PBF - Bezsłoneczna Cytadela

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 16 lutego 2013, 11:29

Tan Grag
Spoiler!
Tan Grag z Rumtam-kir WKŚ (145SZ) Półolbrzym Barbarzyńca poz 0 chaotyczny-neutralny
Zdolność nadnaturalna: nadzwyczajny węch
Wzrost:205 Waga:105

Żyw: 175 SF:226 ZR: 80(akt 20) SZ:83 (41) INT:74
MD:63 UM:38 CH:65 PR 83 WI:47 ZW:3

1.39 2. 26 3. 36 4. 55 5. 55 6. 60 7. 62 8. 57 9. 45 10. 77
Zawody:
1. Woźnica
Biegłości:
Cepy (korbacz potrójny) 99/130 Obr 196 ob op.6 OB +17 at1
Pięści 109/140 Obr 136 ob op.0 OB +8 at1
Pały (pała) 76/107 obr 136 Ob (106) OB +32 a2
Zbroja: Łuskowo metalowana miarowa OB +41 Wyp. 145/190/130 (ze skórą)
Tarcza: Rycerska typowa OB+40
OBRONA: 5-10+41+17+40=93
Ekwipunek: Plecak, jedzenie, pled, zbroja, broń, tarcza, bukłak wina, sakiewka pełna złota, koń, uprząż, siodło.
Zdolności profesjonalne:

Natarcie - zwiększenie TR o 10 pkt. + 10 na każde 3 POZ kosztem OB (poprzez analogiczne zmniejszenie Obrony).
Powstrzymanie - zwiększenia OB o 10 pkt. + 10 na każde 3 POZ kosztem TR
Młynek - dwukrotnie wolniejsze ataki podwajające szansę trafienia krytycznego (niestety również 2-krotnie bardziej narażające na trafienie krytyczne w siebie).
Przycelowanie - dwukrotnie wolniejsze , staranne przymierzenie się do ciosu , zwiększające TR o 10 pkt. + 10 na każde 5 POZ.
Roztrącenie - próba przedarcia się między przeciwnikami (zamiast ataków w tej rundzie): udana , jeśli przeciwnicy zostali zaskoczeni (%rzut na ich akt. SZ zmniejszoną o 1 pkt. na POZ barbarzyńcy) i postać utrzymała równowagę (% rzut na akt. ZR).
Wysadzenie jeźdźca z siodła - dwukrotnie wolniejszy atak bronią2-ręczną; sprawdzenie - udane TR, jeźdxiec broni się rzutem na swą akt. ZR zmniejszoną o 1 pkt./POZ barbarzyńcy.
Walka w trudnych warunkach - dwukrotnie wolniejsze ograniczenia zdolności bojowych , spowodowane warunkami zewnętrznymi, np. pogodą, sypkim lub śliskim podłożem, itp.
Walka w tłoku - normalna walka bronią jednoręczną na polu o powierzchni 2m kwadratowych.
Przystawienie - powstrzymanie udanego TR bronią kłutą przed zadaniem obrażeń ( z możliwością późniejszego ich zadania), ew. zadanie niewielkich obrażeń (1/10 skuteczności broni).
Przyspieszone zdrowienie - samowyleczenie 12 pkt obrażeń po 8-godzinnym wygodnym odpoczynku.


Powyższy opis jest dość szczegółowy,zawiera chyba wszystko.
Grag jest butny i dumny. Sądzi, że w jego żyłach płynie szlachetna krew gigantów. Jest jednym z synów wodza wioski z pod Ogrogaru. Zdobył wszechstronne wykształcenie i zna się na etykiecie. Walczy, bo lubi. W walce lubi stawiać sobie wyzwania i staranni dobierać wrogów,coby się nie tracić energii na poślednich. Nieco się wywyższa uważając za lepszego od innych. W walce wykorzystuje potrójny korbacz i tarczę. Nie przepada za ciężkimi pancerzami, jednak pod nakazem rodziców - "uważaj na siebie synu, bo być może będziesz następnym wodzem, oczywiście jeżeli sześciu twoich braci umrze przed tobą" - nosi zbroję łuskowo metalowaną miarową.
Z charakteru, jest opojem, uwielbiającym proste rozrywki z dużą dawką alkoholu i przemocy.
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2013, 14:00 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 16 lutego 2013, 12:59

Techniczny:
w niedzielę lub po weekendzie - dzisiaj idę na wielki picie
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 16 lutego 2013, 13:23

Leobardis - Druid
Spoiler!
TAN Leobardis "elf" (WKŚ) (111szt zł)
WIEK.132;MIASTO RODZINNE: ORA-GAR
DRUID;Poz.0; Charakter: neutr-neutr; SHARAMI (KRĄG OGNIA)
ŻYW 94; SF 121; ZR 79(79); SZ 65(65); INT 131; MD 139; UM 69; CH 76; PR 87; WI 56; ZW 3;
Odp.:
1-94;2-70;3-57;4-36;5-58;6-39;7-24;8-24;9-29;10-34;
BROŃ: miecz krótki-Bi.80; TR 101; op. 3; RANY 111kl 95tn ; OB-13; SP B/-; AT 1
BROŃ: nożyk-Bi.78; TR 99; op. 1; RANY ; OB-0; SP B/-; AT 0
ZBR.: z.Sk.z.p.; OGR. - , -; OB.BL/DAL 49/36; WYP. 15 / 35 / 50
EKWIPUNEK:
BUKŁAK Z WODĄ 2LITRY(PRAWIE PUSTY)SAKWA Z KSIĘGĄ MAGII , ODROBINĄ INKAUSTU I ZŁAMANYM PIÓREM ; 5 SAKIEWEK (2 PUSTE) Z WYSUSZONYMI ZIOŁAMI : MELISA , MIETA , RUMIANEK.
Zdolności profesjonalne:

Umiejętność rzucania czarów Druidycznych
- Z pergaminów (jeśli UM są większe od 30pkt) lub z księgi, z pamięci czy jako autorytatywny (jeśli UM są większe od 50pk): sprawdzane % rzutem na UM (ew. 10pkt na krąg magii czaru w przypadku pergaminów).
Wykrycie magii - trwające pełną rundę koncentracja, połączona z delikatnym dotykaniem badanej rzeczy w celu wyczucia emanującej z niej magii: sprawdzane % rzutem na UM.
Wyssanie PM - Umiejętność całkowitego przelania PM z jednego amuletu do drugiego (o ile w żadnym nie było blokady PM) i ocena ilości tego PM: % rzut na UM (trwa pełną rundę).
Wykrycie blokady PM - Stwierdzenie , czy badany amulet jast zabezpieczony pobieranie z niego PM przez nieupoważnione osoby : % rzut na UM (trwa pełną rundę).
Identyfikacja pentagramu - Rozpoznawanie figur magicznych. Pozwala identyfikować czary zawarte liniach, tworzących figurę magiczną (jeżeli wcześniej kapłan nie spotkał się z takim czarem, określa jego przybliżone działanie np. że czar rani ogniem): % rzut na sumę 1/2 UM i 1/10 MD., zmniejszoną o 1pkt na poziom zakładającego, trwa k10 rund z odległości ok. 1 metra. W wypadku każdej następnej linii (czaru) rzut należy powtórzyć. Identyfikacja kończy się po całkowitym zbadaniu czarów figury magicznej lub w momencie pierwszej nieudanej próby. Uwaga: Jakiekolwiek przerwanie (najczęściej z zewnątrz i to przez żywą istotę) linii (fizyczne lub wstąpieniem nad jej ciąg) powoduje uaktywnienie, ew. przerwanie działania pentagramu itp.
Wycieranie pentagramów - Ścieranie linii tworzących figurę magiczną (pentagramy, kręgi magiczne itp.), bez uaktywnienia czaru tam zawartego: trwa k10 rund i jest udane po % rzucie na sumę 1/2 UM i 1/10 MD., zmniejszoną min. o 1pkt na poziom zakładającego. Każdą linię (czar) reprezentuje jeden bok figury i wymaga oddzielnego rzutu, nieudana próba uaktywnia ten i ew. pozostałe niestarte czary figury.
Odporność na zaklęcia - Naturalna dodatkowa odporność na zaklęcia pozwalająca na wykonani dodatkowego rzutu obronnego przed zaklęciem, jeśli poprzedni by nieudany.
Podstawy Religioznawstwa - Perfekcyjna znajomość praw własnej wiary i jej dogmatów (% rzut na MD), ew. innych lokalnych wierzeń, religii itp. (% rzut na 1/2 MD), z możliwością głoszenia np. kazań (% rzut na CH) umożliwiające, na ten czas, dwukrotnie zwiększyć CH Kapłana.
Nietykalność - Umiejętność przekonania inteligentnego cywilizowanego wroga , że kapłani posiadają prawną gwarancję bezpieczeństwa :udane jeśli przekonywany wróg nie odeprze tej formy sugestii % rzut na sugestię (2) –1pkt na poziom Kapłana.
Pozyskanie zwierząt - umiejętność odpowiedniego zbilżenia się do zwierząt (maks. k10+1 na POZ druida), oraz dalszego, łagodnego z nimi postępowania, tak by zmieniły one nastawienie do druida na obojętne (sprawdzane % rzutem na sumę 1/2 CH, 1/10 INT i 1/10 MD druida) lub przyjacielskie, jeśli nie obroni się przed tą formą oczarowania (sprawdzane % rzutem na odp. nr 2 zwierzęcia minus 1 pkt na POZ druida). Próba pozyskania trwa k10 rubd i pierwsza nieudana uniemorzliwia dalsze. Bardzo głodne lub wrogo nastawione zwierzę może zaatakować, nim druid zdąży je pozyskać.

Leobardis jest osobą skromną ale też odważną. Mimo iż wybrał drogę obrońcy natury nie stroni od dużych miast. Nie lubi spoufalania się innych z niższym statusem społecznym. Jest osobą z góry pozytywnie nastawioną na wszystkie istoty żywe ale jednocześnie jest bezwzględny wobec istot niszczących przyrodę/naturę dla własnej przyjemności lub korzyści. Uwielbia poznawać nowe rzeczy zwłaszcza jeśli są to rzeczy ściśle związane z naturą lub żywiołem ognia. Ma skłonności piromana.
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 16 lutego 2013, 13:50

Tan Araven
Spoiler!
Elfi fechmistrz: TAN Araven 181 cm, 69 kg
Zawody: Tancerz, Szkutnik, Myśliwy, Jubiler, jeździec
NRT/NTR
Pochodzi z rodziny o tradycjach marynistycznych, magiczna zbroja to jedyne co ma po rodzinie.
Majatek: 7 szt. Złota, 79 srebra i ekwipunek, 2 krótkie miecze łuk elfi, Koń jakiś jak można
NKW, wyspy wokół Orkusa
Żyw: 101
SF: 136
ZR: 116
SZ: 105
INT: 106
MD: 112
UM: 74
CH: 100
PR: 75
Wi 23
ZW: 3
Odpornosci:
1 - 72
2 - 93
3 - 47
4 - 50
5 - 52
6 - 60
7 - 61
8 -62
9 - 63
10 -57
2xbiegły w mieczu, oburęczność; tr 144 (bgł. 118) 3at miecz długi + lewak
Łuk; biegly ; bgł 104 - tr 130
Kolczuga lekka ogr ZR-/SZ 1/2
OB + 20 Wyp 30 kł/70tn/40ob
Wytrz 23

Od 0 poziomu doświadczenia:

Natarcie - zwiększa w walce wręcz szansy TR o 10 pkt. + 10 na każde 3 POZ poprzez analogiczne zmniejszenie Obrony.
Powstrzymanie - zwiększenie OB o 10 pkt. + 10 na każde 3 POZ kosztem TR.
Młynek - dwukrotnie wolniejsze ataki podwajające szansę trafienia krytycznego (niestety również dwukrotnie bardziej na nie narażające tego, który tej zdolności używa).
Przycelowanie - dwukrotnie wolniejsze, staranne przymierzenie się do ciosu, zwiększające TR o 10 pkt. + 10 na każde 5POZ.
Roztrącenie - próba przedarcia się między przeciwnikami (zamiast ataków w tej rundzie): udana, jeśli przeciwnicy zostali zaskoczeni (% rzut na ich akt. SZ minus 1 pkt. na POZ wojownika) i postać utrzymala rownowagę (% rzut na akt. ZR).
Wysadzenie jeźdźca z siodła - dwukrotnie wolniejszy atak bronią dwuręczną; sprawdzenie - udane TR; jeździec broni się rzutem na wsą akt. ZR zmniejszoną o 1 pkt./POZ wojownika.
Walka w trudnych warunkach - dwukrotnie zmniejsza ograniczenia zdolności bojowych, spowodowane warunkami zewnętrznymi, np. pogodą, sypkim lub śliskim podłożem itp.
Walka w tłoku - normalna walka bronią jednoręczną na polu o powierzchni 2m2
Przystawienie - wstrzymanie się przed zadaniem obrażeń po udanym TR broniąkłutą (z możliwością późniejszego ich zadania), ew zadanie niewielkich obrażeń (1/10 skuteczności broni).
Przyspieszone zdrowienie - samowyleczenie 10pkt. obrażeń po 8-godzinnym , wygodnym odpoczynku.


Postać tan Araven, Elf o nieco mrocznym spojrzeniu, jego poczęciu towarzyszyła jakaś skrywana w rodzie tajemnica, z racji na podejrzenia o niewierność matki wobec ojca, we wczesnym dizeciństwie towarzyszyła mu nienawiść cześci domowników i obojetnośc ojca, wtedy zaczął poznawac w zabawie umiejętność tańca jako odskocznię, nabytą zwinność ruchów wykorzystywał w bójkach, nierzadkich wobec podejrzeń o jego nieprawe pochodzenie. Jako młodzieńcowi dano mu odczuć, że to on jest winny nieszczęściom jakie zaczęły spadać na jego rodzinę, zginął mój starszy brat Elrohir. ja stałem się dziedzicem, ale jako persona non grata w rodzinie ojciec dal mi rodzinny skarb kolczugę, wyznaczając mi drogę wojownika, tradycja było, ze na noszenie kolczugi trzeba zasłużyć sobie w boju, może liczył, że zginę. Jako młodzieniec opuściłem dom rodzinny. Byłem myśliwym, polowałem także konno szkutnikiem. Życie dojrzałe zdominowało mi morze i żywioł wody oraz wiara w Sharami.

Trudne dzieciństwo wpłyneło na mój charakter, jestem dzielny zahartowany, zrównoważony - gdyż musiałem nauczyć sie opanowania by nie dać sie prowokować, ale stałem sie niedelikatny szorstki) i nieczuły (zaznałem za dużo bólu. Pływając na statkach nauczyłem sie walki i wyceny drogich kamieni i biżuterii. Mój dom rodzinny zniszczył elfi nekromanta, który ponoć znał moją matkę z dawnych czasów i chciał ja porwać, jego ożywieńce wybiły mi rodzinę, może ktos przeżył ale nikogo nie odnalazlem a z domu zostały zgliszcza.

Cel odkryć kto stal za mordem mojej rodziny, czyżby miał jakiś związek z moim prawdziwym ojcem...?
Skryty w sobie spowity w elfi płaszcz elf, czasami zamyślony ale zawsze czujny, zdolny przetrwac i na szlaku i na morzu, tańczy tylko z mieczami, w lewej ma lewak w prawej miecz dlugi typowy, na plecach elficki luk. szuka wiedzy o nekromantach i sposobu jak odkryć kim jest czy synem elfa - męża jego matki czy kogos innego.
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2013, 13:59 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 16 lutego 2013, 13:52

Uwaga,kazdy niech podglada tylko swoja postac :)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 16 lutego 2013, 17:03

Inkantacja skończyła się nagle...
Wielki i zdawało się że nietykalny barbarzyńca zgiął się nagle w pół z jękiem,trzymając się za brzuch.Upadł z chrzęstem żelastwa na kolana wzbijając tuman kurzu.Jeden ze stojących w pobliżu goblinów skoczył w stronę upadającego wojownika,by potężnym ciosem wzniesionego nad głowę topora ubić wyjątkowo silnego wroga.Niebagatelne zdziwienie odmalowało sie na pysku stwora gdy ciśniety z boku wyszczerbiony toporek trafił go w gębę rozkwaszając płaski nos i wybijając przednie zęby.Drobna goblinka z dzikim okrzykiem rzuciła sie na niego i oba gobliny upadły na posadzkę wśiekle kopiąc,gryząc i okładając się rękoma.Stojący z tyłu goblin,w nieco zbyt dużej zbroi łuskowej wskazując szeroką klingą swego miecza w stronę okrążonych bohaterów ryknął -Do ataku!Brać żywcem i dostarczyć Belakowi więźniów,nakarmi nimi Drzewo Gulthiasa!!-pozostali wojownicy goblinów ruszyli na Was z dzikimi okrzykami.Jednocześnie zakapturzona pokraczna sylwetka,stojaca w pobliżu wodza,zaczęła śpiewać gorączkowo wymachując rękoma.
tan Grag nie zdał na szok(odp.4 ) i padł ofiarą czaru ATAK BÓLU.Zmniejsza to na okres trwania czaru o połowę TR,OB i wykonywane umiejętności.Czar trwa 5 rund + 5 rund/POZ chyba że zostanie przełamany udanym testem odp.4

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 16 lutego 2013, 17:26

-Bleeee, aaahh - klną nieskładnie barbarzyńca.

Żywy ogień trawił jego trzewia.

Ojciec zawsze ostrzegał go przed sztuczkami facetów w sukienkach i kapturach na głowie. Jak zwykle miał rację.

Wziął potężny wdech i zatrzymał powietrze w płucach tak długo jak tylko umiał. To był niezawodny sposób olbrzymów na zwalczenie bólu. Czuł rosnące w ciśnienie w skroniach. Tak właśnie miało być, albo minie ból, albo się udusi.

Zataczał przed sobą szerokie łuki korbaczem. Może to odstraszy przeciwników, a być może uda się kogoś trafić.
Ostatnio zmieniony 16 lutego 2013, 19:27 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 17 lutego 2013, 12:25

Nieco zaskoczony rycerz, szybko otrząsnął się z szoku... nie chciał, żeby i jego spotkało coś podobnego, co Graga. Rycząc ile sił w płucach, rzucił się do ryzykownej szarży, wiedząc, że głównym celem, musi być czarownik i stojący obok niego wódz, wtedy reszta pójdzie w rozsypkę...
Bazując na swojej masie i pancerzu, zamierza staranować tarczą stojących po drodze, usiłując dostać się do maga w pierwszej kolejności, potem zaatakuje wodza.
Jeśli szalony plan się powiedzie, rzecz jasna....
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 17 lutego 2013, 12:31

Denver,GNIEW RYCERSKI odpalony?

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 17 lutego 2013, 13:23

Jeżeli to możliwe to tak, nie wiem jak ocena sytuacji przez MG
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 lutego 2013, 20:32

Staram się wyzwolić półolbrzyma z ataku bólu, eliminując tego kto czar rzucił.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 17 lutego 2013, 21:14

Czyli ruszasz za rycerskim tanem Dino Bergharem?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 17 lutego 2013, 21:43

Właśnie ruszam za tanem Bergharem.

leobardis
Reactions:
Posty: 451
Rejestracja: 11 listopada 2008, 12:02

Post autor: leobardis » 17 lutego 2013, 23:08

Nie jestem w stanie nic zrobić (na tą chwilę) i dlatego biegnę za rycerzem , uwalić czarodzieja. Dzierżąc mieczyk w ręku , będę siekał
[center]Nie dostaniesz drugiej szansy, by zrobi? dobre pierwsze wra?enie.[/center]
[center]Obrazek[/center]

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 18 lutego 2013, 08:13

Słysząc/czując biegnące wsparcie, staram się wytrącić z równowagi znajdujących się po drodze do celu. Powinno to ułatwić pozostałym ich zamordowanie, wprowadzić chaos w szeregi wroga i dać mi odpowiednio dużo czasu na dopięcie swego.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

ODPOWIEDZ