Absurdy w świecie KC
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Nie, przyjemność miałem tylko mieczem, łukiem i kuszą.
Wynika z rozumowania. I młot i maczugi (zwłaszcza pewne szczególne ich rodzaje - jak buzdygan, berło) mają stylisko i metalowy bijak. Nie ma szczególnej filozofii w silnych uderzeniach łamiących tarcze czy miażdżących hełmy, względnie przebijających wyżej wymienione (jak nadziak i niektóre młoty). W jednym i drugim przypadku robi się to podobnie.
Wynika z rozumowania. I młot i maczugi (zwłaszcza pewne szczególne ich rodzaje - jak buzdygan, berło) mają stylisko i metalowy bijak. Nie ma szczególnej filozofii w silnych uderzeniach łamiących tarcze czy miażdżących hełmy, względnie przebijających wyżej wymienione (jak nadziak i niektóre młoty). W jednym i drugim przypadku robi się to podobnie.
Pogrupowanie broni rzeczywiście ma ręce i nogi. Trzeba by dodać że bronie specjalne wymagają jednak oddzielnych umiejętności - bo nie wiem jak się walczy półtalerzem czy tarsarem 
Właśnie raz to rozrzedzenie spowodowało że np. mocną drużynę wklepało kilku gości którzy walczyli tylko wręcz, podeszli na odległość 0 i ich skopali.
Właśnie raz to rozrzedzenie spowodowało że np. mocną drużynę wklepało kilku gości którzy walczyli tylko wręcz, podeszli na odległość 0 i ich skopali.
Przyzwoite, jednak wymaga jednoczesnej zmiany w mechanice uzyskiwania nowych biegłosci czy kolejnych specjalizacji. Tu się pojawia problem, początkujący wojownik z 6 biegłosciami bedzie mógł walczyć praktycznie wszystkim, a jak mu zmniejszyc ilos cbieglosci to też niedobrze.PROPOZYCJA:
1. Broń strzelcza (łuki, kusze)
2. Broń miotana - włócznie, oszczepy, toporki, dzidy, noże, proce (i tu ciekawostka - mam osobną biegłość do rzutu włócznią i walki wręcz, ale za to miotanie daje szeroki wachlarz broni do rzucania)
3. Broń sieczna i kolna-miecze JL,L,C,PT i DW, szable, kordy, tasaki, rapiery, szpady
4. Broń krótka do walki wręcz-noże, sztylety
5. Broń obuchowa-topory, młoty, korbacze
Radykalne cięcia zadziałają w drugą stronę. Taki gwardzista czy rycerz może mieć problem z ogarnięciem wymaganej ilości broni. Kopia, bron podstawowa, broń zastepcza + jakis łuk czy oszczep uzywany na polowaniach, przydałby się sztylet .... i już potrafi walczyć praktycznie wszystkim. A ograniczyć np. do 3 biegłości i zaczyna absurdalnie brakować.
Można też ewentualnie przyjąć, że biegłości w KC są jakieś "mityczne-mistyczne" i faktycznie tak bardzo sie różnią, że uzasadnia to podział szyndlerowski.
Można też ewentualnie przyjąć, że biegłości w KC są jakieś "mityczne-mistyczne" i faktycznie tak bardzo sie różnią, że uzasadnia to podział szyndlerowski.
Ale nic nie trzeba zasadniczo zmieniać!
Jeżeli w ramach takiego pakietu jak obuchowe ktoś ma np. biegłość w młotach, to po prostu w innych obuchowych ma 75% tej wartości i tyle. A jeśli chce mieć pały dodatkowo, to bardzo proszę.
Hauerine, zgadzasz sięna modyfikację świętej księgi? Widzisz absurd?! Naprawdę?
Jeżeli w ramach takiego pakietu jak obuchowe ktoś ma np. biegłość w młotach, to po prostu w innych obuchowych ma 75% tej wartości i tyle. A jeśli chce mieć pały dodatkowo, to bardzo proszę.
Hauerine, zgadzasz sięna modyfikację świętej księgi? Widzisz absurd?! Naprawdę?
Przyzwoicie.Ale nic nie trzeba zasadniczo zmieniać!
Jeżeli w ramach takiego pakietu jak obuchowe ktoś ma np. biegłość w młotach, to po prostu w innych obuchowych ma 75% tej wartości i tyle. A jeśli chce mieć pały dodatkowo, to bardzo proszę.
A jeżeli ma np. biegłość w młotach na 160 to w pałach by wychodziło 120. Proponowałbym, żeby już nie losował normalnie biegłości jeśli zechce wyszkolić się lepiej w pałowaniu, tylko np. wziął to 120 + k10 i od tej wartości doliczał nastepne ewentualne przyrosty za szkolenia spec. lub awans na POZ. W innym razie w wyniiku szkolenia biegłość mogłaby mu spaść ze 120 do 50
Absurd to trochę za duże słowo. Jednak czy to takie dziwne, że rozumiem rozsądną argumentację :>?Hauerine, zgadzasz sięna modyfikację świętej księgi? Widzisz absurd?! Naprawdę?
Masakra.PROPOZYCJA:
1. Broń strzelcza (łuki, kusze)
2. Broń miotana - włócznie, oszczepy, toporki, dzidy, noże, proce (i tu ciekawostka - mam osobną biegłość do rzutu włócznią i walki wręcz, ale za to miotanie daje szeroki wachlarz broni do rzucania)
3. Broń sieczna i kolna-miecze JL,L,C,PT i DW, szable, kordy, tasaki, rapiery, szpady
4. Broń krótka do walki wręcz-noże, sztylety
5. Broń obuchowa-topory, młoty, korbacze
Różne bronie o zupełnie innych technikach ich posługiwania się a wrzucone do tej samej kategorii. Nie róbmy z KC - WFRP
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
Tu muszę się podpisać... faktycznie jeśli czegoś nie rozumiemy i wydaje nam się to być absurdem to najpierw należy przeanalizować, a później zmieniać. Ten system wymyślił A.S. i zapewne nie pisał czegoś bezmyślnie (a bynajmniej głęboko w to wierze). Co do elfów bo wcześniej o nich była mowa to po prostu może elfy się nie bogacą tak jak inni bo nie są po prostu chciwi, albo ich taka mentalność (którą ciężko nam zrozumieć) - po mimo iż mają wysokie INT i MD - dlatego nie osiągają wysokich poziomów jako kupcy. Nie raz autor systemu wyjaśniał co i jak on rozumuje i nie raz myśleliśmy sobie: aha... ma racje. :)Hauerine napisał/a:
Keth, właśnie zaprezentowałes to na co ostatnio zwracam uwagę w paru watkach: skreslacie ajkies elementy systemu, zmieniacie coś, a póxniej czepiacie się, że w wyniku waszych zmian jakiś inny element zdaje się byc absurdalny (ty, venar i garfields w tym przodujecie).
w tym przypadku może byc tak, ze niwielu elfów podejmuje się profesji kupca, byc może dlatego, ze gardzą takim trybem zycia i zarabiania. W efekcie kupców elfów jest mało. Skutkiem tego jest problem ze znalezieniem nauczyciela z tej samej rasy który wyszkoli takiego kupca n wyzsze POZ. tymczasem z powodu rasowych uprzedzeń najczesciej szkoli się przedstawicieli wyłącznie własnej rasy.
Skreslasz częśc zasad, to reszta się sypie jak domino. Za moment musisz przerobic cały system, tylko mało kogo stać na to tak jak avnara.
ps: im więcej zmian w mechanice tym większy młynek się robi - chyba, że to jest jakoś wersjonowane... ale to chyba mogło by być przez autora systemu.
Ostatnio zmieniony 18 grudnia 2009, 21:34 przez nospe, łącznie zmieniany 1 raz.
Mój browar - SPECJAL, mój linuks - PLD, moje RPG - KC.
A ja się pod tym nie podpisuję. Przede wszystkim dlatego, że nie dokonuję żadnych zmian które powodują że inny element zdaje się być absurdalny. Proszę mi nie wkładać w usta słów których nie wypowiedziałem.Keth, właśnie zaprezentowałes to na co ostatnio zwracam uwagę w paru watkach: skreslacie ajkies elementy systemu, zmieniacie coś, a póxniej czepiacie się, że w wyniku waszych zmian jakiś inny element zdaje się byc absurdalny (ty, venar i garfields w tym przodujecie).
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
Kwestionujesz pakiety, który zostały zaproponowane ( mam tu zastrzeżenia), czy w ogóle konieczność wprowadzenia takich pakietów?Masakra.
Różne bronie o zupełnie innych technikach ich posługiwania się a wrzucone do tej samej kategorii. Nie róbmy z KC - WFRP
No dobrze, ale jeżeli początkująca postać wylosowała bardzo niską bgł w jednych toporach, to szybko bierze się za inne topory.jeżeli ma np. biegłość w młotach na 160 to w pałach by wychodziło 120. Proponowałbym, żeby już nie losował normalnie biegłości jeśli zechce wyszkolić się lepiej w pałowaniu, tylko np. wziął to 120 + k10 i od tej wartości doliczał nastepne ewentualne przyrosty za szkolenia spec. lub awans na POZ. W innym razie w wyniiku szkolenia biegłość mogłaby mu spaść ze 120 do 50 Grin
W tym wypadku proponuję brać bgł. najwyższej wartości z danego pakietu, a tę nieudaną biegłość traktować na zasadzie: jak ja nie lubię tego konkretnego rodzaju toporów (może uraz z dzieciństwa?:)
-
Mrufon
- Reactions:
- Posty: 2627
- Rejestracja: 18 stycznia 2009, 19:17
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Pakiety są zgrubne i przybliżone, mają stanowić punkt wyjścia do dyskusji, taki "zaczyn" na żur lub chleb, z którego dalej coś powstanie. Kusze i łuki nie pasują, ale techniki walki nożem, i sztyletami są zasadniczo bardzo zbliżone. Miecze i inne bronie sieczne też pracują podobnie. Można rzeczywiście z mieczy wydzielić broń kolną - szpady, rapiery, bo tu zwykle odbywa się krótki ruch z ramienia do przodu - pchnięcie. A poza tym? Obuchy są jak najbardziej moim zdaniem w słusznym miejscu - czyli w kupie. Może co najwyżej wydzielić z nich topory i korbacze, ale reszta - młoty, maczugi powinny być razem.