od święta beczkę piwa!


Obrazek
Aktualizacja statystyk Ahraveena

Bd 17, Zr 12, Per 11, Spr 9, Char 10, Moc 10

Budowa (Lekki pancerz 17, Ciężki pancerz 5, Broń jednoręczna 16, Broń dwuręczna 5, Blok 16, Wspinaczka 5, Jazda konna 5, Pływanie 5).

Zręczność (Łucznictwo 17, Broń miotana 5, Skradanie się 22 (+1), Kradzież kieszonkowa 5, Otwieranie zamków 25 (+1)).

Percepcja (Spostrzegawczość 15, Orientacja w terenie 6, Postrzeganie uczuć 7, Zauważanie pułapek 15).

Spryt (Alchemia 5, Kowalstwo 5, Łowiectwo 5, Górnictwo 5, Leczenie chorób 5, Postępowanie ze zwierzętami 5).

Charakter (Konwersacja 15, Cechy przywódcze 7, Zastraszanie 6, Bluff 5, Odporność na ból 16).

Moc (Iluzja 5, Przywołanie 5, Przywrócenie 21 (+1), Przemiana 5, Zniszczenie 15, Zaklinanie 5).

Ekwipunek

Zbroja futrzana (OC 23), karwasze futrzane (OC 6), nogawice futrzane (OC 5), hełm skórzany (OC 12), tarcza metalowa (OC 27). Topór bojowy (OBR 9). Łuk wojskowy (OBR 9), 18 strzał żelaznych (OBR 8), 20 strzał stalowych (OBR 10). Sztylet żelazny (OBR 5). W mieszku 63 septimy.

Ostatnie aktualizacje

Za wizytę w Helgen oraz interakcje w Rzecznej Puszczy Konwersacja +4. Za podróż do Białej Grani i z powrotem +1 do Orientacji w terenie. Za wizytę na dworze jarla Konwersacja dalsze +2 oraz Postrzeganie emocji +1. Za nawiązanie kontaktu z Redgardką Konwersacja +1 oraz Postrzeganie emocji +1. Ogólnie +2 do Cech przywódczych za budowę wizerunku rozważnego i roztropnego wojaka.

Za podchody pod strażnicą +1 do Skradania. Za strzelanie z łuku pod wieżą Łucznictwo +1. Za cały czas spędzony w lekkiej zbroi +1 do Lekkiego pancerza.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2012, 19:46

Stara strażnica, 11 dzień Ostatnich Siewów

Szlachetny elf schował swój łuk do sajdaka powolnym, wręcz wyważonym gestem, podążył w ślad za swoimi rozgorączkowanymi towarzyszami nie śpiesząc się i spoglądając zwężonymi oczami na idącą w rozsypkę wieżę.

Chociaż łuk nie był Sivariaelowi czymś obcym, wolący uchodzić za badacza ksiąg i starożytnych manuskryptów altmer na co dzień unikał broni, ograniczając się okazyjnie do udziału w rodowych polowaniach i turniejach strzeleckich - na których zresztą nigdy nie udało mu się zdobyć najwyższej nagrody.

Przybysze z południa okazali się chwackimi łucznikami, bez trudu odbierając życie parze rozbójników strzegących wejścia do starej strażnicy. Sivariael domyślił się też dzięki dobiegającym gdzieś z góry krzykom, że nader szybko dopadli trzeciego bandytę, ukrytego dotąd przezornie we wnętrzu budowli.

Akatosh jeden wiedział, co zamierzali z nim uczynić, ale uchodzący za wyrozumiałego i cywilizowanego elfa altmer wzdrygnął się znienacka na myśl o wejściu w skórę pojmanego żywcem opryszka.

Lodowate błyski dostrzeżone wcześniej w oczach Hastura nie wieściły norskiemu bandycie niczego dobrego, podobnie jak obnażone iście po zwierzęcemu kły khajiita.
Parametry Sivariaela

Bd 8, Zr 14, Spr 8, Per 11, Char 14, Moc 15

Budowa (Lekki pancerz 12, Ciężki pancerz 0, Broń jednoręczna 15, Broń dwuręczna 0, Blok/parowanie 10, Wspinaczka 10, Jazda konna 5, Pływanie 5).

Zręczność (Łucznictwo 16, Broń miotana 15, Skradanie 16, Kradzież kieszonkowa 0, Otwieranie zamków 0).

Spryt (Alchemia 5, Kowalstwo 0, Łowiectwo 0, Górnictwo 0, Leczenie 10, Postępowanie ze zwierzętami 5).

Percepcja (Spostrzegawczość 15, Orientacja w terenie 5, Postrzeganie uczuć 10, Zauważanie pułapek 10).

Charakter (Konwersacja 13, Cechy przywódcze 5, Zastraszanie 15, Bluff 15, Odporność na ból 10).

Moc (Iluzja 10, Przywołanie 10, Przywracanie 20 (+1), Przemiana 25 (+1), Zniszczenie 20 (+1), Zaklinanie 10).

Ekwipunek

Żelazny miecz jednoręczny (OBR 8). Żelazny sztylet (OBR 5). 4x żelazny nóż do rzucania (OBR 5). Długi łuk (OBR 8) i kołczan żelaznych strzał (OBR 8). Pełna zbroja futrzana (OCH 23 torsu, karwasze OC 6, nogawice OC 5). Stan mieszka do wyliczenia.

Najnowsze aktualizacje

Za podchody pod strażnicą +1 do Skradania. Za strzelanie z łuku pod wieżą Łucznictwo +1. Za cały czas spędzony w lekkiej zbroi +1 do Lekkiego pancerza.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2012, 20:03

Dobra, profile Barr'teha, Hastura i Tronda jeszcze dojdą w kolejnych aktualizacjach, na razie ponownie ruszamy z akcją. Czekam na dalsze pytania do więźnia. Jeśli pytań nie macie, czekam na decyzję o jego dalszym losie. Ma ktoś jakieś komentarze albo uwagi co do akcji w strażnicy? Zresztą byłoby fajnie, gdyby BG się teraz troszkę wysilili i opisali swe wrażenia z ataku własnymi słowami w trybie fabularnym, bo nie sposób odnieść wrażenia, że niektórzy spoczęli na laurach i ograniczają swój wkład w bieg fabuły do jednozdaniowych deklaracji :P

Tak czy owak, piszcie cokolwiek, bo nie wiem, co zamierzacie zrobić teraz!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 grudnia 2012, 20:19

Ty oprychu jeden, jak nie chcess bym zjadł twoją wątrobę gadaj ilu ludzi ma twój wódz, sssszybko gadaj mi tu zaraz. Na pewno umiess licyć i kłamiess. Jesstem głodny, zjem nawet wątrobę pijaka.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 grudnia 2012, 20:37

Stara strażnica, 11 dzień Ostatnich Siewów

Ansgar bez wątpienia był twardym i bezwzględnym wojownikiem, nie bojącym się byle czego i zaprawionym w łupieżczych rajdach, ale przybliżony do jego twarzy pysk jaszczura wyraźnie mężczyznę przerażał. Szeroko otwarte oczy Norda śledziły uważnie każde poruszenie koniuszka wystającego z paszczęki jęzora, jakby obawiając się, że język rozumnego gada znienacka wystrzeli do przodu zagłębiając się w usta albo nozdrza więźnia.

- Poszedł do kurhanu z dwoma tuzinami, ale nie wiem, ilu ich tam zostało! - wyrzucił z siebie rozbójnik - Niektórzy bardzo byli niezadowoleni z tej wyprawy, woleli łupić kupców na szlaku niźli kręcić się po starych uroczyskach. Ale Arnulf się uparł, głupi cap. Nagadał mu cosik ten obcy przybłęda, w łebsku namieszał. Od czterech dni w Czarnygłazie siedzą, a nam Arnulf ścieżki kazał pilnować i nikogo do kurhanu nie dopuszczać!

Ahraveen zasyczał przeciągle słysząc wyznanie rzezimieszka, ukucnął przy nim przekrzywiając obłą głowę to w prawo, to w lewo na podobieństwo drapieżnego stworzenia. Czynność ta jeszcze bardziej zbijała z tropu Ansgara, bezskutecznie szukającego śladu wyrozumiałości na kamiennym obliczu stojącego obok Hastura.
Dalsze pytania?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 grudnia 2012, 20:57

Hasssstur on chyba kłamie co myślisss? Chyba go jednak zabiję, mozes ssię uratować oprychu, gadaj co to za obcy do wass przyssstał, napewno wass 2 tuziny, widzę ze klamiess. Zabijemy cię z kotołakiem jak kłamiessss. Gadaj co to za obcy i ilu wasss jesst, boś pewnie zełgał ze 2 tuziny.

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 17 grudnia 2012, 22:28

Nie daje mi to spokoju, dlaczego powiedział, że nie wie ilu ich jest bo jest niepiśmienny. Czy dostał jakiś list którego nie potrafił przeczytać, wypytajmy go o to. Może zinterpretował go po swojemu, nie znając tak na prawdę faktów. To nam może pomóc, a może to nieistotny ślad.

Do kurhanu przeprowadzę drużynę ostrożnie bokami, chyba, że oni sami zdecydują inaczej.

Zależy mi na strzałach, czy mogę prosić o pobieżne przeszukanie okolicy w poszukiwaniu tychże pocisków. Z resztą takie niech będzie już natręctwo Tronda.

PS. jutro napiszę w tyrce jak Bóg da fabularkę.

Na dziś nara:)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 17 grudnia 2012, 23:51

Khajit zaczynał się już nudzić przedłużającym się przesłuchaniem wystraszonego Norda. Najchętniej poszedłby już do kurhanu, gdzie być czekało więcej rozbójników, z którymi można było się pobawić. Z drugiej strony kotołak miał całkiem niezły ubaw obserwując Ahrav'eena straszącego więźnia. Trzeba było przyznać, że biedny człowiek bał się gada nawet bardziej niż kłów i pazurów khajita.

Kotołak w końcu wstał z krzesła i powoli podszedł do drzwi:

- Kto pójdzie z Barr'teh na podchody do kurhanu. Barr'teh nie lubi smród tego człowieka i chce znaleźć inną wątrobę na obiad. - Zażartował.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 grudnia 2012, 04:32

Llorvas rozejrzał się ze szczytu wieży, jego wzrok ogarnął szybko okolicę w poszukiwaniu jakiegoś ruchu (jeśli nic nie zauważyłem schodzę na dół).
Schodząc po schodach dunmer próbował nowy pancerz, jak się w nim czuje i jak się poruszać w nim. Podniecenie wywołane krótkim acz burzliwym starciem mijało powoli, na dźwięk słów towarzyszy o kolejnym akcie zjadania wątroby, Llorvas będąc już na ostatnim podeście zaczął mówić tak aby jeniec słyszał:
-No dobra wiemy co chcieliśmy wiedzieć, przewróćcie go na plecy (wyciągam sztylet tak aby jeniec widział), ogoniasty to tak jak się umawialiśmy teraz popróbujesz pieczystej wątroby, trzymajcie go trzeba mu najpierw ją wyciąć a potem ci delikatnie podsmażymy.
To mówiąc klękam jednym kolanem na piersi więźnia i przygotowuje się do wycięcia mu wątroby na żywca (mam nadzieję, że koleś zacznie sam gadać bez potrzeby zadawania innych dodatkowych ostrzeżeń)
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 18 grudnia 2012, 12:36

- Można spróbować smażenia i przedtem. -powiedział z uśmiechem elf, tworząc w dłoniach maleńkiego ognika.
Przypiekłbym go troszeczkę jeszcze przed wycinaniem wątroby. oparzenie drugiego stopnia powinno wystarczyć, ale można posunąć się nawet do zwęglenia kawałka ciała.
Cholera, jeden czy dwa dni mnie nie ma a tu nagle pięć stron?

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 18 grudnia 2012, 13:37

Trond spojrzał na przestraszone oblicze Ansgara nie zazdroszcząc mu bynajmniej obecnego położenia. Trochę zniesmaczony i nie do końca pewien, czy Jaszczur mówi poważnie o zjedzeniu wątroby jeńca ostrożnie przerwał spytki podchodząc bliżej przesłuchiwanego.

- Widzisz Asgar, my nie mamy czasu, a ty nie współpracujesz tak jakbyśmy chcieli - podsunął się jeszcze bliżej zachowując jednak bezpieczną odległość po czym nadając dramatyzmu, lekko ściszonym głosem zagadnął - zadam Ci teraz pytanie, a ty odpowiesz, od tego zależy jak się wszystko dalej potoczy. Widzisz ja nie znam tych podróżników, nie wiem tak na pewno do czego są zdolni, wiem natomiast jedno, my tracimy czas, a ty chcesz zachować skórę mimo, że nie jesteś tego godzien łotrze, czy mam rację?

Asgar aż poczerwieniał ze złości słysząc bezczelne słowa młodzika, ale mimo swojej dumy kiwnął potakująco głową.

- Dobrze więc, znamy już nasze położenie - patrząc bez strachu prosto w brązowe oczy oprycha Trond ciągnął dalej - teraz czas na pierwsze pytanie, kim był owy obcy przybłęda, który tak namącił w głowie Arnulfa?

Drugie pytanie, skąd przybył i jak wyglądał?

Trzecie pytanie czego szukają w kurhanie?

Czwarte pytanie jak dawno wyruszyli i czy wędrowiec poszedł z bandą do kurhanu?

Myślę, że jeżeli doczekamy się satysfakcjonujących odpowiedzi nie trzeba będzie zadawać więcej pytań, (ale o tym Wy zdecydujcie koledzy) określmy się jeszcze mistrzowi co zrobić z oprychem, ja puściłbym go w galotach wolno.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 18 grudnia 2012, 15:26

Trih, widzi mi się, że znów między nami powstanie spór o to, co zrobić z jeńcem. Pamiętasz poprzedni raz?
Nie wiem jak reszta drużyny, ale Hastur ma ma zamiar poderżnąć gardło oprychowi bez mrugnięcia okiem. Myślę, że wręcz będzie delektować się widokiem jego gasnącego spojrzenia, jak ten czynił to z bezbronnymi dziećmi. Nie zasłużył i nie otrzyma od Hastura łaski innej niż śmierć.

Keth, wybacz proszę brak fabularek z mojej strony. Cierpię na chroniczny brak czasu, i chwilowo ledwo nadążam z czytaniem zaległości, a odpisywać muszę w skrócie, między bawieniem dziecka a pracami domowymi. Chwilowo jestem na urlopie, a to powoduje, że mam mniej czasu niż w czasie regularnego pracującego tygodnia. Ale to się niebawem zmieni i możesz trzymać mnie za słowo.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 18 grudnia 2012, 17:48

Czemu wszyscy tak naskakujecie jeńca? Moja groźba jest realna z tym wycięciem wątroby, więc chciałbym otrzymać jakieś odpowiedzi jeśli zobaczę, że jest chętny gawędzić z nami a jak nie to...
.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 18 grudnia 2012, 18:02

- Nie zamęczcie go przede mną - w spojrzeniu Altmera nie było widać ani cienia litości. - Też chcę mieć trochę zabawy. Nie bój się, przeżyjesz - zwrócił się do jeńca. - Potrafię zmusić takich do zeznań bez uszkadzania- tym razem w złotych oczach błysnęła złośliwość.
Ja pierwszy!!!:) Nie , bez przesady, żywy, zdrowy i posiadający wątrobę jeniec może się nam jeszcze przydać.

ODPOWIEDZ