PBF - Bezsłoneczna Cytadela

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 21 lipca 2013, 22:47

Niestety,bez interwencji kapłana nie można pomóc druidowi. Rana jest śmiertelna. Elf właśnie dogorywa.

Kopnięcie powalonego nie wywołało żadnej reakcji. Drugi nie żyje.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 lipca 2013, 08:13

zbieram młotek, biorę ogłuszonego na nogę i wlekę go głębiej w lasek. Potem wracam po truposza i robię to samo.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 22 lipca 2013, 09:20

Grag doczłapał się do umierającego druida.
-Elfie... Umierasz... W naszym szczepie jak ktoś umiera i przechodzi do drugiego świata woli żeby wrota mu otworzył przyjaciela, a nie wróg. Rozumiesz?

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 lipca 2013, 09:50

Gwoli ścisłości,zawleczenie ciał do lasku to tylko kwestia zrzucenia ich w dół. Zakładam że nie planujecie schodzić z całego szczytu?
Ogłuszony zdaje się być nie ogłuszony ale martwy,Grag mimo wszystko solidnie go zdzielił
Ostatnio zmieniony 22 lipca 2013, 10:08 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 22 lipca 2013, 10:08

Dobrze zakładasz - chodzi o zamaskowanie w przypadku dodatkowego patrolu, kogoś idącego się odlać, itp
Ah, to też trochę zmienia postać rzeczy
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 22 lipca 2013, 18:38

W kilka chwil oczy druida Leobardisa zeszkliły się i zmatowiały. Z ust wydobyły się ostatnie pęcherzyki powietrza otoczone czerwonym strumyczkiem . Elf odszedł ze świata śmiertelnych.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 23 lipca 2013, 07:58

Cóż kompanii, trza nam druida godnie pochować.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 lipca 2013, 08:17

prawda
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lipca 2013, 09:35

Jeśli nikt na to nie wpadnie,w co wątpię to można ten temat załatwić później. Wam jako zaprawionym w boju wojom cos mówi że nienajlepszym pomysłem bedzie chowanie zmarłego kiedy zza rogu może przyjsc w każdej chwili zmiana warty albo jakiś patrol

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 lipca 2013, 09:51

Ale na widoku leżeć nie musi.

Sprawdzam ekwipunek Leo, sprawdzając co nam się może przydać.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lipca 2013, 09:55

11SZT ZŁ
BUKŁAK Z WODĄ 2LITRY(PRAWIE PUSTY)
SAKWA Z KSIĘGĄ MAGII , ODROBINĄ INKAUSTU I ZŁAMANYM PIÓREM
AMULET PM 4/100
5 SAKIEWEK (2 PUSTE) Z WYSUSZONYMI ZIOŁAMI : MELISA , MIETA , RUMIANEK
SIERP TYPOWY,Nożyk,miecz krótki

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 23 lipca 2013, 10:15

MG
Spoiler!
Zagarniam kasę, sakwę, amulet i sakiewki
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 lipca 2013, 10:18

Grag się długo nie zastanawiając przysypał ciało druida cienką warstwą śniegu, sprawiając, że ten zaczął przypominać przydrożna zaspę.
Następnie ruszył w stronę wejścia do jaskini. Starał się iść cicho i nasłuchiwać czy nikt się nie zbliża.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 23 lipca 2013, 10:28

Idąc w stronę wejścia barbarzyńca stąpął po przysypanych delikatną warstwą śniegu schodach. Na końcu drogi znajdowało się szerokie kamienne wejście. Niepokój w Gragu wzbudzały wykute w skalnej ściane otwory strzeleckie,umiejscowione tak by razic każdego zmierzającego do bram i stojącego u progu. Jednak poza świstem wiatru nie było słychać innych odgłosów świadczących o czyjejś tu bytności. Jednak wcześniej widziany dym i wartownicy mówili co innego. Zimny dreszcz przebiegł po plecach barbarzyńcy. Był on wstrząśnięty nagłą śmiercią towarzysza.
Reszta kompanów podążała nieco z tyłu,nie widzieli że Grag zaczął dostrzegać kształt i zarys ciężkich,nieco uchylonych wrót.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 23 lipca 2013, 15:52

Przemykający cichaczem, przygarbiony Grag, dał znać pięścią, że droga wolna i przekradł się do wrót.

ODPOWIEDZ