PBF - Dom pełen łotrów

adamwl
Reactions:
Posty: 163
Rejestracja: 21 stycznia 2015, 20:38

Post autor: adamwl » 13 lutego 2015, 11:52

-No to po Nas, ale ja nie zamierzam ginąć jak tchórz uciekając, kto stanie ze Mną ramię w ramię do walki?

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 13 lutego 2015, 13:19

Pałac Villagro - parter

- Mamy mało czasu - wyszeptał Nehaher rozglądając się dookoła z oszołomieniem. Skonstatował, iż leży na podłodze, lecz nie pamiętał jak się tutaj znalazł. Mało czasu... - myśl ta tłukła się pod jego czaszką, powracając raz po raz. Jego wzrok padł na stojących najbliżej Adoha i Garro:

- Ktoś w tym domu odprawia potężny rytuał - wymamrotał, zbierając się z podłogi - Musimy temu przeciwdziałać. Nie wiadomo jakie skutki może mieć... Użycie tak potężnej magii... Czuję to cały czas...

Oparł się o ścianę, aby uspokoić zawroty głowy. Przestrzeń powoli powracała do znanych wymiarów, a szalone bicie serca uspokajało się. Iskry energii wciąż przepływały przez niego,w dziwnym, upajającym rytmie. Teraz jednak łatwiej było mu dostosować się do niego. Skoncentrować na własnej świadomości, stawiając tamę zalewowi mistycznych wrażeń. Czuł jak przyzwana magia ulatuje w noc i opada na miasto. Co było jej celem? Nie wiedział. Miał tylko nadzieję, że pozostało im jeszcze nieco czasu...
Dopiero po chwili usłyszał kroki na schodach...
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Trihikilius
Reactions:
Posty: 267
Rejestracja: 15 października 2009, 23:34

Post autor: Trihikilius » 13 lutego 2015, 13:48

Derrick z napiętym łukiem opuszczonym w dół wygląda zza węgła śledząc korytarz i szukając wzrokiem osoby, która schodzi na dół. Jest szansa, że nas jeszcze nie zauważył. Przygotowany do strzału oceniam osobnika, tak aby on mnie możliwie jak najdłużej nie widział. No chyba, że schodzi bo wie już o naszej obecności. Wtedy zacznie się chyba rąbanka. Mimo wszystko jestem za tym aby odciągnąć ja jak najdłużej w czasie.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.

Awatar użytkownika
Sigil
Reactions:
Posty: 1972
Rejestracja: 08 stycznia 2015, 20:11
Been thanked: 1 time
Kontakt:

Post autor: Sigil » 13 lutego 2015, 13:54

Jak już doszedłem do siebie, to także się wycofuję, gdzieś za Adoha.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2015, 14:52

Do kobiety witaj piękna, opowiedz łucznikowi co tu robisz, muszę iść...

Biegnę z mieczem w stronę schodów, patrząc kto schodzi nimi, gotów do walki, Aesirowie się nie cofają, ...

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13

Post autor: Dobro » 13 lutego 2015, 16:20

Derrick wyjrzał zza ściany na schody. Widok zmroził mu krew w żyłach i spowodował, że bossończyk z powrotem schował się w pomieszczeniu, w którym tłoczyła się reszta drużyny. Zaniepokojony tym widokiem Adoth również wyjrzał na schody i równie szybko się schował. Na jego twarzy malowało się przerażenie.

- Witaj piękna - Sigurd mrugnął porozumiewawczo do skrępowanej kobiety. - Opowiesz łucznikowi co i jak, a ja tymczasem... - i wtedy aesir zauważył, że dwóch jego towarzyszy jest przerażonych. Sigurd wyskoczył z pomieszczenia by samemu stawić czoła niebezpieczeństwu. Zobaczył na schodach ogromną istotę o czerwonej skórze, z fragmentami różnych pancerzy na sobie. W ogromnej łapie z wielkimi jak sztylety pazurami trzymał bicz, którym uderzył o ziemie, wydając przy tym złowieszczy przytłumiony dźwięk, zaś sam demon chichotał przy tym złowieszczo. I wtedy Sigurd spojrzał na plugawą mordę demona; ta składała się z ogromnej paszczy od ucha do ucha, z dwoma rzędami trójkątnych zębów. Skośne, czarne oczy i dziury zamiast nosa dopełniały czarę paskudztwa. Demon schodził powolnym krokiem po schodach, a deski pod jego kopytami trzeszczały żałośnie.

Sigurd opanował się i przełknął głośno ślinę. Zza jego pleców wychylił się Nehaher, wpatrujący się badawczo w demona, jakby oglądał jakiś cudowny eksponat.
Spoiler!
Spojrzenie na demona wymaga zdania jego testu na Zastraszanie. Broniący się używają Siły Woli do obrony.

Pierwszy spojrzał Derrick. Demon ma 3 + 2 z 4dF przeciwko 0 (poziom Siła Woli) + 1 (za 4dF). Demon odnosi imponujący sukces, Derrick jest przerażony i otrzymuje karę -1 do testów do czasu pokonania demona. Jego inicjatywa spada na koniec kolejki (efekt strachu przed działaniem).

Następnie Adoth. Demon ma 3 + 0 z 4dF przeciwko 0 (poziom Siła Woli) + 2 (za 4dF). Sukces, Adoth się przestraszył i ma inicjatywę jako przedostatni.

Teraz Sigurd. Demon ma 3 + 1 z 4df przeciwko 2 (poziom Siła Woli) + 3 (za 4dF). Sigurd nie przestraszył się demona, lecz mimo to ma ciarki na plecach (brak kar),

Nehaher. Demon ma 3 + 2 przeciwko 4 + 2. Nehaher nie przestraszył się demona.
Garro stoi w pokoju i póki co nie wychodzi na korytrarz.
Prowadz? sesje: ?mier? i ?ycie kami Ryby (L5K) - zawieszona
Mistyczny Lotos (Conan na zasadach Fate)
Moje postacie:
Ahmed Assad Omar - audytor finansowy (PBF Wybawiciel)
Olaf Vilbergson - m?ody zwiadowca (PBF Cienie na ?niegu)
Mikulas Tichy - m?ody medyk z Pragi (PBF - Memento Mori)

Araven
Reactions:
Posty: 8334
Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
Has thanked: 1 time
Been thanked: 1 time

Post autor: Araven » 13 lutego 2015, 16:24

Giń padalcu, Aesir biegnie po schodach z mieczem, zamierzając pociąć demona na krwiste kawałki.

Dobro
Reactions:
Posty: 2848
Rejestracja: 10 listopada 2012, 22:13