Biała Grań, 13 dzień Ostatnich Siewów
Chociaż wielu górali spoglądało na przywiezione z Czarnygłazu łupy nader podejrzliwie, rozpoznając w nich prastary oręż pochowany przed wiekami razem z ciałami norskich wojowników, najmici zdołali sprzedać wszystko, czego zamierzali się pozbyć. Gros zdobyczy wykupili miejscowi kowale, zarówno ci z Niebiańskiej Kuźni jak i warsztatów płatnerskich położonych w dolnej części miasta; parę sztuk nabyli też kupcy z okolicznych sklepów.
- Zysskowany wypad - oznajmił Ahraveen potrząsając swoją sakwą, zawierającą oszałamiający dla argonianina majątek w złocie - Toss to prawie pół tyssiąca.
- Do wieczora jeszcze daleko - Hastur podniósł w górę wzrok i przesłaniając oczy dłonią oszacował porę dnia - Chodźmy na mury, naradzimy się w spokoju, co dalej czynić.
Minąwszy kilka drewnianych domostw cudzoziemcy wspięli się po pomoście na pobliską strażniczą wieżę, obserwowani przez czujnych drużynników. Przed ich oczami rozpostarła się ponownie panorama górskiej wyżyny otoczonej lesistymi masywami, złocąca się pszenicą, upstrzona farmami. Tu i ówdzie powietrze młóciły skrzydła wiatraków, a w niebo biły smużki siwego dymu z kominów wiejskich gospodarstw.
- Prawdziwie spokojna kraina - powiedział Llorvas - Czuć tu dobrobyt i zamożność.
- Wystarczy jeden smok, by wszystko to zniszczyć - prychnął Sivariael - Albo wypadu Gromowładnych.
- Nikt w otoczeniu jarla nie wspomina o Gromowładnych - zauważył Neviers wyciągając z kieszeni płaszcza gruszkę i chrupiąc ją ze smakiem - Rzekłbym, że tutaj się takie tematy wręcz omija.
- Każdy przecie widzi, co czyni Balgruuf - wzruszył ramionami Hastur - Gra pośrodku, nie okazuje nikomu sympatii. Czeka i patrzy, z której strony wiatr zawieje.
- I nie nasze to troski - dodał dunmer - Nam trza teraz dobrze myśleć jak się na jarlu porządnie obłowić.
- Człowieki chcą łowić? - Barr'teh wskoczył zwinnie na wieżę, zastrzygł znacząco uszami - Barr'teh wszędzie szukał druhów, a druhy na murach? Chcą łowić? Co łowić?
Ahraveenie, czy tę uwagę o chęci ustatkowania mam traktować jako zamiar wycofania się z gry? Co do ekipy, macie okazję wymienić się uwagami odnośnie obecnej sytuacji, ewentualnie pogwarzyć o byle czym - natrzaskałem ostatnio tak wiele obszernych wpisów, że chętnie dla odmiany poczytam coś Waszego.