Sójką, krukiem, wroną w ostateczności nietoperkiem wampirkiem:-) Bo jak zobaczą, że coś kombinujesz to....
PBF - Los Najemnika
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
No ok, Radagast wypatrzyłeś grupkę łowców, około 30, mają kilkunastu jeńców. Wolno zmierzają, ku Czarnej Twierdzy na noc rozbiją obóz raczej. Jak ruszycie forsownym marszem to jutro koło południa ich dopadniecie, jakiś dzień marszu od Twierdzy ich złapiecie, musicie iść nocą. I kilka godzin w dzień. Prześpicie się z 6 godzin w trakcie marszu na postoju. Ruszacie? To ludzie i kilka elfów. Orły tu występują.
-
mordimer00
- Reactions:
- Posty: 2226
- Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44
Wątek techniczny:
Konie były ale zostały u elfów i chyba nikt ich na wojnę przeciwko Iranian nie zabierał. Poza tym, konie w lesie, przy planowaniu zasadzki, lub czegoś podobnego, niekoniecznie się sprawdzą. Może by się tak na nich gdzieś przyczaić? Ja i Amras możemy się ukryć wśród drzew, rzucę na nas Cień więc będzie nas trudniej wypatrzyć - ewentualnie drzewochodzenie, jak będzie trzeba. Z góry można kilku ustrzelić zanim się zorientują co się dzieje.
Czy ja znam tą część puszczy? Może wiem, gdzie najlepiej byłoby przyszykować zasadzkę? Jeśli nie znam tych okolic, to jak już dotrzemy do celu używam wszelkich swoich umiejętności by wybrać najlepsze miejsce do ataku.
Konie były ale zostały u elfów i chyba nikt ich na wojnę przeciwko Iranian nie zabierał. Poza tym, konie w lesie, przy planowaniu zasadzki, lub czegoś podobnego, niekoniecznie się sprawdzą. Może by się tak na nich gdzieś przyczaić? Ja i Amras możemy się ukryć wśród drzew, rzucę na nas Cień więc będzie nas trudniej wypatrzyć - ewentualnie drzewochodzenie, jak będzie trzeba. Z góry można kilku ustrzelić zanim się zorientują co się dzieje.
Czy ja znam tą część puszczy? Może wiem, gdzie najlepiej byłoby przyszykować zasadzkę? Jeśli nie znam tych okolic, to jak już dotrzemy do celu używam wszelkich swoich umiejętności by wybrać najlepsze miejsce do ataku.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Awanturnicy zgarnęli kilka koni z wioski Iranian, resztę zabierają Thiltarr. Dzięki temu, że Caratris wie jaka trasą podążają łowcy z jeńcami, to mając konie, koło południa ich dopadniecie, jak będą szli starym traktem przez Puszczę, to dla nich jedyna droga do Twierdzy.
Zakładam, że docieracie na miejsce. Macie kilka godzin na szykowanie zasadzki, ale oni mają jeńców pamiętajcie o tym. Czyli teraz wsz ruch, czekam na opisy co robicie.
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
Znajdujemy dogodne miejsce do zasadzki. Jakis wawoz czy cos w ten desen. Mysle zeby zagrodzoc im droge ucieczki i z gory sypac strzalami, czarami itp. Moze Radagast wykorzysta lokalne pszczoly i inne owady aby poprzeszkadzaly lowcom. Rownoczesnie krzykniemy do jencow w elfim zeby uciekali. Jak wyczerpia sie mozliwodci ataku z dystansu, zaatakuje wrecz.
Wszystko tak naprawde zalezy od miejsca zasadzki. Czasu na przygotowanie mamy az nadto.
Ewentualnie moze Arus "zrobilby sie" na Yoga i wyszedl do nich. Radagast zamienilby sie w wielkiego nietoperza i efekt murowany. Moglby grzecznie poprosic o oddanie jencow na przekaske i kazac spadac gdzie pieprz rosnie.
Podejrzewam, ze nawet lowcy nagrod robia w pory na widok Yoga. To plan bardziej ryzykowny, ale jest ryzyko jest zabawa. Jedt ich 30, to sporo. Mozemy przyciac kilka drzew tak zeby zrzucic ich korony na lowcow. Uwiezieni w galeziach chyba nie beda chyba przedstawiac wielkiej sily bojowej
My stoimy w odwodzie. W razie czego zwalamy drzewa i zaatakujemy.
Znajdujemy dogodne miejsce do zasadzki. Jakis wawoz czy cos w ten desen. Mysle zeby zagrodzoc im droge ucieczki i z gory sypac strzalami, czarami itp. Moze Radagast wykorzysta lokalne pszczoly i inne owady aby poprzeszkadzaly lowcom. Rownoczesnie krzykniemy do jencow w elfim zeby uciekali. Jak wyczerpia sie mozliwodci ataku z dystansu, zaatakuje wrecz.
Wszystko tak naprawde zalezy od miejsca zasadzki. Czasu na przygotowanie mamy az nadto.
Ewentualnie moze Arus "zrobilby sie" na Yoga i wyszedl do nich. Radagast zamienilby sie w wielkiego nietoperza i efekt murowany. Moglby grzecznie poprosic o oddanie jencow na przekaske i kazac spadac gdzie pieprz rosnie.
Podejrzewam, ze nawet lowcy nagrod robia w pory na widok Yoga. To plan bardziej ryzykowny, ale jest ryzyko jest zabawa. Jedt ich 30, to sporo. Mozemy przyciac kilka drzew tak zeby zrzucic ich korony na lowcow. Uwiezieni w galeziach chyba nie beda chyba przedstawiac wielkiej sily bojowej
My stoimy w odwodzie. W razie czego zwalamy drzewa i zaatakujemy.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times