PBF - Dom pełen łotrów
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Pałac Villagro - parter
Nie doczekawszy się imienia uwolnionej z szafy dziewczyny, Garro pociągnął ją za sobą w stronę korytarza. Uzdrowiciel otworzył szerzej oczy widząc wielką dziurę w podłodze i stojącego nad nią Bossończyka.
- Coście tutaj zarżnęli, nicponie? - spytał Garro nie dostrzegając nigdzie śladu stworzenia, które wcześniej wydawało z siebie mrożące krew w żyłach porykiwanie i diaboliczne chichoty - I gdzie Adoth z Sigurdem?
Wciąż nie wypuszczając z ręki dłoni bezimiennej Aquilonki, Zingarczyk przysunął się bliżej krawędzi dziury i obrzucił zdenerwowanym spojrzeniem parę zaglądających do skrzyń barbarzyńców.
- Niczego innego bym się nie spodziewał - wycedził przez zęby - Domostwo nawiedzone przez piekielne pomioty, a wy grzebiecie w skrzyniach z jadłem!
Nie doczekawszy się imienia uwolnionej z szafy dziewczyny, Garro pociągnął ją za sobą w stronę korytarza. Uzdrowiciel otworzył szerzej oczy widząc wielką dziurę w podłodze i stojącego nad nią Bossończyka.
- Coście tutaj zarżnęli, nicponie? - spytał Garro nie dostrzegając nigdzie śladu stworzenia, które wcześniej wydawało z siebie mrożące krew w żyłach porykiwanie i diaboliczne chichoty - I gdzie Adoth z Sigurdem?
Wciąż nie wypuszczając z ręki dłoni bezimiennej Aquilonki, Zingarczyk przysunął się bliżej krawędzi dziury i obrzucił zdenerwowanym spojrzeniem parę zaglądających do skrzyń barbarzyńców.
- Niczego innego bym się nie spodziewał - wycedził przez zęby - Domostwo nawiedzone przez piekielne pomioty, a wy grzebiecie w skrzyniach z jadłem!
Jak nasi herosi już wyjdą na górę, Garro może rzucić okiem na ich obrażenia. Nie wiem, czy okoliczności pozwalają wykorzystać sztuczkę Do wesela się zagoi, ale jeśli tak, wykonam dla Adotha prowizoryczny opatrunek oddzierając część swego spowijającego dziewczę płaszcza.
-
Araven
- Reactions:
- Posty: 8334
- Rejestracja: 13 lipca 2011, 14:56
- Has thanked: 1 time
- Been thanked: 1 time
Chcecie sera ?, przedni, mówi Sigurd z pełnymi ustami, żując jeden z serów ze skrzyni...
Już idziemy, nie pali się. Co wy tacy nerwowi. Chodź Adoth, musimy coś zabić. Cokolwiek...
Już idziemy, nie pali się. Co wy tacy nerwowi. Chodź Adoth, musimy coś zabić. Cokolwiek...
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2015, 20:24 przez Araven, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Trihikilius
- Reactions:
- Posty: 267
- Rejestracja: 15 października 2009, 23:34
No bo zaraz tam do was zejdę, noooo
.
Ps 1. Szósty zmysł coś mi mówi, że jako wzorowy kompan drużyny powinienem zejść na dół aby pomóc wspiąć się barbarzyńcom po prowizorycznej linie. Następnie zejść i znowu się wspiąć. I walić demona. Będę tak robił w nieskończoność.
Ps 2. Mam nadzieję, że moja żona nigdy nie przeczyta tego posta. Przypuszczam, że raczej go zinterpretuje po swojemu.
Ps 3. A tak w ogóle to nie jestem z reguły, popędliwy tylko ryje mi beret awatar adamwl
.
Ps 1. Szósty zmysł coś mi mówi, że jako wzorowy kompan drużyny powinienem zejść na dół aby pomóc wspiąć się barbarzyńcom po prowizorycznej linie. Następnie zejść i znowu się wspiąć. I walić demona. Będę tak robił w nieskończoność.
Ps 2. Mam nadzieję, że moja żona nigdy nie przeczyta tego posta. Przypuszczam, że raczej go zinterpretuje po swojemu.
Ps 3. A tak w ogóle to nie jestem z reguły, popędliwy tylko ryje mi beret awatar adamwl
Ostatnio zmieniony 15 lutego 2015, 20:34 przez Trihikilius, łącznie zmieniany 1 raz.
Znamy siebie samego na tyle, na ile nas kto? sprawdzi?.