Czy rzeczywiście Polak potrafi?
Panowie, dajcie już spokój, temat został dawno wyczerpany a jeszcze z obu stron barykad lecą pociski z moździerzy. Super, pośmialiśmy się (w sumie to BYŁO z czego), wylaliśmy swoje żale, ale już starczy.
Autor napisał wyraźnie: najpierw książka, potem może RPG. I tyle w temacie. Ma gdzieś, czy wam to się podoba, czy nie i jest to całkowicie w porządku i na miejscu. Chce wypuścić zbiór tanich opowiastek? Proszę bardzo. Nie chcecie kupować? Słusznie, nikt nikogo nie zmusza.
To, że autor nie przejmuje się tsunami krytyki - też jest w pytkę.
Zbiórka wszystko zweryfikuje.
Osobiście proponuje wziąć sprawy we własne ręce, zebrać potrzebne sobie dodatki/artykuły, napisać nowe, albo olać umarły system i zainteresować się innymi - tych jest sporo na rynku i niektóre są naprawdę godne polecenia - zamiast spuszczać się nad KC i sentymentem z dawnych lat.
Autor napisał wyraźnie: najpierw książka, potem może RPG. I tyle w temacie. Ma gdzieś, czy wam to się podoba, czy nie i jest to całkowicie w porządku i na miejscu. Chce wypuścić zbiór tanich opowiastek? Proszę bardzo. Nie chcecie kupować? Słusznie, nikt nikogo nie zmusza.
To, że autor nie przejmuje się tsunami krytyki - też jest w pytkę.
Zbiórka wszystko zweryfikuje.
Osobiście proponuje wziąć sprawy we własne ręce, zebrać potrzebne sobie dodatki/artykuły, napisać nowe, albo olać umarły system i zainteresować się innymi - tych jest sporo na rynku i niektóre są naprawdę godne polecenia - zamiast spuszczać się nad KC i sentymentem z dawnych lat.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Witam wszystkich po kilkudniowym urlopie. Śledziłem bieg spraw poprzez smartfona, ale nie pisałem, ponieważ jest to urządzenie bardzo do takich aktywności niewygodne (pomijam już fakt, że byłem zajęty czymś innym).
Chciałbym zaznaczyć, że w pełni popieram wszelką konstruktywną krytykę, jaka padła pod adresem powieści ze strony Wasuta, 8ARTa, Aravena oraz dziesiątków innych użytkowników sieci, zarówno tutaj jak i w innych miejscach. Nie będę się już rozpisywał na oczywiste tematy, bo nie ma sensu powielać zaprezentowanych wcześniej argumentów.
Ustosunkuję się wyłącznie do postu Mastuga, nad którym sporo myślałem. Mam autentyczny żal nie tyle do samego Mastuga, co wszystkich testerów, bo uważam, że swoim bezkrytycznym podejściem do powieści wyrządzili Arturowi ogromną krzywdę (być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy) - utrwalili tego Bogu ducha winnego człowieka w przekonaniu, że stworzył arcydzieło gotowe stawać w szranki z klasykami gatunku... a król naprawdę jest nagi.
I jeszcze komentarz do słów Czegoja w temacie jego rozczarowania postawą fanów. Kurczę, to naprawdę nie jest tak, że my nie mamy dobrych chęci czy życzliwości dla projektu - ale przykra prawda jest taka, że fan to nie świnka, nie zje wszystkiego, co mu się rzuci przed ryjek.
Wydaje mi się, że wiem już doskonale, czego się spodziewać po całości projektu; wiem też, że nie spełnia on moich oczekiwań, bo nawet najlepsze pomysły autora nie obronią się w formie pozbawionej przynajmniej podstawowych wartości literackich. Zresztą z aplauzem nad pomysłami też gotów jestem się wstrzymać na wspomnienie Legendarnego 667 Legionu Demonów z Piekła Rodem odpornych na Miecze Ewidentnego Dobra.
Niniejszym wracam do swojej codzienności na portalu, do sesji PBF oraz promowania Żelaznych Królestw. Do usłyszenia w stosownych topikach!
Chciałbym zaznaczyć, że w pełni popieram wszelką konstruktywną krytykę, jaka padła pod adresem powieści ze strony Wasuta, 8ARTa, Aravena oraz dziesiątków innych użytkowników sieci, zarówno tutaj jak i w innych miejscach. Nie będę się już rozpisywał na oczywiste tematy, bo nie ma sensu powielać zaprezentowanych wcześniej argumentów.
Ustosunkuję się wyłącznie do postu Mastuga, nad którym sporo myślałem. Mam autentyczny żal nie tyle do samego Mastuga, co wszystkich testerów, bo uważam, że swoim bezkrytycznym podejściem do powieści wyrządzili Arturowi ogromną krzywdę (być może nawet nie zdając sobie z tego sprawy) - utrwalili tego Bogu ducha winnego człowieka w przekonaniu, że stworzył arcydzieło gotowe stawać w szranki z klasykami gatunku... a król naprawdę jest nagi.
I jeszcze komentarz do słów Czegoja w temacie jego rozczarowania postawą fanów. Kurczę, to naprawdę nie jest tak, że my nie mamy dobrych chęci czy życzliwości dla projektu - ale przykra prawda jest taka, że fan to nie świnka, nie zje wszystkiego, co mu się rzuci przed ryjek.
Wydaje mi się, że wiem już doskonale, czego się spodziewać po całości projektu; wiem też, że nie spełnia on moich oczekiwań, bo nawet najlepsze pomysły autora nie obronią się w formie pozbawionej przynajmniej podstawowych wartości literackich. Zresztą z aplauzem nad pomysłami też gotów jestem się wstrzymać na wspomnienie Legendarnego 667 Legionu Demonów z Piekła Rodem odpornych na Miecze Ewidentnego Dobra.
Niniejszym wracam do swojej codzienności na portalu, do sesji PBF oraz promowania Żelaznych Królestw. Do usłyszenia w stosownych topikach!
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Dobro, dobro jeszcze walczę. To nie jest tak, że Artur nic z systemem nie robił. Informowałem już wcześniej, że nawet jest skończona księga profesji, którą opracowywałem wspólnie z kilkoma osobami z portalu (miejscami podpierając się opracowaniem Bazyla). Autor czytał ją i konsultował, dodawał uwagi i opinie (było to jeszcze przed pomysłem projektu z poalkpotrafi), ale nie zdecydował się na jej publikację w szerszym gronie (podał miejscami bardzo sensowne argumenty). Docelowo miało być kilka części m.in. Tworzenie postaci, mechanika gry, czary, gdzieś dalej księga bestii i losowanie skarbów (w planie nie było geografii i opisów fabularnych bo to miała załatwić powieść). Owszem mechanika miała być ta sama, ale znacznie wygładzona i przystępniejsza (o ile dobrze pamiętam w 3 wariantach). Także nieprawdą jest, że autor skupił się na powieści. Artur zdecydował się, że całość będzie otwierała powieść. W obecnej sytuacji i widząc co się dzieje może zdecyduję się na pewne korekty (o co walczę), a może nie. Pewne jest natomiast, że nie idzie to tak jakby chciał. Jeśli uda mi się przekonać Artura do pewnych kwestii to może będziecie mieli szansę odwrócić całą sytuację i pokierować Go we właściwe miejsce (oczywiście pod warunkiem, że to fani mają rację). Jednak to już nie moja decyzja, ale jeszcze bym nie zaprzestawał dialogu. Stwierdzenie że powiedziano już wszystko na temat KC jest zwyczajną głupotą - sorry Dobro.
I jeszcze edytka do Ketha bo w tym samym czasie:
I jeszcze edytka do Ketha bo w tym samym czasie:
Przykro mi to stwierdzić, ale w komentarzach próżno szukać tych dobrych chęci i życzliwości. Jest kilka merytorycznych uwag, minimalna ilość poklepywań a resztę jesteście w stanie sami ocenić. Tutaj jest jeszcze w miarę ok, ale poczytajcie sobie co się dzieje w sieci (a może lepiej nie). Powiedziałem to kiedyś wcześniej i teraz powtórzę - ja po czymś takim rozliczyłbym się z polakpotrafi ukłonił się i wyszedł. Na następne k100 lat wyparłbym KC z pamięci.I jeszcze komentarz do słów Czegoja w temacie jego rozczarowania postawą fanów. Kurczę, to naprawdę nie jest tak, że my nie mamy dobrych chęci czy życzliwości dla projektu - ale przykra prawda jest taka, że fan to nie świnka, nie zje wszystkiego, co mu się rzuci przed ryjek.
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2014, 14:02 przez czegoj, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Pojawia się coraz więcej wpisów za reedycją systemu KC RPG, na PolakPotrafi także. Wolałbym pomagać, w opracowywaniu reedycji, o ile cokolwiek byłoby udostępnione do dyskusji oczywiście, niż krytykować wydawanie "powieści".
System RPG tak, i to jako pierwszy, powieść zaś nie. Ew. powieść po systemie RPG, zakładając, że zebrałby środki (w co wierzę, i co wesprę, bez względu na mechanikę). Na razie KC nie porzucam jeszcze, chyba, że stanie się jasne, że Autor pozostanie przy swoim obecnym zdaniu, wtedy pomyślę. Mam masę innych RPG-ów. I gramy w kilka, damy radę.
Ja tam śledzę internet, u nas jest jeszcze bardzo kulturalnie i dyplomatycznie, w stosunku do komentarzy do poziomu próbek tej tzw. "powieści".
A co do obrażania się, to na rynku raczej nie ma miejsca na takie zachowania. Pytanie czy Autor posłucha, głosu internetu, także na Polak Potrafi, i za jakiś czas wyjdzie z propozycją ufundowania systemu RPG, czy też będzie się trzymał swego planu z powieścią?, wtedy ją wyda, jak sam zapłaci i poniesie ryzyko straty tych pieniędzy. A szansa na wydanie reedycji KC jako systemu RPG zostanie pewnie pogrzebana na amen.
System RPG tak, i to jako pierwszy, powieść zaś nie. Ew. powieść po systemie RPG, zakładając, że zebrałby środki (w co wierzę, i co wesprę, bez względu na mechanikę). Na razie KC nie porzucam jeszcze, chyba, że stanie się jasne, że Autor pozostanie przy swoim obecnym zdaniu, wtedy pomyślę. Mam masę innych RPG-ów. I gramy w kilka, damy radę.
Ja tam śledzę internet, u nas jest jeszcze bardzo kulturalnie i dyplomatycznie, w stosunku do komentarzy do poziomu próbek tej tzw. "powieści".
A co do obrażania się, to na rynku raczej nie ma miejsca na takie zachowania. Pytanie czy Autor posłucha, głosu internetu, także na Polak Potrafi, i za jakiś czas wyjdzie z propozycją ufundowania systemu RPG, czy też będzie się trzymał swego planu z powieścią?, wtedy ją wyda, jak sam zapłaci i poniesie ryzyko straty tych pieniędzy. A szansa na wydanie reedycji KC jako systemu RPG zostanie pewnie pogrzebana na amen.
Ostatnio zmieniony 17 sierpnia 2014, 13:57 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
Wybacz, źle się wyraziłem. Chodziło mi, że wszystko na temat polakpotrafi.pl i tego projektu zostało już powiedziane, nie miałem na myśli KC jako RPG czy powieści. Odnosiłem się jedynie do tematu zbiórki. Owszem, można jeszcze wiele dodawać do KC, ale bez wsparcia autora (który ma teraz inne priorytety) taka praca będzie jedynie dla siebie lub forumowego grona.czegoj napisał(a):
Stwierdzenie że powiedziano już wszystko na temat KC jest zwyczajną głupotą - sorry Dobro.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
I stąd poniekąd rozumiem potrzebę skomercjalizowania wszystkiego co związane z KC. Z jednej strony ludzie nie chcą tego co jest darmowe, często bzdurnie zakładają, że jest gorsze. Z drugiej strony kupując coś czujemy się niejako związani z tym czymś - bo przecież nie wyrzucamy pieniędzy na głupoty. I tu kółko się zamyka - lepiej wydać świetne opracowanie darmowe, które obejrzy k10 osób i nawet pochwali, czy nawet średnie jakości teksty, ale budzące kontrowersje. Sami oceńcie i wyważcie. Według mnie sprawa jest mocno dyskusyjna, a sam projekt na PP daje mi bardzo wiele do myślenia.
Z projektem na PP jest tylko jeden problem - to nie jest RPG. I to jest punkt wyjścia do wszelkich innych zarzutów: że drogo, że za dużo osób, że słabo napisane, że 13x2 tomów i tak dalej. Gdybyśmy dostali najpierw RPG, to nikt by się tym (zbiórką na powieści) nie przejmował - kto chce wesprze, inni powiedzą pass. Ale siedzi w nas taki mały gnom co woła "chcę KC, chcę KC" i przez pryzmat tego wołania oceniamy projekt na PP i dlatego jest taka emocjonująca dyskusja. A traci na tym tylko AS, bo mnie na prawdę mija sentyment do tego systemu i za rok czy dwa podejrzewam, że przejdę obok nowego projektu wsparcia na zasadzie: autorze drogi, jak ja i inni chcieliśmy RPG to wystawiłeś nam palec, to teraz ja go wystawiam, baw się dobrze, ja już KC nie wspieram, miałeś swoją szansę, teraz wolę ją dać fanowskim opracowaniom.
-
BAZYL
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 498
- Rejestracja: 24 listopada 2008, 23:16
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/bazyl
- Has thanked: 74 times
- Been thanked: 61 times
- Kontakt:
I pomyśleć, że 1/13 kwoty czyli 4250 zł już by było uzbierane, książka by się wydawała, autor mógłby planować kolejne tomy, kolejne zbiórki, a fani mogliby liczyć na reedycję RPG...Never napisał(a):
Jedyne, co z tego powinieneś wiedzieć, że projekt dotyczy się całości, a nie tylko 2 książek, bo jeżeli on wypali to już nie będzie zbierania na kolejne części.
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
Każdy z nas zna już zna zdanie Artura.
Ale AS pomija jedną ważną rzecz. Rzecz, która imo zdarza się bardzo rzadko jeśli nie wcale. Rynek mówi autorowi co chce kupić. No cóż swego czasu jak jeszcze pracowałem "w grach" to bym sobie głowę dał uciąć za coś takiego. No ale polak ptrafi
Niech wydaje książki, droga wolna. Ja już wiem co będę robił z własnym czasem.
Ale AS pomija jedną ważną rzecz. Rzecz, która imo zdarza się bardzo rzadko jeśli nie wcale. Rynek mówi autorowi co chce kupić. No cóż swego czasu jak jeszcze pracowałem "w grach" to bym sobie głowę dał uciąć za coś takiego. No ale polak ptrafi
Niech wydaje książki, droga wolna. Ja już wiem co będę robił z własnym czasem.
Jestem zielony w temacie tego jak wyglądała współpraca osób z forum z Arturem. Czy ktoś może mi potwierdzić - istnieje grupa, która rozmawia z ASzem na temat KC, mająca jakiś wpływ na autora? Jeśli tak, czy w takich rozmowach pojawiają się komentarze krytyczne? Uświadamiające Arturowi, że z sentymentu chętnie zobaczymy wznowienie Kryształów, ale że nie jest to Graal RPG, itd. Na pierwszy rzut oka wygląda, jakby ASz był utrzymywany w przekonaniu, że KC są tak dobre - nawet po tych 20 latach - iż legiony czekają aż Kryształy (w jakiejkolwiek postaci) pojawią się znowu na rynku.
Jako zwykły fan.
Wesprę wydanie rpga na 100%.
Czegoju- w tym miejscu prośba o zamieszczenie prostej ankiety z pytaniem- jaką kwotą wsparłbyś wydanie reedycji KC w twardej oprawie. Na starej mechanice. Rozszerzonej bogatym, fabularyzowanym opisem świata?
Jeśli mamy coś unaocznić autorowi i sobie samym, to może to coś pomoże. Wierzę w rzetelność takiej ankiety, bo średnia wieku- tym samym wypłacalność fanów KC jest dość wysoka.
Wesprę wydanie rpga na 100%.
Czegoju- w tym miejscu prośba o zamieszczenie prostej ankiety z pytaniem- jaką kwotą wsparłbyś wydanie reedycji KC w twardej oprawie. Na starej mechanice. Rozszerzonej bogatym, fabularyzowanym opisem świata?
Jeśli mamy coś unaocznić autorowi i sobie samym, to może to coś pomoże. Wierzę w rzetelność takiej ankiety, bo średnia wieku- tym samym wypłacalność fanów KC jest dość wysoka.
-
czegoj
- Site Admin
- Reactions:
- Posty: 3844
- Rejestracja: 18 listopada 2008, 23:34
- Has thanked: 5 times
- Been thanked: 11 times
- Kontakt:
Koszal taka ankieta miałaby sens jeśli A.S. zacząłby właściwą (według fanów) zbiórkę. Teraz już obie strony wiedzą na czym stoją i tylko kwestia tego kto wygra tę przepychankę. Artur z wizją całości, lepszą gorszą ale wizją, czy ludzie pełni "życzliwości", ale jednak nastawieni na siebie. Drugi raz w ramiona fanów, Artura nie będę posyłał.
czegoj,
oczywiście, że ludzie są nastawieni na siebie - chcą systemu RPG, na niego czekają, to nie egoizm, że nie będę wspierał projektu, który mnie nie interesuje (powieść). To problem autora, że jego wizja nie współgra z oczekiwaniami odbiorców - a sam wiesz, że ludzie od lat czekali na RPG, a nie na powieść. I oczywiste jest kto tu będzie miał ostatnie słowo - autor. Bo to jego decyzja co dalej. Jego fundusze. Wiele osób jednoznacznie powiedziało: czekamy na RPG. Nic innego nie można zrobić jak tylko pisać o swoich oczekiwaniach.
Artur może faktycznie myśli, że jego system to Graal. Niestety - nie jest to Graal. To (dla mnie) sentyment i fajny świat. Nic więcej. Dużo tego świata już znam z MiMów czy innych tekstów - chciałbym poznać więcej, ale nie takim językiem jak jest napisana powieść... Wolę dać 2x więcej za porządne opracowanie Orchii, RPGowe, nie prozę. Ba, sam dodatek "Labirynty Katana", z rozsądną kwotą, to już jest dobry produkt na zbiórkę - wg. potrzeb, wersja PDF lub druk. Artur ma na prawdę świetne pomysły, dużą wyobraźnię, ale to nie znaczy, że ma talent pisarski. Rozmienia KC na drobne jakimiś powieściami, zamiast wydać RPG z poprawkami mechaniki, potem dodatek z opisem świata, potem Labirynty Katana (opis i przygoda), potem osobny opis archipelagu pajęczego i tak dalej, dalej, dalej. Długo można, bo to jest duży potencjał. I bardzo mnie dziwi, że jest tak marnowany. A tłumaczenia o piratach i upadku sklepików RPG są śmieszne.
Chętnie teraz wziąłbym udział w hangoucie z Arturem i pogadał chwilę, może wtedy zrozumiem dlaczego tak dziwnie postępuje.
oczywiście, że ludzie są nastawieni na siebie - chcą systemu RPG, na niego czekają, to nie egoizm, że nie będę wspierał projektu, który mnie nie interesuje (powieść). To problem autora, że jego wizja nie współgra z oczekiwaniami odbiorców - a sam wiesz, że ludzie od lat czekali na RPG, a nie na powieść. I oczywiste jest kto tu będzie miał ostatnie słowo - autor. Bo to jego decyzja co dalej. Jego fundusze. Wiele osób jednoznacznie powiedziało: czekamy na RPG. Nic innego nie można zrobić jak tylko pisać o swoich oczekiwaniach.
Artur może faktycznie myśli, że jego system to Graal. Niestety - nie jest to Graal. To (dla mnie) sentyment i fajny świat. Nic więcej. Dużo tego świata już znam z MiMów czy innych tekstów - chciałbym poznać więcej, ale nie takim językiem jak jest napisana powieść... Wolę dać 2x więcej za porządne opracowanie Orchii, RPGowe, nie prozę. Ba, sam dodatek "Labirynty Katana", z rozsądną kwotą, to już jest dobry produkt na zbiórkę - wg. potrzeb, wersja PDF lub druk. Artur ma na prawdę świetne pomysły, dużą wyobraźnię, ale to nie znaczy, że ma talent pisarski. Rozmienia KC na drobne jakimiś powieściami, zamiast wydać RPG z poprawkami mechaniki, potem dodatek z opisem świata, potem Labirynty Katana (opis i przygoda), potem osobny opis archipelagu pajęczego i tak dalej, dalej, dalej. Długo można, bo to jest duży potencjał. I bardzo mnie dziwi, że jest tak marnowany. A tłumaczenia o piratach i upadku sklepików RPG są śmieszne.
Chętnie teraz wziąłbym udział w hangoucie z Arturem i pogadał chwilę, może wtedy zrozumiem dlaczego tak dziwnie postępuje.
Przecież celem autora jest rozreklamowanie Kryształów Czasu wśród nowych odbiorców, a nie starych fanów. Zamiast mieć pretensje, że nie reagują oni na powieść z wystarczającym entuzjazmem, wystarczy przyjąć do wiadomości, iż nie czują oni potrzeby płacić za coś, co nie jest tak naprawdę skierowane do nich, a teraz wręcz stanowi w ich mniemaniu przeszkodę w wydaniu podręcznika. Fani to nie fanboye łykający bezkrytycznie wszystko, nawet jeśli stoi to w opozycji z choćby resztkami zdrowego rozsądku. Więc o ile nie dojdą do porozumienia, że jakoś wspólnie zbiorą te brakujące 50 tysięcy w ciągu 50 dni, to autor będzie musiał podjąć trudną decyzję.
Mój skromny dorobek jako gracza w PBF: http://www.krysztalyczasu.pl/nickpage.php?user=35
W sumie... To jak by nie patrzeć... Reklama się udała - wszyscy mówią o KC. Pod tym względem to 100% sukcesu jest.Treant napisał(a):
Przecież celem autora jest rozreklamowanie Kryształów Czasu wśród nowych odbiorców, a nie starych fanów.