PBF - Skarb Acheronu - Conan na Fate

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 kwietnia 2014, 08:16

Rogi Shustu

W nocy zginął jeszcze jeden marynarz. Jaki zapomniał wytrząsnąć buty przed założeniem, a w nocy wpełzł tam skorpion. Noga po ukąszeniu napuchła tak szybko, że nieszczęśnik nie był w stanie zdjąć obuwia. Trzeba było rozciąć cholewę, żeby uwolnić stopę. Sporządziliście dla niego nosze, ale nagle mężczyzna zaczął bełkotać i bredzić w malignie, po czym wyzionął ducha
Stan waszych sił:
Macie: 27 marynarzy (obecnie 24, dwóch zginęło w nocy) i Wulfrede, lekka piechota poza Wulfrede. Najemnicy Drussa i Zoriana 12 ciężka piechota. Rany lekkie, macie wyleczone, jedynie Chen Shu ma jedną ranę lekka, bo miał dwie.
Chwilowo jesteście poza obozem, co robicie z jeńcem, za chwilę wymarsz, obóz zaczyna się budzić, słyszycie zamieszanie wokół wyżej opisanego marynarza jakiego ukąsił skorpion.
Ufilio wydaje rozkazy zwinięcia obozu i wyruszenia.
Nic mu nie powiedzieliście, n razie nie wie o Sethmesie, ale pewnie lada chwila ktoś zobaczy ludzi Sethmesa w tyle.
Jak zamierzacie tu zostawać i robić zasadzkę, to ostatnia chwila by spróbować to uczynić.
Musicie zaraz wrócić. Bo to będzie podejrzane, ze was wywiało wszystkich.
Ew. Bitwa wg Małej Wojny.
Zorian Dowodzenie 20 ze wszystkimi modyfikatorami.
Dowódca Therion Dowodzenie 18 ze wszystkimi modyfikatorami. ( W tym +3 za Przewagę liczebną i +2 za Magię Sethmesa).
Ich przewaga w WB to 1.4 do 1.
Zabicie Sethmesa zwiększyłoby wasze szanse, ale będzie to bardzo trudne i ryzykowne, duże ryzyko poważnych ran, albo nawet waszej śmierci przy dużym pechu.
Generalnie macie nieznacznie ponad 50% szans to wygrać 55% do 60%. Starty zależą od długości bitwy.
Coś mogę wam dorzucić za jakieś dobre pomysły. Jako premię w I starciu np.
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2014, 13:41 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 11 kwietnia 2014, 14:18

A czy wdzieliśmy u nich jakieś duże zapasy wody, np zwierzęta obwieszono workami z wodą albo wozy z beczkami? Bo jak tak to można by spróbować zaatakować w nocy i zniszczyć ich zapas wody kiedy będziemy kilka dni od kolejnego źródła. To mogłoby ich wykończyć za jednym zamachem(ewentualnie można by im do zapasu wody trucizny dolać) ale to bardzo ryzykowne.

Nadal jestem za zasadzką teraz(jak dla mnie śmierć kolejnych marynarzy tylko to potwierdza, im później konfrontacja tym gorzej dla nas) ale jak większość będzie przeciw to Druss da się przekonać jeśli dacie jakąś sensowna alternatywę.
Za to nie da się przekonać do dalszego ukrywania istnienia niebezpieczeństwa za naszymi plecami. Nie musi rozgłaszać tego wszystkim ale ma zamiar jak najszybciej poinformować szefostwo i kapitana, oraz naszych najemników co do reszty to już sprawa Ulfilo.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 kwietnia 2014, 15:06

Ich wodę niosą bumbana, woda jest w różnych miejscach w ich obozie i mają jej na kilka dni.
Możecie próbować zatruć część ich wody, albo wylać, ale to spore ryzyko, po waszym ostatnim nocnym ataku, raczej są czujni.
Generalnie czekam na decyzję, jak chcecie przekonać Ufila do zasadzki to czekam na odpowiedni wpis.
Coś musicie postanowić, albo idziecie dalej, albo robicie zasadzkę. Ale na ew. atak na Sethmesa musi się zgodzić Ufilo i Wulfrede.
A jak na razie oni raczej, nic nie wiedzą. I chcą ruszać dalej do skarbu.
Ostatnio zmieniony 11 kwietnia 2014, 15:13 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 11 kwietnia 2014, 22:16

- Dobra czas kończyć to bezsensowne gadanie, potwierdziło się że mamy niechciany ogon to trzeba o tym powiedzieć ide po Ulfilio i naszego wilczka morskiego


Ruszam truchtem w kierunku obozu chce znaleźć wyżej wymienionych i przyprowadzić ich szybko do jeńca, wtedy wszystko wyjaśnimy.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 11 kwietnia 2014, 22:45

Ufilio i Wulfrede są z wami przy jeńcu.
Pada pytanie Ufilia, zastanawiałem się kiedy mi powiecie, że mamy towarzystwo.
tak zauważyłem ich, trudno przeoczyć taką dużą grupę na pustyni.
Ale zaskoczyliście mnie biorąc jeńca, walczyliście w nocy??
Przypominam, że ja finansują wyprawę.

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 12 kwietnia 2014, 00:09

Czy mamy kogoś kto w ubraniu jeńca wyglądał by jak stygijski wojak jak tak to podczas zasadzki można by spróbować dotrzeć do Sethmesa w przebraniu i go ukatrupić korzystając z zamieszania

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 12 kwietnia 2014, 09:30

Ciężko u was o Stygijczyka, ale ktoś podobny się znajdzie.
Marne szanse by szeregowy wojak podszedł do kapłana i go załatwił, nawet w zasadzce.
Ale spróbować można.
Większe szanse miałby atak grupy specjalnej już w samej walce, przebicie się do Sethmesa.
Najpierw jednak przekonajcie Ufilia i Wulfrede do ataku.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 12 kwietnia 2014, 17:26

MG, czy możesz przybliżyć mi nieco jak wyglądają Rogi Shushtu jeżeli chodzi o ukształtowanie terenu itp.? Czy da się na przykład ustawić łuczników gdzieś wyżej i postrzelać do wroga czy nawet pozrzucać na niego skały, a potem dobić piechotą?