Stając nad skulonym w kłębek i poruszającym się niemrawo Llorvasem, Sivariael wyciągnął przed siebie obie ręce splatając nieme zaklęcie, od którego powietrze zatrzeszczało od energetycznych wyładowań. Bliźniacze strugi oślepiającego magicznego ognia uderzyły w ostatniego poruszającego się draugra, stawiając ożywieńca w morzu jaskrawych płomyków.
Broniący swego elfiego druha Redgard zamłynkował mieczem, skoczył na spotkanie martwiaka ze śpiewnym okrzykiem na ustach i błyskiem w twardych zawziętych oczach. Cięty w bok nieumarły strażnik grobowca zachwiał się na nogach, niezgrabnie machnął wychudłą ręką uzbrojoną w stare przytępione ostrze. Ciemnoskóry wojownik odbił klingę upiornego wroga w bok pośród dźwięcznego szczęku stali, ciął ponownie z całej siły rozrąbując nienaturalnie chudy tors martwiaka i posyłając go na posadzkę katakumb.
W pełnych cieni i plam mroku podziemiach zapadła przenikliwa cisza, przerywana jedynie zdyszanymi chrapliwymi oddechami śmiertelników.
- Nic się więcej nie rusza - rzucił półgłosem Dumas Neviers, chowając za pas nóż i podnosząc z posadzki upuszczony wcześniej miecz - Chyba mamy wszystkich.
Moc altmera wynosi 15, do tego premia +1 za sztukę Zniszczenia. Czarowanie oznacza karę -5, rzucam 4k20: 11, 14, 11, 5. Po uwzględnieniu premii uzyskałem dwa sukcesy. Oznacza to 16 ran podwojonych do 32 za czarowanie na dwie ręce, a następnie do 64 za wrażliwość draugrów na ogień. Nie najgorszy wynik!
Teraz Hastur oraz jego dwa ataki i blok. Wyrzuciłem kolejno trzy sukcesy, cztery i dwa. Oznacza to 72 rany brutto w pierwszej akcji minus OCH 4. Draugr zyskuje okazję do ataku, dwa sukcesy skontrowane równowartościowym blokiem Redgarda. I drugie cięcie Hastura, niszczycielskie w skutkach.
Walka dobiegła końca, gratuluję!
Teraz Hastur oraz jego dwa ataki i blok. Wyrzuciłem kolejno trzy sukcesy, cztery i dwa. Oznacza to 72 rany brutto w pierwszej akcji minus OCH 4. Draugr zyskuje okazję do ataku, dwa sukcesy skontrowane równowartościowym blokiem Redgarda. I drugie cięcie Hastura, niszczycielskie w skutkach.
Walka dobiegła końca, gratuluję!