PBF - Bluźniercza otchłań

Awatar użytkownika
8art
Reactions:
Posty: 6267
Rejestracja: 13 stycznia 2011, 17:38
Has thanked: 121 times
Been thanked: 81 times

Post autor: 8art » 04 września 2015, 11:47

Żyłka zazdrości naprężyła się gdzieś w Silvanusie, ale regulator nic nie dał po sobie poznać. Widząc zachowanie obcego, jego strój i maniery domyślał się może być punktem zaczepienia jakiego potrzebowali. Szybko wcielił się w rolę ochraniarza młodej cudzoziemki o wyjątkowej urodzie.

Błyskawicznie odgrodził własnym ciałem mężczyznę od Medei i zapytał kobiety:

- Psze pani, chce pani rozmawiać z nim, czy mam mu wyrą... Znaczy przeprosić...

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 05 września 2015, 10:49

- Spokojnie Nathanie - dłoń Medei spoczeła na przedramieniu regulatora - Ten gentleman nie miał zapewne na myśli niczego złego.

Medea uśmiechnęła się zalotnie mrużąc swoje zielone oczy. Ten facet wyglądał na osobę nieźle sytuowaną mógł być zatem źródłem ciekawych informacji lub plotek.

- Zechce się pan dosiąść - wdzięcznym gestem dziewczyna wskazała krzesło stojące na przeciw jej własnego - Wygląda pan na osobę znającą doskonale ten świat i panujące tu zwyczaje a ja chętnie posłucham miejscowych nowinek czy ciekawych opowieści.
I'm back ;)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 05 września 2015, 17:20

Hoster ruszył uskrzydlony ulicami miasta. Po raz kolejny zadanie wykonał wzorowo. Dyskretnie docisnął komunikator by mieć pewność, że baza i pozostali dobrze go słyszeli.

- Melduję, że statek załatwiony wraz z doborową załogą. Wypływa pół godziny po popołudniowym nabożeństwie z osiemdziesiątej ósmej przystani. Nazywa się Karmazynowa Dama Pięć biletów dla nas, niestety koszt półtora tysiąca i to płatne przed wypłynięciem. Kiedy wsiądziemy musimy zmienić kierunek rejsu bo bałem się że jak powiem od razu kapitanowi to gdzieś doniesie. Proszę o potwierdzenie odbioru i wskazówki gdzie mamy się udać. Odbiór.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 września 2015, 12:41

Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41

Elegancki młodzieniec usiadł skwapliwie na wolnym krześle, przywołując dłonią posługacza i zamawiając ten sam bezalkoholowy napój, który sączyli Medea i Nathan. Jego badawcze szare oczy nawet na sekundę nie opuszczały oblicza kobiety.

- Pozwolę się przedstawić. Jestem Sarkos Gretz, consiliario czcigodnego Adaranta Wokke z Domu Rybnego Enkaidenu. Bywam od czasu do czasu w porcie, gdy wymagają tego służbowe obowiązki, na dziś dzień skończyłem jednak pracę. Bóg-Imperator zaiste czuwał nade mną, gdy skierował me kroki w tę, a nie inną ulicę. Nie chcę się oczywiście naprzykrzać, czy mogę jednak spytać, z kim mam przyjemność?
Poproszę o prezentację i może od razu w trybie technicznym pakiecik pytań skierowanych do tego przemiłego dżentelmena!

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 06 września 2015, 13:09

Enkaiden, Czerwony Dystrykt, 215.815.M41

Septimus wysłuchał raportu Hostera, przyjął go z krótkim pomrukiem aprobaty, następnie zaś polecił sekcji wrócić do domu noclegowego. Merisier potwierdził odbiór rozkazu z niewielką dozą rozczarowania. Przesiadywanie w hotelu jawiło mu się nudą, a jedynym pocieszeniem była świadomość tego, że roztaczający aurę terroru ojciec-spowiednik przebywał w tym samym czasie gdzieś na mieście, z dala od prześladowanego przez siebie psionika.

Eskortujący młodzieńca Haxtan wysunął się o pół roku w przód, swą rosłą posturą i posępnym obliczem skutecznie zachęcając przechodniów do ustąpienia z drogi. Kompozytowe ulice metropolii ponownie skąpane zostały w blasku wiszącego coraz wyżej słońca, wibrując gwarem ludzkich głosów. Hoster zauważył, że większość mieszkańców powierzchni Enkaidenu nosiła lekkie przewiewne ubrania w jasnych kolorach; natomiast ci zamieszkujący położone poniżej Szczytu kondygnacje ogromnego walca zakładali na siebie ciemniejsze stroje, zapewne lepiej zlewające się z półmrokiem podziemnego miasta.

- Pobłogosławiony wisior z łusek ciernika, zacny panie?! - jakiś uliczny handlarz ozdobami zastąpił Hosterowi drogę nie bacząc na groźną minę Haxtana - Wszyscy teraz takie kupują, dzięki nim łatwiej zaskarbić sobie łaski świętego Jeraela! Za jedyną piątkę, zacny panie!

Sprzedawca dosłownie uginał się pod ciężarem wykonanych z kości i łusek ozdób, misternie grawerowanych i nasączanych jaskrawymi barwnikami. Inni handlarze kręcący się pod arkadami biegnącymi wzdłuż obu stron ulicy odwrócili głowy w stronę obcoświatowca wietrząc okazję do zrobienia dobrego interesu.

- A może zechcesz kupić dwa, panie? Drugi w prezencie dla kogoś bliskiego, by i na niego spłynęły łaski świętego Jeraela?
Zaiste, to niepowtarzalna okazja, by kupić wisior dla siebie i być może ojca konfesora?

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 06 września 2015, 22:09

Hoster podrapał się w głowę srając sobie przypomnieć kim do jasnej cholery był święty Jerael. Wszak miał na statku swój tom Żywoty Świętych. Opasłe tomisko zawierało jednak nie kompletny spis, wszak światów było tysiące a każdy z nich miał swoich świętych. Albo Hoster nie przeczytał wszystkiego dokładnie zanim pożyczył tomiszcza Medei. I tu uderzyła go myśl, komu mógłby taki naszyjnik sprezentować.

- W sumie nawet nieźle wygląda, zapakuj go sprzedawco jakoś ładnie na prezent... - powiedział starając się nie spłonić rumieńcem, który by go zdradził dla kogo ów prezent będzie. Gdy zapłacił schował go do kieszeni i zacisnął na nim lewą rękę w połach szat nie wypuszczając jednak z dłoni karty płatniczej. Jak świat światem, każdy bazar był bowiem taki sam czyli pełen złodziei.

- Choć Haxtan, kupimy jeszcze po drodze jakąś prasę czy coś... - zaczynał lubić tego zwalistego niczym góra najemnika. I tak samo jak góra gadatliwego.
Ważne pytanie, czy można nabyć coś takiego jak prasa? Nie potrafię sobie wyobrazić w tym rpg-u zasad i sposobu obiegu informacji.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 07 września 2015, 09:55

Wypada chyba przedstawić się jako pracownicy Gildii Zarastusa ze Scintilli :) Powiedzmy, że w misji (a jakże) handlowej. Mój szef załatwia jakieś interesy na mieście a ja się postanowiłam nieco rozerwać - w towarzystwie ochroniarza ;)

Jak poczekasz Keth do wieczora to walnę jakąś fabularkę, a jak Ci się śpieszy to pisz sam ;) Co do pytań...w jakiś dyskretny sposób trzeba przejść do tej Głębi... Może jakieś ogólne pytania o świat pełen oceanów z płynnym przejściem do pytania o interesujący nas obszar - powiedzmy, że słyszałam plotki marynarzy o wielkich grzbietopławach w tamtym rejonie :)
[KETH] Zaczekam na Twoją fabularkę, w końcu to nie strzelanka, tylko erpeg! ;)
Ostatnio zmieniony 07 września 2015, 17:10 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 07 września 2015, 20:39

Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41

- Medea Trix - agentka wyciągnęła przed siebie dłoń uśmiechając się jednocześnie - Pracuję dla Gildii Zarastusa ze Scintilli. Mój przełożony
załatwia jakieś interesy w mieście a ja postanowiłam się rozerwać i dowiedzieć czegoś ciekawego o tej planecie.


Zmysłowym zmrużeniem oczu Medea skwitowała pocałunej jaki na jej wyciągniętej dłoni złożył mężczyzna przedstawiający się jako Sarkoz Gretz.
Cofnąwszy rękę agentka sięgnęła po stojącą przed nią lampkę Amasec'u i udając, że rozgląda się dokoła przechyliła ją by po chwili zmysłowo
oblizać zwilżone alkoholem usta.

- Bardzo interesująca ta wasza planeta. Taki wodny świat pełen tajemniczych głębin i żyjących w nich potworów - dziewczyna zwróciła swój wzrok
na siedzącego przed nią mężczyznę - Człowiek tak doświadczony i bywały jak pan mógłby zapewne opowiedzieć wiele interesujących czy wręcz mrożących
w krew w żyłach historii o tym tajemniczym świecie i zamieszkujących go stworzeniach.


Świdrujący wzrok Medei w połączeniu z widokiem jej wąskich i wilgotnych ust mógłby w tej chwili niszczyć całe zgrupowania Floty. Dziewczyna spokojnie czekała
na reakcję siedzącego naprzeciw mężczyzny.

.
Coś mi się post 3 razy wysłał - Keth please usuń nadmiarowe
Ostatnio zmieniony 07 września 2015, 20:44 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 września 2015, 10:22

Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41

- Skromność nie pozwala mi powiedzieć wszystkiego, niemniej jednak nie zaprzeczę, że jestem bardzo obyty z życiem Enkaidenu - przytaknął Sarkoz Gretz - Dzięki swej funkcji mam sposobność obracania się w wysokich kręgach i chętnie przyjmę na siebie rolę przewodnika, jeśli pani na to pozwoli. Lecz najpierw muszę... zadać pewne niewdzięczne pytanie. Proszę nie zrozumieć mnie źle, ale to konieczne zważywszy na specyfikę kontaktów pomiędzy tutejszą populacją, a obcoświatowcami...

Gretz zawiesił niepewnie głos, a na jego twarzy pojawił się wyraz ogromnego zakłopotania.

- Jeśli panią urażę, bardzo przepraszam, ale czy jest pani całkowicie zdrowa? Oraz pani towarzysz? Czy żaden medyceusz nie zdiagnozował u państwa chorób pochodzących spoza naszego systemu mogących stworzyć zagrożenie dla klasy społecznej, którą reprezentuję? Naturalnie ma pani prawo zachować swą prywatność, na łaskę Złotego Tronu... wówczas jednak będę z ogromną przykrością zmuszony do zakończenia tej niebywale obiecującej znajomości.
Prawdopodobnie chodzi o rodzaje cudzoziemskich chorób, na które miejscowi notable mogą nie być uodpornieni...

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 września 2015, 10:39

Enkaiden, Czerwony Dystrykt, 215.815.M41

Ledwie Hoster schował zakupiony wisior, pojął ogrom błędu, jaki popełnił. Skromnie odziani, ale bardzo gadatliwi uliczni handlarze otoczyli go ciasnym kręgiem nic sobie nie robiąc z obecności strojącego groźne miny Haxtana. Przepychając się bezceremonialnie i zachęcając do obejrzenia swoich dewocjonaliów, sprzedawcy zaczęli napierać coraz mocniej na szczerze skonfundowanego Merisiera.

- Rozstąpcie się albo poniesiecie konsekwencje - warknął Stern, lecz jego podniesiony głos i tak utonął w gwarze czynionej przez ulicznych kupców. Coraz bardziej zirytowany Haxtan złożył dłonie w trąbkę, przytknął je do ust i nabrał powietrza w zamiarze wrzaśnięcia na całe gardło.

Basowy przeciągły dźwięk rogu odbił się echem od wysokich ścian budynków, od przerzuconych ponad ulicą pomostów. Pokrzykiwania handlarzy urwały się w jednej chwili, a sami sprzedawcy dosłownie rozpierzchli się na boki pozostawiając Hostera i Haxtana pośrodku ulicy.

- Jak... ty to zrobiłeś? - wystękał psyker spoglądając szeroko otwartymi oczami na wciąż przykładającego do ust dłonie Sterna. Haxytan nie odpowiedział, opuścił w zamian dłonie wzdłuż ciała spoglądając przed siebie. Podążając za jego wzrokiem, Hoster odwrócił w bok głowę i wstrzymał bezwiednie oddech.

W jego stronę nadchodził powolnym krokiem przykuwający uwagę korowód, odziany w ceremonialne szaty w barwach czerni, szkarłatu i złota. Połyskliwe metalowe maski stylizowane na ludzkie oblicza, obszyte złotem powłóczyste szaty i masywne laski zwieńczone insygniami w postaci cyberczaszek nie pozostawiały złudzeń co do tożsamości członków kawalkady.

Kilku potężnych skitarii w ceramitowych napierśnikach prężyło genetycznie modyfikowane sploty mięśniowe, unosząc wysoko w górę energetyczne ostrza pulsujące ostrzegawczą niebieską poświatą. Róg zagrał ponownie dając do zrozumienia, że pochód Adeptus Mechanicus domaga się dostatecznej przestrzeni do przemarszu, a także stosownego szacunku ze strony gapiów.
Mała scenka rodzajowa mająca przypomnieć, że w Enkaidenie znajduje się duża rezydentura Adeptus Mechanicus, czcicieli Omnimesjasza.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 10 września 2015, 10:41

Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41

Medea zmrużyła oczy świdrując spojrzeniem wyraźnie zakłopotanego Gretz'a. Zapadła krępująca cisza, w trakcie której
Sarkoz starał się nadmiernie nie wiercić na krześle a Silvanus - wyraźnie poczerwieniały z gniewu - starał się nie wybuchnąć.

- Może pan być spokojny - lodowaty głos Medei przerwał krępujące milczenie - Przeszliśmy wszelkie konieczne badania.
Zrobiliśmy to nie tylko z szacunku dla miejscowych notabli, ale również po to by upewnić się, że nam samym nie zagraża
żadna lokalna choroba, która nie występuje na Scintilli. Nie chcielibyśmy przywlec ze sobą do domu żadnych niespodzianek.


Ostatnie zdanie okraszone zostało złośliwym uśmieszkiem, ale ton głosu agentki nie był już tak lodowaty wyraźnie sugerując
rozmówcy, że obraźliwa sugestia zostanie...w miarę szybko zapomniana.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 września 2015, 11:10

Enkaiden, dystrykt portowy, 215.815.M41

Sarkoz Gretz rozpromienił się w jednej chwili, odetchnął z zauważalną ulgą przywołując na swe oblicze szeroki uśmiech.

- Cieszę się niezmiernie! - oznajmił unosząc w geście toastu swą szklankę - Za państwa zdrowie, pomyślność i obfite łaski Boga-Imperatora!

Wychyliwszy trunek do końca, mężczyzna wstał ze swego miejsca obejmując szerokim ruchem dłoni panoramę portowego dystryktu.

- Nie ukrywam, iż jest to moje miejsce pracy, ale nie sądzę, by pasowało do tak wysokiej klasy zacnej pani - powiedział z wyczuwalną emfazą - Proszę pozwolić się zaprosić tam, gdzie zwykli spędzać czas lepiej urodzeni mieszkańcy tego miasta i gdzie będziemy mogli porozmawiać na wszelkie tematy w bardziej komfortowej atmosferze.

Medea rozejrzała się z wystudiowaną powolnością po portowych basenach, po terkoczących silnikami łodziach i zgrzytających żurawiach, po uwijających się wszędzie w pocie czoła dokerach.

- Proszę się nie obawiać, zadbam o państwa wygodę oraz wszelkie zachcianki - dodał pośpiesznie Gretz, biorąc być może brak natychmiastowej odpowiedzi za przejaw braku zainteresowania zmianą miejsca konwersacji.
Elegancki młodzieniec chce zaprosić Was w miejsce lepiej według niego pasujące do statusu tak szacownych gości ;)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 10 września 2015, 12:39

Nie ułatwiasz Keth, nie ułatwiasz... ile mamy czasu do "popołudniowego nabożeństwa" ? Pod pretekstem
"odświeżenia się" Medea zniknie w jakiejś łazience by skontaktować się z przełożonym, streścić sytuację i poprosić o pozwolenie...
lub nie - udania się na rekonesans w wyższych sferach :P
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 10 września 2015, 12:56

Kilka klaryfikacji

Surielu, gdzieniegdzie w Imperium może występować prasa w tradycyjnej formie, aczkolwiek nie ma czegoś takiego jak "wolna prasa". Wszystkie wiadomości są starannie cenzurowane i okraszane nieodzowną porcją propagandy, niemal wszystkie zawierają też treści religijne. Nie zapominaj, że Imperium to represyjna teokracja.

Karganie, do nabożeństwa jeszcze dobre pięć godzin, na wycieczkę zawsze czas się znajdzie. Kontakt z Septimusem udany, masz zgodę na dalsze spotkanie z Gretzem.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 10 września 2015, 17:04

OK to walnę fabularkę wieczorem bom strasznie zarobion :P


p.s jednak rano walnę ;)
Ostatnio zmieniony 10 września 2015, 21:09 przez Kargan, łącznie zmieniany 1 raz.
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

ODPOWIEDZ