PBF - Russian harvest story

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 18 listopada 2013, 07:59

Zdobycie ocieplanego pojazdu zdecydowanie pomoże Szefowi ... kurwa jebana mać. Brak pomyślunku na temat arktycznego mrozu tutaj oraz program wkurzyły Tanie. Więc szybko zawróciła w stronę pociągu i pojazdu, być może jest tutaj co ukraść ... uruchomiła optykę w stopniu wymaganym przez sytuację, samemu starając się zostać w zasięgu własnej snajperki but nie za blisko. By uniknąć wykrycia jeśli to konkurencja lub zbyt niebezpieczny przeciwnicy.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 19 listopada 2013, 14:36

... kurwa jebana mać.

-warknięcie Tani na moment wyprowadziło Jelcynowa z równowagi. Zaciśnięta pięść cyborga i charakterystyczny gest Ivana, gdy coś szło nie po jego myśli..

Dreszcz niepewności wzmocnił i tak dygoczące na zimnie ciało bossa. Ta cholernie droga zabawka nie miała nic pamiętać! Żadnych odruchów, przyzwyczajeń, zaszłości.

Bacznie przyglądając się cyberlasce, której bojowe walory przyćmiły na moment perfekcyjnie modelowane ciało pobudzając wyobraźnię Niedźwiedzia do setek możliwych scenariuszy śmierci, gdyby jakimś cudem cyborg zdołał odzyskać pamięć Jelcynow poleceniem myślowym odebrał telefon.
Spoiler!
Nie rozłączaj się do cholery! -głos Balbiny huczał groźnie niczym cała dywizja pancerna.
Transport naziemny trafił szlag! Za kilkanaście, kilkadziesiąt minut dotrze do pociągu całe mrowie prasy i wojska ochrony pogranicza. Do tego pancerniacy SoVTransu. Udało mi się zlokalizować nadajnik Swietłany- jest jakieś 10 kilometrów od Was na południowy wschód. Wygląda na to, że żyje, ale nie odpowiada na wezwanie. Początkowo szybko się przemieszczała, lecz obecnie jej pozycja jest stała.
Chłopcy usiłują włamać się do systemu Aerofłot'u by zapewnić Wam lewe rezerwacje na najbliższe loty do Mińska. Najbliższe lotnisko znajduje się w Smoleńsku- to mały pizdówek kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Waszej aktualnej pozycji. Możecie tam dotrzeć drogą numer 365, z moich danych wynika, że znajdujecie się tuż obok niej. Najbliższy lot za 10 godzin będzie zarezerwowany na nazwiska z Waszych dodatkowych dokumentów.
Tania wdrapała się na podniesienie, by zyskać lepszą widoczność na okolicę. W odległości kilkunastu metrów dostrzegła słyszalny wcześniej pług śnieżny. Kierowca wpatrywał się przez lornetkę w wciąć dopalające się zgliszcza wysadzonego transportu kolejowego. Wewnątrz parującej kabiny siedziało kilka roznegliżowanych, młodych kobiet stukającyh się właśnie butelkami taniej ruskiej wódki.
Maszynka, przypominam, że jest noc, około godziny 3:15
Obrazek



[center]23:32:07[/center]
Ostatnio zmieniony 23 listopada 2013, 13:34 przez koszal, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 19 listopada 2013, 21:52

- Tania! Co widzisz? Musimy przedostać się do drogi oznaczonej jako 365. Umiesz ją zlokalizować? Ponoć jest tuż obok nas. No i masz zadanie specjalne: musisz zlokalizować Swietłane - według moich informacji, jest 10 km na południowy wschód od nas. Sprawdzisz co tam się dzieje, a potem przyjedziecie razem na lotnisko do Smoleńska. Tam mamy zarezerwowany lot o 13. Tania! Słyszysz co do ciebie mówię? - dodał po chwili wkurzony nie na żarty Borys, szczękając zębami.

- Kurwa, ale zimno... - powiedział ciszej.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 20 listopada 2013, 23:45

"Panie Jelcynow, jest grupka laseczek chlejąca w ciepłej terenówce. Pan ma jeszcze góra kilka minut nim złapie chorobę w 40% śmiertelną. Niewskazany był garnitur ładny, w czasie gdy ktoś pana wystawił. Co podejrzewam z dostępnych danych. Będę potrzebować uzupełnienia wiadomości, by chronienie pana było skuteczniejsze. Zalecam przejęcie pojazdu. Może nas podrzucą, mam na myśl pożyczą mi termo-protekcyjne ubranie. Moje układy pracują na maximum ale żrą energię szybciej niż przypuszczałam. Odnajdę Swietłanę jak już się upewnię że nie umrzecie z Motłochem z zimna. On pana ochroni w czasie gdy będę szukać Swietłany."

Tania gwałtownym ruchem doskoczyła do Motłocha.

"Postaraj się nie straszyć lasek, gwałcić tylko jak pan Jelcynow pozwoli. To jakieś pijane wycieczkowicze, mogą być pożyteczni dla pana Borysa więc jak spierdolisz ... pokażę Ci chińskie tortury jakie w necie widziałam."

W tym momencie cyberlala odwróciła się do szefa, gotowa wykonać jego decyzję. O ile nie jest sprzeczna z główną dyrektywą. Jelcynowowi nie może się krzywda stać.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 21 listopada 2013, 19:17

- Co?! - niemal krzyknął Jelcynow na wieść o ciepłym miejscu. - I nic mi o tym nie mówisz!? Szybko, odbijamy sprzęt, a potem wykonasz pierwsze polecenie ze Swietłaną. Motłoch! Pomóż Tanii, ja idę ostatni!
Odbijamy terenówkę, i to migiem! Najlepiej bez ofiar
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 23 listopada 2013, 12:22

"Tak jest, ... panie Borysie. Mogę poudawać siostrzenicę, a ty bogatego wujka z ochroniarzem dla nas dwojga. Więc ... niby zabrałeś mnie bym sobie do wiewiórek postrzelała ... ale rozkraczyłam naszą terenówkę. Ok historyjka ?"

Tania zatrzymała się na chwilę i przeżuciła karabin na plecy zanim zdecydowanym ruchem potruchtała w stronę terenówki. Ocieplanej terenówki ... w międzyczasie włączyła swój zestaw do radykalnego makijażu by załadować młody wizerunek prawie-nastolatki. Postanowiła użyć najpierw kobiecych uroków, w tym wypadku udawać durną blondynkę i może na współczucie złapać tych ludzi. Szybko przejżała dostępny interfejs ... no kurwa przecież nie może mieć załadowanego samego porno.
Pomyślała wkurwiona nie na żarty.

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 23 listopada 2013, 13:35

Chodząca na wolnych obrotach maszyna zagłuszała dobiegające z wnętrza kabiny śmiechy. Z przewieszonym swobodnie przez ramię kałasznikowem nieogolony, poczerwieniały na policzkach około czterdziestoletni mężczyzna w ogromnej czapie i rozpiętej kurtce zimowen, spod której widać było stary, podarty sweter ruszył zdecydowanym, choć mocno chwiejnym krokiem ku nastolatce.

A Wy tu skąd dziewczynko? A rodzice gdzie? Matuszko Przenajświętsza przemarzniesz na kość! Wsiadaj, podrzucimy Cię. Wiozę moje siostrzenice na dicho. Wódki dostaniesz, herbatą gorącą popijesz, to zaraz się rozgrzejesz zgubo.

Zdecydowanym, zapraszającym gestem z szerokim uśmiechem na twarzy męzczyzna pokłonił się nieco parodiując francuskiego szlachcia zamaszystym machnięciem swą wielką czapą.

Dalej Księżniczko! Wsiadaj do karety wujka Miszy!

Nietrzeźwy rosjanin najwyraźniej nie zauważał obecności Jelcynowa, szybkie spojrzenie przez ramię jednocześnie uświadomiło Tani, że idący na tyłach mięśniak Motłoch wciąż nie zadał sobie trudu, by jakoś doprowadzić się do porządku. Podrasowany uśmierzającą ból cybernetyką i wspomagajacymi gojenie ran gadżetami wciąż maszerował z okrwawioną twarzą przypominając raczej seryjnego mordercę- gwałciciela, niż ochroniarza.

Dziewczęta w pojeździe zachichotały głośniej ustawiając na maksimum odtwarzaną właśnie stację radiową.
http://video.interia.pl/obejrzyj,film,8 ... e_Radio_Dj

Radosna twarz wychynęła z otwartych drzwi rytmicznie unosząc w górę zaciśniętą w pięść delikatną dłoń.

Dawajcie do nas! Jedziemy na dicho!!!

[center]23:29:49[/center]

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 23 listopada 2013, 20:27

- Tania, Motłoch, spokojnie. Niech nas podrzucą, pogadamy coś, bez wzbudzania podejrzeń i trupów - szczęknął do towarzyszy Jelcynow, czując, jak zimno przenika jego elegancki garnitur.

- Disco? Misza, ty nam z nieba spadasz! Cholerny mróz, auto mi nawaliło... - krzyknął Borys, przybierając przyjacielski wyraz twarzy i typową dla wieśniaków nonszalację i pewność siebie.
Dopóki nic nam nie zagraża, udajemy nieszczęśników którym padł samochód. Musimy dowiedzieć się gdzie to disco jest, a potem pożyczymy sobie ten furgon.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 23 listopada 2013, 21:58

"Aaa ! Dziekuję wujku Misza !"

Tania spóściła skromnie oczy, co widziała kiedyś w starym pornolu, udając zażenowanie zanim radośnie uściskała wujka roześmianych dziewcząt. Po czym pomknęła do Motłocha i przy pomocy garści śniegu starła nadmiar krwi z jego pokancerowanej gęby.

"Kurczę, ale pana się pokaleczył ... wsiadaj wujku, byle szybko !"

Zakomenderowała żartobliwie do Borysa. Bo, kurwa, program priorytetowy, pies go jebał, wył małym zasranym alarmikiem że szefowi to i owo zaczyna zagrażać zdrowiu. Jaki wkurwiający program ... przecież i tak dbam o szefa. Pomyślała do siebie Tania. Zanim wpakowała się zaraz za Jelcynowem i z wdzięcznością przyjęła herbatę z "domieszką" udając że wódka bardzo mocna a ona taka delikatna by trochę rozśmieszyć smarkule I odwrócić uwagę wszystkich od zdecydowanie mniej sympatycznego Motłocha i dać szefowi chwilkę oddechu na wymyślenie planu.
Zalecam zaczekanie, na disco ktoś z pewnością nas albo choćby mnie zaczepi. Pojazd sam się nam wepchnie w łapska. A Misza może być trudny, mieć koneksje, nie każdego Rosjanina stać na taką furę. Pomyśl, Dobro, jak on jest jakimś Specnazowcem byłym czy coś. Małe misie jak gangsterek, bandziorek i seks-lalka ex-bandziorek mogą mieć kłopoty jak ma wielu kumpli w siłach specjalnych. Masz absolutną rację byśmy unikali kłopotów, a ten gościu wygląda na taki co może uda się go ominąć twoją metodą. :)

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 24 listopada 2013, 22:37

Dzięki dziewczyno. Ano stanąłem w obronie dziewczyny to i dostało się kilka razów. Ale już wsio eta dobre:) uśmiecham się do dziewczyny. Może nie trzeba będzie jej gwałcić?? może sama będzie chciała??

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 25 listopada 2013, 14:29

Prawie jak w czołgu!

-ryknął Misza na widok ciasno upchanych pasażerów po czym ryknął gromkim śmiechem. Dziewczęta zawtórowały. Smród tanich papierosów i wódki wypełnił kabinę, lecz nawet mimo uchylonych szyb wnętrze parowało ogrzewane przekierowanym znad silnika powietrzem. Wódka też robiła swoje.

A Ty co? Byłeś na tańcach z borsukiem?

- pijana nastolatka rzuciła ku Motłochowi wywołując kolejną salwę śmiechu wśród swych rówieśniczek.

Pojazd ruszył wolno ku wspomnianej dyskotece. Zastanawiający dla Jelcynowa, pamiętającego jeszcze czasy potańcówek był jednak fakt, że zegar wskazywał prawie 3:30 w nocy, co stanowiło porę w której raczej wszelkie życie nocne dobiega ku końcowi. Prędkość maszyny albo oznaczać musiała bliskoć celu, albo ...
To "albo" zastanawiało Borysa.
Kilkanaście minut później Misza wskazał palcem kilka odległych punktów w powietrzu, spomagany wzrok Tani szybko dokonał przybliżenia celu, lecz identyfikacja była zbyt trudna.

Ka-50!

- rzucił z nieskrywanym zdziwieniem Misza.

No no! Musi się dziać w okolicy, że bracia Pietrowicze w powietrzu!

- kierowca pokręcił głową, nic nie wskazywało na to, by dysponował jakąś zaawansowaną cyberoptyką, termograficzny skan obserwującego go Motłocha również nie wykrył innych wszczepów.
Jelcynow ostrożnie sprawdził przesyłkę, niepokojąco szybko malejące liczby na małym ekraniku stopniowo kurczyły się:

[center]22:38:25[/center]

Wreszcie pojazd zboczył z głównej drogi wjeżdżając w głęboki las. Z oddali widoczne były światła. Niespodziewanie wewnętrzny telefon Borysa odezwał się znowu.
Spoiler!
Szefie, pozycja Swietłany znajduje się kilka kilometrów od nas. Podążając w aktualnym kierunku osiągniecie ją za kilka minut.
Leśna droga była rozjeżdźona, dziewczęta zaczęły piskliwie krzyczeć jakąś lokalną rymowankę:

Nieważne gdzie się dzisiaj bawicie, na leśnej mecie i tak zakończycie!

-po czym ponownie kabina wypełniła się śmiechem. Misza docisnął pedał gazu, by zrobić odpowiednie wrażenie, po czym wbił się bez wahania rysując i przesuwając kilka zaparkowanych w pobliżu aut pamiętającyh "lepsze" czasy.

No! Dotarliśmy! -wykrzyczał uradowany wyskakując z kabiny. Dziewczęta rzuciły mu sie na szyję i pobiegły prosto na zabawę podskakując w rytmy muzyki.

[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=j0lgWKYkNe0[/youtube]
Zatem jesteście na miejscu. Nadajnik Swietłany emituje sygnał o pomoc gdzieś z tego miejsca. Znajdujecie się na dużej, leśnej polanie, na jednym jej skraju jest ustawiony sprzęt, DJ-ka znajduje się pod odkrytym namiotem. Są tu też rozpalone koksowniczki i światła podłaczone do napędzanych paliwem generatorów. Są kiełbaski z grilla za darmo. To czego nie widać na filmie to fakt, że wokół polany zalega śnieg, na "leśnym parkiecie", czyli samej polanie jest zaś błoto powyżej kostek. Jest też znacznie ciemniej- mamy 3:40 w nocy.

vampire1308
Reactions:
Posty: 435
Rejestracja: 30 listopada 2008, 21:34

Post autor: vampire1308 » 25 listopada 2013, 16:33

kurwa co oni biorą?? szepcząc zwracam się do szefa. Co my tu robimy??

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 25 listopada 2013, 22:10

- Swietłana jest w okolicy. Znajdźmy ją i spieprzajmy stąd! Tania, prowadź, szukamy Swietłany. Nie zgubcie się w tłumie... - mruknął Jelcynow, powoli przeciskając się pomiędzy narąbanymi białoruskimi tancerzami.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
Rikandur
Reactions:
Posty: 392
Rejestracja: 06 lipca 2013, 21:40
Has thanked: 36 times
Been thanked: 3 times

Post autor: Rikandur » 26 listopada 2013, 00:27

Tania jeszcze pomachała na do widzenia Miszy i jego siostrzenicom zanim przestała udawać pijaną, jako cyborg nie może się upić w końcu ... westchnęła i wysłuchała Borysa.

"Tak. Naprzód ja pilnuję przodu, ty pilnuj pleców szefa."

Powiedziała do Motłocha zanim ruszyła wypełniać zalecenie szefa. Co ta idiotka Swietłana tu robi ?!

koszal
Reactions:
Posty: 2787
Rejestracja: 15 marca 2012, 13:35
Been thanked: 1 time

Post autor: koszal » 26 listopada 2013, 08:31

Sygnał lokalizatora Swietłany był wyraźny i silny. Przekierowanie na wyświetlacz oczny Tani bezbłędnie wskazało pozycję.
Kilkanaście metrów dalej. Tuż obok namiotu ze sprzętem nagłasniającym. Na tylnej, zabudowanej pace jelcza, którym pewnie przywieziono cały ten bałagan.

Obrazek

[center]22:36:20[/center]

ODPOWIEDZ