Ghasta, fajnie że cie się zachciało, dzięki.
Teraz napiszę sobie ogólnie, do całości ostatniego tygodnia, dwóch, tak aby mam nadzieję, z mojej strony zamknąć temać.
Panowie, wszystko rozumiem, ja też nie jestem fanem sagi, każdy już swoje napisał. Teraz czas iść dalej.
Nie podoba Ci się saga? Bardzo dobrze, nie kupuj i nie wspieraj. Podoba Ci się? Super, kupuj i wspieraj. Nie jojcz przy tym. Pisanie co drugi post że nie kupisz bo cośtam cośtam ... 20 lat, jest już męczące, żenujące i nudne. Żądania udostępniania co krok dodatkowych materiałów też są już męczące. Artur pokazał już wiele więcej niźli się to w tej branży robi. Za free. Dostał za to po głowie jeszcze. Trudno że dostał, ale dobrze że pokazał. Life is brutal. Musi się z tym zmierzyć. Teraz jest świadomy co go czeka po wydaniu. Myślę, że gorszej reakcji niż nasza nie będzie. Toteż odwaliliśmy kawał dobrej roboty, bo Artur się nie zdziwi, a być może się miło zaskoczy. Czas pokaże. Został zaszczepiony.
Nie oczekujcie, że Artur rzuci wszystko w diabły bo nam tutaj k6 osobom się nie spodobało i uraziło to naszą dumę "fana". Zainwestował w to na tyle dużo czasu i pieniędzy, że porzucanie tego z tak błahego powodu znaczyło by, że jest głupi. A nie jest. To czy zarobi, czy nie zarobi, też już jest jego sprawą. Nie naszą. Powiedzieliśmy swoje, komunikat wyszedł wyraźny.
Teraz każdy sobie powinien odpowiedzieć, czy na tym portalu jest dla Artura czy dla siebie czy też wbrew sobie... Artur jest tutaj naszym gościem, możemy go wspierać ale nie musimy, są tematy na których bardziej zależy jednym albo drugim. Nie wałkujmy już smutków wciąż i wciąż do wyrzygania. Wzburzenie emocjonalne przekujcie na działanie portalowe, albo pod rękę z Arturem albo wbrew. To nieważne. Działajcie. Nie biadolcie, bo to domena starych bab na straganach.
Ja ponawiam prośbę Czegoja i Goldwina. Zostawcie Artura, jego prozę i wzajemne pretensje. Jesteśmy u siebie na portalu i zajmijmy się nim. Bo to od naszego zaangażowania zależy czy to miejsce będzie fajne i pełne ciekawych materiałów czy będzie to jaskinia bzdur. Jeśli komuś już nie podobają się KC toteż się pewnie znajdzie miejsce na inne tematy. Tak jak i zmieściły się Ironsy czy karty Inwazji.
Ze spotkania oprócz kilku ciekawostek, które mnie delikatnie zdziwiły, pojawiła się ważna rzecz. Artur udostępni materiały archiwalne. To krok jakiego się nie spodziewałem. I jeśli te deklaracje przekują się w czyn, i to nie chodzi mi o jakieś konkretne 5000 stron... to będę niezmiernie wdzięczny Arturowi. Myślę że niewielu autorów się na coś takiego szarpnie. To będzie potężny zastrzyk dla inwencji twórczej. Strzępy materiałów z MiM styknęło nam na +-20 lat zabawy, działania i dłubania. Teraz dostaniemy surowe mięso - i to surowe w sensie, że z kopytami, w sierści i gryzie. Będzie na czym dłubać.
Więcej kreatywności panowie, mniej bezowocnego tłuczenia żółci w klawiaturę.
edit poniżej:
ghasta napisał(a):
Zrozumiałem na spotkaniu, że Artur nie posiada przekształconych do jakiejś sensownej formy plików *.tag zawierających oryginał RPG-a.
Ja tak właśnie sobie to wyobrażam, surowe tagi które będzie trzeba jeszcze raz przekopać i wydobyć clue, przeredagować, uzupełnić, dopisać etc etc...