PBF - Los Najemnika

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 24 stycznia 2013, 23:50

Vader, jesli umie plywac, to jak tylko wyskoczy ze zbroji, plynie za elfka.

No wiesz Astaroth ostrzegalismy, ze to bardzo szowinistyczne, męskie towarzystwo, a Araven to pierwszy prowodyr;) totez traktuje Twoja postac jako mala slabiutka elfke, ktora musza chronic nabuzowanie testosteronem samcy:)

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 25 stycznia 2013, 04:31

Amras zanurzył się w wodzie i szybko ruszył za elfką.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

morgliht
Reactions:
Posty: 379
Rejestracja: 08 czerwca 2011, 13:04

Post autor: morgliht » 25 stycznia 2013, 08:22

Arus również wchodzi do wody i płynie za Amrasem

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 25 stycznia 2013, 09:26

W sumie można iść po dnie w zbroji (tym wyższym nad wodę wystaje głowa), zakładam że przeszliście (ci w cięższych zbrojach) albo przepłynęli 3 metry (ci w lżejszych). Co do sugerowania MG, to zrozumiecie czemu liczyłem na wsparcie dla Caratris w tym zwiadzie jak zobaczycie co tam jest:
Po pokonaniu krótkiego podwodnego tunelu, płynąc lub idąc po dnie grupka awanturników dotarła do podwodnej jaskini, dziwne kryształy rzucają śwaitło na wodę i otoczenie, Caratris jako pierwsza zorientowała się, że pod woda sś schody wiodące w górę, zaczeła po nich iść, pozostali także dotarliście kilka metrów wyżej, woda sięga wam na wysokośc około 110 cm, brzegi są strome, nie można na nie wejść po jakichś 40 sekunadacj jak pokonaliscie pierwsze schody i stanęl na poziomym sczycie schodów ma 4 metry na 8, Coś zaczęło z kilku stron płynąć na was z różnych kierunków, to wielki krokodyle, po jednym na każdego. Tanango nioe widać. Zakladam, ze Caratris strzela, reszta walczy bronia białą.
Krokodyle są blisko, użycie czaru zabiera jeden z fizycznych ataków jakie macie, zakładam że stoicie w miare blisko siebei chroniąc sobie nieco tyły, jeśli macie inne ustawienie proszę o info.

Kolejność działań:

Caratris
Druid
Arus
Vader
Krokodyle
Amras
Rozmawianie z nimi to raczej strata czasu, to maszyny do zabijania pod władzą Tanango. Co robicie, w sensie jakies czary czy walka od razu?
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2013, 12:52 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 25 stycznia 2013, 10:14

Hmm.. i nie było tych krokodyli widać wcześniej? Tak się pojawiły znienacka? Ja chciałam zrobić zwiad, czyli nie pchać się od razu do celu tylko się przyczaić i obadać teren:)
Trzy metry przepłynąć to dosłownie sekunda, więc zawsze mogłam szybko zawrócić. A jeśli to jaskinia, to można już głowę ponad powierzchnię wystawić jak tylko się wypłynęło z tunelu, a potem sprawdzić co dookoła zanim się pójdzie dalej.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 stycznia 2013, 10:39

Skoro jesteśmy okrążęni, to Caratris, w środek, skąd będzie mogła spokojnie strzelać, a my dookoła. dwd; Uzyję przewag Baczność! Do szturmu! i Nie przejdą! co da wszystkim graczom bonus +1 do rzutów na Ducha przy wychodzeniu z szoku, +1 obrażeń i wytrzymałości.

Oprócz tego resztę przewag bojowych. Atakuję 3x mojego krokodyla.

Aha! postarajcie się nie uszkodzić ich zbytnio! Za buty ze skóry krokodyla mieszczanie w Ostrogarze płacą krocie;)
Ostatnio zmieniony 25 stycznia 2013, 10:56 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Astaroth
Reactions:
Posty: 279
Rejestracja: 05 stycznia 2013, 00:33

Post autor: Astaroth » 25 stycznia 2013, 10:54

Rzucam Chodzenie po Wodzie (zasięg 1 osoba znaczy, że tylko na siebie mogę?) i strzelam w łeb najbliższemu krokodylowi.
Eh... elf już normalnie zwiadu zrobić nie może, bo się zaraz wepcha w grupę jakichś pojawiających się automagicznie gadów.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 25 stycznia 2013, 10:57

Myk polega na tym, że krokodylami mentalnie steruje Tanango, och ich wypuścił jak zwierzyna, znaczy wy wpłynęliście do środka. Gdybym był bardzo wredny to zjadłyby zwiadowcę zaraz po wypłynięciu z tunelu, więc nie narzekajcie tak bardzo na MG, jestem umiarkowanie wredny, mogliście nieco wyjśc z wody macie ja po pas, wredny MG by zaatakował już tunelu, woda po szyje. Każdy krokodyl atakuje 1 raz w rundzie, jak chronicie Caratris to jeden BG poza nią dostanie dwa ataki.
Ok Dzięki chodzeniu po wodzie, trudniej im Cię trafić i nie masz kar za walkę w wodzie, za 1 strzał w rundzie nr 1.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times