Ale ale ale, myślę, że czas nadszedł by zająć się naszym drużynowym Sith Lordem, Darthem Namtarem
Bardzo podoba mi się prostota tej postaci. Jest chyba najmniej skomplikowana w swej osobowości z całej Koterii. Jego myślenie jest przejrzyste, logiczne i pozbawione emocji, przez co właśnie jest proste. Najlepsze jest to, że w oczach reszty postaci, jest on niezwykle skomplikowanym osobnikiem, któremu nie wiadomo co chodzi po głowie. A piszę najlepsze, bo gracz daje bardzo wyraźne znaki odnośnie swojej postaci i jak się z nią obchodzić. Niemniej, z jakiegoś dziwnego powodu, jest to postać chyba najmniej zrozumiała dla członków Koterii (mam na myśli postaci, nie graczy). Jest jakby wyjęty z zupełnie innej bajki. Jego sposób myślenia i kultura z jakiej się wywodzi sprawiają, że dochodzi do różnych spięć z drużyną. Co czyni Namtara postacią najwdzięczniejszą jeśli chodzi o interakcje społeczne. W tym sensie, że podchodząc do niego mogę być pewien fajnej sceny która z tego wyniknie.
Namtar ma dużo zachowań które dla reszty Koterii są po prostu dziwne, niektóre wręcz barbarzyńskie (np. początkowe akty diablerii w towarzystwie Koterii). Dla samego zaś Łowcy ciężkie jest do zrozumienia dlaczego to właśnie reszta świata jest jakaś dziwna. I dlatego podoba mi się jego irytacja za każdym razem kiedy dzieje się coś dlań niezrozumiałego.
Jest honorowy. I jest dla niego mocno istotne by tego honoru nie splamić. Godne szacunku, ot co. Jedną ze scen z tym związanych jest jedna z moich ulubieńszych, kiedy to Namtar rozeznając z kim ma do czynienia, wypuszcza Łowcę-człowieka, wszak ich cele są jednakowe... Miodzio
Arabskie wstawki urealniają jego obce pochodzenie. Fajny zabieg, bo dodaje szczególnego klimatu. Świetny zabieg, bo pozwala bezkarnie wyzywać innych
Dzięki opisom broni, trafnym analizom (nie zawsze, my naprawdę nic nie ćpaliśmy!) i poważnemu podejściu do sprawy, Namtar sprawia wrażenie profesjonalisty. Uważam to również za udany zabieg, mimo że najczęściej nie wiem wtedy co czytam (np. opisy broni, totalnie nie moja zajawka i mało mi mówią, ale nie to jest istotne, a efekt który jest dzięki temu osiągnięty.
W moim osobistym odczuciu, brakuje mu odrobiny dystansu, jednak wiem, że u fanatyków nie ma miejsca na coś takiego. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że w końcu odkryje jakiś sposób na w miarę normalne relacje z drużyną, chociaż tak naprawdę leży to w interesie całej reszty bardziej niż w jego. Drażni mnie też trochę jego agresywne i zastraszające podejście do drużyny. I ponownie, wiem, że chłopak jest prosty i tak ma i nikt go nie nauczył nigdy, że można inaczej. Miejmy więc nadzieję, że nam się uda
Postać obfituje w pewnego rodzaju "nawyki", chociaż to nie najlepsze słowo by opisać to co mam na myśli. Mówię o jego zwyczajach czyszczenia broni, pogwizdywania i nucenia, pojebanym dość trybie szalonego uśmiechu i tym podobnych. Naprawdę świetna rzecz by postaci nadać "zwyczajności" i realizmu.
No i jeszcze krótki powrót do kwestii poruszonej na początku. Uważam za bardzo istotne i bardzo dobre to, że swoim zachowaniem Namtar daje wskazówki jakim językiem do niego mówić. Szczególnie z tego względu, że jest on z obcej kultury, o której np. ja jako gracz wiem nie więcej niż moja postać. Jest to ważne, bo zapobiega sytuacji w której nie jesteśmy w stanie nic zrobić. A co za tym idzie daje możliwość skutecznego dialogu z tym psycholem
No dobra, nie wiem na ile jasno udało mi się przekazać co mam na myśli. Jeśli coś jest niejasne, chętnie wytłumaczę. Tyle na razie. Jak coś m,i wpadnie do głowy, będę krzyczał.
Ps. Mój kot właśnie przyniósł sobie wróbelka, morderca... przypadek? :>:D
[/center]