Post
autor: 8art » 01 października 2013, 18:55
Jak zacząłem/zaczęłam przygodę z KC?
W połowie pierwszej klasy liceum, mój rok starszy kolega ze szkoły wspomniał coś, że gra z kolegami w "gry", gdzie się gra razem, a nie jak w większości gier przeciw sobie. Spytał, czy nie chce się z nim przejśc do klubu w WDK w Kielcach. Lubiłem planszówki, ale zawsze brakowało mi trybu co-op, więc z zainteresowaniem poszedłem z Arturem na spotkanie.
No i mnie wciągnęło na amen... Pomimo, że moja pierwsza postać (do KC bo jakżeby innego systemu!), tworzona z mozołem przez godzinę, zginęła w pierwszych trzech minutach sesji. (i uwierzcie mi, że mam jeszcze w domu tę postać na kartce papieru:)!!!
Najpierw grałem w klubie Avatar w weekendy, potem w klubie Landstrad na kieleckiej Politechnice. Drugi klub był powodem zazdrości moich kolegów, bo ja - pierwszoklasista z L.O. chodziłem grać ze studentami po nocach na stołówce uczelni, a kolegów rodzice nie puszczali:)
Potem wciągnąłem w giercowanie najlepszych kumpli: Kubę, Łukasza i brata. Graliśmy chyba codziennie. Najpierw KC, potem Cyberpunk, Zew Chtulhu i inne. Graliśmy tak ostro, że mama z tatą dali nam "bana" na RPG i pochowali nasze wielkie segratory z setkami naszych postaci, bo olewaliśmy naukę:) Przez to chyba gdzieś w 1996 RPG zeszło do podziemia na kilka miesięcy, także można powiedzieć, że z bratem byliśmyśmy jak prześladowani partyzanci i należy nam się książeczka ZBOWIDU:D
Ostatnio zmieniony 01 października 2013, 19:43 przez
8art, łącznie zmieniany 1 raz.