Sprawa rozwiąże się sama, bo do Huskuna zbliża się ogromne zombie, jest już tuż tuż.
PBF - Boskie potyczki
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Mokradła, późne popołudnie
Dziki entuzjazm Huskuna zgasł w jednej chwili na widok nadciągającego ożywieńca, śliskiego od błota zombi o wytrzeszczonych szklistych oczach i rozcapierzonych palcach obu dłoni. Zaklinacz wrzasnął mimowolnie na widok nekromantycznego wynaturzenia, zastawił się obiema rękami splatając czarodziejską inkantację.
- Pierduth! - wyrzucił z siebie zdyszanym głosem goblin, czując na czubkach palców wzbierające z każdą sekundą mrowienie wieszczące kumulującą się w niebywale szybkim tempie moc.
Dziki entuzjazm Huskuna zgasł w jednej chwili na widok nadciągającego ożywieńca, śliskiego od błota zombi o wytrzeszczonych szklistych oczach i rozcapierzonych palcach obu dłoni. Zaklinacz wrzasnął mimowolnie na widok nekromantycznego wynaturzenia, zastawił się obiema rękami splatając czarodziejską inkantację.
- Pierduth! - wyrzucił z siebie zdyszanym głosem goblin, czując na czubkach palców wzbierające z każdą sekundą mrowienie wieszczące kumulującą się w niebywale szybkim tempie moc.
Kurka, faktycznie nie spojrzałem na nową mapkę taktyczną. W takim razie Czarny Pocisk w zombiaka, a jeśli ten nie padnie, reszta segmentów idzie w rejteradę w kierunku Barthura. Mam nadzieję, że półolbrzym się jakoś pozbiera z pierwszego wstrząsu i runie nam z pomocą ze swoją wielką pałą. Jakby co, Huskun będzie się bronił sztyletem, zadając rany kłute (ale to ostateczność, w pierwszej kolejności obowiązuje odwrót).
Co to za zombi, półolbrzym? Olbrzym?
Co to za zombi, półolbrzym? Olbrzym?
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Barthur ogarnął się po wbiegnięciu do potoku, teraz nawołuje za uciekającymi. W każdej chwili możesz działać.
Zbliżające się zombie powstało z rosłego półolbrzyma.
Zbliżające się zombie powstało z rosłego półolbrzyma.
Ostatnio zmieniony 07 kwietnia 2013, 10:08 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Mokradła, późne popołudnie
Huskun poczuł przyspieszone bicie serca, gdy ożywiony mroczna magią półolbrzym cisnął w strumień szczątki goblina i utkwił w nim swoje martwe oczy.
Młody uczeń szamana przełknął głośno ślinę i wypowiedział słowo mocy kierując rękę w stronę zbliżającego się monstra. Niestety w tej godzinie próby magia zawiodła.
Nie zawiódł jednak Barthur, który z bojowym rykiem minął Huskana i Gusłka prąc prosto na zombie.
Spocony półolbrzym chcąc zmyć z honoru zmazę panicznej ucieczki doskoczył do nieumarłego z rozmachem waląc go pięścią.
Powolny nieumarł nawet nie starał się unikać ciosu, być może nawet go nie widział. Pięść Barthura uderzyła z impetem prosto w splot słoneczny. Trzasnęły łamane kości i bluznęła krwawa posoka. Nieumarły, aż cofnął się o krok do tyłu.
Tego to co stało się później Barthur nie przewidział. Zombie nienaturalnie szybkimi ruchami ucapiło go obiema rękami za szyję i podniosło w powietrze, odcinając dopływ powietrza do płuc...
Huskun poczuł przyspieszone bicie serca, gdy ożywiony mroczna magią półolbrzym cisnął w strumień szczątki goblina i utkwił w nim swoje martwe oczy.
Młody uczeń szamana przełknął głośno ślinę i wypowiedział słowo mocy kierując rękę w stronę zbliżającego się monstra. Niestety w tej godzinie próby magia zawiodła.
Nie zawiódł jednak Barthur, który z bojowym rykiem minął Huskana i Gusłka prąc prosto na zombie.
Spocony półolbrzym chcąc zmyć z honoru zmazę panicznej ucieczki doskoczył do nieumarłego z rozmachem waląc go pięścią.
Powolny nieumarł nawet nie starał się unikać ciosu, być może nawet go nie widział. Pięść Barthura uderzyła z impetem prosto w splot słoneczny. Trzasnęły łamane kości i bluznęła krwawa posoka. Nieumarły, aż cofnął się o krok do tyłu.
Tego to co stało się później Barthur nie przewidział. Zombie nienaturalnie szybkimi ruchami ucapiło go obiema rękami za szyję i podniosło w powietrze, odcinając dopływ powietrza do płuc...
Kolejna runda walki:
Rzut na UM Huskuna 91, test nieudany.
Atak Barthura 67 = trafienie. Drugi rzut 22 czyli za 107 obr ob.
Atak zombie dwa trafienia za łączną ilość obrażeń z uwzględnieniem wyparowań 26. Przy dwóch udanych trafieniach zombie wykorzystuje zdolność nr 5 duszenie.
Rzut na UM Huskuna 91, test nieudany.
Atak Barthura 67 = trafienie. Drugi rzut 22 czyli za 107 obr ob.
Atak zombie dwa trafienia za łączną ilość obrażeń z uwzględnieniem wyparowań 26. Przy dwóch udanych trafieniach zombie wykorzystuje zdolność nr 5 duszenie.