PBF - Skarb Acheronu - Conan na Fate

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 17 kwietnia 2014, 14:57

Zorian spojrzał na współtowarzyszy, oczekując na ich aprobatę. Zanim zacznie się prawdziwa jatka, zdąży doskoczyć do króla i przyłożyć mu miecz do szyi. W ten sposób będą mieli zakładnika i nikt ich nie ruszy...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 17 kwietnia 2014, 15:36

- Kurwa, Zorian. Siedźże cicho. Jakże szkoda że w Aquilonii frontowych nie uczą etykiety - wysyczał Tranicos. Jego też świerzbiły palce, ale w przeciwieństwie do wojaka wolał nie ryzykować głową. - Przekaż królowi, że w naszych ziemiach u podstaw pisma leżą tak potężne zaklęcia, że nadal wszyscy posługując się nim nieświadomie potrafią rzucać czary. Znane są przypadki gdy kilka słów wywołało wojnę czy ją zakończyło.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 18 kwietnia 2014, 21:56

Druss odezwał sie cicho do tłumacza - Powiedź że zwariował przyjacielu, a Ty Zorianie wracaj na miejsce, to nie czas na takie zagrywki.
Jeśli to ten sam król Nabo co z opowiadań...to mamy przechlapane.
Lepiej żeby szefowa nie zwracała na siebie uwagi, bo może źle skończyć.

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 20 kwietnia 2014, 18:52

- Coś tu nie gra. Goma zniknął tuż przed spotkaniem tych dzikusów, którzy czują się tak pewnie że doprowadzili nas przed oblicze ich króla z bronią, eskortując nas o ponad połowę mniejszą liczbą wojowników. Nie chcę mi się wierzyć że tak sprawny wojownik zginął przez taką burzę - zamyślił się Khitajczyk uważnie przyglądając się otoczeniu. -Ciekawe czemu Sethmes do tej pory nie zareagował?
Ten Nabo próbuje nas zastraszyć, musi dysponuje jakąś ogromną magią albo jest głupcem. Czemu jest tak pewny że mieliśmy przewodnika?
- Chen Shu w myślach układa plan działania, jeśli sprawy nabrały zły obrót.
Staram się wyłapać słabe punkty naszej obstawy tak aby w razie zagrożenia jak najszybciej wyeliminować Aghlę i króla.
Ciekawi mnie reakcja Sethmesa i pracodawców, jak się zachowują, co robią.
Dla MG:
Spoiler!
Pytanko czy ja wyczuwam jeszcze magię bo napisałeś że mi się ta umiejętność/klątwa zmniejszyła i czy nie zauważyłem jakiegoś dziwnego zachowania u Gomy przed jego zniknięciem bo pisałem wcześniej że się uważnie przyglądam jego zachowaniom

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 21 kwietnia 2014, 14:51

Goma nie zginął ale zaginął. Przynajmniej ciała jego nie widzieliście.
Sethmes obserwuje otoczenie, jakby się mocno koncentrował, może próbuje nawiązać jakiś telepatyczny kontakt, a może tylko się zastanawia.
Możliwe, że każdy król tutaj nazywa się Nabo, ale tego nie wiecie.
Tutaj trudno dotrzeć, dlatego król może uważać, że mieliście przewodnika.

Macie duże szanse pojmać króla i może też wiedźmę, ale ona się trzyma z tyłu.
Pytanie co uczyni Sethmes, i jego małpoludy oraz żołnierze.
I kwestia jak szybko dotrą tu posiłki. Możliwe, że posiłki są bliżej niż sądzicie, np. ukryte gdzieś.
Spoiler!
Czujesz mroczną magię od wiedźmy, starą i silną, podobnie silną aurę ma Sethmes, teraz ją chyba odsłonił, bo wcześniej musiał się maskować. Bo nic nie czułes takiego. Możliwe, że nawiązuje magiczny kontakt z wiedźmą, ona też jakby się koncentrowała.
Pytanie zasadnicze, nie atakujecie czekając na rozwój wypadków, czy atakujecie jednak. Większość była za nieatakowaniem, ale czekam na ostateczną decyzję.

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12

Post autor: Waylander » 21 kwietnia 2014, 22:17

Jestem za tym żeby chwile jeszcze wstrzymać sięz rozlewem krwi, może spróbujmy głąbowi wytłumaczyć czym jest pismo w książce albo powiedzmy że prowadził nas przewodnik którego spotkaliśmy po drodze ale zginął na przełęczy.

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 21 kwietnia 2014, 22:44

Nie jestem pewny czy to dobry pomysł mówić mu o Gomie. Coś za dużo niewyjaśnionych spraw wiąże się z nim, żeby używać jego osoby do wyjaśniania czegokolwiek.

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 21 kwietnia 2014, 22:50

Ja czekam na rozwój wypadków obserwując Sethmesa.
Jakby zaczęła się jatka to staram się trafić wiedźmę i króla zatrutymi szpikulcami później wyrąbuję sobie drogę do nich szablami

Waylander
Reactions:
Posty: 476
Rejestracja: 08 listopada 2012, 08:12