PBF - Boskie potyczki

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 14 grudnia 2014, 21:07

Z poprzedniego wpisu rozumiem, że rzuciłem zaklęcie tylko na Barthura i Balina? Btw czy jako Drayaharus poznaję tą bestię i jestem w stanie powiedzieć, czy jest podatna na czary iluzji?
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 14 grudnia 2014, 22:19

Bazookh w razie walki używa Magicznej siły jak poprzednio.
Jak drużyna ucieka to i Bazookh wieje.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 15 grudnia 2014, 10:03

[Balin szeptem przekazał swoje zdanie jak należy postąpić].
On nas wyczuje ma czuł zmysły i mu nie zwiejemy, pytanie, czy znaleziony tu artefakt może jakoś cofnąć klątwę. Jeśli nie możemy odwrócić klątwy, ani uciec barykadując drogę za nami pozostaje walczyć. W razie walki atakuję go z próbą zaskoczenia w jego prawą nogę.
Ostatnio zmieniony 16 grudnia 2014, 10:09 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 15 grudnia 2014, 21:34

Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu

Huskun zapiszczał przeraźliwie, iście niczym nadepnięty przez nieostrożnego goblina bagienny szczur. Przerażająca paszcza lykantropa wzbudziła w szamanie skrajną trwogę, samym swym widokiem prowokując straszne wyobrażenie zakrwawionych zębisk rozdzierających ciało nieszczęsnego Brubrina.

- Bić go, zanim przelezie! - wrzasnął na całe gardło goblin - Inaczej ze szczętem nas zeżre!

Próbując opanować roztrzęsione nerwy zaklinacz wycelował w potwora swą lewą dłoń, inkantując krótki wers zaklęcia Magicznego Pocisku.
Proponuję się nie pieścić, póki stwór wciąż nie ma swobody ruchów. Tłuczcie, ile wlezie, ja zaś będę go raził magią!

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 16 grudnia 2014, 07:19

Bazookh się dostosuje i używa Magicznej Siły tak, jakby wpychał likantropa z powrotem w drzwi.
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 16 grudnia 2014, 10:10

Huskun dobrze gada, do ataku za mną!

Po czym Balin z toporem przodków rzuca się do ataku na wilkołaka.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 grudnia 2014, 09:11

Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu

I zaczęło się! Pierw rozległ się piskliwy wrzask Huskuna zachęcający do atakowania potwora. Niemal jednocześnie powietrze przecięła czarna iskra wydobywając z wilkołaka parsknięcie. W powietrzu zmaterializował się szarżujący Balin. Widząc to Drayaharus wzniósł oczy ku powale i warknął....
- Wolniej na hemorojdy katamity! Z tym czarem trzeba chodzić wolno!
... i powrócił do inkantowania czarów.

Bazookh klasnął w dłonie i wymówił słowo prostego zaklęcia telekinezy, które dostosował do działań militarnych.

Bestia przecisnęła jedna łapę i zaparła się o framugę. Nadbiegający Balin wykonał dwa cięcia swoim posrebrzonym i pobłogosławionym toporem. Jednak wilkołak mimo, że miał częściowo ograniczone ruchy, uniknął ich, a jego pysk wystrzelił, aby odgryźć głowę krasnoluda.

Widząc to Bazookh wykonał ruch jakby chciał coś od siebie odepchnąć, a łeb wilkopodobnej bestii nieco zwolnił. W tejże chwili zębiska bestii wystrzelił dookoła jakby coś eksplodowało wewnątrz w jej pyska, a koło niej zmaterializował się zakrwawiony młot Barthura wraz z jego właścicielem.

Wszystko to stało się prawi jednocześnie i paszcza bestii zacisnęła się na głowie Balina, jednak pozbawiona zębów nie zdołała zrobić mu żadnej krzywdy.
Taktycznie wyglądał to tak:
Huskun zareagował jako pierwszy, rzucił czarny pocisk - rzut na UM 51, udany, rzut na odp 9 wilkołaka nieudana, rzut na obrażenia 8. Czyli bestia zarobiła pierwsze obrażenia - 80 obrażeń. Pozostało 61 PM

Drayaharus - zdekoncentrował się zniszczeniem czaru niewidzialności przez Balina. Pozostało 6 PM.

Bazookh - rzucił magiczna siłę. Rzut na UM 56, udana. Wpływ na walkę 42 (do interpretacji MG). Pozostało 11PM. Przypominam, że Bazookh ma 104 UM, a to według eksperymentalnych zasad Boskich Potyczek uprawnia go do rzutu dwóch czarów na rundę (jeden czar na 50 UM), jeżeli SZybkość pozwoli.

Balin rusza pędem na wilkołaka, aby zblokować go w wejściu. Energiczne ruchy powoduję, że czar "niewidzialność" przestaje działać. Dobiega do bestii i atakuje dwukrotnie. Rzut na RST 60 i 69. Brak trafienia.

Barthur ostrzeżony przez Draye idzie do wilkołaka nieco wolniej. Zaczyna młynkować. Trafienie automatyczne w głowę. Szansa na na krytyka 40% razy dwa za młynkowanie czyli 80%. Rzucam i wychodzi 04. Sprawdzam jaki to krytyk - 45. Wybicie k10 zębów, obrażenia x 1. Rzucam - 8. Wilkołak stracił 8 zębów - wszystkie kły i jeszcze 4 siekacze. Traci trochę prezencji, ale mnie bardziej interesuje sprawność jego paszczy. Odejmuje 80 obrażeń od jego obrażeń paszczą.

Wilkołak
gryzie Balina. Trafia. Zadaje 113 obrażeń. Wszystkie wyparowane.
Jakie plany na kolejną rundę?

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 20 grudnia 2014, 11:42

A masz potworze, - wojownicy Gotam Gora się nie kryją, walczą twarzą w twarz. Posmakuj mojego topora. Po czym Balin tnie potężnie raz za razem.

Techniczny

Ataki z natarciem pobłogosławionym toporem robię, chyba był magiczny też. Może by wilkołak stracił nieco obrony na 1 rundę, wybite zęby, to nie w kij dmuchał.
Ostatnio zmieniony 20 grudnia 2014, 20:59 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 20 grudnia 2014, 13:18

krytyk po byku :( Ile obrażeń zadałem, poza tymi wybitymi kłami?

Sugerowałbym, żeby dalej walić w nas Niewidzialność. Potem atakować jak poprzednio i liczyć na krytyka.

Jeśli nie mogę mieć niewidzialności to walę młotem w ten wilczy łeb z użyciem Natarcia.

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 20 grudnia 2014, 16:38

Spoiler!
Zapomniałem zapisać. Na obrażenia rzuciłem 71, więc Barthur zadał 198 obrażeń obuchowych.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 20 grudnia 2014, 18:39

Nie było czasu, by się zastanawiać. Gnom syknął ze wściekłości, gdy Balin rozproszył jego czar i jął ładować kuszę, drżącymi rękoma wyciągając bełt z kołczana.
Olewam dalsze inkantacji czaru i na spokojne spróbuje strzelić w wilkołaka, wcześniej przycelowując, by czasem nie postrzelić towarzysza niedoli.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 20 grudnia 2014, 21:45

Bazzokh trzyma gada w drzwiach, będąc przygotowanym na to że może w końcu próbować się wycofać - wtedy będzie go ciągnąć zamiast pchać
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
deliad
Reactions:
Posty: 3638
Rejestracja: 28 marca 2010, 10:24
Lokalizacja: Kostrzyn nad Odrą
Nickpage: https://krysztalyczasu.pl/profile/deliad
Has thanked: 5 times
Been thanked: 52 times

Post autor: deliad » 21 grudnia 2014, 09:38

Żmijowe Bagniska, południe, 5 dnia bakis-ranu

Wilkołak z kwiknięciem bólu puścił głowę Balina i machnął kilkukrotnie głową ochlapując juchą obu stojących koło niego Nieulękłych. Szarpnął barkiem, aż całe ściana zadrżała, ale nie zdołał przeciągnąć przez drzwi drugiego łapska.

W powietrzy świsnęły pociski. Czarna iskra trafiła w cel, ale wypuszczony przez drżące ręce gnoma bełt zarył jedynie w ścianę i już w niej pozostał.

Bazookh wykonywał dłońmi gest jakby starał się wypchnąć bestię za drzwi, ale jakichkolwiek efektów nie był widać.

Balin wraz z Barthurem natarli na częściowo zaklinowaną bestię. Krasnolud wykonał dwa ukośne ciecia z których każde dotarło do celu. Młot łowcy spadł ciężko na bark wilkołaka wyciskając z jego płuc ciche piśnięcie.

Potworzysko miotało się widać nie przyzwyczajone do kontaktu z z posrebrzaną bronią, lecz jej wrodzony szał kazał jej zabić wszystkich i rozerwać na strzępy.
Wolna łapa wilkołaka zatoczyła w powietrzy szeroki łuk i z impetem trafiła w łowce przesuwając go o półtora metra w tył. Barthur zagryzł zęby czekając na falę bólu. Doczekał się...
Druga runda walki.
Huskun rzuca kolejny czarny pocisk, rzut na UM 81 - udany, na obrażenia zalednie 2, bestii wychodzi rzutna odporność. Zaledwie 10 obrażeń.

Dray
- zakładam, że po wejściu do podziemi gnom miał napiętą kuszę. Nakłada bełt i strzela. Rzut na RSR 61, chybienie.

Bazookh nadal manipuluje trwającym zaklęciem. (17 - mały wpływ na walkę)

Barthur naciera (+30 do Tr, - 30 do OB ), rzut na RST 38, trafiony. Rzut na obrażenia 92, nieźle. W sumie 219 obrażeń.

Balin
naciera (+ 20 do TR i - 30 do OB ). Dwa ataki - 26 i 03 - oba trafione. Rzuty na obrażenia - 21 i 88. W sumie 161 i 228 obrażeń.

Wilkołak
- Stara się przecisnąć, ale nie daje rady. Atakuje Barthura i trafia. Łącznie zadaje 201 obrażeń obuchowych. Po odjęciu wyparowań zostaje 126.

Bestia potężnie oberwała. Takie ciosy zabiłyby pewnie alfe w stadzie bawołów opasów. Wilkołak jednak nadal stara się przeleźć i pourywać wam głowy.

Jakie posunięcia w kolejnej rundzie?
Ostatnio zmieniony 21 grudnia 2014, 12:05 przez deliad, łącznie zmieniany 1 raz.

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 21 grudnia 2014, 10:01

Kontynuuję
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 21 grudnia 2014, 11:38

Barthur wrzasnął z bólu, ale rana jakiej doznał tylko zdenerwowała ogromnego goblina. Bez wahania zaszarżował z młotem ponownie.

Wątek techniczny

To samo co wcześniej. Długo nie wytrzyma bestia. Mam tylko nadzieję, że nie nabawiłem się wilkołaczej klątwy.

ODPOWIEDZ