Post
autor: namakemono » 08 września 2013, 15:48
- Mus nam czym prędzej na spoczynek się udać, noc jeszcze młoda, do ranka zdążymy snu nieco zakosztować. Jeno warto by wstać o świtaniu, coby gospodarza naszego i zleceniodawcę powitać. Jeno jak w pieleszach na barłogach nas zastanie, a sam uprzednio sprawy w karczmie obada, w gniew wielki wpaść może za śmierć pupila winą nas okrywszy. Zatem mus nam wstać i ogarnąć się zanim tenże powróci, coby u wrót go przywitać i naszą wersję od progu mu wyłuszczywszy czasu na złości nie dawać. Wtedy też kufelek Panu Uciech w podzięce za pomoc w wybawieniu z opresji tak wielkiej z gospodarzem wychylimy. Dzięki o Pianie, w potrzebie nas nie opuszczaj, jak do tej pory w zwyczaju to miałeś. Chwała niech będzie Panu Uciech. Dobranoc.