Zaalarmowani głosem Eduarda boosterzy odpalają podświadomie swoje generatory adrenaliny. Mają REF 5 i Zmysł walki 3, do tego dochodzi im premia +1 za generator. Obaj są naćpani, agresywni i niezdolni do logicznego myślenia. Jeden ma broń w ręce, drugi musi ją wyciągnąć.
Rzucam 2k10, żeby określić ich inicjatywę. Wypada 6 dla gościa ze Streetmasterem oraz 8 dla tego z gnatem pod kurtką - odpowiednio Inicjatywa 15 i 17. Gość z pistoletem używa opcji szybkiego strzału (+3 do Inicjatywy, -3 do trafienia).
Vega już ma uruchomiony generator adrenaliny, Gonzo robi to odruchowo, obaj zyskują premię +1 do REF. Gonzo jest na korytarzu i widzi przeciwników, ma broń w ręce. REF 7 +1, do tego 1k10 z wynikiem 7 - suma 14.
Jak na razie układ Inicjatywy wygląda następująco: najpierw pod kurtkę sięgnie facet bez broni, wyciągając broń i oddając ewentualnie do dwóch strzałów (z karą za drugą i trzecią akcję). Potem dwa razy wypali ten od Streetmastera (z karą za drugą akcję). Wyprzedzić ich może jedynie Vega, maszyna do zabijania! REF 9+1, Zmysł walki 8, wynik na 1k10 2, suma Inicjatywy 20!
Vega musi poświęcić jedną akcję na wychynięcie zza rogu. Strzelanie (maks dwa razy) oznacza kary za drugą i trzecią akcję w rundzie. Namakemono, jakiego Ty właściwie masz Sternmeyera, 35 czy 41?
Tak więc najpierw działa Jimmy, potem boosterzy, a potem Gonzo. Mam nadzieję, że niczego nie pomieszałem. Akceptujecie ten zestaw deklaracji?