Nowa kasta
Z pewnym, dziwnym uczuciem przeglądałem księgę profesji Bazyla.
- Czegoś mi tu brakuje... - mruknąłem, popijając kawę i kończąc lekturę. - Graficznie prezentuje się tip-top, klasy postaci całkiem niezłe, aczkolwiek często spotykane w innych systemach... no czegoś mi tu brakuje...
W końcu zabłysnęła lampa w mym umyśle. "No tak, o to chodzi!".
Brakuje mi tu kasty "magio-inżynierskiej", czyli takiej, w której znalazły by się profesje zajmujące się tworzeniem użytecznych przedmiotów czy budowli za pomocą magii, oraz profesji, które sprawdziłyby się we wprowadzaniu elementów strategicznych w RPG (np rozbudowa własnej wioski, miasta, państwa). Jako laik nie mam pojęcia, czy jest to w ogóle możliwe w świecie KC. Znaczy się wykorzystywanie magii do budowania konstrukcji nieruchomości, albo do tworzenia broni - np. palnej. Albo czy zwykły inżynier, nadzorujący budowę obiektu albo budujący własnoręcznie broń i pułapki znalazł by zastosowanie w drużynie typu "heroic" (bij zabij). I czy w ogóle ktokolwiek poza mną i moimi graczami ma ochotę wprowadzać elementy strategiczne do rozgrywek.
W kaście "inżynierów" widziałbym (póki co) 3 profesje:
- Inżynier mechaniki - zajmowałby się składaniem broni mechanicznych, tworzeniem pułapek, tworzeniem udogodnień w życiu codziennym, obsługą broni palnych i materiałów wybuchowych.
- Mistrz run - czarodziej, zaklinający magie w przedmioty, tworząc przez to wymyślne pułapki i alarmy. Przykładowo, rysuje na podłodze niewidzialnym atramentem runę i tchnie w nią magie zapalania - każdy, kto na niej stanie płonie za x obrażeń.
- inżynier magii - tworzy obiekty za pomocą magii, zarówno ruchome (golemy, maszyny) jak i nieruchomości
Jak myślicie, ma takie coś sens na coś więcej niż sesje ze znajomymi, lub "dodatek godny uwagi"?
- Czegoś mi tu brakuje... - mruknąłem, popijając kawę i kończąc lekturę. - Graficznie prezentuje się tip-top, klasy postaci całkiem niezłe, aczkolwiek często spotykane w innych systemach... no czegoś mi tu brakuje...
W końcu zabłysnęła lampa w mym umyśle. "No tak, o to chodzi!".
Brakuje mi tu kasty "magio-inżynierskiej", czyli takiej, w której znalazły by się profesje zajmujące się tworzeniem użytecznych przedmiotów czy budowli za pomocą magii, oraz profesji, które sprawdziłyby się we wprowadzaniu elementów strategicznych w RPG (np rozbudowa własnej wioski, miasta, państwa). Jako laik nie mam pojęcia, czy jest to w ogóle możliwe w świecie KC. Znaczy się wykorzystywanie magii do budowania konstrukcji nieruchomości, albo do tworzenia broni - np. palnej. Albo czy zwykły inżynier, nadzorujący budowę obiektu albo budujący własnoręcznie broń i pułapki znalazł by zastosowanie w drużynie typu "heroic" (bij zabij). I czy w ogóle ktokolwiek poza mną i moimi graczami ma ochotę wprowadzać elementy strategiczne do rozgrywek.
W kaście "inżynierów" widziałbym (póki co) 3 profesje:
- Inżynier mechaniki - zajmowałby się składaniem broni mechanicznych, tworzeniem pułapek, tworzeniem udogodnień w życiu codziennym, obsługą broni palnych i materiałów wybuchowych.
- Mistrz run - czarodziej, zaklinający magie w przedmioty, tworząc przez to wymyślne pułapki i alarmy. Przykładowo, rysuje na podłodze niewidzialnym atramentem runę i tchnie w nią magie zapalania - każdy, kto na niej stanie płonie za x obrażeń.
- inżynier magii - tworzy obiekty za pomocą magii, zarówno ruchome (golemy, maszyny) jak i nieruchomości
Jak myślicie, ma takie coś sens na coś więcej niż sesje ze znajomymi, lub "dodatek godny uwagi"?
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
-
Rikandur
- Reactions:
- Posty: 392
- Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
- Has thanked: 36 times
- Been thanked: 3 times
Przecież złodzieje budują pułapki ? A kapłani ... ja bym to raczej nazwał "rekwirują" zainspirowane boską myślą pomysły i idee by ich profani nie desekrowali.
I tak zamiast młyna do mielenia mąki(o ile mąka jest w Archipelagu Centralnym) lub ugniatania Agawy na papkę żołnierską, mamy młynki modlitewne Sharamitów. Tak mamy owcę całą i wilka szczawiem nakarmionego.
Dobro, pomysł nie jest zły ale te magiczne profesje wyglądają mi na wąsko wyspecjalizowanych Magów (bo dobrali sobie szkolenia/umiejki i czary). Osobiście nie lubię tworzyć bez umiaru. Nie każdy mag musi być idiotą co to gania jak matołek i wali firebolami do wszystkiego.
I tak zamiast młyna do mielenia mąki(o ile mąka jest w Archipelagu Centralnym) lub ugniatania Agawy na papkę żołnierską, mamy młynki modlitewne Sharamitów. Tak mamy owcę całą i wilka szczawiem nakarmionego.
Dobro, pomysł nie jest zły ale te magiczne profesje wyglądają mi na wąsko wyspecjalizowanych Magów (bo dobrali sobie szkolenia/umiejki i czary). Osobiście nie lubię tworzyć bez umiaru. Nie każdy mag musi być idiotą co to gania jak matołek i wali firebolami do wszystkiego.
Rozumiem, że kapłani blokują postęp i rozwój technologiczny, więc wszelkie takie wynalazki i inżynierzy są uciszani. Ciekawy motyw...deliad napisał(a):
Prawie jednogłośnie ustaliliśmy, że kapłani blokują wszelki rozwój technologiczny.
Owszem, jednakże chodziło mi o takie bardziej zaawansowane, w stylu prymitywne miny, pułapki w obiektach czy też w szkatułach/skrzyniach (po otwarciu wypala pocisk).Rikandur napisał(a):
Przecież złodzieje budują pułapki ?
To tak jak z kastą czarodziejską i różnicami między czarnoksiężnikiem a elementalistą. Różnią się od siebie ukierunkowaniem (specjalizacją) czarów, czyż nie?Rikandur napisał(a):
magiczne profesje wyglądają mi na wąsko wyspecjalizowanych Magów (bo dobrali sobie szkolenia/umiejki i czary)