PBF - Boskie potyczki

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 27 stycznia 2014, 18:49

- Trochę się nam sytuacja skomplikowała - mruknął gnom, smętnie popijając piwo. Mimo, że odwlekła się walka z wampirem, Drayaharus wcale nie był z tego powodu bardziej radosny, niż ostatnio.

- A może wampir wyjdzie i sam ich pogryzie, a oni go usieką i wsio? - myślał głośno, dopijając piwo.

Cicho liczył, że nie dostanie opieprzu za ucieczkę z miejsca walki i przyprowadzenie tam straży...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 stycznia 2014, 19:09

A co was cholera stamtąd wywiało, jeno my z Orofarem się ostaliśmy.
Po pomoc polecieliście, czy jak?, i kuźwa kto straże i pół miasta sprowadził?
Prawie nas obwiesili. A wąpierz ubieżał, psi syn. Tego co wysysał uratowaliście chociaż? Może by on za nami poświadczył jakby co.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 27 stycznia 2014, 19:30

Czyli jak rozumiem pozostali też wracają chyłkiem, tylnym wejściem do karczmy?

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 27 stycznia 2014, 19:36

Hyłkiem jak na gobliński czambuł przystało i potem hyc do łóżka jakby nigdy nic:)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 27 stycznia 2014, 20:55

Jeżeli sztylet emanuje magią, to nie ruszam, jeśli jest zwykły a zdobiony (czyli nie wyczuwam magii), to chętnie skubnę. Na złość Czarnym.

Bazookh obserwuje otoczenie świątyni i rozwój sytuacji
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 28 stycznia 2014, 07:01

Zgliszcza, 40 dzień kepon-ranu, przed świtem

Bazookh siedział przy oknie obserwując rynek przez szparę w okiennicach. Dobry traf, albo i zrządzenie losu pozwoliło im powrócić do karczmy niezauważonym. A, przynajmniej tak mu się wydawało. Tylne drzwi karczmy rozwarł im okryty jedynie kocem karczmarz. Nie zadawał żadnych pytań. Widać łepski gość.

Niebo na wschodzie zaczęło rozjaśniać sine, nisko wiszące, kłębiaste chmury zwiastujące deszcz. W morze wyruszały łodzie rybackie. Zgliszcza świątyni otoczył zwarty kordon mocno opancerzonych strażników świątynnych, ustawiono także szereg oliwnych palenisk w których palono wonne zioła. Trupy usunięto. Paladyni i czarni rycerze oraz ich stronnicy rozeszli się do karczem. Cała draka pewnie skończy się licznymi pojedynkami.

Gusłek położył się na łózko i odzyskiwał po woli spokój, zaczął rozmyślać o proroczym śnie i jego znaczeniu. Czyżby jego bóg zaingerował w jego sprawy wskazując mu drogę?
Sztylet emanuje magią, wiec jak rozumiem pozostał w zgliszczach.
Powoli zbliżamy się do zakończenia drugiej części kampanii pod tytułem "Ale, o co chodzi". Wiecie już o co chodzi? Podsumujcie zebrane fakty oraz zdobądźcie potwierdzenia domysłów :).

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 28 stycznia 2014, 09:26

1. Mam pierwszą misję dla sterroryzowanej przez nas bandy oprychów: niech się dowiedzą wszystkiego o osobie o imieniu Elissa. Wcześniej warto wypytać o to naszego gospodarza, co Gusłek uczyni przy najbliższej okazji, choćby teraz!

2. Mimo wszystko jestem za tym, żeby obadać dokładnie ruiny świątyni, ale zrobić to jak trzeba. Czyli: wystawić czaty, spenetrować po cichu i zwiać bez śladu. Najlepiej zrobić to następnej nocy. Może przy okazji to my zaskoczymy wampira a nie odwrotnie, jak to miało miejsce dzisiaj.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 stycznia 2014, 20:08

Najpierw kwestia legalności oględzin świątyni. Ja tam proponuję sterroryzować córkę burmistrza, niechaj jako jego zastępczyni odwoła rozkaz ojca i umożliwi wstęp na teren ruin osobom, którym "leży na sercach dobro miasta i jego obywateli"! I niech to odwoła publicznie ze swego balkonu na oczach wszystkich paladynów i czarnuchów!

Teraz sprawa Senil... moi drodzy, czy aby zamaskowana po woalem Senil i córka burmistrza to nie ta sama osoba? Albo przynajmniej krewna córki? A burmistrz wcale nie zaginął, tylko to właśnie jego widział Gusłek podczas sekretnej obdukcji?

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 28 stycznia 2014, 20:12

No, na to właśnie wygląda. Jeśli to rzeczywiście ta sama osoba, to powinna zgodzić się na wszelkie nasze roszczenia w imię zachowania sekretu, o nadziei uzdrowienia ojca nawet nie wspomnę.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 28 stycznia 2014, 20:16

Dobrze prawicie, tedy ku córce burmistrza.
A takie oficjalne działanie podniesie nasz prestiż, Bogowie sobie tutaj pogrywają napuszczając na siebie swych wyznawców.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 28 stycznia 2014, 22:37

Tylko ze bez dowodow zarzucenie corce burmistrza cczegokolwiek bedzie co najmniej smieszne. Cdn

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 28 stycznia 2014, 22:41

Ależ my jej nie chcemy o nic oskarżać - my chcemy na niej wymusić kooperację! ;)

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 stycznia 2014, 23:19

A tam wymusić... po prostu zachęcić ją do pomysłu drużyny! Drayaharus też się przejdzie do córki burmistrza, a gdy będzie miała jakieś obiekcje, to wygląd Grubelli powinien ją przekonać...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 29 stycznia 2014, 06:19

Trzeba pogadac z corka burmistrza tak czy owak, ale wysuwanie w jej obecnosci jakis insynuacji o "podwojnej" osobowosci bez 100% dowodow moze nie przyniesc pozadanego rezultatu. No moze pozatym, ze jesli to prawda kobieta zacznie byc jeszcze ostrozniejsza.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 29 stycznia 2014, 08:58

Pogadamy, bez żadnego szantażu i insynuacji na temat jej być może podwójnej osobowości. Zaproponujemy pomoc jej ojcu i poprosimy o zgoę na zbadanie ruin, wspomnimy o wampirze. Poprzemy zakaz pojedynków jaki chciała wprowadzić.

ODPOWIEDZ