PBF - Boskie potyczki

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 18 stycznia 2014, 11:53

"Rezolutny Goblin", 40 dzień kepon-ranu, przed świtem


Nieulękli wraz ze wsparciem wysypali się za drzwi karczmy dopinając w pośpiechu paski zbroi lub wciągając do końca buta. Ruszyli przez plac kierując się w stronę przewróconej latarni.
Gdy byli mniej więcej w połowie drogi, pochylona nad zwłokami postać podniosła się i obróciła w stronę nadbiegających.
Była wzrostu wysokiego człowieka, raczej chuda. Była ubrana w długie czarne szaty zdobne na piersi w symbol białej czaszki. Szata podobnie jak i ów osobnik w wielu miejscach był poprzepalana i nadtlona.
Szara twarz o rysach półelfa zabrudzona była krwią, a z ust wystawały przerośnięte kły. Półelf zgarbił się i zasyczał groźnie na Nieulękłych.

- Na kolana psy! Czas się wypełnia! Nadchodzą nowi władcy Rotgan-kir, aby zmazać krwią hańbę Pana Umarłych!

W serca Nieulękłych wlał się płynny lód i odczuli paraliżujący ich członki potężny strach.
Sprawdźmy kto zostanie na placu boju (o ile bój się odbędzie).
Rzut na odp. nr 2 pomniejszony o PR martwiaka. Osobom pobłogosławionym przysługuje drugi rzut jeżeli pierwszy nie wyszedł.
Gusłek - 85 - nieudany, druga próba - 48 nieudany. Natychmiastowy odwrót.
Huskun - 64 - nieudany, 96 - nieudany. Zwiewa razem z Gusłkiem.
Barhur - 54 - nieudany, 90 - nieudany. Ten goblin też ucieka.
Drayaharus - 38 - nieudany. Ucieczka.
Balin - 12 udany- pozostaje niewzruszony i już raczej nie przerazi go ten typ martwiaka.
Bazookh - 36- udany. Czai się koło fontanny.
Orofar - 17 - udany. Staje koło Balina.
Giermek - 37 - ucieka.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 18 stycznia 2014, 12:03

Spróbuj tego maszkaro, rzucił krasnolud, atakując toporem.
Balin przełyka ślinę, bij w niego. Rusza z toporem ku krwiopijcy, biorąc zamach by ciąć jak najmocniej.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 18 stycznia 2014, 12:09

Dziwnie zachowujący się do tej pory Bazookh, zaczął machać rękoma jeszcze dziwaczniej. Na jego szczęście, widziało to niewielu widzów, tego przerażającego spektaklu, a drużyna albo się wycofywała, albo właśnie ruszała do walki. Topór Bazookha, leżał pod ręką.

MG:
Spoiler!
Rzucam "magiczną siłę" i staram się przeszkadzać wampirowi jak mogę - a to odepchnę go jak atakuje, a to przybliżę, jak jest atakowany. Liczę, że uniemożliwię mu część ataków (albo utrudnię - walka w trudnych warunkach?) a drużynie pomogę.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 18 stycznia 2014, 14:43

"Rezolutny Goblin", 40 dzień kepon-ranu, przed świtem


- Spróbuj tego maszkaro - rzucił krasnolud szarżując z toporem.
- Rozpłatamy cię na dwoje - krzyknął rycerz i zaszarżował z imieniem Arianny na ustach.
Widząc to nieumarły półelf podniósł z ziemi broń zbliżoną budową do szabli ale z falistym, a gdzieniegdzie ząbkowanym ostrzem i stanął w szermierczej pozycji.

Pierwej spuścił ostrze półelf, a ostrze te z niewiadomych powodów w połowie swojej drogi do głowy rycerza odskoczył na bok, omijając cel o włos. Spróbował ponownie, ale tym razem broń wydawała się ciążyć mu niezmiernie i paladyn bez trudu zatrzymał ostrze.
Przyszła kolej na Balina, który po trzykroć uderzał swoim toporem, dwakroć trafiając w cel. Cisy były na tyle potężne, że maszkaron cofnął się o kilka metrów, syknął i ścisnął coś w lewym ręce.
Wśród syku i pisku całą okolica pokryła się chmurą duszącego solisto czarnego dymu.
Technicznie:
Bazookh z powodzeniem rzuca czar, który osiąga nieoczekiwanie korzystne efekty.
Balin atakuj trzykrotnie, rzucając 14, 48 i 21. Trafia dwa razy. Posrebrzona i błogosławiona broń osiąga status silnie magicznej, atak jest w stanie ranić nawet potężne stwory. Balin zadaje 140 tn i 212 tn.
Bzookh siedząc za fontanną dostrzega jak nieumarły wymyka się z czarnej chmury w stronę zgliszczy świątyni.
Rzut na strach:
Gusłek - 15 udany - opanowuje lęk
Huskun - 95 nieudany, 68 nieudany - ucieka nadal, już jest w karczmie.
Barthur - 14 udany, opanowuje lęk
Drayaharus - 94 nieudany, czmycha gdzie pieprz rośnie,
Giermek - 06 udany- opanował strach

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 18 stycznia 2014, 14:56

MG
Spoiler!
korzystając z trwającego czaru, usiłuję spowolnić ucieczkę, a skoro czar działa nadefektywnie, to spróbuję "podłożyć mu nogę" - zaskoczenie powinno być całkowite, nawet dla martwiaka.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 18 stycznia 2014, 15:04

- O Pianie, Grubello, ktokolwiek!!! - darł się w niebogłosy wystraszony gnom, który w biegu powrotnym do karczmy bił rekordy prędkości w sprincie na 100 metrów stylem gnomowym.
Uciekam do karczmy, gdzie mamy zakwaterowanie, by się uspokoić.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 18 stycznia 2014, 15:07

I znów trzeba robić dobrą minę do złej gry. Gusłek z daleka atakuje. Szeroko rozkłada ramiona i z imieniem Piana na ustach traktuje krwiopijcę atakiem bólu. Nie wiem czy to coś da, ale przedstawienie trzeba zrobić.