MAPY
Zastanawiam się czy wy przypadkiem nie macie jakiejś awersji do graficznego prezentowania opisywanych lokacji?
-gramy
-ale w co?
-nie ważne, po co opisy jak to i tak wyobraźnia?
-ale...
-rzucaj!
-na co?
Itd. Trochę przerysowany przykład, ale wiadomo o co gehen. Jakaś baza ma być, jakieś ramy trzeba nakreślić, na podstawie których można dalej budować. Te ramy to nie tylko tekst, ale i rysunki. Tak źle się ogląda podręczniki z mapami i grafikami?

[/center]