PBF - Łącznik z południa

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 13 listopada 2013, 23:40

- Hm rzeczywiście kawał drogi...może najmijmy jakiś wóz do transportu? Jeśli skrzynia będzie masywna i dorzucimy do środka jeszcze z jakiś worek albo dwa to nie powinna wywołać podejrzeń.

Słuchając słów Banderasa Lewis kiwał głową, z aprobata aż do ostatniej sugestii:

- Z tym udawaniem pijanych to dobry pomysł, a co do ryzyka to jak szef kazał tak zrobimy... -Cygnarczyk nagle przerwał zamyślając się - Aha zapomniałbym! Za ile on się obudzi Sir? Co jak co ale wolałbym żeby nie zaczął nam wierzgać w skrzyni jak go będziemy nieść.
A co do jutro to o której mamy przyjść i czy mamy przybyć przygotowani na poważniejsza akcje czy tak jak dzisiaj? - Mówiąc ostatnie słowa wskazał na zawieszony przy pasie sztylet.
- A i czy w razie kłopotów mamy wypatrywać jakiś określonych znaków?Z tymi znakami to chodzi mi o jakiś sygnał alarmowy że miejscówka jest spalona itd , znaki mogą być najróżniejsze od znaku kreda na ścianie w określonym miejscu po konkretne okno uchylone w określony sposób na danym piętrze budynku itd.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 listopada 2013, 10:31

Zarzecze, Skład Cordillo; Gorim 21 ketash 606 OR, Przed południem

- Spokojnie panowie, mamy jeszcze kilka dni, więc nie przychodźcie mi tu z jutra z całym majdanem. Wróćcie o dogodnej Wam porze. Znakiem, że wszystko w porządku będzie hmmmm... - Rauthe zamyślił się na chwilę, drapiąc palcami podbródek: - jak zooczycie kartkę w oknie, na której stoi, że poszukiwani wykwalifikowani tragarze, to będzie znak, że wszystko jest w porządku.

Cordillo otworzył drzwi przywołał trolaka. Nakazał mu znaleźć skrzynię, po czym spytał ile czasu będzie jeszcze spał ich więzień. Grog zaczął liczyć coś na palcach, mrużąc oczy i szeptając coś w warkliwym trolackim języku. W końcu odpowiedział po llaelsku:

- Będzie jeszcze z tuzin (tu pada imię trolackiego boga) pacierzy.

- A skąd mnie znać ile to jest tuzin pacierzy? - spytał kupiec podirytowany.

- Przed zmierzchem się wybudzi pewno. - stwierdził już bardziej precyzyjnie ochroniarz. Rezydent odwrócił się do swoich ludzi:

- No to czasu jeszcze macie trochę, jeno pozór miejcie, że przed końcem dnia może do świadomości wrócić. Może naprawde go gorzałą schlejcie, jeśli po zmroku mus Wam go bedzie porzucić. Zróbcie jak uważacie, tylko, żeby było dyskretnie i bez trupów.
Ostatnio zmieniony 14 listopada 2013, 22:06 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 14 listopada 2013, 13:06

...bez trupów... bez trupów... bez trupów... odbijało się echem w głowie Drake. Zmrużył oczy, tłumiąc nieco gniew.

- Jeżeli to wszystko, to wychodzę sprawdzić teren - oznajmił, wychodząc z budynku i swoim zwyczajem wyszukiwał wzrokiem czegoś podejrzanego.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 14 listopada 2013, 19:32

- Dobra to zabierajmy się do roboty - Cygnarczyk uśmiechnął się do pomocnego trollaka po czym przeszedł do pomieszczenia z uśpionym mężczyzną i pod pozorem szykowania go wyniesienia poczekał aż trollak oddali się w poszukiwaniu skrzyni.

Chciałbym się spytać Rautha pod nieobecność trollaka czy ten jest we wszystko wprowadzony i można przy nim mówić swobodnie, czy może jest tylko wynajętym łomignatem który tak na prawdę nie wie czym zajmuje się jego pracodawca? Dobrze byłoby wiedzieć czy jacyś inni jego pracownicy są w coś wtajemniczeni, a jeśli tak to na jakim poziomie(w sensie wiedzą że pracują dla wywiadu Cygnaru itd czy np. sądzą że są na usłudze bogatego kupca jako chłopcy do brudnej roboty)? Chce się też spytać czy wie gdzie najszybciej najmiemy wóz do przeniesienia naszego "ładunku". Tak w ogóle to zastanawiam się nad swoim pomysłem na załatwienie sprawy i coś mi się tak wydaje że może prościej będzie go po prostu wywieść za miasto i zostawić z flaszką? Jak gościowi nie zdarzają się porządne libacje to i tak pewnie nie uwierzy że się spił, a jak zdarzają mu się takie akcje to pewnie nie zdziwi go że bajlando zaniosło go aż za mury miejskie:P.A za miastem łatwiej o brak światków, pozostaje tylko kwestia minięcia ewentualnych posterunków przy murach itd. Pytam się też w jakich okolicznościach został pojmany, w sensie gdzie był i czy wiedzą dokąd zmierzał ewentualnie itd.

MagnusAgenda
Reactions:
Posty: 8
Rejestracja: 03 października 2013, 17:57

Post autor: MagnusAgenda » 14 listopada 2013, 19:38

-Rauthe, jesteś pewien, że ten człowiek nie jest już niebezpieczny dla nas ?- zapytał Jacques jak kogoś gorszego od siebie. Nawet po roku szlachecka "ogłada" go nie opuszczała, ale zazwyczaj starał się z tym nie afiszować
- Jak dla mnie powinno się go wywieźć poza miasto, albo spuścić rzeką, nie warto ryzykować - powiedział

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 14 listopada 2013, 20:34

Nikogo nie będziemy zabijać, jeszcze się na zabijacie. Zaniesiemy kolesia do doków. Jak Rauthe gadał.
Ivanowi nie podobało się to, cholera czekali ponad rok, a mają nosić ciało jakiegoś typa.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 14 listopada 2013, 22:06

Zarzecze, Skład Cordillo; Gorim 21 ketash 606 OR, Przed południem

Grog zniknął w głównej sali, a Amistead przymknął szybko drzwi:

- Czy z możemy przy nim rozmawiać swobodnie? - spytał cicho botmistrz. Cordillo położył dłoń na ramieniu Cygnarczyka w uspokajającym geście:

- Jest na żołdzie wywiadu. Korona ma w nim lojalnego sługę. Nie musimy się z niczym kryć przed Grogiem.

- Rauthe, jesteś pewien, że ten człowiek nie jest już niebezpieczny dla nas ? - zapytał Jacques jak kogoś gorszego od siebie. Nawet po roku szlachecka "ogłada" go nie opuszczała, ale zazwyczaj starał się z tym nie afiszować: - Jak dla mnie powinno się go wywieźć poza miasto, albo spuścić rzeką, nie warto ryzykować.

- To niebezpieczny typ. - zasępił się Cordillio: - Ale po pierwsze mordowanie to nie są rutynowe metody cygnarskiego wywiadu. Mamy zasady w odróżnieniu od barbarzyńców z północy czy schizmatyków ze wschodu , a po drugie, wolę go żywego i nieświadomego. Mniemam, że jeszcze skorzystamy z usług tej moczymordy. No i nie chce co by jego trup postawił na nogi khardyjskich szpicli.

- Jak żeście go schwytali? - Lewis chciał wiedzieć trochę szczegółów, które pomogły by ewentualnie w rozsądnym pozbyciu się niewygodnego typka.

- Kilku poleconych opryszków spiło, go w portowej tawernie aż się pospał i potem dostarczyło bez ducha tutaj.

- A rzeknijcie jeszcze kto nam tu wozem może posłużyć, bo nieść tego pijusa przez całe miasto nie zdzierzym chyba. - wyraził swoje zaniepokojenie Lewis. Kupiec uśmiechnął się i rozłożył ręcę:

- Toż ja miałem nadzieję, że Wy mi odpowiedzią posłużycie. Jam drugi dzień w Merywynie i odezwać się nie mam nikomu poza Grogirem i Wam teraz, a odprawę jeno ustną miałem i to w dodatku półgodzinną. Mus Wam będzie się samemu rozejrzeć.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 14 listopada 2013, 22:23

- Jeżeli to wszystko... - Drake nie dokończył i bez zbędnych ceregieli wyszedł z magazynu, rutynowo sprawdzając drogę.

Muszę mieć na oku tego pijaczka. Coś mu nie ufam..., pomyślał, idąc wolnym tempem w stronę kwatery, nie czekając na resztę ferajny.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 15 listopada 2013, 10:53

-Powiedzcie mi panie jedno-zaczął Dennison-skoro macie skład towarowy to pewnie macie i wóz. Nic nie stoi na przeszkodzie by pazerne kupczydło za jakie chcecie uchodzić w oczach prostaczków,za dodatkową opłatą użyczyło wozu do transportu towaru zakupionego przez kontrahentów,z gwarancją zwrotu rzeczonego pojazdu.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 listopada 2013, 12:11

Zarzecze, Skład Cordillo; Gorim 21 ketash 606 OR, Przed południem

- Chłopcze, - spokojnie odpowiedział Dennisonowi Rauthe: - Z tego taki skład towarowy, a ze mnie kupiec jak z Ciebie krynica mądrości. Fatygowałby ja Was ryzykownie, gdyby miał wóz pod nosem? Pozwól, że Ci wyłuszczę czemuż to Wam powierzam tego wąsatego szpicla. Wyście w Merywynie od dawna, część z Was miejscowa pewno, tedy Wam łatwiej takowy problem rozwiązać niźli mnie, com nos jeno raz z kantorka wyściubił. Ogarnij się chłopcze i czasu naszego nie marnuj na po próżnicy pytanie.
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 23:20 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 15 listopada 2013, 12:21

-Pfff-parsknął pogardliwie śledzczy-zaiste panie Rauthe,kupiec z Was taki jak z koziej rzyci trąba. Ale nawet jakbyście samemu wóz mieli w posiadaniu,fatygowalibyście się do nas żeby samemu rąk nie brudzić,to primo. Secundo zaś,fatygowalibyście się po to by sprawdzić jakich to Wam ludzi pod komendę dano. Ale ja jeno prosty pionek w rozgrywkach wywiadu,gdzieżby mnie się równać do waszego intelektu. Ot,takie zdanie mam i basta.-to rzekłszy Kendrik rozsiadł się wygodnie.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 listopada 2013, 12:26

Ivan myśli, czy jako aktywny myśliwy, nie ma jakichś znajomych, co by za drobną opłatą wozu mu użyczyli.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 listopada 2013, 12:40

Zarzecze, Skład Cordillo; Gorim 21 ketash 606 OR, Przed południem

Kendrik zakręcił się niczym sarna moszcząca sobie legowisko w poszukiwaniu czegokolwiek do przysiądnięcia, ale pokój był zupełnie pusty, a kucnięcie wydawało mu się trochę głupim pomysłem. Cordillo westchnął i nawet nie raczył skomentować nagłego wybuchu podkomendnego, ograniczając się tylko do pobłażliwego spojrzenia. Za to odezwał się Podolski, ni to głośno myśląc, ni to stwierdzając:

- Znam ci ja paru wozaków co nie dalej jak milę od Zarzecza urzędują, a czasem mi grubszego zwierza z puszcz zwozili. Mogłby spytać czy jakiś moich klamotów nie wezmą za drobną opłatą...

Cordillo kiwnął głową potwierdzająco:

- Jeśli pewni oni, tedy czasu nie mitrężcie, bo mało go, a jeszcze ino parę godzin zostało, nim się ten kurwi syn przebudzi.
Znasz kilku ludzi dysponujacymi wozami, a nawet wydaje mi sie, ze ktorys z was powinien umiec profesjonalnie powozic (nie mam Waszych kart postaci, bo jedtem w pracy, ale tak mi sie zdaje). Moze nawet udalo by sie wynajac woz bez woznicy.
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 23:20 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 listopada 2013, 13:04

Postaram się skołować wóz bez woźnicy panowie, ja będę powoził, chyba, że ktoś będzie lepszy w te klocki niż ja to będzie woźnicą.
Ivan po powrocie do domu stara się wynająć wóz. Ale nie do końca załapałem czy mamy czekać na to aż agent da ogłoszenie, że poszukuje tragarzy, czy jak najszybciej mamy jechać tym wozem do niego.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 15 listopada 2013, 14:15

Spiacego musicie ewakuowac jak najszybciej. Znak ostrzegawczy jest zaplanowany na jutro, ale miejmy nadzieje, ze wszystko bedzie ok.
Ostatnio zmieniony 16 listopada 2013, 23:19 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ