PBF - Mrok nad Delamirą

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 10 stycznia 2013, 20:52

Że niby co? Mamy teraz ten jego grób rozkopać?

- Vanko poirytowany odwrócił się na pięcie i przeszedł kilka kroków spoglądając ku krawędzi lasu..

Te owadzie ścierwojady, co je przegnałeś Cadmonie prowadzone były ręką śmiertelnika, czy też samoistnie się na tym przeklętym zadupiu wykluły?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 10 stycznia 2013, 21:11

Cadmon odpowiedział: Może i samoistnie, takie modliszki się zdarzają w takim terenie. Kurhan może mieć jakieś wejście, nie zamierzam go profanować a czaszkę oddać właścicielowi, co o tym myślicie?

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 10 stycznia 2013, 22:19

Uhhh
- Vanko westchnął ciężko. Przetarł pot z czoła raz jeszcze, po czym splunął siarczyście, spojrzał na druida i rzekł:

Mam szczerą nadzieję, że nie trzeba będzie nic właścicielowi oddawać, a jedynie wystarczy odłożyć przy jego zwłokach.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 10 stycznia 2013, 22:31

- Sprawy duchów i magii to Twoja dziedzina Cadmonie, my się na tym nie znamy więc Twoje słowo jest tu decydujące. Powiedź jak mamy uspokoić rozgniewanego ducha a tak zrobimy - Druss mówił pełnym szacunku i szczerości głosem. Najchętniej zostawiłby podejmowanie decyzji w tej sprawie szamanowi, tyle że wrodzona podejrzliwość nakazała ponownie się odezwać:

- Sugerowałbym jednak zastanowienie się nad tym co widzimy, kurhan na pewno nie powstał bez powodu, w okolicy kręcili się nasi wrogowie i jestem przekonany że to oni postawili kurhan. Sądzę że powodem była przychylność tego szamana ich sprawie. Pochowanie go ma być gestem wobec jednoczonych plemion - barbarzyńca zrobił przerwę rozglądając się po pobojowisku, całe to miejsce wzbudzało w nim niepokój a to co miał teraz powiedzieć nie podobało mu się ani trochę:
- Ale powód może być inny, nieznany nam i bardziej złowieszczy. A nawet jeśli to co powiedziałem wcześniej jest prawdą to nie wyklucza to tego że zabezpieczyli jakoś kurhanu pułapkami lub magią.


Cała sprawa mi śmierdzi. Pomysł z tym że to gest propagandowy wobec innych plemion(pochowanie wielkiego bohatera) niby wydaje mi się sensowny. Ale coś uporczywie mi mówi że cała sprawa może być znacznie groźniejsza, nie wykluczałbym nawet pułapki na nas i to nie koniecznie mającej nas zabić. Właśnie pomyślałem że powinniśmy się postarać naprawdę mocno żeby jeśli to konieczne naruszyć kurhan minimalnie a później postarać się wszystko przywrócić do zastanego stanu. Chodzi mi o to że jeśli wiedźmy wiedzą o czaszce to mogły zdecydować się na postawienie kurhanu w celu dodatkowego wzmocnienia nienawiści plemion przeciwko osadnikom. Jeśli zdawały sobie sprawę że musimy zwrócić czaszkę to mogły to zaplanować sobie to tak że ogłoszą że "wściekłe psy najeźdźców" zniszczyły ledwo co postawiony kurhan bohatera.
A co Wy o tym wszystkim myślicie?

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 10 stycznia 2013, 22:50

Jestem tego samego zdania co Druss. Jeżeli da się rozwiązać sprawę nie wchodząc do środka, to jak najbardziej będę forsował tą opcję.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 10 stycznia 2013, 23:24

I ja również jestem tego zdania co Druss. Najlepiej zostawiłbym Zoriana do pilnowania terenu. Stary wojak ma chyba największe doświadczenie w pilnowaniu obszaru :)

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 11 stycznia 2013, 00:34

Też mi to śmierdzi. Dlaczego nie wzięli ciała szamana do siebie i tam mu nie postawili kurhanu- bezpiecznego, na swoich ziemiach, gdzie każdy mógłby oddawać mu cześć? Podobnie myślę, że chcieliby, żebyśmy naruszyli kurhan i żeby była z tego rozróba.

Kiedy Daulos znalazł czaszkę, to wziął ją z pola bitwy, czy z jakiejś mogiły itp?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 stycznia 2013, 09:11

Daulos wziął ją ze szczytu wzgórza, ale z pola bitwy, ciał bylo blisko kurhanu, ale samego kurhanu tam nie było. Najemnicy z Liguryjczykami stali blisko kurhanu, rozważając zagrożenia, powoli się ściemniało. Co czynicie, sceneria jest dośc upiorna kilka tysiecy dawno poległych na wielkim pobojowisku.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 11 stycznia 2013, 10:18

Czy Cadmon wie do czego służą runy na tych obeliskach? Cholera, nie chciałbym spędzać nocy na cmentarzu, ale jak mawiał Geralt: ghoule wykopują tylko świeże zwłoki. Oby nie musiały interesować się nami...