[center]
Neserkaset Nehaher Mencheperumet Heka Kemiry
(Nie macie pojęcia co to znaczy, ale na szczęście można do niego mówić Nehaher)[/center]
Historia: Potomek starego, szlacheckiego rodu, co pozwoliło mu na zdobycie wykształcenia i odpowiedniego obycia, a także zapewniło względnie dobre warunki egzystencji. Pechowo jednak urodził się jako najmłodszy z trzech braci, co zawsze stało w sprzeczności z jego ambicjami. Nigdy nie pociągała go sztuka wojenna ani fechtunek. Od dzieciństwa zafascynowany był wszelkiego rodzaju tajemnicami. Zdolności magiczne odziedziczył po matce, która zmarła gdy miał 10 lat. Jak wam wyjaśnił zdarza się to w Stygii, gdzie podobne talenty nie są niczym rzadkim. Nie wiecie właściwie dlaczego opuścił dom rodzinny (po śmierci ojca), ale miało to coś wspólnego z jakimiś rodzinnymi konfliktami oraz ogólnym rozczarowaniem swoją społeczną pozycją (wszelkie wzmianki Nehahera na ten temat są dość zawoalowane, ale nie kryje on swego zniechęcenia i frustracji).
Obecnie Nehaher już od kilku lat podróżuje po obcych krainach, starając się zbierać wszelkie okruchy dawnej wiedzy, które wpadną mu w ręce. Wydaje się bardzo zainteresowany przeszłością, a także kulturą i religią innych ludów.
Zachowanie Nehahera zdradza jego szlacheckie pochodzenie i maniery. Umie zrobić dobre wrażenie, na świeżo poznanych osobach i bezsprzecznie posiada sporo uroku osobistego. Ci jednak, którzy znają go dłużej wiedzą, że pomimo przyjaznej powierzchowności jest w nim też coś dziwnie niepokojącego. Trudno powiedzieć, czy sprawia to fakt, iż jego spojrzenie wydaje się czasem dość niesamowite (przewiercając rozmówcę na wylot), czy też zwyczaj mamrotania jakiś obcych wyrazów lub też zamierania czasami w bezruchu i spoglądania w przestrzeń niewidzącym wzrokiem. Dość, że macie świadomość, iż dziwna wiedza, którą Nehaher się zajmuje odcisnęła na nim swoje piętno.
Czasami ma w zwyczaju oddalać się, aby zajmować się eksperymentami magicznymi (szczególnie w nocy). Nie macie jednak pojęcia jaki jest ich efekt - choć Nehaher często wydaje się po powrocie raczej sfrustrowany i rozczarowany.
Jako czarownik wydaje się mieć pewien wpływ na psychikę i zachowanie osób, z którymi się styka - co nie raz wsparło waszą drużynę w potrzebie. Umie także wyczuwać ukrytych przeciwników i uśmierzać ból. O innych jego zdolnościach nie macie pojęcia. Nie lubi przemocy i raczej stara się jej unikać. W sytuacji zagrożenia zwykle znajduje sobie jakieś miejsce na tyłach (lub w najbliższych krzakach), a będąc względnie bezpiecznym wspomaga walczących swymi zdolnościami. Zapewne nie dodaje mu to szacunku w oczach wojowników, ale z drugiej strony, czego innego można oczekiwać po czarodzieju?
Chciałbym tutaj nadmienić, iż pomimo kontrowersji jakie budzi magia, jego zdolności nigdy nie uczyniły wam żadnej szkody - a wręcz przeciwnie, czasami okazywały się niezwykle pomocne. Wiecie także, iż raczej ukrywa swoje talenty przed osobami obcymi (co was raczej nie dziwi), którym przedstawia się jako uczony, podróżnik, lub też po prostu wasz towarzysz.
Poza tym Nehaher wydaje się bardzo empatyczną osobą, chętnie słucha o problemach innych i zawsze stara się coś doradzić. Na co dzień sprawia raczej nieszkodliwe wrażenie grzebiącego w swych notatkach dziwaka. Bystrość jego umysłu nie raz jednak okazała się dla grupy dużym wsparciem.
[center]
Wygląd:[/center]
Wzrost: 174 cm
Waga: 70 kg
Kolor oczu: czarne/zielone (odmienna barwa tęczówek)
Znaki szczególne: Odmiennie zabarwione oczy, wężowe tatuaże na plecach i ramionach;
Włosy: czarne, proste, długie, związane z tyłu w węzeł
Zbroja: lekka skórzana (czarno-bordowa)
Broń: sztylet
Ubiór: bordowa koszula, fioletowo-czarna tunika, skórzane spodnie, wysokie buty, skórzane rękawiczki bez palców. Płaszcz czarny z fioletowym obszyciem. Wszystko dobrej jakości choć widać, że już mocno znoszone i nie raz reperowane. Zdecydowanie strój ten ma najlepsze czasy za sobą. Całość sprawia, że bohater robi wrażenie kogoś, komu kiedyś powodziło się zdecydowanie lepiej, a teraz nie ma dobrej passy i zbyt wiele grosza (nie warto go więc okradać).
Nehaher ma ciemną cerę i raczej szczupła budowę ciała. Dłonie o długich palcach zdradzają, iż obca jest mu ciężka praca fizyczna. Często osłania twarz kapturem. Zwykle ma miły uśmiech i lekko nieobecne spojrzenie, jakby myślał o rzeczach mocno odległych od zmartwień zwykłych śmiertelników. Poniższy rysunek przedstawia postać z rytualnymi malunkami, których czasem używa odprawiając jakieś stygijskie ceremonie (religijne? magiczne? trudno powiedzieć), o których jednak niewiele wiecie, gdyż, jak wspomniałem wyżej, wykonuje je w samotności. Aby więc unaocznić sobie jak wygląda w cywilu, należy wyobrazić sobie Nehahera bez nich:
[center]

[/center]