Całkiem, całkiem. A, że ukrywając wynalazki niepotrzebnie traci żołnierzy np. na wojnie z szaranmi to co z tego? Stac go na to bo orki sie też szybko mnożą, a na dokładke Katan to przecież zuo.:> co wy na to
Nauka i technika
Hauerine - jeśli czytałeś dokładnie historię KC, to zauważysz zapewne, że Morghlith był nekromantą, z którego Set zdaje się zrobił swego syna Boga. Zatem awans po znajomości. Tak samo zresztą było gdy Asteriusz awansował rycerza ludzkiego Gorlama Walecznego, na swego syna i Boga.
A co do obecnego boga Katana, to on raczej nie chce żadnego dodatkowego orka boga u swego boku - zawiść zwykła, orcza ?
.
A co do obecnego boga Katana, to on raczej nie chce żadnego dodatkowego orka boga u swego boku - zawiść zwykła, orcza ?
Karm si? przesz?o?ci?, ale nie pozwól, aby przesz?o?? karmi?a si? tob?.
- Teal'c and Bratac -
- Teal'c and Bratac -
Historia KC jest taka, ze w efekcie sporu o prawa autorskie tzw. "podręcznik" pisała grupa kilkunastu osób kompletnie nie zorientowanych w realiach Orchii. W efekcie powstały opisy tak głupie jak:jeśli czytałeś dokładnie historię KC
- elfi uniwersytet w Gaście
- hobbity stworzone przez szaloną i nielubianą Sharami
- drzewa wystrzeliwujace wiewiórki
- demony odporne na zniszczenie martwiaka
- zakaz noszenia przez elfy broni innej niż miecz i łuk (!)
- PD więcej za szarana niż malauka, giganta antara czy smoka błotnego
- historia Katana i jego walk z jaszczurami rodem z filmu z Melem Gibsonem
- elfy do konca wiernie walczace po stronie reptilionów
- czy w koncu Morglith awansowany na boga jak to okresliłeś "po znajomści".
- oraz szereg innych bezbrzeżnych durnot.
Sorki że się czepiam, ale jeśli dobrze pamiętam to Czerwie były dużymi robalami, które utrudniały wydobycie melanżu. Onie przewidywały przyszłości.Czerw w sumie też był półbogiem,bo raczej nie każdy ma możliwość dokładnego przewidywania przeszłości
Nie zgadzam si? z Twoimi pogl?dami, ale po kres moich dni b?d? broni? Twego prawa do ich g?oszenia
-
Oggy
- Reactions:
- Posty: 766
- Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
- Has thanked: 24 times
- Been thanked: 10 times
Droga memu sercu wizja okrutnego państwa policyjnego. Dobry pomysł na rozwiązanie problemu postępu ale nijak się mający do KCtowych realiów. Jeżeli Katan ma cały ten potężny arsenał środków to czemu nie złapie wszystkich ras za gardła i nie ustawi po kątach? Widać nie ma tego tak dużo jak się sądzi. Ponadto wyraźnie podane jest że polityka Katana w stosunku do podbitych jest łagodna, protekcyjna wręcz nawet.:> co wy na to
astrolog/alchemik 10/10 POZ
Hauerine jakby na to nie patrzeć wolę taką historię niż żadną. A jej interpretacje i tak pozostają w kwestii MG
.
Co do polityki Katana, to on nie musi ich brać za gardła obecnie. Wystarczy że ich skłócił, poza tym ciągle ma pod ręką spora armię + sojusz z archonami + gildie zabójców na dokładkę no i silny garnizon w każdym mieście - nie licząc tych leżących w królestwie ludzkim, bo ci jako dawni sojusznicy mają spokój.
Poza tym mógłby znów ruszyć swoje 4 litery i zabrać się za inne rasy, ale od czasu ostatniej wielkiej wojny minęło sporo czasu. Armie obecnych ras trochę się "podbudowały" i zapewne nie byłoby znów tak łatwo. Zwłaszcza jeśli by przeciw Katanowi ruszyły hufce ludzkie, które są druga potęgą na Orchii.
A co do technologii - i trzymania wszystko pod zamkiem u Katana. Niezły pomysł na dodatkowe przygody ze szpiegostwem "przemysłowym". Poza tym chyba nie myślicie, że inne rasy od tak oddawały by każdy wynalazek orkom. Czego tamci nie widzą i o tym nie wiedzą pozostaje ukryte u danej rasy w wielkiej tajemnicy.
Co do polityki Katana, to on nie musi ich brać za gardła obecnie. Wystarczy że ich skłócił, poza tym ciągle ma pod ręką spora armię + sojusz z archonami + gildie zabójców na dokładkę no i silny garnizon w każdym mieście - nie licząc tych leżących w królestwie ludzkim, bo ci jako dawni sojusznicy mają spokój.
Poza tym mógłby znów ruszyć swoje 4 litery i zabrać się za inne rasy, ale od czasu ostatniej wielkiej wojny minęło sporo czasu. Armie obecnych ras trochę się "podbudowały" i zapewne nie byłoby znów tak łatwo. Zwłaszcza jeśli by przeciw Katanowi ruszyły hufce ludzkie, które są druga potęgą na Orchii.
A co do technologii - i trzymania wszystko pod zamkiem u Katana. Niezły pomysł na dodatkowe przygody ze szpiegostwem "przemysłowym". Poza tym chyba nie myślicie, że inne rasy od tak oddawały by każdy wynalazek orkom. Czego tamci nie widzą i o tym nie wiedzą pozostaje ukryte u danej rasy w wielkiej tajemnicy.
Ostatnio zmieniony 10 marca 2010, 21:25 przez Dhagar, łącznie zmieniany 1 raz.
Karm si? przesz?o?ci?, ale nie pozwól, aby przesz?o?? karmi?a si? tob?.
- Teal'c and Bratac -
- Teal'c and Bratac -
I w koło to samo. "Taka" jest zupełnie niezwiązana ze swiatem gry za to pełna idiotyzmów. Włacznie z "kierunkami technicznymi" na których studiują krasnoludy w elfim uniwersytecie w Gaście. Zatem jak jestesmy przy temacie rozwoju nauki to przyjmując za punkt wyjścia parodię powinnismy w czasie jednego elfiego pokolenia dojść conajmniej do karabinów maszynowych.Hauerine jakby na to nie patrzeć wolę taką historię niż żadną.
Pytanie, czemu krasnolud nie miałby studiować na elfim uniwersytecie kierunków, których nie ma u siebie ? A to że budynek jest w Gaście to mały problem. Wszędzie szukasz niedostatków i ubytków oraz błędów. Może daj sobie na wstrzymanie he ?
Karm si? przesz?o?ci?, ale nie pozwól, aby przesz?o?? karmi?a si? tob?.
- Teal'c and Bratac -
- Teal'c and Bratac -
Tzw. "podręcznik" to jeden wielki błąd. Nie trzeba szukac. Listę niedostatków jaka zaprezentowałem wczoraj rzuciłem na szybko i z pamięci.Wszędzie szukasz niedostatków i ubytków oraz błędów.
Po pierwsze, gdyby były takie kierunki i uniwersytety to w czasie jednego pokolenia elfów Orchia dochodzi do karabinów maszynowych i lotów kosmicznych. Taka byłaby naturalna konsekwencja naukowych, uniwersyteckich badań technicznych. W tym temacie raczej zastanawiamy się dlaczego tak się nie dzieje, jednak autor opisu z "parodii", zapewne student jakiegoś kierunku technicznego na uniwersytecie pełnym egozotycznych studentów z krajów afrykańskich czy arabskich stwierdził, bez zastanowienia, ze to byłoby fajne gdyby krasnoludy mogły studiowac sobie z elfami.Pytanie, czemu krasnolud nie miałby studiować na elfim uniwersytecie kierunków, których nie ma u siebie ?
To nie problem, to DOWÓD. Dowód, że ani autor opisu, ani człowiek redagujący podręcznik, ani korektor nie mieli pojęcia o realiach Orchii. Gasta jest wszak reptiliońską stolicą, a wśród głownych ras, które je zamieszkuja nie ma elfów.A to że budynek jest w Gaście to mały problem.
Mozliwe też, że teksty różnych autorów były wrzucane bez jakiejś spójnej redakcji czy korekty, stąd np. szalona i nielubiana piromanka Szarami, znana z licznych podpaleń, tchneła swoją łagodność w hobbity.
w efekcie tzw. podręcznik nie ma dla KC wartości wiekszej jak dodatek ułozony przez jakis słabo zaznajomionych z systemem graczy. Owszem mozna dyskutowac o takich dodatkach, ale traktować to cos jak obowiazujący element opisu systemu to profanacja. Przy okazji wprowadza to zamęt w dyskusje i unemozliwia dojście do jakichkolwiek spójnych wnosków (z prostej przyczyny: "parodia" jest niespójna z systemem, jakże wnioski mają być spójne?).
Imperator, po przyjęciu skóry z piaskopływaków i na skutek powolnej transformacji nazywany był Czerwiem wśród pospólstwa i wrogów. Dlatego użyłem tego zwrotu.venar napisał/a:
Sorki że się czepiam, ale jeśli dobrze pamiętam to Czerwie były dużymi robalami, które utrudniały wydobycie melanżu. Onie przewidywały przyszłości.
Przecież trzyma ich za gardło. Wszędzie garnizony, orkowie u władzy w praktycznie każdym mieście. Wprowadzenie hiper ucisku (czyli rozstawienie po kątach) doprowadziłoby w szybkim tempie do rewolucji, nawet jeśli siły byłyby nierówne. Tutaj - na skutek takiego pseudo luzu - nie dochodzi do takiej sytuacji. Co nie oznacza, że Katan i jego wojska nie interweniują gdy ktoś za bardzo wychyli się z szeregu. Dodatkowo nienawiść kierowana jest 'na zewnątrz' czyli na sharany (i wmawianie że są zagrożeniem) czy na smoki (że także mogą być zagrożeniem) lub na możliwe interwencje z innych źródeł, zamiast na aparat państwowy, który uciska w sumie wszystkich. Ludzie (lub ogólnie humanoidy) mają wroga w nieznanych siłach (większość nie widziała sharana czy smoka) zamiast znanego (żołnierza orków). Poza tym warto pozostawić jakieś ośrodki rozwoju, które można kontrolować. Bo jeśli byłoby 200 uniwersytetów i każda rasa prowadziła by własne badania byłoby trudniej. Tak zostają (narzuceni trochę schematem społecznym) krasnoludy i gnomy jako wynalazcy techniki, elfy magii, a ew. reszce ras wmawia się od małego, że są przeznaczeni tylko do kilku celi (np. te nieszczęsne malauki żyjące po 400 lat i nie umiejące niczego ;p).Oggynapisał/a:
Jeżeli Katan ma cały ten potężny arsenał środków to czemu nie złapie wszystkich ras za gardła i nie ustawi po kątach?
btw. Hauerine / Dhagar dajcie sobie na wstrzymanie ew. czegoj - wywal od razu te posty.
-
Oggy
- Reactions:
- Posty: 766
- Rejestracja: 13 lipca 2009, 15:05
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/Oggy
- Has thanked: 24 times
- Been thanked: 10 times
Wiesz Garfields to właściwie było retoryczne pytanie. Na temat równowagi dobrych, złych i Katana już niejeden post napisaliśmy. Pomysł gestapowskiego Imperium Orków tłumiącego postęp jest zupełnie porządny, zdecydowanie lepszy niż boskiej kontroli ale nadal nie przekonaliście mnie że ładnie wpasowuje się w to, co wiemy o polityce Katana. Antyorcza rewolucja nie ma zarzewia w ucisku ale w tym, że źli chodzą pomiędzy dobrymi (i na odwrót). To właśnie Katańska tyrania na to pozwala i uniemożliwia zwalczanie tego, co jest Twoim największym wrogiem.
Jednak poza tym idzie to w dobrym kierunku. Tym bardziej, że nie zamyka furtki postępowi (jeżeli ktoś go lubi) tylko sprowadza go do podziemia.
Jednak poza tym idzie to w dobrym kierunku. Tym bardziej, że nie zamyka furtki postępowi (jeżeli ktoś go lubi) tylko sprowadza go do podziemia.
astrolog/alchemik 10/10 POZ
Doczytałem w opisach historyka i religioznawcy, że oprócz historii i religii antycznych, istnieją jeszcze starożytne (pewna wiedza na ich temat dostępna jest nie-specjalistom). To sprawia, że obecny panteon jest już co najmniej trzecim z kolei. Czy dwa poprzednie uległy rozpadowi z powodu rozwoju technicznego? I wreszcie czy przynajmniej część cieszących się aktualnie popularnością bogów to nie istoty stosunkowo młode? Wielka szkoda, że nie wiadomo, co dokładnie kryje się w antycznej i starożytnej historii Orchii.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
Aktualni bogowie mogą być stosunkowo młodzi ze względu na istnienie półbogów. Nie stoi na przeszkodzie żeby półbóg zdobył moc zdolną do wniesienia siebie na piedestał po utworzeniu odpowiedniej wielkości rzeszy wyznawców.Treant napisał/a:
Doczytałem w opisach historyka i religioznawcy, że oprócz historii i religii antycznych, istnieją jeszcze starożytne (pewna wiedza na ich temat dostępna jest nie-specjalistom). To sprawia, że obecny panteon jest już co najmniej trzecim z kolei. Czy dwa poprzednie uległy rozpadowi z powodu rozwoju technicznego? I wreszcie czy przynajmniej część cieszących się aktualnie popularnością bogów to nie istoty stosunkowo młode?
Sądzę, że w pierwszej wersji KC n ie było wcale opisu świata przed poza kilkoma zdaniami rzuconymi to tu to tam. Patrząc na jakość i poziom przygód z wersji dyskietkowej, które są po prostu badziewnymi rąbankami szczerze wątpię, aby AS miał wtedy więcej opisów danych na ten tema, przyczynach powstania tak, a nie inaczej wyglądającego państwa i sposobów jego działania, pochodzenia bogów. Wiele rozwiązań KC jest ciekawych i dopracowanych, ale są to zwykle rozwiązania mechaniki. Rozwiązania świata są niejasne i często uproszczone. I zawierają masę niedomówień.Wielka szkoda, że nie wiadomo, co dokładnie kryje się w antycznej i starożytnej historii Orchii.
Tu mam teorię, że może stąd ta dziwna podręcznikowa historia nie powiązana ze światem w wielu miejscach tak z powodu nieznajomości Orchii przez piszących jak i nie dostarczenie jakichkolwiek materiałów rzucających światło na historię i rozwój świata przez samego autora AS. Kierować się możemy kilkoma opisami we wprowadzeniu, coś tam przy opisie Orchii i opisie Ostrogaru oraz przy uruk-hai oraz dramatycznie krótkie skrawki opisu ras. Może po prostu tego więcej nie ma?
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
W opisie orkusa wielkiego było w sumie najwięcej ciekawych wspominków ale zgadza się - nigdy nigdzie nie pojawiło się nic co by zbiorczo (choćby nawet po łebkach) potraktowało przekrój historyczny dziejów Orchii.
Inna sprawa czy to upoważnia do brania dyrdymał podręcznikowych za dobrą monetę?
Ciągle powtarzam że mając kontakt z autorem można zadać precyzyjne pytania o ogół. Wątpię szczerze czy AS powie - trzymajmy się histori "podręcznikowej".
Inna sprawa czy to upoważnia do brania dyrdymał podręcznikowych za dobrą monetę?
Ciągle powtarzam że mając kontakt z autorem można zadać precyzyjne pytania o ogół. Wątpię szczerze czy AS powie - trzymajmy się histori "podręcznikowej".