Charleston by Night - techniczny
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
M9ja obecność spadne do zera az do poniedzialku. Jadę do ridziny na święta w takue miejsce że nie ma telefinu a ci dopiero internetu. Tak, w Polsce nadal są takie miejsca..
Możemy zatem przyjąć; że...
Horacy idzie ba stronę by pomalować sobie jajka.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z ijazji świąt.
Możemy zatem przyjąć; że...
Horacy idzie ba stronę by pomalować sobie jajka.
Jeszcze raz wszystkiego najlepszego z ijazji świąt.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
Taka drobna sprawa, dotycząca interpunkcji:
Nazwy i określenia klanów, jako nazwy własne piszemy dużą literą! Nie ważne czy jest to nazwa właściwa (np Toreador, Malkavian, Nosferatu), czy przydomek (np. Dewiant, Świr, Szczur), czy też peryfraza (np. Klan Róży, Klan Księżyca, Klan Ukrytych).
Może to i szczegół, mało znaczący dla wielu- ale mnie to naprawdę boli (zawodowe skrzywienie językoznawcy). Więc miejcie to na względzie i piszcie poprawnie, proszę?
Ponadto jeszcze, chciałbym ustalić nomenklaturę, bo się czasem niektórym myli: Morderca to jest przydomek mojego bloodlina: Shadowsleyers, Zabójca to przydomek Assamitów, a Klan Łowców, ogólne określenie Assamitów. To tak dla jasności.
Poza tym, zrozumiem, jeśli uznacie, że się czepiam i jakoś to przeżyję. Taką już mam naturę.
Nazwy i określenia klanów, jako nazwy własne piszemy dużą literą! Nie ważne czy jest to nazwa właściwa (np Toreador, Malkavian, Nosferatu), czy przydomek (np. Dewiant, Świr, Szczur), czy też peryfraza (np. Klan Róży, Klan Księżyca, Klan Ukrytych).
Może to i szczegół, mało znaczący dla wielu- ale mnie to naprawdę boli (zawodowe skrzywienie językoznawcy). Więc miejcie to na względzie i piszcie poprawnie, proszę?
Ponadto jeszcze, chciałbym ustalić nomenklaturę, bo się czasem niektórym myli: Morderca to jest przydomek mojego bloodlina: Shadowsleyers, Zabójca to przydomek Assamitów, a Klan Łowców, ogólne określenie Assamitów. To tak dla jasności.
Poza tym, zrozumiem, jeśli uznacie, że się czepiam i jakoś to przeżyję. Taką już mam naturę.
[center]No beast so fierce but knows some touch of pity. But I know none, and therefore am no beast.[/center]
-
Frater_Terry
- Reactions:
- Posty: 352
- Rejestracja: 13 stycznia 2015, 12:19
Uwaga do Suriela: Zarezerwowałeś (post 253) miejsce na miłość do sztuki, po czym uciekła ona na koniec (post 256).
Sugestia: a może przenieś to na swoje miejsce, a w ostatnim poście pomódl się wspólnie z waszym światłym Malkavianem?
Czy coś?
Sugestia: a może przenieś to na swoje miejsce, a w ostatnim poście pomódl się wspólnie z waszym światłym Malkavianem?
Czy coś?
Ostatnio zmieniony 06 kwietnia 2015, 13:19 przez Frater_Terry, łącznie zmieniany 1 raz.
-
lightstorm
- Reactions:
- Posty: 882
- Rejestracja: 25 października 2014, 09:40
Na zachętę powiem, że przed chwilą przygotowałem podsumowanie PD za dotychczasową grę. Oceniam konkretne sceny i za to dostaniecie przede wszystkim PD. Za odgrywanie, ciekawe przemyślenia, dialogi, złożone interakcje personalne w drużynie etc. Niebawem pojawią się wyniki, ale musicie się jeszcze trochę pomęczyć tej nocy...
[center]To rule in blood is to rule in truth. Ventrue Clan Motto[/center]
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Moje spostrzeżenia po krótce sa takie.
Po pierwsze to jedna z najlepiej dopracowanych sesji w jaką grałem. Widać to przede wszystkim po szczegółach włożonych w NPCów. Chapeau bas. (tym sprytnym ruchem załatwiam sobie pdeka extra
)
Po drugie dopisali gracze. Gra się naprawdę dobrze widać że dużo włożono serca w odgrywanie postaci.
Po trzecie moja pamięć to jedna wielka czarna dziura która miesza to co pamiętam z I ed W:M z drugą. Pamiętam mniej niz myślałem i mieszam fakty. Mea culpa. I niestety nie mam czasu by to szybko nadrobić. Mój synek skutecznie mi w tym przeszkadza.
Ale chyba nie ma tragedi póki nie póki nie pomylę lupina w formie crinos np. z wieszakiem na ubrania.
Po pierwsze to jedna z najlepiej dopracowanych sesji w jaką grałem. Widać to przede wszystkim po szczegółach włożonych w NPCów. Chapeau bas. (tym sprytnym ruchem załatwiam sobie pdeka extra
Po drugie dopisali gracze. Gra się naprawdę dobrze widać że dużo włożono serca w odgrywanie postaci.
Po trzecie moja pamięć to jedna wielka czarna dziura która miesza to co pamiętam z I ed W:M z drugą. Pamiętam mniej niz myślałem i mieszam fakty. Mea culpa. I niestety nie mam czasu by to szybko nadrobić. Mój synek skutecznie mi w tym przeszkadza.
Ale chyba nie ma tragedi póki nie póki nie pomylę lupina w formie crinos np. z wieszakiem na ubrania.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein
-
Frater_Terry
- Reactions:
- Posty: 352
- Rejestracja: 13 stycznia 2015, 12:19
A dla mnie sesja PBF to nowość. Cholernie podoba mi się sprawa z czasem na przemyślenie działań czy wypowiedzi. To strasznie ułatwia ukierunkowanie osobowości postaci w założonym wcześniej kierunku i nadanie jej pożądanych cech i zachowań. No i samo tejże postaci odgrywanie. Brakuje mi tylko spontaniczności tradycyjnej sesji.
Co do zaś samego CbN, trzy miesiące my ass
Jak dla mnie mija druga noc, w porywach do trzeciej. Podobają mi się interakcje, podoba mi się chaos który tak konsekwentnie generujemy, który co prawda przeszkadza nam jako koterii w efektywnym działaniu, ale tworzy fajny klimat i uzmysławia jak wiele jeszcze zgrzytów musimy rozwiązać by wypełnić ostatnią wolę Reda.
Gracze dopisują, powiadasz? Jak wyżej, nie wiem, to mój pierwszy raz, jednak przy takiej formie rozgrywki, i expect no less. No i czuję się zaszczycony, że mogę uczestniczyć w jednej z najlepiej dopracowanych sesji w jakie grałeś
Co do zaś samego CbN, trzy miesiące my ass
Gracze dopisują, powiadasz? Jak wyżej, nie wiem, to mój pierwszy raz, jednak przy takiej formie rozgrywki, i expect no less. No i czuję się zaszczycony, że mogę uczestniczyć w jednej z najlepiej dopracowanych sesji w jakie grałeś
-
Suriel
- Reactions:
- Posty: 3733
- Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
- Lokalizacja: Wawa
- Has thanked: 87 times
- Been thanked: 150 times
Odnośnie sesji. Zazwyczaj MG ma tylko chwilę na improwizacje kiedy coś dziwnego dzieje się na sesji live. Tutaj na co najmniej dzień. Przez ten czas nawet mniej skrupulatny MG może przygotować wszystko. Innymi słowy po takim czasie poda ci nawet rozmiar buta, należący do ciotki danego NPCa. Nie zaskoczysz go hak sesji kive. Nie zrobi błędu.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein