Ostatnio chodzi mi po głowie taki pomysł - nie mam czasu go ugryźć, albo jest po prostu głupawy.
Postanowiłem jednak podzielić się nim z wami
Biorę mechanikę KC w wersji zmodyfikowanej (bo tak!), gdzie tworzy się postać na punktach (to co kiedyś przedstawiłem), pozwala się graczom stworzyć sensowne postacie, trochę trzeba by popracować nad umiejkami.
Umieszcza się ich w zgoła innym świecie.
Umieszczamy gracz w średniowiecznej Europie. Tylko takiej Europie na sterydach gdzie można spotkać w lasach, górach i to tu to tam różne niebezpieczne stwory i bynajmniej nie są to watahy wilków czy duże niedźwiedzie. Na bagnach otaczających Warszawe siedzą utopce, po stepach śmigają duchy zmarłych, czarownice kradną dzieci, harpie atakują na drogach przyjezdnych, wampiry wysysają biedaków w zaułkach Rzymu.
Okres gry to czas wypraw krzyżowych gdzie przeplatają się wszystkie kultury Europy Azji i Afryki. Gracze mogą używać broni palnej, jakichś nowych wynalazków oraz są szkoleni w magii. Są członkami tajnej organizacji działającej pod opieką Inkwizycji. Są wyszkoleni, niebezpieczni i ich zadaniem jest obrona ludzi przed potworami (jakimikolwiek np. rycerzami zakonu Templariuszy bo akurat podpadli świętemu oficjum), walczą z odstępstwami od wiary, polują na czarownice, biorą udział w zdobyciu Jerozolimy, obserwują przygotowania do dziecięcej krucjaty...
Dobra - wiem że wtórne, ale bym poprowadził
