PBF - Płomień Assurbanipala

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 27 sierpnia 2014, 22:05

Na pewno nałapać świń na przynętę, ktoś może też postarać się poobserwować akaana jak polują i inne ich zachowania. Można też spróbować zbudować klatki jeśli jest szansa że stwory do nich wejdą

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 27 sierpnia 2014, 22:12

Do klatki raczej nie wejdą ale do dużej chaty, kto wie.

Szaman wam wyjaśnił, że kiedyś je łapali do klatek i akaana to pamiętają.

Nawet tu jest kilka chat pustych, a w wiosce wcześniej wszystkie chaty są puste.

Nałapanie świń nie wystarczy, musicie je złapać wszystkie, albo pozabijać lub przeganiać, by akaana nie maiły na co polować.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 28 sierpnia 2014, 20:29

- No to co: łapiemy parę świnek, podsuwamy im niedaleko legowiska, kryjemy się w chaszczach i jak coś wyskoczy to strzelamy? Kto za, kto przeciw, kto się wstrzymał? - zaanonsował Zorian, zasłyszanym niegdyś tekstem.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 sierpnia 2014, 17:48

Czyli jaką ilość świń łapiecie z pomocą miejscowych, zaczynacie regularne polowania, czy łapiecie tylko kilka na przynętę, ilu was idzie robić zasadzkę?

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 30 sierpnia 2014, 17:49

- Zorianie pomysł by był dobry tylko jeśli te stwory są inteligentne to po pierwszej takiej akcji wyleci cała horda i nawet z pomocą Duchów Przodków ich nie powystrzelamy.
Trzeba jakoś zapędzić świnie w rejony wioski i tu zorganizować pułapkę. Na polowanie na pewno nie latają wszystkie tylko małe grupki, a wtedy wytniemy je w pień.
Przydało by się je wabić do jakiegoś pomieszczenia bądź budynku, żeby można by je zamknąć tak aby nie uciekła żadna sztuka bo wtedy drugi raz nie uda nam się ich nabrać .
- Wiesz może co mogłoby zwabić świnie w ten rejon, jakiś przysmak czy coś podobnego ? - Khitajczyk zapytał szamana

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 30 sierpnia 2014, 18:05

Wiemy co one jadają, czasami niszczą nasze pola, wyjadając co mogą.
Wyłapanie ich lub wybicie, zajmie sporo czasu. Ale po kilku dniach wyłapywania i polowań na świnie, akaana zaczną być głodne.
Co dokładnie zamierzacie?, nie chce by akkana mściły się na moim ludzie, jak odejdziecie, albo zrezygnujecie z walki z nimi.
Dzikie świnie jedzą m.in. miejscowy odpowiednik ziemniaków.
Springald i Tranicos pracują nad udoskonaleniem wyrabiania łuków i strzał, oraz Tranicos robi ćwiczenia w strzelaniu salwami.
Ostatnio zmieniony 31 sierpnia 2014, 11:35 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 31 sierpnia 2014, 15:06

- Musimy ich wybijać pojedynczo. Pomysł z zagrodą też zacny - można by wystawić jakiegoś pastucha - że niby on znalazł świnki i je zapędza - Akanaa wtedy chętniej się rzucą, a małą grupką wystrzelamy ich jak trzeba. Potem zlecą się kolejni i tak będziemy ich zabijać, aż nikt nie zostanie. Wszystko fajnie, tylko co z kanibalami? Pozbędziemy się skrzydlatych, to jeszcze te ćwoki będą dla was zagrożeniem... - mruknął Zorian, pocierając zarost na brodzie.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Procjon
Reactions:
Posty: 1090
Rejestracja: 22 lutego 2012, 14:38

Post autor: Procjon » 31 sierpnia 2014, 17:18

Tranicos podszedł do Zoriana i wyszeptał mu do ucha:
- Zgodnie z umową, droga do Czarnego Miasta ma być zapłatą za pozbycie się problemu akaana. Nie było ani słowa o ludożercach. A my sami poradzimy sobie z dziesięcioma ludożercami naraz. Zaczynasz mieć przebłyski ludzkich uczuć, czy co?

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 01 września 2014, 20:25

- Nie - Zorian odwrócił się i spojrzał prosto w oczy pogranicznikowi. - Po prostu nie chcę, by ludożercy weszli nam na plecy, kiedy my będziemy zajęci walką. A tak przy okazji, to jakoś będziemy musieli wrócić i tak się przykro składa, że będziemy przechodzić przez terytoria kanibali...
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 01 września 2014, 20:56

Hm, myślenie strategiczne, podoba mi się.
Jest szansa, że Goldwin zagra postacią Drussa, się namyśla jeszcze.
Ok, gdzie ta zasadzka ma być, w wiosce opuszczonej czy tutaj? Z opuszczonej do akaana jest bliżej.
Ilu ew. miejscowych zabieracie jeśli tam idziecie. Albo ilu angażujecie w zasadzkę tutaj?
Ostatnio zmieniony 03 września 2014, 23:02 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 03 września 2014, 23:44

Ruszmy tyłki i idźmy do opuszczonej wioski, tam zaaranżujemy pułapkę. Do tego weźniemy przynajmniej połowę ludzi, którzy umieją strzelać/
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

El Bragh
Reactions:
Posty: 58
Rejestracja: 31 października 2013, 21:54

Post autor: El Bragh » 04 września 2014, 21:33

Też jestem za opuszczoną wioską, mogę również przebrać się za pastucha. Co do tubylców to weźmy takich co potrafią strzelać na tyle coby nam krzywdy nie zrobili niechcący ;)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 04 września 2014, 21:37

Goldwin gra Drussem, poczekam do jutra na ew. deklaracje pozostałych BG i lecimy dalej.

Goldwin
Reactions:
Posty: 645
Rejestracja: 08 kwietnia 2009, 19:36

Post autor: Goldwin » 04 września 2014, 22:32

Stojąc w pełnym słońcu, co jakiś czas opędzał się od wszędobylskich much, czasem od jakiegoś dzieciaka. Dotyk małych łapek przyprawiał o dreszcz obrzydzenia, a chętnych na dotknięcie prężących się pod skórą mięśni nie brakowało. Nawet jakaś stara babina przydreptała zwabiona ciekawością.
Przysłuchiwał się planom towarzyszy w lekkim rozleniwieniu, poddając działaniu słonecznych promieni.

- Chrhhh...pfft! - odchrząknął charkotliwie i posłał plwocinę na wypaloną ziemię - W świniopasów mamy się bawić?

Uderzając wielkim kułakiem w nieopodal stąjącą chatynę, wywołał deszcz spadającego próchna, suchego listowia i robactwa.

- Wszarze niech się tym zajmują, widać mają wprawę - wskazał wystającym podbródkiem biegających za ubłoconym knurem wyrostków - Co najwyżej mogę ich pogonić do roboty.

Popatrzył z wyrzutem na palące słońce wspominając odległe szczyty skryte w bieli, skały pokryte wieczną zmarzliną i turnie targane mroźnym wiatrem. Muskuły drgnęły pod skórą gdy zakładał ręce w oznace niezadowolenia.

- W tej opuszczonej wiosce można urządzić zasadzkę, o ile ptaszydła nie upatrzyły sobie obecnej... Może by tak świniaki jakoś przywiązać coby nam nie porwali w przestworza. Zawsze to na uwięzi, daleko nie zajdzie a i łacniej ustrzelić paskudztwa jak szarpać się ze zwierzyną będą. Doły wykopać... wpadłby jaki? - podrapał się po głowie patrząc pytająco - A i trza by zebrać kilku odważnych, kanibale daleko za nami poleźli. Kto wie czy aby nie ośmielili się bliżej podkradać widząc zniszczoną sadybę...

edit: musztra literek
Ostatnio zmieniony 04 września 2014, 22:45 przez Goldwin, łącznie zmieniany 1 raz.

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 05 września 2014, 13:36

Ok, macie 30 ich łuczników, z 10 świń ew. do 20.
Opuszczona wioska dotarliście do niej po 1 dniu marszu (8 do 10 godzin), co dokładnie robicie?

Wybieracie jedną chatę czy kilka, świnie zabijacie, czy będa jako, żywa przynęta? Ktoś idzie zwabić akaana?
Czy liczycie, że same przylecą?

Nie zaczęliście masowych polowań na "pokarm" akaana, jak na razie. Czekam na deklaracje.
Kombinujcie coś, jakiś plan taktyczny, bo nam PBF się zamulił.
Ostatnio zmieniony 07 września 2014, 11:47 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ