Enkaiden, dystrykt Fractorius, 214.815.M41
Na nieprzyjaznym obliczu mężczyzny pojawił się na chwilę wyraz nieudawanego skonfundowania.
- Dobre wieści? - powtórzył słowa Nathana z nutą powątpiewania - Reginald was przysłał? Gdzie on się podziewa?
PBF - Bluźniercza otchłań
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
Hmmm....teraz najważniejsze, żeby nas wpuścił...w środku możemy zapomnieć o legendzie z ciążą. W końcu nie sąsiadów mamy oszukiwać.
Może by mu tak sprzedać bajeczkę o tym, że Gildia wysłała go z ważną przesyłką na Sibeliusa i chwilę tam zostanie a tymczasem my wpadliśmy uregulować zaległe "pobory" ?
Jakieś inne pomysły ?
Ostatecznie zawsze można wyjąć spluwę i wejść na rympał...
Może by mu tak sprzedać bajeczkę o tym, że Gildia wysłała go z ważną przesyłką na Sibeliusa i chwilę tam zostanie a tymczasem my wpadliśmy uregulować zaległe "pobory" ?
Ostatecznie zawsze można wyjąć spluwę i wejść na rympał...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
- Nie przysyła nas Reginald - przerwała pytania starszego człowieka Medea - tylko zastępca szefa ochrony gildii LaGrando. Reginald został wysłany
z pewną...misją i w związku z tym jakiś czas go nie będzie. Niemniej do szefa ochrony dotarły pewne niepokojące informacje i związku z tym
musimy z panem porozmawiać. Może lepiej wejdziemy do środka ?
z pewną...misją i w związku z tym jakiś czas go nie będzie. Niemniej do szefa ochrony dotarły pewne niepokojące informacje i związku z tym
musimy z panem porozmawiać. Może lepiej wejdziemy do środka ?
To już lepiej ja będę gadać...
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)
-
8art
- Reactions:
- Posty: 6267
- Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
- Has thanked: 121 times
- Been thanked: 81 times
- W rzeczy samej proszę pana, powodem naszego przybycia jest nikt inny jak Reginald, a w zasadzie związek małżeński z naszą siostrą, tą ową niewiastą tutaj. Czy musimy rozmawiać o sprawach rodzinnych na przy wszystkich sąsiadach?
Ziignorujcie tę wypowiedź, napisałęm nie widząc posta Kargana.
Lepiej wejść na spokojnie a potem w środku spacyfikować jesli zajdzie potrzeba. Pamiętajmy że chyba jesteśmy śledzeni, po za tym nie wiadomo, kto może być w środku. Po co walić przypał?
-
Keth
- Reactions:
- Posty: 12615
- Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
- Has thanked: 138 times
- Been thanked: 84 times
- Kontakt:
Enkaiden, dystrykt Fractorius, 214.815.M41
Medea przemawiała spokojnym opanowanym tonem, chcąc dowieść swych dobrych intencji. Gospodarz przyglądał jej się przez dłuższą chwilę, marszcząc czoło i zastanawiając się nad czymś intensywnie. Potem przymknął bardziej drzwi zdejmując z nich łańcuch i wejście do mieszkania stanęło przed gośćmi otworem.
Pozbawiony okien, pogrążony w półmroku elektrycznych lamp, apartament sprawiał wrażenie wyjątkowo ubogiego siedliska. Nieliczne wysłużone meble wyglądały na zadbane, ale żadne zabiegi nie mogły ukryć ich wieku. Drzwi do sąsiedniego niewielkiego pomieszczenia były zamknięte, Medea zdołała zerknąć jedynie do wnętrza mikroskopijnej kuchni.
- Zatem przysyła was pan Raggard - powiedział Zoran Trond, wskazując dłonią na umieszczoną przed starym monochromatycznym telewizorem sofę - Czym mogę wam służyć?
Medea przemawiała spokojnym opanowanym tonem, chcąc dowieść swych dobrych intencji. Gospodarz przyglądał jej się przez dłuższą chwilę, marszcząc czoło i zastanawiając się nad czymś intensywnie. Potem przymknął bardziej drzwi zdejmując z nich łańcuch i wejście do mieszkania stanęło przed gośćmi otworem.
Pozbawiony okien, pogrążony w półmroku elektrycznych lamp, apartament sprawiał wrażenie wyjątkowo ubogiego siedliska. Nieliczne wysłużone meble wyglądały na zadbane, ale żadne zabiegi nie mogły ukryć ich wieku. Drzwi do sąsiedniego niewielkiego pomieszczenia były zamknięte, Medea zdołała zerknąć jedynie do wnętrza mikroskopijnej kuchni.
- Zatem przysyła was pan Raggard - powiedział Zoran Trond, wskazując dłonią na umieszczoną przed starym monochromatycznym telewizorem sofę - Czym mogę wam służyć?
Pierwsze lody chyba uległy stopieniu...
-
Kargan
- Reactions:
- Posty: 1420
- Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
- Has thanked: 8 times
- Been thanked: 7 times
No i teraz trzeba trochę poblefować...nie sądzę by ojciec wiedział wszystko o pracy syna (choć i tak może być), ale może będzie wiedział czy syn się z kimś ostatnio kontaktował, spotykał, widywał...
Przychodzą mi do głowy dwie opcje:
1) Gildia maczała palce w przemycie tych artefaktów a w związku z tym niczego się tu nie dowiemy (chyba, że syn się zwierzał ojcu)
2) Synalek postanowił "dorobić" na własną rękę, ale w takim razie musiałby sobie jakoś załatwić "urlop" z pracy bo nie wyobrażam sobie aż tak niedbałych pracowników Gildii by nie zwrócili uwagę na jego nieobecność.
Sytuacja 1) jest IMHO mniej prawdopodobna bo gdyby to Gildia go wysyłała "z misją" to ojciec zapewne by wiedział, że syn leci na inną planetę z wyprawą handlową czy misją biznesową...chociaż może syn był skryty.
Ciekawe,
Przychodzą mi do głowy dwie opcje:
1) Gildia maczała palce w przemycie tych artefaktów a w związku z tym niczego się tu nie dowiemy (chyba, że syn się zwierzał ojcu)
2) Synalek postanowił "dorobić" na własną rękę, ale w takim razie musiałby sobie jakoś załatwić "urlop" z pracy bo nie wyobrażam sobie aż tak niedbałych pracowników Gildii by nie zwrócili uwagę na jego nieobecność.
Sytuacja 1) jest IMHO mniej prawdopodobna bo gdyby to Gildia go wysyłała "z misją" to ojciec zapewne by wiedział, że syn leci na inną planetę z wyprawą handlową czy misją biznesową...chociaż może syn był skryty.
Ciekawe,