PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 marca 2013, 14:15

Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Posykujący i prychający na przemian kocur naparł z całej siły na drgający coraz słabiej zezwłok pająka, z brawurą walczącą o lepsze z głupotą ignorując stojących na wyciągnięcie łapy nieumarłych strażników grobowca.

- Jest za ciężki! - wyrzucił z siebie spocony Hastur, nawet na chwilę nie spuszczający oka z najbliższego draugra. Ciemnoskóry mężczyzna wparł się podeszwami butów w cielsko dogorywającego potwora, z obrzydzeniem krzywiąc twarz na woń paskudnego odoru buchającego z wielkich ran arachnoida.

Nagłe poruszenie draugrów sprawiło, że człowiek i khajiit odskoczyli jednocześnie od włochatego truchła, zastawiając się bezwiednie klingą miecza i pazurami w oczekiwaniu na nieuniknione ciosy.

Opuszczając umazane w czarnej posoce topory i pobrzękując luźnymi elementami zbroi, czterej wciąż władni się poruszać o własnych siłach nieumarli skoczyli w jednej chwili ku tunelowi wiodącemu ku komorze grobowcowej Czarnygłazu, tracąc całkowicie zainteresowanie śmiertelnikami, których ledwie moment wcześniej zawzięcie ścigali.
Wywleczenie spod pająka ledwie dychającego jaszczura wymagać będzie porąbania bestii na kawałki, ale jest jak najbardziej wykonalne. Draugrowie zniknęli w jednej chwili, pozostawiając Was w jaskini!

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 03 marca 2013, 15:45

Hastur podejrzewa, że draugrowie mogą być przyzywani przez coś, co uruchomili nasi towarzysze w sercu podziemi. Oczywistością jest zatem, że tamci mogą teraz potrzebować wsparcia, dlatego trzeba będzie pobiec za draugrami i w razie czego wyrąbać sobie drogę do towarzyszy by im pomóc. Ale priorytetem jest wyciągnięcie jaszczura spod pajęczycy. Do roboty więc, porąbmy ją na śmierdzące kawałeczki.

Keth, tak mi się przypomniało, że dawno nie aktualizowałeś statystyk naszych bohaterskich postaci. Dawno nie było level-up'ów. Chociaż widzę, że niebezpieczeństwa mnożą się w tempie wykładniczym, więc równie dobrze możesz niebawem zaktualizować te statystyki pośmiertnie. :)

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 03 marca 2013, 16:47

Czaruję oburącz. Jeżeli pojawią się pozostali, biorę ich na cel w pierwszej kolejności.
A nie mówiłem że Dovahkiin?;)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 marca 2013, 19:22

Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Stalowe miecze poszły w ruch, dzieląc wielki korpus martwego pająka na mniejsze kawałki, wiszące na strzępach ciemnej tkanki bądź spadające pod nogi najemników i brudzące cuchnącą posoką ich buty. Krzywiąc się niemiłosiernie i spluwając siarczyście, przybysze z Cesarstwa uwolnili spod truchła arachnoida swego nieprzytomnego towarzysza, odciągając go czym prędzej na bok, pomiędzy owinięte w pajęczą sieć ciała norskich rzezimieszków.

- Dycha? - ponowił pytanie Llorvas, stając w rozkroku nad nie dającym śladu życia argonianinem - Albo już po nim?

- Arkay go jeszcze nie przywołał do siebie - syknął Hastur ścierając z paszczęki Ahraveena kleistą maź - Ale nie wiem, czy aby nie ma pogruchotanych kości albo czy mu ta kurwia pajęczyca jakieś organy nie zmiażdżyła.

- Daj mi muchę i będzie dobsze... - wydusił z siebie jaszczur, otwierając jedno żółte ślepie i mimo opłakanego stanu dowodząc wciąż kołaczącego w nim poczucia humoru - Pająk ssdechł? Gryssłem go od dołu w bszuch i chyba zagrysłem...

- Barr'teh myśli, że jaszczurek będzie długaśnie żywał - oznajmił pewnym siebie tonem khajiit, odrywając spojrzenie swych kocich oczu od argonianina i spoglądając w stronę wciąż szamoczącego się w gęstej kleistej wydzielinie draugra, powalonego chwilę wcześniej splunięciem potwornego stwora.
Ahraveen uwolniony spod pająka, w pieczarze pozostali też dwaj nieumarli: jeden zniszczony przez arachnoida, drugi zaplątany w świeżą pajęczynę. Jako ciekawostkę zdradzę, że grzebiąc w odwłoku bestii możecie znaleźć pajęcze jajeczka. Paskudna to robota, ale znalezisko jest sporo warte wśród czarowników parających się alchemią.

Co do obrażeń, jaszczur stracił pod wpływem procesu zgniatania 50 pkt ŻYW.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 03 marca 2013, 19:48

A gdzie draugry? Dzięki, że mnie wyciągnęliśśście, ale w zamian za to załatwiłem pajęczycę.
Leczę się, potem biegniemy za nieumarłymi.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 03 marca 2013, 20:33

- Człowieki muszą zabić chodzące kości uwięzione przez pajęczaka. Barr'teh nie będzie brudził pazurów w lepkości... - kocur z obrzydzeniem popatrzył na wciąż miotającego się w pułapce druagra. - Khajit czuje, że chodzące kości wracają do komnaty z dużymi drzwiami i nasze przyjaciele będą w kłopotach.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 03 marca 2013, 21:00

Czarnygłaz, 11 dzień Ostatnich Siewów

Kiedy tylko ciężki dwuręczny miecz znalazł się w kościstych dłoniach ożywieńca, Sivariael wyrzucił przed siebie obie dłonie upuszczając pod nogi bezużyteczny już amulet i splatając w ułamku chwili płomieniste zaklęcie. Uderzony strumieniem m