Ahraveen wyciągnął już wcześniej topór zza pasa, toteż Ansgar w pierwszej chwili nie zwrócił na oręż w łapie jaszczura większej uwagi, spoglądając akuratnie na bawiącego się ciągle nożem dunmera.
Cięty ostrzem w skroń, Nord usłyszał ostatnie słowa człekokształtnego gada, ale najpewniej nawet nie zauważył zbliżającej się śmierci, umierając w jednej chwili z rozłupaną czaszką. Cieknąca wartko z rany krew rozlała się po kamiennej posadzce piętra, dotarła do drewnianego rusztowania wiszącego na zewnętrznej ścianie strażnicy kapiąc w dół odległego o dobre sto metrów dna urwiska.
Ahraveen wytarł zbroczone ostrze w tunikę zabitego rozbójnika, a potem wsadził broń za pas schodząc ostrożnie po trzeszczącym niebezpiecznie rusztowaniu. Widziana przez szczeliny między deskami, pod stopami jaszczura rozciągała się piękna panorama rzecznej kotliny, ale argonianin wiedział, że jeden nieopaczny krok mógł go pociągnąć ku niechybnej śmierci w otchłani poniżej.



