PBF - Ciernie przeszłości

VojtasB
Reactions:
Posty: 33
Rejestracja: 05 lutego 2014, 17:56

Post autor: VojtasB » 30 listopada 2015, 15:45

Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41

Krix obserwował w milczeniu wyświetlane raporty. W głowie kołatała mu się jeszcze myśl, aby nadającym dowódcom holowników odpowiedzieć coś w stylu "Po co te nerwy? Mieliśmy awarię! Zrobiliśmy co mogliśmy, żeby was nie pozabijać"...

Uznał jednak, że tymczasowo odmówi sobie krótkotrwalej satysfakcji. Przypuszczał, że jeszcze będzie miał okazję na konfrontację z Imperialną Marynarką...
Ostatnio zmieniony 30 listopada 2015, 16:12 przez VojtasB, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Keth
Reactions:
Posty: 12615
Rejestracja: 07 kwietnia 2009, 20:37
Has thanked: 138 times
Been thanked: 84 times
Kontakt:

Post autor: Keth » 30 listopada 2015, 16:42

Złota Komnata, 456.815.M41

Atmosfera w ogromnej komnacie stężała namacalnie, a część zafascynowanych obcym gapiów wycofała się czym prędzej pod ściany odwracając od truchła spojrzenia. Diakon Mefistofel budził słuszny lęk w serach wielu pobożnych imperialistów, wiadomo bowiem było, że zawsze potrafił się dopatrzyć w człowieku grzechu, choćby i urojonego.

Uśmiechający się szeroko Sarvus Trask spoważniał w jednej chwili, wyprostował się nakazując serwitorom gestem ręki postawienie kapsuły na posadzce.

- To nie bluźnierstwo, tylko trofeum, wasza ekscelencjo - odpowiedział kłaniając się ze stosowną kurtuazją - Nic tak nie raduje Boga-Imperatora jak martwy ksenos. Nic tak nie krzepi serc pobożnych obywateli jak widok martwego ksenosa. Czyż nie powiadał święty Adolfo z Galtharu, że nie ma niczego wspanialszego nad truchło obcego rzucone pod depczące je nogi praworządnych?

- Tego tutaj bezeceństwa podeptać się nie da! - diakon dotarł dostatecznie blisko Wolnego Kupca, by nie musieć już korzystać z noszonych przez nieszczęsnego neofitę głośników - Za dobrze go zabezpieczyłeś, synu marnotrawny! Coś mi mówi, że nie pokora wobec słowa bożego tobą kieruje, tylko pycha i buta!

Christo nie widział z wysokości galerii wyrazu twarzy Traska, ale domyślał się bez trudu targających mężczyzną emocji. Port Wander znajdował się na obszarze Imperium i przebywających w nim ludzi obowiązywały wszystkie prawa, również kanoniczne.

- Pragnę zapewnić ekscelencję, że me intencje są czyste niczym łzy świętej-męczenniczki Isoldy Barraceńskiej - Trask cedził słowa przez zaciśnięte zęby, ale dostatecznie głośno, by Barca usłyszał każde z nich.

- Zapłaci dobrowolny datek na rzecz katedry Świętego Płomienia, idę w zakład - szepnął stojący obok seneszala Blackthornów infobroker - Co najmniej sto tysięcy za złamanie dobrego obyczaju i drugie tyle za obrazę uczuć religijnych diakona.

- Widok tego bezeceństwa obraża me uczucia! - gniewne słowa diakona Mefistofela odbiły się echem od zdobionych malowidłami ścian Złotej Komnaty.
Ciąg dalszy obyczajowej scenki...

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 30 listopada 2015, 20:12

Wolałbym przynajmniej wiedzieć czy są oficjalnie aresztowani czy to niekoniecznie dobrowolny zaciąg na jakąś jednostkę ;)
Proponuję żebyście podeszli nieco bliżej ale nie wychodząc zza osłony i nie rzucając się w oczy, są zajęci załadunkiem, jeśli nie ma "czujek" to pewnie nie zwrócą uwagi - w razie czego szybciej zostaną wystrzelani.

Tymczasem samotny techkapłan podejdzie i zagada, chciałbym wybadać kim są "aresztujący" i "aresztanci". Dalsze decyzje zależą od tego czego się dowiem. Strzelanina nie jest pierwszą opcją z jakiej chciałbym skorzystać, pozabijać ich jeszcze zdążymy.

do MG: zakładam że mam mój bolter? Na point blanc, w full auto z moim quick draw zapowiada się rzeźnia :D
Owszem, jesteś uzbrojony :) Czyli rozumiem idziesz pogadać a chłopaki zostają w cieniu ? :) - Kargan
Dokładnie tak - liczę że jeśli sytuacja się skomplikuje to jakoś mnie z tego wyciągną ;)
Ostatnio zmieniony 30 listopada 2015, 21:20 przez el009, łącznie zmieniany 1 raz.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

Denver
Reactions:
Posty: 1660
Rejestracja: 14 stycznia 2010, 11:26

Post autor: Denver » 30 listopada 2015, 21:44

Nie dygaj, nie Ty jeden masz Quick Draw, tylko ja mam dwa boltery :)
"Wikingowie dzielili rany na ?miertelne i nieistotne i znaj?c ich do?wiadczenie pewnie mieli racj?. " Oggy

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 30 listopada 2015, 21:53

Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41

Minuta po minucie coraz więcej urządzeń na mostku budziło się do życia dzięki strumieniom mocy płynącym z przepastnych czeluści sekcji napędowej okrętu. Kogitatory buczały basowo, terkotały uruchamiane drukarki. Projektory holograficzne rzucały zielonkawą poświatę na twarze pochylonych nad pulpitami oficerów.

Caruso Krix zastukał palcami w klawiaturę swej konsolety, poszerzył o pięćdziesiąt kilometrów średnicę sfery projekcji przyglądając się schematycznemu obrazowi zawieszonemu w powietrzu nad pulpitem. Rozmieszczone w różnych częściach kadłuba czujniki i sensory taktyczne przesyłały na mostek fregaty informacje przetwarzane następnie dzięki błogosławieństwu Omnimesjasza na trójwymiarową projekcję.

Urządzenia namierzające Królowej zarejestrowały natychmiast aktywność blisko stu dwudziestu różnych jednostek kosmicznych, od wielkich masowców przywożących do Port Wander wojskowe zaopatrzenie po holowniki i promy naprawcze. Przy wyświetlanych na holoprojekcji sygnaturach poszczególnych jednostek pojawiały się szybko dodatkowe informacje na temat klasy, typu i statusu energetycznego skanowanych obiektów.

Krix przyjrzał się w pierwszej kolejności ikonom położonym w bezpośrednim otoczeniu fregaty Blackthornów. Dwadzieścia siedem miniaturowych w kosmicznej skali jednostek technicznych należących do parku maszynowego orbitala zignorował, pobieżnie zapoznał się ze statusem oddalonego o dwa kilometry kupieckiego frachtowca klasy Wagabunda. Czarna Róża odsuwała się od jednego z najdalej wysuniętych pirsów Port Wander korzystając wyłącznie z ciągu silników korekcyjnych. Sensory Królowej Cierni rejestrowały coraz silniejszą aurę reaktorów frachtowca, przygotowującego się do kilkudniowego lotu w okolice jednego z autoryzowanych punktów skokowych Port Wander. Duch Maszyny ukryty w holoprojektorze Krixa odczytał bez trudu emisje transpondera Róży, identyfikując kupiecką jednostkę jako własność jednej z industrialnych gildii Thicalu.

Thical, imperialny świat położony zaledwie sześć dni tranzytu od Port Wander, był skutą metalem i tętniącą przemysłowym życiem planetą wytwarzającą w nieskończoność broń, górniczy ekwipunek, prefabrykowane budynki, elementy stacji orbitalnych i wiele innych surowców eksportowanych między innymi do Ekspansji Koronusa.

Frachtowiec przestał Krixa interesować po kilku sekundach potrzebnych na odszukanie na schemacie bardziej ciekawej sygnatury.

Cerberus, flagowy okręt Sarvusa Traska. Caruso ściągnął usta w pełnym zadumy wyrazie studiując wyniki skanowania konkurencyjnej jednostki. Dziedzic dynastii Trasków należał bez wątpienia do tej samej ligi ambitnych młodych Wolnych Kupców, co tragicznie zmarły Titus Blackthorn - miał do swej dyspozycji zaledwie jeden okręt, na dodatek niezbyt imponujący swą klasą dla magnatów pokroju Calligosa Winterscale czy Aspyce Chordy.

Przebudowany w niewiarygodnie zaawansowanym stopniu rajder typu Havoc był niemalże dokładnie tych samych rozmiarów, co fregata typu Sword, ale okręt Traska dysponował znacznie lepszym od Królowej uzbrojeniem. Plazmowe baterie biły o głowę działa klasy Mars zainstalowane na pokładzie fregaty Blackthornów i spoglądając na przekrój Cerberusa Krix nie potrafił powstrzymać uczucia autentycznej zazdrości.

Theodore Styrre wychylił się w swoim fotelu, podchwycił pytające spojrzenie kontrolera mostka. Nim jeszcze padło pierwsze słowo oficera łączności, Krix wiedział, co takiego Styrre chciał przekazać.

Przy sygnaturze Cerberusa pojawiła się zielona ikonka sygnalizująca proponowane połączenie komunikacyjne za pośrednictwem pospolitego na imperialnych jednostkach Systemu Komunikacyjnego Ypsilon Pattern Echo.

- Panie Krix, wywołuje nas obsada mostka Cerberusa - poinformował formalnie Styrre - Połączyć?
Vojtasie, w eterze wywołuje Cię Cerberus. Okręt należy do Sarvusa Traska, innego Wolnego Kupca, z samej definicji zadeklarowanego rywala dynastii Blackthornów. Jeśli zdecydujesz się odebrać, możesz nakazać puścić połączenie na ogólny kanał słyszalny na całym mostku albo puścić go tylko na własne słuchawki (wtedy załoga nic nie usłyszy z rozmowy, ale oczywiście będzie spekulować, o co właściwie chodzi).
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 30 listopada 2015, 21:54

Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41

Pochwyciwszy spojrzenie Drago Magos pokręcił w milczeniu głową. Nie rozumiał skąd brała się u ludzi ta ekscytacja wywołana możliwością stoczenia walki i odebrania życia innym... wypełnionym białkiem istotom. Oczywiście Diomedes nie miał nic przeciwko unicestwianiu wrogów Boga Maszyny i Imperatora jednakże w jego mniemaniu nie było w takim działaniu powodu do żadnej ekscytacji, choćby odrobinę podobnej do tej jaką można było przeżyć badając nowy artekaft nieznanego pochodzenia.

- Zdążycie jeszcze pociągnąć za spusty. Jeśli okaże się to zgodne z wolą Omnissiaha - cokolwiek dziwnie brzmiał metaliczny odpowiednik szeptu - Tymczasem zajmijcie pozycje i czekajcie na mój sygnał. Widzę wśród tych ludzi jakiegoś Tech-adepta niższej klasy. Nie sądzę by miał uprawnienia do uruchomienia tej kolejki. To karygodne zachowanie wymaga mojej natychmiastowej reakcji.

Nie czekając na odpowiedź Vaxa i wierząc w profesjonalizm Arch-militianta i jego ludzi Magos ruszył wolnym krokiem w stronę kręcących się na peronie ludzi. Postawiwszy stopę na słabo oświetlonym peronie skierował się w stronę odzianego w czerwień Tech-adepta próbującego najwyraźniej ingerować w panel kontrolny magnetycznej kolejki. Wydająca ciche buszenie serwoczaszka lewitowała nad jego lewym ramieniem skanując uważnie otoczenie gotowa przekazać natychmiast dane o położeniu, uzbrojeniu i liczbie operujących na peronie zbrojnych.

- W imieniu Boga Maszyny natychmiast odstąp od tego terminala ! - dudniący głos voxu dosłownie sparaliżował pracujących na peronie mężczyzn - Kto dał autoryzację do uruchomienia tej kolejki ! Nazwisko, nazwisko przełożonego i przydział do brygady technicznej ! I pokaż mi swoją kartę identyfikacyjną !

Odskakujący od terminala technik sprawiał wrażenie jakby poraził go prąd. Zadrobiwszy śmiesznie nogami potknął się po czym klapnął na tyłek wytrzeszczając w przerażeniu swoje bladoniebieskie oczy. Niezależnie od tego czy to co robił było legalne czy nie to wpajane całymi latami bezwzględne oddanie Omnissiahowi i posłuszeństwo wobec przełożonych spowodowało, że na widok Magosa technik zrobił się blady jak ściana i krztusił się usiłując coś z siebie wydukać. Serwoczaszka wyrzucała z siebie krótkie i piskliwe sekwencje binaryka oświetlając laserowym promieniem kolejnych zamarłych bez ruchu mężczyzn.
Chwilowo sytuacja nie wygląda źle. Powaga majestatu towarzysząca Omnissiahowi i zaskoczenie wywołane Twoim pojawieniem się spowodowało absolutny bezruch...no może z wyjątkiem odgłosu upadającego marynarza, którego ciało wysunęło się ze zmarwtiałych rąk napastników i walnęło w peron z niedużej wysokości. Jakiś pomysł na kontunuowanie rozmowy ?
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Suriel
Reactions:
Posty: 3733
Rejestracja: 19 września 2010, 22:20
Lokalizacja: Wawa
Has thanked: 87 times
Been thanked: 150 times

Post autor: Suriel » 30 listopada 2015, 23:06

Sala Ślepców, 456.815.M41

- ...Jego bagaż jest spakowany i gotowy do zabrania. Nim jednak odejdziecie szerzyć światło Imperatora wśród bezbożnych gwiazd, chciałbym jeszcze o coś poprosić.

- To świetnie, dwóch z załogantów oczekujących na nas na dole zaraz się tu pojawi by dopilnować, żeby wszystko z osobistych rzeczy zostało bezpiecznie i sprawnie dostarczone na okręt do nowego astrolabium. Nie chwaląc się muszę przyznać z pewną dumą, że jest ono wyjątkowo dobrze wyposażone. Położone jest na górnym pokładzie i wyposażone we wszystkie. Kazałem przebudować magosom kosztem dawnych chłodni tak by nasz nowy astropata miał wszystko czego tylko potrzeba by zapewnić nam ciągły kontakt ze świętym imperium w wyprawie w obręb ekspansji Koronusa. - Morgan wychwycił pytające spojrzenie Lorentza.

- Ahhhh... tak zapominałem wspomnieć, że z woli Imperatora w wyniku wypadku odszedł on dasz poprzedni astropata. Jednak, nadal stara załoga darzy go niezwykłym uznaniem. Nie dziwota był wyjątkowo utalentowany i pozostawił po sobie wiele dobrych wspomnień...
..oraz rękę, którą do końca kurczowo zacisnął próbując uczepić się czegoś zanim próżnia bezlitośnie wyssała go na zewnątrz...
- ...Niech Imperator otoczy jego dusze pieczą. Wszyscy bardzo odczuliśmy jego odejście.
Wyrwało nam w tamtej eksplozji prawie dziesiątą cześć statku i wielu dobrych Voidsmanów. Jedną dziesiąta mojego majątku!
Po ostatnich słowach na twarzy Blackthorna zagościł nieudawany ból z powodu niepowetowanej straty.

- Ale, nie odpowiedziałem ci chyba cantorze, oczywiście że wolno ci poprosić o wszystko co zgodne z wolą Imperatora. Wszak prosisz w imieniu Adeptus Astra Telepathica, prawda?

Moraganowi w tym momencie zadzwonił w myślach jakby ostrzegawczy dzwoneczek przez co westchnął w myślach.
A nie swoim własnym.

Spojrzał na cantora tertiusa unosząc brwi.
No cóż, zachciało mi się wystawnej kolacji oto nadciąga kelner z uśmiechem... i cholernym rachunkiem.
Poczuł jak cały dobry nastrój zaczyna go opuszczać.
Jeżeli zabałaganione biurko jest oznaką zabałaganionego umysłu, oznaką czego jest puste biurko? Albert Einstein

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 01 grudnia 2015, 07:47

Kancelaria Domu Visscher, 456.815.M41

-Oczywiście że nie mam nic przeciw Twej obecności,Lucjuszu - powiedział Macharius zatrzymując się nagle w pół kroku - Jesteśmy u siebie a członek domu Mercator przybył do nas. Gdyby chciał porozmawiać na osobności zapewne poczynił by w tym kierunku stosowne kroki.

Macharius ruszył za konsulariuszem cały czas rozmyślając o owym tajemniczym spotkaniu z przedstawicielem innego domu Navis Nobilite.
Skąd o nim słyszeli i czego mogą chcieć od niskiego rangą nawigatora o którym zapewne mało kto wie i słyszał?
Ostatnio zmieniony 01 grudnia 2015, 09:17 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 01 grudnia 2015, 07:48

Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41

- W imieniu Boga Maszyny natychmiast odstąp od tego terminala ! - dudniący głos voxu dosłownie sparaliżował pracujących na peronie mężczyzn - Kto dał autoryzację do uruchomienia tej kolejki ! Nazwisko, nazwisko przełożonego i przydział do brygady technicznej ! I pokaż mi swoją kartę identyfikacyjną !

Odskakujący od terminala technik sprawiał wrażenie jakby poraził go prąd. Zadrobiwszy śmiesznie nogami potknął się po czym klapnął na tyłek wytrzeszczając w przerażeniu swoje bladoniebieskie oczy.

Na Trzecią Pieczęć i Świętą Iskrę, rozgniewałeś Duch Maszyny nędzna kreaturo! - ryknął przez wokalizer Eksplorator w sekundę po tym, jak doskoczył do terminala obsługującego kolejkę. Proste w obsłudze urządzenie nie było żadnym wyzwaniem dla kapłana Boga Maszyny, zanim odciął zasilanie kolejki zdążył jeszcze sprawdzić skąd i dokąd zmierzał skład.

W imieniu Omnizjasza wyłączam tą maszynę z użytkowania do czasu odprawienia rytuałów puryfikacyjnych! - oznajmił spokojniej - Kto dowodzi tą akcją?

Górująca nad śmiertelnikami postać w karmazynowym płaszczu zamarła w oczekiwaniu.
Nawet jeśli skończy się strzelaniną, to przynajmniej nie prysną nam kolejką ;) Teraz możemy negocjować dalej - może to legalna akcja, jestem gotów udostępnić im tą kolejkę w zamian za wypuszczenie naszych, oficjalnie na materiał na nowych serwitorów Mechanicum. Jesli to dezerterzy, handlarze niewolników czy inne ścierwojady to lepiej po prostu wystrzelać straż i wszystkich jeńców zgarnąć na pokład królowej. Kolejką, bo skoro już ją mamy to po co chodzić :)
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

VojtasB
Reactions:
Posty: 33
Rejestracja: 05 lutego 2014, 17:56

Post autor: VojtasB » 01 grudnia 2015, 08:35

Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41

- Panie Krix, wywołuje nas obsada mostka Cerberusa - poinformował formalnie Styrre - Połączyć?

- Daj go na kanał ogólny - rzucił od niechcenia Krix

Nie żywił zbyt ciepłych uczuć do rywali dynastii Blackthornów. Tym samym nie uważał za koniecznie zaszczycać załogi Cerberusa rozmową na osobności.
Ostatnio zmieniony 01 grudnia 2015, 09:15 przez VojtasB, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 grudnia 2015, 18:36

Kancelaria Domu Visscher, 456.815.M41

Po kilku minutach wypełnionego ciszą i natłokiem myśli nieśpiesznego marszu Lucius i Macharius dotarli do przegradzających korytarz, wielkich, ozdobnie rzeźbionych drzwi wykonanych z jakiegoś nieznanego Machariusowi drewna. Bez żadnej widocznej ingerencji ze strony konsulariusza drzwi rozwarły się bezszelestnie ukazując duże pomieszczenie zastawione starożytnymi meblami, marmurowymi posągami i regałami uginającymi się pod stertami wyglądających wiekowo woluminów. Środek pokoju zajmował wielki, okrągły stół z cudownie inkrustowanym blatem, przedstawiającym - na ile Macharius mógł dostrzec z tej odległości - schematyczny obraz Segmentum Obscurus z ważniejszymi układami słonecznymi i planetami zaznaczonymi za pomocą różnokolorowych, szlachetnych kamieni.

Wokół stołu stały rozstawione głębokie fotele, obite skórą nieznanych nawigatorowi zwierzą pokrytą puszystą sierścią lekko złotawej barwy. Właśnie z jednego z tych foteli zerwał się mężczyzna w barwach Domu Mercator.

- Witam serdecznie w skromnych progach Domu Visscher - rzucił Lucius ruszając na powitanie mężczyzny - Jestem Lucius Derro, konsulariusz Domu Visscher, a to jest właśnie jeden z naszych znakomitych nawigatorów, Macharius Mattius, z którym wyraziłeś życzenie się spotkać.
Starszy wiekiem mężczyzna, posiadający co widać gen Nawigatorów, ubrany w charakterystyczne złoto-czerwone barwy rusza Wam na spotkanie
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 grudnia 2015, 18:36

Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41

-Ja... ja tu dowodzę - rzucił niepewnie brodaty mężczyzna odziany w kurtkę w barwach Imperialnej Marynarki - Tak, tak właśnie ja tu dowodzę a to jest oficjalna akcja.

W trakcie mówienia w głosie mężczyzny pobrzmiewały coraz pewniejsze tony. Wystąpiwszy nieco do przodu i stając w słabym świetle jednej z peronowych lamp mężczyzna obrzucił uważnym spojrzeniem Magosa i ciemność z jakiej ów się wyłonił. Nie wiadomo czy to wyraźna przewaga liczebna, chęć zaimponowania swoim podkomendnym czy może wreszcie autorytet stojącej za nim władzy dodały mu animuszu, ale kolejną wypowiedź brodacza cechowała już duża pewność siebie by nie rzec pewna arogancja.

- To jest akcja zaciągu ochotniczego do Imperialnej Floty ! Dostaliśmy oficjalne zlecenie by rekrutować marynarzy potrzebnych do służby na Imperialnych okrętach - mężczyzna wysunął lekko do przodu kwadratową szczękę - Na podstawie oficjalnego zlecenia na zaciąg zwerbowałem tego oto technika by uruchomił kolejkę potrzebną nam do przewozu ochotników.

Mężczyzna wskazał siedzącego na ziemi tech-adepta licząc wyraźnie na jakieś poparcie z jego strony, niestety jedyne czego się doczekał to dramatycznie wywrócone białka oczu i odgłos głowy uderzającej o peron. W obliczu Magosa wysokiej rangi tech-adept postanowił najwyraźniej zemdleć.

- Szlag by to ! - warknął wyraźnie zirytowany brodacz - Ej ! Thale i Stig ! Ocucić mi tego osła ! A reszta brać się do ładowania ochotników na wagony ! Marynarka Imperialna nie będzie czekać !
Zaciąg powiadają. Ochotniczy powiadają. Jakiś komentarz ? :)
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

Awatar użytkownika
Kargan
Reactions:
Posty: 1420
Rejestracja: 22 listopada 2012, 13:44
Has thanked: 8 times
Been thanked: 7 times

Post autor: Kargan » 01 grudnia 2015, 18:37

Mostek Królowej Cierni, 456.815.M41

- Aye Królowa Cierni ! Kto dziś za sterem ? - rozległo się w zamontowanych na mostku głośnikach - Czy to piękna Korte tak się popisuje czy może raczej Koortynator Krix we własnej osobie ?

Caruso skrzywił się zupełnie bezwiednie słysząc drwiący i przepełniony wyższością głos Godeberta Mohr'a pełniącego funkcję Koordynatora Mostka na Cerberusie. Chociaż nie spotkali się osobiście Krix słyszał wiele opowieści o tym równie utalentowanym co obdarzonym paskudnymi manierami człowieku. W jednej chwili Caruso pożałował decyzji by przyjąć połączenie na otwartym kanale. Jednym okiem obserwując ruch w przestrzeni i notując nie dające mu spokoju zmiany pozycji poszczególnych okrętów, Caruso drugim okiem zaczął się wpatrywać w Cerberusa, jednocześnie zastanawiając się jak spławić pyszałkowatego kordynatora.

- Czuję przez skórę, że to Ty Krix ! Mało nie rozwaliłeś pirsu ! - z głośników dobiegł radosny rechot - Przyznaj się, że obałeś się potem co ?
Cóż. Czy to w Marynarce czy we Flocie Handlowej nie brakuje ludzi, którzy uważają, że są lepsi od innych czy nawet najlepsi
]|[ Innocence Proves Nothing ]|[

Medea Trix: WS 28, BS 44, S 32, T 29, AG 41, INT 29, PER 40, WP 32, FEL 33 (12 wounds, 2 fate points)
Erias Kantar (Black Templar Marine): WS 53, BS 37, S 40, T 42, AG 51, INT 45, PER 45, WP 46, FEL 40 (23 wounds,4 fate points)

el009
Reactions:
Posty: 273
Rejestracja: 15 listopada 2015, 10:46

Post autor: el009 » 01 grudnia 2015, 18:56

Port Wander, opuszczone instalacje pod Bastionem Centralnym, 456.815.M41

Nie okłamuj mnie człowieku. - warknął Diomedes - Zeskanowałem ten "zaciąg" i skonsultowałem z Duchem centralnej bazy Administratum. Większość tej zbieraniny jest związana kontraktami z Wolną Flotą. Nie mogą się tak po prostu zaciągnąć do Marynarki.

Magos dotknął piersi dowódcy czubkiem topora Omnizjasza w geście wyraźnej groźby.

Powiem Ci co teraz zrobisz. - powiedział cicho by słyszał go tylko brodacz - Ja wybiorę sobie powiedzmy 15 ochotników z tego zaciągu i zrobię z nich brygadę nowych serwitorów a następnie oczyszczę Ducha Maszyny terminala i pozwolę wam odjechać. Ty zbierzesz swoich ludzi, wsiądziesz do wagonów i pojedziesz w swoją stronę i zapomnisz że mnie spotkałeś.

Eksplorator spoglądał na mężczyznę wyczekująco. Propozycja którą złożył była w jego opinii bardzo rozsądna, liczył, że w przeciwieństwie do większości organicznych, ten osobnik okaże się racjonalny.
Próbuję załatwić sprawę bez rozlewu krwi. Jeśli faktycznie należą do Marynarki to lepiej dać im spokój. Zależy mi tylko na odzyskaniu moich techników, z tego co pamiętam brakuje mi 12 sztuk - do oferty dorzuciłem 3 dodatkowych, wybiorę sobie takich którzy mnie zainteresują.

Jeżeli negocjacje pójdą w bardziej agresywną stronę to może armsmeni mają celowniki laserowe i mogliby wymierzyć w dowódcę? Nie mam ochoty sięgać po bolter póki nie będzie to konieczne.
Rogue Trader - Magos Eksplorator Diomedes
Degenesis - Bayer Werk (Scrapper)

maciej
Reactions:
Posty: 1374
Rejestracja: 29 marca 2012, 21:53

Post autor: maciej » 01 grudnia 2015, 19:02

Kancelaria Domu Visscher, 456.815.M41

Stając trzy kroki za starszym rangą Luciuszem Derro Macharius rzekł.

- Oto jestem. Przejdźmy ad rem bo czas każdego z nas jest niezwykle cenny
Ostatnio zmieniony 01 grudnia 2015, 19:12 przez maciej, łącznie zmieniany 1 raz.
"Mieli do wyboru wojn? lub ha?b?, wybrali ha?b?, a wojn? b?d? mieli tak?e"

ODPOWIEDZ