PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 16 czerwca 2015, 23:40

Samobiczowanie (czy biczowanie) to najmniejszy problem psionika. Zastanawiam się jakim cudem on z takim nastawieniem wyszedł żywy z Czarnej Arki. W jaki sposób w ogóle jeszcze żyje (zamiast zostać opętanym) :D
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 17 czerwca 2015, 09:44

Fragment z raportu Hostera.

...Kiedy zobaczyłem Rohainor przestraszylem się , że zostaniemy rozpoznani co w ustotny sposób zakłóci przebieg misji. Postanowiliśmy niezwłocznie opuścić lokal mimo, iż ilość możliwych do wyciągnięcia od pośrednika informacji wyglądała na znacząca. A postępy śledztwa w tym lokalu były bardzo obiecujące. Kiedy jednak dotarlem do wyjścia uratowało mnie Słowo głoszone przez umiłowanych braci redemotorystow. Zapamiętam je na zawsze. Mówili że tylko śmierć może nas uwolnić od moralnej degradacji. Wowczas uświadomiłem sobie że kieruję się bez bożnym lękiem kiedy powinienem dobrem sprawy. Poczułem; że to chyba sam Najwyzszy, niech mu chwała bedzie na wieki, przemówił do mnie przez braci. Nawet wydawało mi się przez chwilę że odczuwam Jego obecność. Natychmiast poczułem dziwny przyplyw sił, ktory pozwolił mi przełamać wewnetrzny strach i opór by ponownie zmusić się do zagłębienia w te podłe czeluści deprawaci i degrongolady moralniej. W tą bluźniercza otchłań ludzkiego upadku i słabości. Wzmocniony Słowem ruszyłem dowiedzieć się więcej o Rohainor...
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 czerwca 2015, 21:14

Ulżyło mi, bo czułem narastające przerażenie na myśl o konsekwencjach pogłębiającego się haju Hostera: grobowych konsekwencjach, dodam!

Teraz pora na ważne deklaracje - co dokładnie zamierza zrobić Merisier w tym momencie? Wrócić do klubu czy czekać na zewnątrz? Inne plany? Co z komunikacją z resztą komórki?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 17 czerwca 2015, 22:05

mam zamiar zobaczyć do kogo przyszła. Bo przecież z taką nogą to nie po to by sobie potańczyć. Jest blisko Sanny aby sprawdzić aurę pisioniczna jej i rozmówcy ale nie podchodzi za blisko. Wie że czujne oko tej profesjonalistki może go wychwycić więc jeśli go zaczepi szykuje sobie od razu w głowie gadke podryw by wyjaśnić czemu się gapi. Taki żelazny tekst obojętnie jak glupi byleby zabrzmiał wiarygodnie.

Hoster nie jest głupcem po prostu jest młody i wiele rzeczy spotyka po raz pierwszy. Dlatego nie ma nad nimi kontroli. Kto nie sponiewieral się niechcący będąc mlodziakiem? Inni mieli życie przed inkwizycja on nie. Czy wspominałem że jest prawiczkiem?
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 czerwca 2015, 22:29

Enkaiden, Czerwony Dystrykt, 214.815.M41

- Będę jutro rano na górze, przy wejściu do spirali - rzucił zdenerwowany rozwojem wydarzeń pośrednik - Przyjdź o dziewiątej, jeśli chcesz się umówić na połów!

Omijając szerokim łukiem śpiewających swe modlitwy redemptorystów, mężczyzna zszedł szybko po schodach na niższe poziomy rozległej klatki i zniknął w jednej chwili pośród tłumu innych przechodniów. Hoster odprowadził go wzrokiem, po czym wciągnął w płuca haust przesiąkniętego mnóstwem nieznanych zapachów oceanicznego miasta.

Przywołując do siebie Sterna młodzieniec zawrócił w kierunku klubu zdeterminowany w postanowieniu odszukania przybyłej ze Scintilli prześladowczyni, ale zanurzywszy się w odstręczający nagle świat stroboskopowych rozbłysków, ogłuszającej muzyki i odoru legalnych narkotyków, nie zdołał jej już odnaleźć. Pomimo włożonych w przetrząsanie klubu wysiłków Merisier musiał w końcu pogodzić się z porażką.

Do Czerwonego Dystryktu prowadziło kilka różnych wejść sąsiadujących ze spiralami schodowych klatek. Sanna Rohanoir mogła wyjść którąkolwiek z nich, przepadając w głębi ogromnego miasta.

Otumaniony obskurą i czujący niepożądane działanie piwa z alg, Merisier zaczął zresztą szczerze powątpiewać w to, czy napotkana w klubie kobieta rzeczywiście miała cokolwiek wspólnego z osobą verispex Rohanoir.
Poszukiwania spełzły na niczym, kobieta zniknęła bez śladu. Co teraz?

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 17 czerwca 2015, 22:42

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Medea i Nathan wrócili do wynajętego apartamentu pierwsi, napotykając na jego tarasie kontemplującego bezmiar oceanu ojca Kazadiego. Spowiednik siedział przy stoliku, na którym spoczywał jego powleczony złotem tablet oraz niewielki kompaktowy komunikator rozbłyskujący co chwila ikonkami modułu szyfrującego.

- Bóg-Imperator nad wami czuwał - oznajmił duchowny - Wykonaliście misję zgodnie z poleceniem. Bardzo obiecujący początek. Możecie odpocząć.

Trix skinęła w odpowiedzi głową, nie mogąc nie zauważyć charakterystycznego kształtu pistoletu termicznego ukrytego pod płachtą materiału obok komunikatora. Zabójczyni domyśliła się, że konfesor przygotowany był na mało prawdopodobną ewentualność pojawienia się w apartamencie kogoś innego niż członkowie komórki Ordo.

Wrażenie to nieco ją zatroskało, chociaż nie dała tego po sobie poznać. Śledztwo przebiegało z akceptowalnym opóźnieniem i sprawiało obiecujące wrażenie. Nic nie pozwalało sądzić, że obecność agentów Tronu na Spectoris zwróciła czyjąkolwiek uwagę.

Ojciec Kazadi zachowywał daleko posuniętą ostrożność, ale dziewczyna w żadnym przypadku nie zamierzała go pouczać w kwestiach bezpieczeństwa.
Pierwsza sekcja już jest w "Muszli"!

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 18 czerwca 2015, 16:02

najpierw kominijacja z bazą by poinformować o Sannueapotem jeśli nie będzie innych dyspizycjido spokojnego i cichego baru z gadatliwym barmanem
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 18 czerwca 2015, 17:59

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Medea ruszyła w stronę stojącego w kącie fotela. Wyglądał na wygodny, a zwrot "możecie odpocząć" agentka zamierzała potraktować dosłownie.
Zwaliwszy się ciężko na fotel odchyliła do tyłu głowę i zamknęła oczy. Chociaż chwila drzemki - pomyślała - nie wiadomo kiedy znów nadarzy się okazja do odpoczynku.
Druga grupa wciąż była w terenie i Medea przez chwilę zastanawiała się jak im poszło...ale tylko przez chwilę.

.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 19 czerwca 2015, 11:46

Wracam do Afryki więc będę poza siecią do soboty...gdzieś tak do południa :D Proszę w tym czasie nie szaleć z fabułą i nie zabić Medei ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 19 czerwca 2015, 12:57

[offtopic]pozdrów od nas lwy[/offtopic]
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 czerwca 2015, 21:52

Enkaiden, Czerwony Dystrykt, 214.815.M41

Opuściwszy po raz kolejny podziemną salę rozrywki, tym razem inną z kilku spiral, Merisier schronił się w cieniu rzucanym przez zachodzące na siebie dachy wąskiej uliczki i obrzuciwszy okolicę badawczym wzrokiem wyciągnął z kieszeni swój mikrokomunikator.

- Pilnuj, żeby nikt mnie nie podszedł - rzucił oschłym tonem w stronę ubezpieczającego go Sterna - Jakby co, narób hałasu.

Nie czekając na odpowiedź Haxtana psyker wcisnął do ucha moduł słuchawki i otworzył połączenie z Kazadim.

- Tu Hoster, zgłasza się Hoster - wymamrotał do nadajnika rozglądając się ustawicznie wokół i walcząc z narastającym podnieceniem - Czy mnie słychać?

- Oczywiście, że cię słychać, ty hałaśliwy trutniu - w eterze rozległ się natychmiast surowy głos spowiednika - Co się stało?

- Mamy chyba kłopoty - oznajmił Hoster - Wypatrzyłem w klubie śledczą z orbitala ze Scintillię, tę postrzeloną z własnej broni. Ona tutaj jest i chyba węszy!

- Verispex Rohanoir? - w głosie konfesora pojawiła się oczywista nuta napięcia - W Enkaidenie? Jesteś pewien?

- Absolutnie - odparł z niezbitym przekonaniem psyker - Jakby Bóg-Imperator zesłał mi ją wprost przed oczy! To ona, Sanna Rohanoir.

- Zauważyła was?!

- Nie, ojcze. Haxtan to mistrz infiltracji, ale ze mną i tak nie może się równać. Przeszła obok i nawet się nie zorientowała, że my to my!

- Wracajcie do "Muszli", natychmiast! - polecił nie znoszącym sprzeciwu tonem Kazadi - Nie próbujcie nawiązywać z nią kontaktu, unikajcie za wszelką cenę zdemaskowania! Bez odbioru!
Zastosujecie się do polecenia czy może... nie?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 23 czerwca 2015, 22:34

- Choć Haxtan, wracamy do Muszli. - powiedział smutno Hoster - Nie wolno nam już dłużej zdobywać informacji. Szkoda bo to co się tutaj dzieje woła o pomstę do nieba te wszystkie zdeprawowane nielegalności. Szkoda, że nie zdążyliśmy dostać się do gniazda tych żmij. - kopnął plastikową butelkę, która z szurnięciem przeleciała po nawierzchni ulicy uderzając w śmietnik.

Wracając do Muszli Hoster poczuł się dziwnie. W głowie mu nieco szumiało i miał jakąś dziwność percepcji, która wydawał mu się nieco rozmyta. Lecz nie tak jak po pobiciach elektropałką na czarnym statku.

- Chyba mi coś zaszkodziło... Wiesz Haxtan całkiem fajny z ciebie towarzysz, jakby duży brat którego nigdy, yypp.... - czknął - ...nie miałem. Tylko strasznie cichy.

Gdy tak wracali Hoster wydawał się nieco żałosnym małym chłopcem, który nie mając zupełnie doświadczenie w takim świecie nieco przeholował. Nie wydawał się jednak ani pijany ani sztywny od używek. Był po prostu smutny. Jak dziecko, które zawołane musi natychmiast wracać do domu, z przedniej zabawy jaką jeszcze przed chwilą miał z kolegami.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 23 czerwca 2015, 23:01

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

Wieści przyniesione przez Hostera i Haxtana zelektryzowały pozostałych członków sekcji. Nie czekając na zajętego pozorowanymi układami w miejscowych gildiach Septimusa, Kazadi przesłuchał obu wywiadowców wyciągając z nich każdy szczegół wyprawy do jaskini zdeprawowania. Pamiętny surowych zasad, którymi kierował się spowiednik, Hoster starał się ograniczyć do sedna raportu, pomijając swe nie do końca przemyślane chwile słabości.

- Łaska Złotego Tronu nam sprzyja - oznajmił Kazadi odchylając się w szerokim fotelu - Jeśli rzeczywiście was nie zidentyfikowała. Nikt za wami nie szedł?

- Na pewno nie - pokręcił głową Stern - Wiele razy sprawdzałem.

- Mimo wszystko od teraz pozostajemy w stanie podwyższonej gotowości - zarządził spowiednik podnosząc z blatu stolika termiczny pistolet. Była to stara piękna broń, wyłożona złotymi płytkami i obręczami z macicy perłowej, opatrzona kunsztownym grawerunkiem, na którym widniało jedno słowo, kobiecie imię: "Patrycja".

Konfesor włączył zasilanie pistoletu, odłożył go z powrotem na stolik, po czym wdusił kilka przycisków na obudowie masywnego radiokomunikatora.

- Septimusie, Periculo Magno - powiedział ściszonym głosem do mikrofonu urządzenia - Celeri receptum!

Hoster zmarszczył czoło słysząc frazy wypowiadane w wysokim gotyku, ale miał dość rozumu, by nie odezwać się ani słowem. W zamian usiadł na jednej z ustawionych w apartamencie sof drapiąc się po nosie.

Kazadi cofnął się od nadajnika, obrzucił agentów badawczym wzrokiem, po czym poruszył w dziwny sposób nosem.

- Czy to... odór obskury?
Pomijając dochodzenie, które zaraz pewnie przerodzi się w dziką religijną agitację, jakie macie w tej chwili odczucia względem stanu misji? Jakie komentarze, wnioski, podejrzenia?

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 24 czerwca 2015, 12:40

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

- Tak na szybko widzę dwie możliwości pojawienia się tutaj Verispex - wyrzuciła z siebie Medea usiłując przerwać nadchodzącą religijną
tyradę ojca Khazadiego i uratować tyłek Hostera - Pierwsza to taka, że śledcza nie odpuściła sobie naszego spotkania w dokach i poszła
śladem zwłok. Z jej uprawnieniami nie miałaby większych problemów by przesłuchać Regulatorów oraz kapitana statku. Dowiedziałaby się wtedy
skąd przyleciał nasz muł i co ze sobą wiózł. Tę wersję jednak powinniśmy móc sprawdzić naszymi kanałami w Sibelliusie. By uzyskać
te dane musiałaby rozpocząć oficjalne śledztwo.


Dziewczyna spojrzała na byłego Regulatora szukając u niego potwierdzenia znajomości regulaminu i kodeksu postępowania Regulatorów.
Nathan w skinął głową w milczącym potwierdzeniu. Tylko oficjalnie wszczęte śledztwo mogło sprawić, że Regulatorzy ujawnili szczegóły
kwarantanny i akcji na pokładzie Dziedzica Xantry.

- Druga możliwość jest bardziej...ponura - Medea zawiesiła złowieszczo głos - Być może śledcza chciała przechwycić naszego muła...
a to by oznaczało, że jest zamieszana w ten przemyt...


.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 24 czerwca 2015, 21:15

Enkaiden, "Koralowa Muszla", 214.815.M41

- Wstrzymajcie się z rozmowami o tej kobiecie, dopóki nie powróci Septimus - przesądził Kazadi, który przez cały czas spoglądał badawczo na Hostera - Potwierdził odbiór wiadomości, jest w drodze. Operatorze Stern, weź broń krótką i znajdź dyskretne miejsce na piętrze, które pozwoli ci monitorować wejście do budynku.

Haxtan skinął twierdząco głową, pochylił się nad swoją częściowo rozpakowaną torbą wyciągając z niej pistolet i poprawiając wetknięty w ucho moduł mikrokomunikatora.

- Operatorze Silvanus, taras - spowiednik przeniósł spojrzenie na Nathana, wskazał mu dłonią przeszklony widokowy taras apartamentu oferujący widok na wspaniałą panoramę oceanu - Obserwuj dyskretnie ulice i place poniżej wału. Gdyby cokolwiek się działo, ostrzeż nas natychmiast.

- Jestem gotów przysiąc na Złoty Tron, że ta kobieta nas nie zauważyła, o śledzeniu nawet nie wspomnę - odważył się zauważyć zmierzający do drzwi apartamentu Haxtan, z miejsca ściągając na siebie mroczne spojrzenie kleryka.

- Pozwól czynić takie osądy lepszym od siebie - sarknął oschle Kazadi - Jeśli zechcę poznać twe zdanie, akolito Stern, zadam ci właściwe pytanie. Teraz możesz odejść, by czynić swą powinność. A ty Merisier podejdź bliżej. Paliłeś jakieś plugawe używki? Zażywałeś nielegalne dopalacze? Spróbuj skłamać, a uznam, że opętał cię demon!

Słysząc słowa duchownego Medea nakreśliła na wszelki wypadek na piersiach znak Orła, mający chronić ją w zamierzeniu przed bluźnierczymi podszeptami złych mocy.
Nathan wystawiony na wartę na taras, Haxtan na korytarz po drugiej stronie budynku. Medea i Hoster są w środku z ojcem Kazadim. Co do Merisiera, ciekaw jestem jego linii obrony!

ODPOWIEDZ