PBF - Narodziny legendy

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 kwietnia 2013, 13:26

Smocza Przystań, 13 dzień Ostatnich Siewów

Jarl skinął dłonią w stronę swego rządcy, ten zaś - najwyraźniej tylko czekając na ów znak - podjął dalszą rozmowę.

- Rozważyliśmy pewne propozycje złożone dzisiaj przez setnika Akwiliona, a także wieści wysłane nam przez drużynnika Hrotha - oznajmił Avenicci splatając dłonie palcami i kładąc je na stole przed sobą - Wybijając tę bandę dowiedliście, że górscy rabusie nie mogą się nigdzie czuć bezpiecznie. Ich rzucone na rynek trupy zrobiły na wielu odpowiednie wrażenie i pewni jesteśmy, że bardzo szybko wieść o tej rzezi rozejdzie się po całej okolicy. Dobrze byłoby zatem nie zaprzepaścić okazji do pójścia za ciosem.

Przysłuchujący się słowom rządcy cesarski oficer uśmiechnął się ledwie zauważalnie, ale nie odezwał się ani słowem spoglądając w zamian znacząco na Hastura i Llorvasa.

- W imieniu mego pana pragnę zaszczycić was propozycją wstąpienia na służbę Białej Grani - podniosły ton Avenicciego jeszcze przybrał na formalnym brzmieniu - Jeśli złożycie śluby posłuszeństwa i wierności wobec jarla Balgruufa, zostaniecie nie tylko sowicie wynagrodzeni, ale też zyskacie okazję, by wszem i wobec dowieść swego męstwa.

- Chcę skończyć z bezprawiem na gościńcach moich włości - wtrącił władyka przechylając się do przodu - Mam dość hersirów, by zgnieść tych opryszków, ale potrzebuję rozumnych człeków, którzy ich poprowadzą. Wiem, że będąc cudzoziemcami możecie się wzdragać przed taką ofertą, ale rozważcie ją bacznie. Złóżcie mi roczne śluby lojalności, a nie pożałujecie swej decyzji. Cóż odrzekniecie?
Od razu prosto z mostu. Roczna służba na stanowisku zbrojnego Białej Grani. Jakie reakcje?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 kwietnia 2013, 13:40

Hm ssłuzba u tak potężnego pana jesst wielkim zassczytem. Ale chciałbym cossik więcej wiedzieć nim przysiegnę, wielki jarlu jako rzekłeś polować na rzezimieszków mogę, o ile nie będę gnuśniał w warowni jak członek załogi, masz mój topór. Nim przysięgnę upewnię ssię co do zapłaty, chce tez wiedzieć cy będziemy jak zwyli herssirowie, cy też dosstaniemy statuss oddziału ssspecjalnego? Argonianie są ucciwie, tedy pytam ssię jassno, nie lubiem zbytniego obwijania w bawełnę.
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2013, 14:08 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 kwietnia 2013, 14:01

Smocza Przystań, 13 dzień Ostatnich Siewów

Jeśli nawet jarl Balgruuf poczuł się urażony otwartością argonianina, w niczym tego nie okazał, uśmiechając się w zamian. Rządca Avenicci nie okazał podobnej wyrozumiałości, zesztywniał natychmiast, w przeciwieństwie do setnika Akwiliona, w którego oczach pojawiły się kpiarskie iskry.

- Półtorej setki septimów miesięcznie, z czego pięćdziesiąt płaconych do ręki - oświadczył doradca władyki - Reszta po zakończeniu służby. Do tego zakwaterowanie w dworze, strawa i napitki oraz opieka kapłanek Kinaret, jeśli stałaby się wam jakaś krzywda.

- I nie musicie się lękać się o nudny żywot - dopowiedział Balgruuf - W tutejszych górach dość jest takich, których trzeba wyciąć i to do nogi. Nie tylko rabusie się nam naprzykrzają, są też falmerowie i wiły, są trolle i śnieżne pająki, o wilkach nie wspominając. Nader często w drogę wchodzą nam olbrzymi, którzy upodobali sobie naszą wyżynę i wypasają tu swe stada. Wszystko to razem wzięte to wielkie wyzwanie, więc nie lekceważcie wagi zadań, które spadną na wasze barki.

Jarl urwał na chwilę wodząc wzrokiem po swoich gościach.

- Prawdą jest też, żem chciał was początkowo wcielić pomiędzy zwykłych hersirów, ale Irileth była innego zdania - dodał natychmiast - Poprosiła bowiem, bym oddał was pod jej komendę, a wówczas zadba, by wykorzystać wasze rozliczne talenta w najlepszym dla Grani interesie.

- Jeśli przystąpicie na służbę jarla, będziecie mu winni posłuszeństwo, będziecie musieli chronić go i strzec, a także całą jego rodzinę oraz innych mieszkańców Grani - oświadczył surowo rządca Avenicci - To zaszczyt, ale też wielki obowiązek.
Jakieś dodatkowe pytania bądź komentarze?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 kwietnia 2013, 14:11

Dziękuje Ci jarlu za wyjaśnienia, głupiec by nie sskorzystał, ja przysięgnę ci wierność. Z chęcia oddam ssie pod rozkazy pani Irileth.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 12 kwietnia 2013, 16:09

- Wdzięczniśmy za okazane zaufanie, zaiste, hojna to oferta i nieroztropnie byłoby takową odrzucać. Rzeknij, panie, czy odpowiedzieć mamy natychmiast, czy możemy ową sprawę między sobą przedyskutować. Jako grupa wszakże tutaj przybyliśmy i jako grupa decyzję podjąć powinniśmy.
Nie chcę przedłużać i zapewne tu i teraz postanowimy co z ofertą zrobimy, ale chciałbym, żeby każdy wypowiedział się poza grą czy przystaje na propozycję czy ma inne plany. Jeśli większość (a najlepiej wszyscy) wyrazi zgodę, to ja też jak najchętniej w to wchodzę. Jak rozumiem kotołak też powinien się wypowiedzieć, jako że zapewne jego też obejmuje ta oferta a chwilowo jakby jest nieobecny. Co o tym sądzicie?

Dodatkowe pytania: czy będziemy służyć jako osobny oddział, jako część większego oddziału czy może zostaniemy rozdzieleni? Jeśli trafimy pod rozkazy Irileth, to mam wątpliwości czy można nazwać to uśmiechem losu, wszak ona niezbyt jest nam przychylna. Co, jeśli zechcemy rozwiązać kontrakt przed upływem roku (oczywiście z istotnej w naszej ocenie przyczyny)?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 kwietnia 2013, 16:13

Kotołak został niedawno przedstawiony jarlowi jako domowy zwierzak drużyny, więc władyka zapewne oczekuje, że to Wy zdecydujecie za khajiita.

Co do rozwiązania umowy, zwolnić z niej może Was tylko sam jarl, w obliczu argumentów, które uzna za absolutnie zasadne (alternatywnie możecie go z premedytacją srodze rozczarować, wtedy Was po prostu wyrzuci).

Co do szczegółów przydziału do Irileth, nie znacie jeszcze żadnych - najpewniej poznacie je dopiero z ust samej dunmerki!

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 kwietnia 2013, 16:19

Ja się wypowiedziałem, jestem za. Jarl dobrze płaci. Jest najsilniejszy w okolicy, pod jego opieką może pogodzimy się z Farendalem i zrobimy dla niego jakąś misję specjalną za zgodą jarla.
Ostatnio zmieniony 12 kwietnia 2013, 16:23 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 12 kwietnia 2013, 16:22

Co do przydziału - tego właśnie się obawiałem. Czyli może się skończyć czyszczeniem latryn. Kto wie, może nawet językiem!
Co do rezygnacji - rozczarowanie jarla może się dla nas skończyć raczej dekapitacją niż rozwiązaniem umowy.
Czekam zatem na deklaracje pozostałych graczy.
Ale generalnie zgadzam się z Aravenem i mimo wszystko jestem skłonny zaryzykować.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 12 kwietnia 2013, 16:57

Dunmer do tej pory siedział cicho słuchając słów wszystkich w pewnym momencie gdy zaległa krótka chwila rzekł:
-Jarl Balgruufie to iście zaszczytna i szczodra propozycja i wdzięczni jesteśmy z całych Naszych serc za taki akt Twojej mądrości Panie.
Llorvas ukłonił głowę w pełnym szacunku geście.
-Ale czy mogę mówić z Tobą Panie szczerze?
Jeśli odpowie TAK to:
-Sami myśleliśmy aby wstąpić na Waszą służbę jarlu, ale My nie jesteśmy przyzwyczajeni do zwykłej służby w warowniach, czy ćwiczeniach w koszarach i innych tych żołnierskich codziennych obowiązkach, My ludzie gościńca. Jarlu jeśli mówisz, że macie tu tyle band do wybicia to możemy to zrobić dla Was i tych ziem aby ludność żyła w spokoju i dostatku ale nie jako zwykli hersirowie Twoi jarlu. Raczej jako najemna drużyna do właśnie takich zadań jak wycięcie bandytów, zabijanie poczwar czy innych nietypowych zadań. Znamy się na tyle długo aby już prawie rozumieć się bez słów, ufamy sobie i możemy na siebie liczyć więc sam dostojny jarlu widzisz, że zrobienie z nas zwykłych drużynników nie dam pełni satysfakcji ze służby u Waszej Miłości. A co do tego aby Nami dowodziła Irileth, to może moglibyśmy się najpierw dowiedzieć czego by od Nas oczekiwała? A potem dalibyśmy Ci Panie odpowiedź?
Po czym Llorvas wstał i oddał w stronę jarla ukłon.
Jeśli odpowie NIE to wtedy:
-Jarlu czy moglibyśmy naradzić się z towarzyszami i dać odpowiedź później?
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 12 kwietnia 2013, 20:35

Ja się nie wypowiadam, bo mnie tam nie ma, ale co nas przyniosło do Skyrimu, jak nie poszukiwanie pracy?

Lepasza taka, niż zostać rozbójnikiem na gościncu.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 12 kwietnia 2013, 21:15

Smocza Przystań, 13 dzień Ostatnich Siewów

Zachęcony przychylnym gestem jarla Llorvas wygłosił swe spostrzeżenia, tonem pozbawionym zwyczajowego dla dunmera cierpkiego akcentu. Kiedy elf umilkł, władyka podparł podbródek pięścią wpatrując się w szkarłatne oczy gościa.

- Nie sposób chyba byłoby uczynić z was zwyczajnych drużynników - odparł bez cienia sarkazmu - Rzecz nie idzie o stacjonowanie w warowniach, wystawanie przed wrotami Przystani czy niańczenie mojego najmłodszego syna. Mam wobec was zupełnie inne plany, ale poznacie je dopiero, gdy złożycie mi przysięgę wierności.

Jarl uniósł prawą dłoń i gest ten wywołał z półmroku jednej z okolicznych arkad stojącego tam dotąd w bezruchu i zupełnie przeoczonego przez gości człowieka. Noszący powłóczyste czarne szaty kapłan Arkaya zdjął z głowy kaptur, odsłaniając gładko ogoloną czaszkę i mądre beznamiętne oczy.

- Przysięgę złożycie w obecności kapłana, na imię Pana Życia i Śmierci, byście zawsze pamiętacie o jej wadze - oznajmiła Irileth krzyżując ramiona na piersiach - A że nie lza marnotrawić czasu świątobliwego męża, naradźcie się żwawo i bez zwłoki.

Dunmerka kiwnęła głową w stronę krawędzi tarasu, otwierającej się na zapierającą dech w piersiach panoramę wyżyny Białej Grani.
Możecie przejść się pod balustradę i wodząc spojrzeniami po okolicy widzianej z wysokości trzystu metrów naradzić się po cicho na oczach czekających na odpowiedź dworzan...

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 12 kwietnia 2013, 22:10

Trzech się zdecydowało (mówię w imieniu swoim i, o ile dobrze zrozumiałem, Aravena i 8arta). Jak reszta?

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 13 kwietnia 2013, 00:16

To jak narada? Ja chciałbym najpierw poznać zamiary i plany jarla i dunmerki. Bo mimo wszystko nie mam zamiaru mordować wszystkiego co popadnie tylko dlatego, że u nich służę. I to trzeba by było uzgodnić z nimi.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 13 kwietnia 2013, 10:21

Kłopot w tym, że plany te widocznie mają charakter tajny, bo chcąc je poznać musicie wpierw złożyć przysięgę lojalności. Jeśli o wątpliwości natury etycznej idzie, musisz napisać odpowiednią wstawkę fabularną z zapytaniem do władyki. Przypominam tylko, że jarl jak na razie nie dał się poznać jako bezlitosny eksterminator i musisz dobrze dobrać słowa, by zbyt zuchwałym sugerowaniem takich podejrzeń go nie obrazić.

Co do narady jako takiej, Namakemono, Araven i 8ART już zdecydowali, że wstępują na służbę Białej Grani.

Awatar użytkownika
mordimer00
Reactions:
Posty: 2226
Rejestracja: 07 stycznia 2011, 09:44

Post autor: mordimer00 » 13 kwietnia 2013, 12:21

OK tylko mam pytanie do reszty jak się zapatrują na to czy będą posłusznie wykonywać wszystkie rozkazy czy też tak jak i ja nie mają zamiaru być wykorzystani przeciwko innym celom jak ściganie bandytów, potworów czy ochrony jarla i jego rodziny? Chodzi mi o to, że nie chciałbym abyś uwikłali się w jakieś polityczne gierki. Ale jeśli wszystkim to wisi to mnie też.
"Stara?em si? tak ?y?, abym w godzinie ?mierci móg? si? raczej cieszy? ni? l?ka?..."

ODPOWIEDZ