PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 25 maja 2015, 09:11

Medea po wysłuchaniu informacji od Hostera wywołuje Septimusa. Zdaję sobie sprawę, że gość jest na nasłuchu
i wie już to co my wiemy, ale zakładam, że będzie chciał usłyszeć nasze sugestie co do dalszych działań.

IMHO należy zabezpieczyć przedmioty, zobowiązać regulatorów do zachowania całkowitej tajemnicy, zapewnić zwłokom
bezpieczny i sekretny transport i... zwijać się z tego statku. Sugestia Hostera o "poczekaniu aż zjawi się rodzina" byłaby fajna,
gdyby rzecz działa się na Ziemi w XXI wieku a my bylibyśmy legalną policją. Tu sprawa ma się inaczej - my się pod Arbites
podszywamy co jest BARDZO niebezpieczną grą i nie możemy sobie czekać na posterunku czy w kostnicy aż ktoś się zjawi
po zwłoki. Nikt się z nim nie kontaktował a my nie ogłosimy "w prasie i TV" że taki i taki koleś został zastrzelony i leży w lodówce.
Jeśli koleś był kurierem to miał się zapewne udać w jakieś konkretne miejsce. Nawet nie wiemy czy na tej planecie bo to mógł
być tylko punkt przesiadkowy. Pełna sekcja w siedzibie Inkwizycji i konfiskata podejrzanych przedmiotów... na razie nic więcej
nie przychodzi mi do głowy. Jak kwarantanna potrwa zbyt długo to ktoś zacznie zadawać pytania. Trzeba się zwijać.

Inne pomysły ?
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 09:58

Dziedzic Xantry, prowizoryczna kostnica

- Tanatorze, nie dostrzegam żadnych uchybień w podjętych przez was działaniach - oznajmiła Medea - Wykonaliście swe obowiązku zgodnie z literą prawa. Przejmujemy śledztwo z racji swoich kompetencji, wy natomiast zostajecie zobowiązani do zachowania absolutnej tajemnicy, pan i wszyscy pańscy ludzie. Czy to zrozumiałe?

- Oczywiście, ma'am - Zames Iax skinął w odpowiedzi głową, a Medea mogłaby przysiąc, że w jego oczach pojawił się jakiś przelotny błysk ulgi - Stanie się zgodnie z wolą Adeptus Arbites. Moi ludzie zachowają tajemnicę. Jak sądzę, chcecie zabrać nie tylko kontrabandę, ale i ciało?

- Tak, wszystko. Proszę umieścić zwłoki w worku na ciała i odnieść do śluzy, ale jeszcze nie wyprowadzać na zewnątrz statku. Spotkamy się przy śluzie.

Okręciwszy się na pięcie agentka przeszła z kostnicy do mesy, nie nawiązując kontaktu wzrokowego ze zgromadzonymi tam internowanymi. Ostatnia radiowa transmisja nadana przez Hostera przyprawiła ją silniejsze bicie serca. Potencjalne ksenoartefakty! Sytuacja komplikowała się z każdą sekundą, ale Trix prócz niepokoju czuła też coraz większą ekscytację.

- Trix do Septimusa - rzuciła niemal bezgłośnie do komunikatora hełmu, stając dość daleko od członków załogi i pasażerów Dziedzica, by nikt nie miał szans jej podsłuchać - Słyszałeś naszą konwersację?

- Każde słowo - w hełmie rozległ się natychmiast głos przebywającego na pokładzie lądownika akolity - Popieram podjęte działania. Pamiętaj o czynniku czasu, musisz ograniczyć do minimum waszą interwencję. Monitoruję komunikację w orbitalu. Już dwa razy centrum kontrolne wysyłało ponaglenia do liczmistrza Castroppa w związku z opóźnieniem w odprawach celnych. Każda dodatkowa minuta to ryzyko, że zwrócimy na siebie uwagę tutejszych arbitratorów.
Pozwoliłem sobie ustami Medei zamówić odstawienie zwłok pod śluzę. Poproszę o następne deklaracje, żebym wiedział, co jeszcze dokładnie Medea i jej paczka zamierza zrobić na pokładzie Dziedzica! Jak wspomniał Septimus, presja czasu narasta!

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 25 maja 2015, 13:00

- Zrozumiałam - rzuciła krótko Medea - Wykonuję.

Skinąwszy głową Silvanusowi dała mu znak, że należy się zbierać.

- Hoster zabierajcie ze Sternem te torby, tylko ostrożnie ! Nie dotykajcie przedmiotów bez wyraźnej potrzeby - rzuciła agentka na kanale drużyny - Po drodze zajdziecie do składziku gdzie leżą zwłoki. Stern zna już drogę. Odbierzecie ostatni przedmiot od proctora i zabieracie się do śluzy.

Medea zamilkła na chwilę nad czymś się zastanawiając.

- Hoster sprawdź zwłoki - rzuciła cicho - Chcę wiedzieć, czy ten przedmiot może wpływać na ludzi przez sam fakt fizycznego kontaktu. Tylko na jednej nodze panowie !

Wydawszy polecenia Medea skinęła dłonią w stronę stojącego nieco na uboczu kapitana jednostki. Odczekawszy aż mężczyzna podejdzie bliżej
agentka spojrzała na niego chłodnym wzrokiem.

- Kończymy powoli nasze działania - rzuciła chłodno - Kwarantanna powinna zostać zdjęta w ciągu godziny. Zostanie pan o tym powiadomiony
przez tanatora Iax'a. Nie muszę przypominać, że wszystko co się tu wydarzyło objęte jest absolutną tajemnicą a plotkowanie o tym może sprowadzić
kłopoty na pana i pańską załogę. Poważne kłopoty.

Szybkie sprawdzenie w magazynku i zwijamy się panowie. Idąc do śluzy połączę się z Tanatorem i powiem mu, żeby posymulował
jeszcze sprawdzanie jednostki przez godzinę. Da nam to czas na zniknięcie z terminala. Potem mogą zdjąć kwarantannę i wypuścić celników.
Aha i niech tanator przypomni również celnikom, że plotkowanie jest szkodliwe dla zdrowia.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2015, 13:07 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 13:13

Dziedzic Xantry, prowizoryczna kostnica

Merisier i Stern pojawili się w niewielkiej kabinie po kilkunastu minutach, objuczeni torbami należącymi do Morhunsena. Ciało przemytnika znalazło się w międzyczasie w czarnej plastikowej torbie zaopatrzonej w uchwyty do przenoszenia ciężkiego ładunku. Służący pod Iaxem regulatorzy zamierzali odnieść zwłoki pod śluzę zgodnie z wcześniejszym poleceniem Medei, jednak akolitka wstrzymała ich w ostatniej chwili nakazując opuszczenie prowizorycznej kostnicy.

- Hoster, zrób skan psioniczny zwłok - poleciła Trix zamknąwszy wpierw drzwi kabiny - Chcę wiedzieć, czy te przedmioty mogą wpływać na ludzi przez sam fakt fizycznego kontaktu.

Psyker odpowiedział niechętnym skinięciem głowy, najwyraźniej nieswój na samą myśl o używaniu swego mentalnego talentu w pobliżu obiektów zagrażających degeneracją moralną. Mimo to przyklęknął obok wsadzonego w work trupa i przymknął oczy skanując za pomocą myśli swe najbliższe otoczenie.

- Jest martwy jak tytanowa kulka - odpowiedział po zaledwie sekundzie - To tylko organiczna skorupa, żywa na poziomie bakteryjnym. Żadnej psionicznej aktywności.
Wyrzuciłem za pierwszym razem 12, co jest wystarczającym dowodem na brak psionicznej aktywności zmarłego.

Macie zapakowanego w worek Morhunsena i wszystkie jego torby (w tym cztery zarekwirowane artefakty). Zakładam, że po wyjściu przez śluzę zaniesiecie ciało do hangaru, w którym wcześniej wylądowaliście, po czym wejdziecie na pokład lądownika, tak?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 13:25

Dziedzic Xantry, mesa

Stern i Hoster wyciągnęli ciało zabitego z magazynku unosząc worek za uchwyty i niosąc go między sobą niczym makabryczny pakunek. Na widok obu rzekomych arbitratorów przez zgromadzonych w mesie świadków przebiegł niski pomruk, natychmiast uciszony groźnymi spojrzeniami uzbrojonych regulatorów.

Medea zaczekała, aż jej dwaj towarzysze ruszą w stronę odległej o kilka poziomów śluzy, po czym odwróciła się w stronę tanatora Iaxa. Dowódca patrolu podszedł do niej bez wahania, spoglądając pytająco w wizjery hełmu akolitki.

- Opuszczamy jednostkę - oznajmiła ściszonym głosem agentka - Zebrane dowody pozwolą nam na dokończenie śledztwa w prefekturze Arbites. Ponieważ możemy mieć do czynienia z większym spiskiem, chcę przynajmniej przez jakiś czas zachować pozory trwającej kwarantanny, oficerze Iax. Zostańcie tutaj jeszcze przez godzinę, potem możecie zakończyć postępowanie i wypuścić zatrzymanych. Co do adeptów urzędu celnego, proszę im dobitnie uświadomić konieczność zachowania tego incydentu w tajemnicy. Czy moje polecenia są dla pana zrozumiałe?

- Tak jest, ma'am - odpowiedział regulator - Zostaną wykonane co do słowa. Imperator strzeże.

- Imperator strzeże - odrzekła kamiennym tonem Medea, przykładając pięść do zdobiącego ciemnoniebieski pancerz symbolu dwugłowego orła - Niechaj otoczy cię swymi błogosławieństwami, tanatorze Iax.

Obrzuciwszy raz jeszcze wzrokiem zgromadzonych w mesie ludzi agentka Świętego Oficjum zagłębiła się w labirynt oświetlonych sodowymi lampami korytarzy zmierzając śladem towarzyszy ku śluzie frachtowca.
Śledztwo na pokładzie Dziedzica Xantry zakończone, teraz pora na dyskretny transfer "łupów" do promu Septimusa! Zgodnie z wskazaniami chronometrów udało się Wam uwinąć z wszystkim w trzy kwadranse!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 13:40

Dok 88, orbital Korhan-Orreiro

Eskortowani przez grupę regulatorów, podający się za Arbites ludzie wyciągnęli ciało Morhunsena z pokładu frachtowca. Znajome wnętrze doku 88 przywróciło im pewność siebie i złagodziło nieco napięcie towarzyszące w oczywisty sposób sekretnej misji. Chociaż ryzyko było wysokie, wszystko wskazywało na to, że tanator Iax w najmniejszym stopniu nie podejrzewał infiltracji Dziedzica przez jakichkolwiek spiskowców.

U wylotu korytarza wiodącego do śluzy pojawił się na chwilę kształt jadącego z dużą prędkością magnetycznego składu, przewożącego poprzez pokłady orbitalnej stacji wszelkiego rodzaju ładunki. Generowany przez pociąg hałas odbił się zwielokrotnionym echem w ciasnej przestrzeni tunelu.

- Tanator Iax przekaże wam dalsze rozkazy - powiedziała do strzegących doku regulatorów Medea - Imperator strzeże.

- Imperator strzeże - odpowiedzieli natychmiast chroniący twarze przyłbicami hełmów funkcjonariusze. Lampki na panelu za ich plecami zmieniły barwę z zielonej na czerwoną, sygnalizując ponowne zamknięcie śluzy. Medea uśmiechnęła się nieznacznie na ów widok. Ludzie mogący wciąż jeszcze pokrzyżować w jakiś sposób plany akolitki znaleźli się po przeciwnej stronie hermetycznego korytarza.

- W drogę - rzuciła zabójczyni wysuwając się na szpicę grupy - Septimus już czeka.
Czy ktoś z BG chciałby wygłosić komentarz w ramach zwieńczonej sukcesem operacji? ;)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 maja 2015, 17:27

Mam wrażenie że coś pominelismy lecz trudno nie ja tu dowodze. Myślę też że jednak jest jakaś procedura wydania ciała rodzinie w 41 wieku. Ktoś chyba powinien zidentyfikować ciało i go pochować. Wówczas na pewno zakręci się i odbiorca. Powinniśmy przyjrzeć się temu zabitemu a właściwie prowadzonemu życiu. Z kim się spotykał gdzie bywał etc. Przecież ma jakieś nie wiem telefony, listy kontaktów
, fejsa czy co tam jest w 41 stuleciu. Znaleźć znajomych i pogadać.
Rachunki z tamtej planety z której się zabrał też jest ważne bodostawca jest tak samo ważny jak odbiorca.
Co do sesji to wkręca mi się ta sesja. Widać, że gracze wkładają serce. MG również :) Zawsze dużo frajdy jest grać z kimś kto kocha dany system.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 25 maja 2015, 18:05

Pierwsze wrażenia z sesji: bardzo dobra robota :)

Oczywiście Anioł zna "system" i realia świata więc jest mu łatwiej, ale i Suriel dawał sobie świetnie radę. Ubawił mnie ten wątek o "homo-niewiadomo"
chociaż surowa Inkwizycja nie jest miejscem do żartów to wśród akolitów dopuszczalne są takie "sprośne myśli" :D

Postępowanie drużyny - pełen profesjonalizm. Jakbyśmy to już kiedyś robili (w sensie przeszukiwali jakieś statki :) ) myślę, że Septimus nie będzie
się miał do czego przyczepić. Wejście - wyjście. Dobrze zrobiona robota IMHO.

Co do wątku z trupem - zdaję sobie sprawę Surielu, że dla Ciebie to może być szok, ale w 41-Milenium zwłoki...cóż są mniej warte niż pistolet laserowy.
Nikt nie będzie sobie zawracał głowy z wysyłaniem zwłok na odległość miesięcy czy lat świetlnych i szukania "rodziny". To Imperium to nie jeden kraj
czy nawet jedna planeta. Kopiec Sibellus na planecie na której się znajdujemy to więcej ludzi niż na całej Starej Ziemi. Ponad dwukrotnie więcej.

Rodzina to by się mogła zainteresować gdyby to był ktoś "znaczny". Głowa wielkiego Rodu, znany Wielki Kupiec, gubernator. W przypadku kolesia z podrobionymi
papierami - żadnych szans, żeby zajęły się tym "czynniki oficjalne". Wio do najbliższej spalarki. A przypominam, że my się podszywaliśmy pod "policjantów"
i nie mogliśmy sobie wparować na posterunek, zarządać łączności z "rzekomo" rodzimą planetą tego faceta i zapytać "kto to jest". Zakładając, że urodził się
tam gdzie wsiadł to znalezienie jego krewnych zajęłoby...no dużo czasu. Szansa, że ma również krewnych na Scintilli są tak małe, że... nie chce mi się zer wpisywać :)
Telefony ? Facebook ? Łączność między planetarna - tylko przy pomocy Astropatów. Tylko w wyjątkowo ważnych sprawach. I zawsze ktoś zada pytanie "po co Ci łączność".
Witaj w 41 Milenium :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 18:23

Dok 88, orbital Korhan-Orreiro

Tunel komunikacyjny orbitalu oświetlony był chemicznymi lampami zalewającymi wnętrze konstrukcji zimnym białym światłem. Ciężkie ceramitowe buty arbitratorów uderzały z trzaskiem w perforowane płyty tworzące wąską platformę przeznaczoną dla ruchu pieszego, usytuowaną na wspornikach tuż obok torów magnetycznej kolejki. Pamiętni drogi, którą pokonali wcześniej, agenci Oficjum zmierzali szybkim krokiem w stronę hangaru, w którym czekał na nich lądownik.

W tunelu przemieszczali się inni ludzie, przede wszystkim robotnicy w kombinezonach gildii orbitalnych. Niektórzy z nich mieli bardzo jasną karnację i przeraźliwie szczupłe ciała dowodzące całego życia spędzonego na orbicie Scintilli, inni poruszali się w nieco niezgrabny sposób zdradzający wciąż postępujący proces adaptacji do pracy obniżonej grawitacji. Generatory wytwarzające sztuczne przyciąganie nie pracowały całkowicie poprawnie, akolici wyczuwali to po nieznacznych skokach siły grawitacji.

- Septimusie, tu Trix - rzuciła w eter Medea - Przygotuj się do startu, będziemy za kilkanaście minut.

- Potwierdzam, bez odbioru - skomentował wysłannik Quattoru.

Grupka odzianych w ciemne powłóczyste szaty adeptów Administratum ustąpiła przejścia nadchodzącym arbitratorom, wbijając niespokojne spojrzenia w niesiony przez funkcjonariuszy czarny worek. Wszyscy wiedzieli doskonale, co znajdowało się w środku i wszyscy świadomi byli brutalnych kompetencji Adeptus Arbites.

- Zaczekajcie! - za plecami akolitów rozległ się znienacka czyjś kobiecy głos, dźwięczący władczym tonem.

Medea zawirowała w miejscu spoglądając za plecy zamykającego szyk Silvanusa. Śladem sekcji nadchodziła pośpiesznym krokiem wysoka kobieta w czarnej kurtce i nasuniętej na czoło czapce z syntetycznej wełny.

- Obywatelko, przeszkadzasz w wykonywaniu obowiązków członkom Adeptus Arbites - zawarczała Medea wystawiając przed siebie dłoń - Odstąp, a nie poniesiesz konsekwencji.

- Jestem verispex Sanna Rohanoir, z oddziału śledczego służby orbitalnej - odpowiedziała kobieta w czarnej kurtce odsłaniając przypiętą do pasa spodni odznakę Arbites - Proszę o raport sytuacyjny.
Verispex to funkcja śledcza Adeptus Arbites! Na stacjach orbitalnych Scintilli pracuje wielu detektywów Arbites, ale dotąd mieliście nadzieję, że na żadnego z nich się nie napatoczycie. Musicie bardzo uważać na swe wyjaśnienia, bo Rohanoir może bez większego trudu zdemaskować Waszą przykrywkę. Na dodatek konfrontacja ma świadków w postaci grupy adeptów Administratum! I co teraz?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 25 maja 2015, 19:15

Hoster będzie się koncentrowal przez turę. W międzyczasie proszę o dokładniejszy opis kobiety. Czy mi się wydaje czy posiadają tego typu funkcjonariusze granaty dymne lub blyskowe? Spoglądam też po wózkach do transportu czy mają jakies widoczne przyciski?. Jak dziala pałka elektryczna, musi być naciśnięta a xzy musi być wyjęta? Czy Sanna ma takową?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 25 maja 2015, 20:04

Keth...Ty nas chyba nie lubisz... Muszę się zastanowić :P
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 20:07

Dok 88, orbital Korhan-Orreiro

Hoster poczuł lodowaty skurcz w żołądku, kiedy podająca się za detektywa Arbites kobieta odsłoniła swą noszoną na pasie spodni odznakę. Ciemnoniebieskie pancerze arbitratorów mogły zwieść wszystkich innych rezydentów stacji, ale przedstawicielka Adeptus Arbites stanowiła dla sekcji Oficjum śmiertelne niebezpieczeństwo.

A Merisier doskonale pamiętał zalecenie, by dołożyć wszelkich starań mających zabezpieczyć sekcję agentów przed zdemaskowaniem.

Tłumiąc nagłą falę paniki, psyker przyjrzał się Sannie zza pleców stojącego nieruchomo Nathana, próbując dostrzec jakąkolwiek broń będącą w posiadaniu kobiety. Bezskutecznie. Verispex Rohanoir nie nosiła wstrząsowej pałki, a jeśli miała przy sobie pistolet, sytuacja nie dawała jej jak dotąd pretekstu do dobycia broni.

W rzeczy samej kobieta najpewniej ciągle jeszcze święcie przekonana była o tym, że stanęła twarzą w twarz z patrolem arbitratorów.

- Czy to są zwłoki? Co się stało?
Sanna nie ma przy sobie pałki ani granatów. Jeśli nosi pistolet, pewnie ma go w kaburze pod wierzchnim odzieniem. W głębi tunelu pokazał się następny jadący szybko skład kolejki, zbliża się w Waszą stronę.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 25 maja 2015, 20:12

Poczekaj Keth nie pędź tak z akcją...muszę się zastanowić..
Co wiem o umiejętnościach Hostera ? Jak z jego wpływaniem na umysły innych ? Będzie umiał delikatnie odesłać panią Verispex z chwilową niepamięcią ?
Zakładam, że ze szkolenia powinnam coś wiedzieć. Jeśli nie to mamy następujące opcje...

a ) Hoster ją "spanikuje" psionicznie - to powinien umieć każdy lekko wykształcony psionik i ją obezwładnimy pałką wstrząsową - nie chcę zabijać funkcjonariusza Arbites. Nie odpuszczą nam wtedy.
b ) Przedstawiam się i krótko opisuję sytuację jako "niewłaściwie rozpoznane zagrożenie". Trupa zabraliśmy, jako dowód w postępowaniu wyjaśniającym czy Regulatorzy nie przekroczyli uprawnień
c ) Ściemniam tak długo aż Septimus coś wymyśli/podpowie - może i nie wolno się podszywać pod Adeptus Arbites, ale ona jest jedna a my jesteśmy z Ordo do cholery...

Najpierw jednak potrzebuję info o Hosterze
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 25 maja 2015, 20:16

Medea wie, że Hoster potrafi w nadnaturalny sposób leczyć obrażenia (chociaż z oczywistych powodów wolałaby, żeby nie używał tak bluźnierczej mocy na niej samej). Wie też, że potrafi wtapiać się w otoczenie na podobieństwo kameleona oraz manipulować przedmiotami za pomocą łagodnej odmiany telekinezy.

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 25 maja 2015, 20:29

Silvanus zaklął w myślach, ale nawet drgnięciem jednego mięśnia nie zdradził się, że sytuacja nieco się skomplikowała. Chciał zalać niespodziewanego przedstawiciela Adeptus Arbitres potokiem regulatorskiej nowomowy, a by zyskać ja czasie, ale nie on tu dowodził. Spojrzał porozumiewawczo na Medeę.
Ech, jak zwykle BG muszą mieć pod górkę...
EDIT: za darmo byście chcieli te wyczesane pedeki? :P

Edyta 8art:Jakie PD? Przecież i tak nas radio maryja... Znaczy sie inkwizycja odstrzeli za coś.
Ostatnio zmieniony 25 maja 2015, 21:51 przez 8art, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ