PBF - Bezsłoneczna Cytadela
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Nawet bardzo szczegółowe przetrząśnięcie pomieszczeń które niegdyś służyły krasnoludom za magazyn prowiantu nie przyniosło innych znalezisk poza resztkami niejadalnych obecnie zapasów.
Wszyscy skierowali sie do wyjscia,jedynie barbarzyńca zatrzymał się na chwilę w drzwiach by smętnym spojrzeniem obrzucić wszystkie beczułki w których zamiast pysznego alkoholu znajdował się teraz ocet i galaretowata breja.
Z końca magazynu jego uszu dobiegł głośny suchy trzask po czym rozległ się donosny rumor i w przejsciu wzbiła się solidna chmura pyłu.
Kiedy opadł kurz,oczom zaskoczonego Graga,jak i jego kompanów ukazała się zapadnięta ściana a za nią nieduże pomieszczenie odgrodzone od korytarza będącego kilka metrów dalej solidną kratą.
Na podłodze leżało jakieś nieduże truchło w resztkach świetnego ciężkiego pancerza.
Wszyscy skierowali sie do wyjscia,jedynie barbarzyńca zatrzymał się na chwilę w drzwiach by smętnym spojrzeniem obrzucić wszystkie beczułki w których zamiast pysznego alkoholu znajdował się teraz ocet i galaretowata breja.
Z końca magazynu jego uszu dobiegł głośny suchy trzask po czym rozległ się donosny rumor i w przejsciu wzbiła się solidna chmura pyłu.
Kiedy opadł kurz,oczom zaskoczonego Graga,jak i jego kompanów ukazała się zapadnięta ściana a za nią nieduże pomieszczenie odgrodzone od korytarza będącego kilka metrów dalej solidną kratą.
Na podłodze leżało jakieś nieduże truchło w resztkach świetnego ciężkiego pancerza.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
Juz się zacząłem trochę martwić, Macieju 
Wiedziałem! - wykrzyknął tryumfalnie rycerz.Szybkim krokiem, Berghar podchodzi obejrzeć najpierw trupa (widać rany, czy inne powody śmierci?) potem przejście
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
Trup odziany w niegdyś przedni półpłytowy pancerz należy,sądząc po napierśniku i rozmiarach ciała,do krasnoludzkiej kobiety,która najwidoczniej szczezła tu w celi. Że jest to cela,Berghar zorientował się po charakterystycznej kracie,ale też surowym wyposażeniu niewielkiego pomieszczenia jak i czarnym otworze latryny w rogu. Za kratami rozciągał się widok na niewielki korytarz,na lewo wiodący zapewne do innych cel,w prawo zas ku podziemnej rzece,albowiem szum wody dobiegał tu ze znacznie bliższej odleglości niż w okolicach wejścia do magazynu.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Kawał znalezionej w gruzowisku belki znakomicie poslużył za dzwignię. Zelazna kratownica zawieszona na zawiasach,podważona przez dwóch niezwykle silnych i ciężkich wojów zsunęła się z mocowań i ciężko gruchneła o kamienną podłogę. Korytarz w lewo rzeczywiście prowadził do innych cel,jednak pozostałe dwie były otwarte i puste. Do rzeki natomiast prowadziło szerokie przejście jednak ścieżka,tudzież kamienne schody wykute w skale urywały się gwałtownie. Widać woda i czas zrobiły swoje albowiem ogromna skalna półka po której wiodła znaczna część krasnoludzkich stopni,leżała teraz w korycie wzburzonej podziemnej rzeki.
Nie pozostawało zatem nic innego jak powrót do wodospadu.
Nie pozostawało zatem nic innego jak powrót do wodospadu.
No chyba że ktoś chce przeżyć ekstremalne grotołaztwo i burzliwe kapiele.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
Poświęcając nieco czasu na dokładniejsze oględziny okolicy grupa awanturników nie znalazła żadnych ukrytych drzwi z których słynęły krasnoludzkie warownie. Znaczyło to że albo są przemyślnie ukryte,znacznie bardziej niż mogli to sobie wyobrazić elf i półolbrzym,albo że po prostu ich tu nie było.
Powrót do wodospadu z którym bliższą znajomość zawarł rycerz zaoowocował tym,że pobliska ścieżka biegnąca wzdłuż strumienia którego bieg kończył się w podziemnej rzece,urywała się na krańcu kamiennego mostu,który runął w dół wraz z drogą biegnącą wzdłuż rzeki. Co prawda widać było po drugiej stronie dalszą część drogi kryjacą się w dalszej części góry,jednak cała grupa nie miałaby dostatecznie długiej i mocnej liny by sforsować rzekę,na dodatek nikt specjalnie nie chciał ryzykować kąpieli w dole.
Powrót do wodospadu z którym bliższą znajomość zawarł rycerz zaoowocował tym,że pobliska ścieżka biegnąca wzdłuż strumienia którego bieg kończył się w podziemnej rzece,urywała się na krańcu kamiennego mostu,który runął w dół wraz z drogą biegnącą wzdłuż rzeki. Co prawda widać było po drugiej stronie dalszą część drogi kryjacą się w dalszej części góry,jednak cała grupa nie miałaby dostatecznie długiej i mocnej liny by sforsować rzekę,na dodatek nikt specjalnie nie chciał ryzykować kąpieli w dole.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"
Fatalnie - mruknął rycerz - wygląda na to, że czeka nas wspinaczka.... - oczyma wyobraźni, juz widział kipiel zamykającą mu się nad głową.
czy też zapomniałem o czymś oczywistym, bo formę umysłową mam dzisiaj średnią?
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times