PBF - Boskie potyczki
- Aaaaa psia mać! - krzyknął łamiącym się ze strachu głosem. - Panowieeee taktyczny odwróóóóót!!! - dodał po chwili, znów ładując kusze i czekając, aż któryś z towarzyszy zacznie uciekać, bo samemu to głupio było...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
Watek techniczny
No sila zlego na jednego. Nie wiem kto opracowal plan zeby wypuscic zdechlaki ale napewno nie Barthur. Ja bylem zeby zejsc z powrotem do loszku. Teraz przynajmniej moglibysmy je zamknac, a tak sie rozleza po calym domostwie.
Najlepiej chyba jakiegos paladyna byloby zawolac na pomoc...
No sila zlego na jednego. Nie wiem kto opracowal plan zeby wypuscic zdechlaki ale napewno nie Barthur. Ja bylem zeby zejsc z powrotem do loszku. Teraz przynajmniej moglibysmy je zamknac, a tak sie rozleza po calym domostwie.
Najlepiej chyba jakiegos paladyna byloby zawolac na pomoc...
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Jesteście w piwnicy Frakiego, przy pierwszych tajnych drzwiach. Zdechlaki siedziały tuż za nimi, więc głębiej się nie dało zejść.
Dziesiętnik też się obawiał, że gdyby coś wam nie poszło to martwiaki rozlezą się po mieście, dlatego zamknął za wami klapę od piwnicy i zasunął ciężką szafą. Inaczej mówiąc jesteście w pułapce, bez drogi odwrotu.
Dziesiętnik też się obawiał, że gdyby coś wam nie poszło to martwiaki rozlezą się po mieście, dlatego zamknął za wami klapę od piwnicy i zasunął ciężką szafą. Inaczej mówiąc jesteście w pułapce, bez drogi odwrotu.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Kupiecka piwniczka, noc, 38 dzień kepon-ranu
Na rozkaz Balina zaczął się szybki i sprawny odwrót. Ułożone wcześniej przeszkody nieco spowolniły opancerzonych martwiaków, co pozwoliło na wycofanie się do głównej sali skąd znajdowały się wyjścia na górę.
Przy schodach siedział zaczerwieniony czeladnik, który przyciągnął ty ciało Bazookha i uciskał szmatą ranę na piersi.
- Panie Fraki! - krzyknął nieudolnie starając się ukryć strach - klapa jest zamknięta i przytrzaśnięta czymś ciężkim!
Na rozkaz Balina zaczął się szybki i sprawny odwrót. Ułożone wcześniej przeszkody nieco spowolniły opancerzonych martwiaków, co pozwoliło na wycofanie się do głównej sali skąd znajdowały się wyjścia na górę.
Przy schodach siedział zaczerwieniony czeladnik, który przyciągnął ty ciało Bazookha i uciskał szmatą ranę na piersi.
- Panie Fraki! - krzyknął nieudolnie starając się ukryć strach - klapa jest zamknięta i przytrzaśnięta czymś ciężkim!
W zasadzie przejście między pomieszczeniami są bardzo wąskie. Wystarczy jedna osoba aby zablokować przejście nieumarłym. Kto spróbuje dokonać tego dzieła?
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2013, 10:03 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
W imieniu Gotam-Gora odstąpcie plugawcy, staję by ich zablokować i próbuję odegnać.
Krzyczcie by nam otworzono, ja ich zatrzymam.
Krzyczcie by nam otworzono, ja ich zatrzymam.
Próbuję odegnać nieumarłych i stosując powstrzymanie blokuję im przejście.
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2013, 18:49 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
deliad
- Reactions:
- Posty: 3638
- Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
- Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 52 times
Kupiecka piwniczka, noc, 38 dzień kepon-ranu
Ork należący do straży miejskiej rzuciła się po stromych schodach do zamkniętej klapy, waląc nią pięściami.
- Heeeeeej! Na Katana! Otwierajcie. Rynhh nie żyje. Otwierajcie!
Jako ostatni wycofali się Barthur i Balin. Nieulękli spojrzeli po sobie. Hełm krasnoluda był mocno wgnieciony, a spod niego sączyła się strużka krwi. Mimo to dumny szlachcic staną w pozycji obronnej blokując wąskie drzwi.
Stojący obok Barthur nie wyglądał dużo lepiej. Jego skórzana zbroja na piersi, ramieniu i brzuchu były przecięte, a ich okolica nasiąkała krwią. Wróż
Ork należący do straży miejskiej rzuciła się po stromych schodach do zamkniętej klapy, waląc nią pięściami.
- Heeeeeej! Na Katana! Otwierajcie. Rynhh nie żyje. Otwierajcie!
Jako ostatni wycofali się Barthur i Balin. Nieulękli spojrzeli po sobie. Hełm krasnoluda był mocno wgnieciony, a spod niego sączyła się strużka krwi. Mimo to dumny szlachcic staną w pozycji obronnej blokując wąskie drzwi.
Stojący obok Barthur nie wyglądał dużo lepiej. Jego skórzana zbroja na piersi, ramieniu i brzuchu były przecięte, a ich okolica nasiąkała krwią. Wróż