PBF - Znak Kobry

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 grudnia 2014, 11:59

McDonovan, 3 listopada 2021, 04:11

Kiedy Eric oddalił się do toalety, a Badass z niej powrócił zajmując swe miejsce przy stoliku, Frank Sutton dopił resztkę dietetycznej coli i obrzucił nowych znajomych badawczym spojrzeniem.

- Program ochrony źródeł informacji jest w całości sponsorowany przez korporację - oznajmił ściszonym głosem - To duże pieniądze i duże możliwości, ale dopasowane do poziomu dziennikarskiego śledztwa. Ja nie dysponuję takimi środkami, tylko naczelni NT54. Jeśli otrzymają wiarygodny materiał, który będzie się nadawał do publikacji, uruchomią odpowiednie procedury. Mówię nie o tysiącach euro, tylko dziesiątkach tysięcy.

- Jakie warunki trzeba spełnić, żeby się zakwalifikować do programu? - spytał Vega, pochylony nad stolikiem i wpatrzony w twarz reportera.

- Nie możecie być oskarżeni o ciężkie przestępstwa, bo to uniemożliwia objęcie was klauzulą poufności - odparł Frank - Program ochrony źródeł nie może stanowić zasłony dymnej dla kryminalistów. Po drugie, musicie udowodnić swoją wiarygodność, przekazując nam do weryfikacji próbki materiałów kluczowych dla śledztwa. Jeśli weryfikacja będzie pomyślna, dział nadzorczy uruchomi odpowiednie fundusze. Oznacza to również pewne zobowiązania, które będą na was ciążyć od chwili objęcia ochroną.

- jakie zobowiązania? - poprawiający się z każdym słowem reportera dobry humor Eduarda jakby nieco przygasł.

- Musicie być gotowi do składania zeznań pod przysięgą, jeśli w efekcie śledztwa dojdzie do procesu sądowego. Prawo stanowi wówczas, że zeznania źródeł poufnych informacji pozostają wyłączone z tajności procesu.

- Mamy zeznawać przeciwko Orbital Air? - Badass niemal zakrztusił się pitą właśnie colą, wytrzeszczył oczy i zaczął łapać płytki oddech na podobieństwo wyrzuconej na brzeg ryby.

- Tylko w ostateczności - zastrzegł Sutton - W większości przypadków nie ma takiej potrzeby. Ale odpowiednio zainwestowane fundusze mogą was porządnie ustawić jeszcze przed procesem. Zmiana płci czy sylwetki, przebudowa DNA, nowe linie papilarne i siatkówki oczu. Wszystko, powtarzam, wszystko zależy od tego jak wielki shit wleci w fan, rozumiecie?

Reporter urwał swe objaśnienia, bo przy stoliku pojawił się znienacka Temperstone, przyciskający do ucha swój telefon i nie odrywający wzroku od twarzy Franka.

- Coś się stało? - zapytał ostrożnie reporter NT54, opierając się bokiem o krzesło - Wyglądasz jak...
Oba wątki zbiegły się razem, czekam na Wasze wpisy!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 31 grudnia 2014, 12:42

-Sraka dopada wszystkich. Wczesniej czy później i od tego momentu życie już nigdy nie jest takie samo. Pewnie że chicialbyn zmienić płe, kazdy przy tym stole jak tylko będzie miał kasę to se taką operację zrobi. Wtedy będzie mógł calymi dniami dotykać i bawić się cycuszkami. I to tym razem zupełnie za darmo. Tyle że jedyny materiał dowodowy jaki mamyto własne oczy, bo co niby moglibysmy mieć, nagranie? Skad ci przyszło coś takiego do głowy. Czy ja reporter jetem ze szklanym okiem kamery zamiast normalnego? Ale wierz mi na słowo Frank skoro chca nas dopaść to jest to warte tych kilku erurobaksow.
pora skorzystac z nojej umiejętności postrzegania emocji kiedy gadamy o tym co możemy miec za dowód.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2014, 12:42 przez Suriel, łącznie zmieniany 1 raz.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 31 grudnia 2014, 12:42

Edit on:
- Nie bądź taki skromny Białas. Nasz gospodarz gotów pomyśleć, że nasze informacje są małej wagi. Wiedz Frank, że tak nie jest. Po prostu nie zdejmujemy majtek na pierwszej randce.
Edit off:
Vega przygląda się zbaraniałym minom obu panów. Nie wie co oni knują.
A co do słów Franka, cóż, opcja nie najgorsza. Nie widzę w niej większych luk. Pytanie tylko jak sfinalizować układ w sposób obustronnie bezpieczny. Chwilowo nie mam więcej do powiedzenia, czekam na rozwój wydarzeń.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2014, 12:48 przez namakemono, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 grudnia 2014, 12:48

McDonovan, 3 listopada 2021, 04:12

Sutton oderwał wzrok od sprawiającego dziwne wrażenie Erica i wbił oczy w rozsiadającego się wygodniej na krześle Białasa.

- Informacje wyciągnięte z informatorów w efekcie zastosowania hipnozy farmakologicznej mają wysoki stopień wiarygodności nawet w sądzie - odpowiedział reporter, co chwila zerkając z ukosa na Tempera - Możemy was poddać oficjalnie takiej procedurze, istnieją też inne możliwości... podpięcie do specjalistycznego braindance'a dla przykładu... ale nie idźmy za daleko w dywagacjach. Sami przyznaliście, że macie coś, co weszło w wasze posiadanie przez przypadek, tak? Jakaś własność Orbital Air, prawda? Co to takiego i czy może stanowić kluczowy materiał w śledztwie?

James dotknął butem wsadzonego pod stolik plecaka Erica, wyczuwając pod materiałem zarys kształtu srebrzystego nesesera.
Czekam na dalszą konwersację...

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 31 grudnia 2014, 12:49

- ...byś się rozumisz tego nie wysrał porządnie - Młody dokończył za Franka - Temperstone powiedz tylko wujciowi i problem załatwi, on rozumisz tego ma takie specyfiki co przeczyszczają nie przerywając snu, prawda Gruby?
Cholewka nie zdążyłem wkleić posta wcześniej.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 31 grudnia 2014, 12:51

Zedytowałem mojego poprzedniego posta, ale Keth mnie wyprzedził z updatem.
- Słyszałeś co mówię, Frank? Nie rozkładamy nóg przed nieznajomymi. Ty uwiarygodnisz ofertę to my uwiarygodnimy informacje.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 grudnia 2014, 12:53

McDonovan, 3 listopada 2021, 04:13

Skonfundowany Temperstone cofnął się o krok od stolika i przycisnął mocniej do ucha smartfona. Głos, który usłyszał sekundę później tylko pogłębił jego zmieszanie.

- Halo? - w eterze zabrzmiał niepewny dziecięcy głosik, należący zapewne do kilkuletniej dziewczynki i wyraźnie niespokojny - Kto tam?

Eric zmarszczył czoło i przeniósł spojrzenie na obserwującego go dyskretnie Vegę, wzruszając w odpowiedzi na niewypowiedziane pytanie ramionami.

- Kto dzwoni? - odezwała się ponownie dziewczynka.
A sekretarka w centrali NT54 miała połączyć z numerem Franka...

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 31 grudnia 2014, 12:56

albo mi coś umknęło akbo ni mówiliśmy ze coś mamy. Pamietacie czy trzeva pisty przejrzeć?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 grudnia 2014, 12:58

Mówiliście Frankowi, że macie prostokątny przedmiot, który cieszy się zainteresowaniem ekipy OA. Powiedział to bodajże Vega, krótko po załadowaniu na pokład vana wywożącego Was z parkingu przed apartamentowcem!

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 31 grudnia 2014, 13:00

I może połączyła, ale reporter zostawił telefon w domu i odebrała jego córka.

Co do oferty to jest atrakcyjna, warto zaryzykować. Umówmy się z nim na kontakt za parę dni. Teraz spadajmy do dziupli fixera. Znajdźmy zaufany kontakt do Netrunnera niech hackuje walizkę. Mając wtedy informacje rzucimy reporterowi jakiś smakowity kąsek i zobaczymy co dalej. Wszystko co mamy to te dane, nie możemy im oddać walizki bo będziemy niepotrzebni. Po co wydawać kasę której nie trzeba wydawać, jak korporacja ma tyle kasy to nas kropnie i po krzyku. Spadajmy mówię i kontakt za parę dni.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2014, 13:03 przez Trihikilius, łącznie zmieniany 1 raz.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 31 grudnia 2014, 13:00

fuck poczrkam na Cxaka
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 31 grudnia 2014, 13:09

Strona 22, posty #436 i #437. Frank zapytał czy mamy własność OA, Vega wspomniał o walizce.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 31 grudnia 2014, 13:10

McDonovan, 3 listopada 2021, 04:13

- Chcecie kasy na początek? - reporter kiwnął ze zrozumieniem głową, odchylając się w swoim krześle - To oczywiste, że jeszcze sobie nie ufamy, ale da się szybko naprawić. Zrobimy tak: ja teraz powiem, co myślę na temat tej całej sprawy, wy to potwierdzicie albo temu zaprzeczycie, a jak ustalimy wspólną wersję, powiem wam, ile możecie dostać na dobry początek współpracy.

Mężczyźni przy stoliku spięli się mimowolnie.

- W aerodynach Orbital Air był przewożony jakiś ładunek o ekstremalnym stopniu poufności - zaczął Frank - Ktoś postanowił go przejąć nie bacząc na koszty. Zestrzelił maszyny, ale tu w jego plan wplątał się przypadek. Wrak spadł na dom Razora. Doszło do równie przypadkowej strzelaniny, w której prawdopodobnie i wy uczestniczyliście. Wtedy przejęliście ten ładunek. Orbital Air chce go odzyskać, a jednocześnie wszystko zatuszować. Sprawa jest tak poważna, że korporacja natychmiast posunęła się do ekstremalnych kroków, przede wszystkim sfałszowania zdjęć satelitarnych i zapisów zdjętych z rejestratorów lotu aerodyn. W ciągu kilkudziesięciu minut ich specjaliści zmontowali absolutnie wiarygodne dowody na to, że maszyny zostały zestrzelone przez miejski boostergang. Nadążacie za mną?

Słuchający reportera mężczyźni skinęli niemo głowami.

- Nigdy bym na to nie wpadł, gdyby nie opowieść jednego z Patatos. Od nitki do kłębka, namierzyłem tego Lao, bo booster przysięgał, że napadli go gangsterzy przysłani z "Mahjonga". Oczywiście Orbital Air od razu miał na miejscu własnych śledczych pod cywilną przykrywką, a ci zdążyli mnie wyprzedzić w drodze do Lao...

- Stary nie żyje? - wtrącił Eduardo - Wykończyli go?

- Nie - pokręcił głową reporter - Jak inaczej dotarłbym pod wasze mieszkanie? Nie wiem, co mu zrobili, ale był śmiertelnie wystraszony. Jego goryle omal mnie nie rąbnęli na wstępie, bo chyba pomyśleli, że jako jeden z OA wróciłem z zadaniem kropnięcia niepożądanego świadka. Korporacje posuwają się czasami do takich działań. Ale dogadaliśmy się i pan Lao bardzo ochoczo wskazał was jako tych, którzy byli tego wieczoru u Razora. Na miejsce dojechałem prawie w tym samym czasie, co ludzie z Orbital Air, a resztę już znacie. Coś pominąłem? Coś powinienem wiedzieć?
Chcecie w jakiś sposób uzupełnić tę historię?

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 31 grudnia 2014, 13:11

No i co z tego, że wspomniał. Powiedzmy, że musimy się zastanowić jak rozegrać całą sprawę. Zobaczymy w ten sposób jak bardzo mu na niej zależy.

Zresztą w walizce mogło być cokolwiek, walizkę mogliśmy schować. Jak chcecie to możemy ryzykować i podać mu ją na tacy, bo z drugiej jednak strony, jeżeli okaże się, że można mu ufać to ułatwi nam to sprawę hackowania dysku twardego.
Ostatnio zmieniony 31 grudnia 2014, 13:23 przez Trihikilius, łącznie zmieniany 1 raz.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

namakemono
Reactions:
Posty: 1552
Rejestracja: 26 października 2012, 07:18

Post autor: namakemono » 31 grudnia 2014, 13:25

- Mam jedno pytanie Frank. Bo coś mi nie pasuje. Ochoczo wzięliście się do roboty, wiedzieliście jaka jest stawka. Gdy jechaliście do nas, już wiedzieliście z kim zadarliście. Wiedzieliście, że pójdzie na noże. To prawda, mój kumpel Tofi zasmrodził kabinę waszej fury. Ale smród rzygowin nie zamaskował smrodu z gaci twoich kumpli, Frank. Mam wrażenie, że srali po nogawkach ze strachu. Wiedzieliście, że korporacja rzuciła naprawdę ostrych graczy, ale powiało stolcem jak pojawiły się psy, o borgach nie wspominam. Jak to?
Przepraszam za kałową nomenklaturę. Tak mi się jakoś...

ODPOWIEDZ