Tutaj możemy pisać co nam przyjdzie do głowy
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Kolejny pomysł na zmianę otoczki systemu. Oczywiście wtórnie 
Obowiązkowo czytać mrocznym głosem z głębi gardła.
Na Orchie spada tajemnicza Plaga. Powoduje masowe wymieranie niemal wszelkiej roślinności. Szczególnie źle znosi ja agawa i wszelkie jej odmiany oraz inteligentne rośliny. Enty, dendroidy ginął niemal z dnia na dzień. Na skutek działania Plagi dochodzi do zatrucia słonych wód przybrzeżnych, na których zaczyna rosnąć dziwna grzybopochodna roślinność. Tworzą się jej tak grube kożuchy, że można po nich chodzić na odległość kilku kilometrów wgłąb mórz i oceanów. Z wielu portów nie da się wypłynąć, statki grzęzną w roślinności. Tylko największe portowe miasta mają środki, aby wycinać korytarze umożliwiające jako-takie funkcjonowanie szlaków handlowych. Na świat pada widmo głodu.
Najdziwniejsze jest to że pojawiają się Szarzy - istoty, które zostały zatrute Plagą. Niby zachowują się normalnie, ale przy bliższym przyjrzeniu okazuje się, że nie są ani do końca żywi ani też do końca martwi. Ich tkanki przerasta ta sama odmiana grzybopochodnej roślinności, która niszczy uprawy i powoli zarasta wody Orchii.
Świat stacza się w stronę przepaści...
Obowiązkowo czytać mrocznym głosem z głębi gardła.
Na Orchie spada tajemnicza Plaga. Powoduje masowe wymieranie niemal wszelkiej roślinności. Szczególnie źle znosi ja agawa i wszelkie jej odmiany oraz inteligentne rośliny. Enty, dendroidy ginął niemal z dnia na dzień. Na skutek działania Plagi dochodzi do zatrucia słonych wód przybrzeżnych, na których zaczyna rosnąć dziwna grzybopochodna roślinność. Tworzą się jej tak grube kożuchy, że można po nich chodzić na odległość kilku kilometrów wgłąb mórz i oceanów. Z wielu portów nie da się wypłynąć, statki grzęzną w roślinności. Tylko największe portowe miasta mają środki, aby wycinać korytarze umożliwiające jako-takie funkcjonowanie szlaków handlowych. Na świat pada widmo głodu.
Najdziwniejsze jest to że pojawiają się Szarzy - istoty, które zostały zatrute Plagą. Niby zachowują się normalnie, ale przy bliższym przyjrzeniu okazuje się, że nie są ani do końca żywi ani też do końca martwi. Ich tkanki przerasta ta sama odmiana grzybopochodnej roślinności, która niszczy uprawy i powoli zarasta wody Orchii.
Świat stacza się w stronę przepaści...
Dzięki. Będzie więcej.Never napisał(a):
bardzo fajnie Ci wyszły, mi się najbardziej podoba nr3;). Ładna galeria.
Ostatnio zmieniony 07 listopada 2014, 10:33 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Dwa kreatywne spotkania na Falkonie, którymi chciałbym się podzielić.
1. Michael Swanwick. Spotkanie z legendą, można powiedzieć z dinozaurem epoki cyberpunka spowodowało uświadomienie sobie że ten kierunek ma już ponad 30 lat! Jest więc to pokolenie odchodzących pisarzy sci-fi. Spotkanie miało charakter przeglądu historycznego przez czas w jakim tworzył oraz przekrojowego przez twórczość tego człowieka który obok Williama Gibsona jest pewnego rodzaju punktem odniesienia dla gatunku. Kilka ważnych punktów jakie wynotowałem w odniesieniu do pisarstwa jako takiego. a) twórczość odbija się z czasu w jakim żyjesz i miejscu z którego pochodzisz /niby oczywiste póki się nie wejdzie w szczegóły/, b) jeśli czerpiesz z innych kiedyś za punkt honoru brało się by nie zostać rozszyfrowanym skąd c) pierwsza powieść pisał 13 lat i jak większość pisarzy nie bardzo lubi to "pierwsze dziecko" d) uczył się pisać jak większość notując zasłyszane teksty prosto z ulicy by je potem użyć. Potem znalazł swoją własną ścieżkę polegającą na przepuszczaniu przez własną wrażliwość otaczającej rzeczywistości.
2 Mark Hagen - twórca WODa. Facet niesamowicie energetyczny. Mówił robieniu gier w kontekście biznesowym. jeśli piszesz gry to je pisz, robienie na nich biznesu oddaj znajomemu który ma do tego umiejęstnośći bo nie zrobisz nic dobrze do końca. Mówił o zasadach jakimi się kieruje kiedy tworzy grę czyli tak naprawdę centrum (core) stanowi dobry temat a wokół jakiś rodzaj mechaniki ją wspierający. O przyszłości rpg w ogóle, które są obecnie wymierającym gatunkiem. Dlatego uważa że świat idzie w kierunku karcianek więc postanowił to połączyć.
I uwaga!
Mówił dużo o swoich "dzieciach", zwłaszcza o WODzie oraz o swoim najnowszym rpg I am zombie w którym łączy rpg kraciankę i larpa w konwencji x-files (oraz men in black) połączonymi ze space operą, gdzie gra się zombim. Broni się ludzkości przed obcymi pasożytami (grzybami)na Ziemi ale będzie i mozna grać poza systemem słonecznym. Sporo wątków które zostaną wyjaśnione dopiero gdzieś tam później, jak gracz pozna całość to czylii dla wnikliwych.
Ufff I co wy na to...
1. Michael Swanwick. Spotkanie z legendą, można powiedzieć z dinozaurem epoki cyberpunka spowodowało uświadomienie sobie że ten kierunek ma już ponad 30 lat! Jest więc to pokolenie odchodzących pisarzy sci-fi. Spotkanie miało charakter przeglądu historycznego przez czas w jakim tworzył oraz przekrojowego przez twórczość tego człowieka który obok Williama Gibsona jest pewnego rodzaju punktem odniesienia dla gatunku. Kilka ważnych punktów jakie wynotowałem w odniesieniu do pisarstwa jako takiego. a) twórczość odbija się z czasu w jakim żyjesz i miejscu z którego pochodzisz /niby oczywiste póki się nie wejdzie w szczegóły/, b) jeśli czerpiesz z innych kiedyś za punkt honoru brało się by nie zostać rozszyfrowanym skąd c) pierwsza powieść pisał 13 lat i jak większość pisarzy nie bardzo lubi to "pierwsze dziecko" d) uczył się pisać jak większość notując zasłyszane teksty prosto z ulicy by je potem użyć. Potem znalazł swoją własną ścieżkę polegającą na przepuszczaniu przez własną wrażliwość otaczającej rzeczywistości.
2 Mark Hagen - twórca WODa. Facet niesamowicie energetyczny. Mówił robieniu gier w kontekście biznesowym. jeśli piszesz gry to je pisz, robienie na nich biznesu oddaj znajomemu który ma do tego umiejęstnośći bo nie zrobisz nic dobrze do końca. Mówił o zasadach jakimi się kieruje kiedy tworzy grę czyli tak naprawdę centrum (core) stanowi dobry temat a wokół jakiś rodzaj mechaniki ją wspierający. O przyszłości rpg w ogóle, które są obecnie wymierającym gatunkiem. Dlatego uważa że świat idzie w kierunku karcianek więc postanowił to połączyć.
I uwaga!
Mówił dużo o swoich "dzieciach", zwłaszcza o WODzie oraz o swoim najnowszym rpg I am zombie w którym łączy rpg kraciankę i larpa w konwencji x-files (oraz men in black) połączonymi ze space operą, gdzie gra się zombim. Broni się ludzkości przed obcymi pasożytami (grzybami)na Ziemi ale będzie i mozna grać poza systemem słonecznym. Sporo wątków które zostaną wyjaśnione dopiero gdzieś tam później, jak gracz pozna całość to czylii dla wnikliwych.
Ufff I co wy na to...
Ostatnio zmieniony 10 listopada 2014, 00:00 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
wasut
- Reactions:
- Posty: 745
- Rejestracja: 25 stycznia 2009, 18:16
- Lokalizacja: Kraków
- Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/wasut
- Has thanked: 2 times
- Been thanked: 2 times
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Dzięki za uwagi, postaram się poprawić kolejnym razem niedoróbki. Tylko muszę rysować, rysować, rysować...
@namakemono - tła nie było żadnego, a efekt poszarpania cięciwy wynika ze słabej jakości zdjęcia zrobionego komórką i zgrubnie czyszczonego w gimpie. Może jak w końcu naprawię uszkodzony aparat fotograficzny to lepiej będzie widać co narysowałem - tu np. poza innymi zauważonymi wpadkami, figura łuczniczki jest nad wyraz rozciągnięta. Oryginał jest troszkę bardziej ściśnięty.
Co do samego rysunku bazą było zdjęcie chińskiej aktorki (tu od razu pojawił się problem, że nie umiem narysować ładnych skośnookich twarzy
) z jakiegoś filmu wuxia. Zdjęcie bazowe jest na blogu jak i opis powstawania rysunku.
Nogi łuczniczki zostały obcięte, bo zaraz niżej znajduje się krawędź kartki - rysunek powstał w poprzek zamiast wzdłuż najdłuższej krawędzi (źle obliczyłem wysokość szkieletu). W sumie przy wersji wstępnej nie brałem nawet pod uwagę rysowania takiej ilości szczegółów. Miała być zgrubnie oddana poza aktorki + owinięcie jej zbroją. Co wyszło widzicie.
Przy okazji musiałem się nauczyć rysować zagięcia na ubraniu - wersji spodni poniżej spódniczki było ze 3 w tym jedna taka, że postać na rysunku wyglądała jakby włożyła pory noszone przez zawodnika sumo
. No i sam łuk też został przycięty z prawej strony, ale też tylko na zdjęciu.
Nic to ćwiczę dalej
@namakemono - tła nie było żadnego, a efekt poszarpania cięciwy wynika ze słabej jakości zdjęcia zrobionego komórką i zgrubnie czyszczonego w gimpie. Może jak w końcu naprawię uszkodzony aparat fotograficzny to lepiej będzie widać co narysowałem - tu np. poza innymi zauważonymi wpadkami, figura łuczniczki jest nad wyraz rozciągnięta. Oryginał jest troszkę bardziej ściśnięty.
Co do samego rysunku bazą było zdjęcie chińskiej aktorki (tu od razu pojawił się problem, że nie umiem narysować ładnych skośnookich twarzy
Nogi łuczniczki zostały obcięte, bo zaraz niżej znajduje się krawędź kartki - rysunek powstał w poprzek zamiast wzdłuż najdłuższej krawędzi (źle obliczyłem wysokość szkieletu). W sumie przy wersji wstępnej nie brałem nawet pod uwagę rysowania takiej ilości szczegółów. Miała być zgrubnie oddana poza aktorki + owinięcie jej zbroją. Co wyszło widzicie.
Przy okazji musiałem się nauczyć rysować zagięcia na ubraniu - wersji spodni poniżej spódniczki było ze 3 w tym jedna taka, że postać na rysunku wyglądała jakby włożyła pory noszone przez zawodnika sumo
Nic to ćwiczę dalej
Ostatnio zmieniony 19 listopada 2014, 22:59 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.
-
namakemono
- Reactions:
- Posty: 1552
- Rejestracja: 26 października 2012, 07:18
-
ghasta
- Reactions:
- Posty: 2356
- Rejestracja: 29 września 2010, 23:48
- Has thanked: 3 times
- Been thanked: 9 times
- Kontakt:
Oryginał
I rysowania ciąg dalszy:
[center]
[/center]
(szczegóły powstawania rysunku standardowo na blogu)
Miałem zapytać od razu, ale mi uciekło. Po co Ci oryginalny obrazek?namakemono napisał(a):
Tak, rozumiem, że tłem była biała kartka, że nie było żadnego "rysunku" w tle. Chodzi mi o to, że niepotrzebnie kombinowałeś z gimpem. A mógłbyś wrzucić ten rysunek w formie nieobrobionej, please?
I rysowania ciąg dalszy:
[center]
[/center](szczegóły powstawania rysunku standardowo na blogu)
Ostatnio zmieniony 25 listopada 2014, 11:42 przez ghasta, łącznie zmieniany 1 raz.
[/center]